Mnich i małżonkowie wspólnie modlą się o oczyszczenie domu z duchów pogańskich. Trilby musi opuścić domostwo. Będzie mógł wrócić jeśli przywoła go Jeannie, a Dougal zgodzi się na jego powrót. Jeśli złamie zakaz zostanie na tysiąc lat zaklęty.
Po wygnaniu Trilby'ego Jeannie zaczyna za nim tęsknić. Śni jej się po nocach pod postacią dorodnego młodzieńca, wodza rod MacFerlane'ów. Dougalowi bez pomocy duszka nie wiedzie się w połowach tak jak dawniej. Postanawia więc wybrać się wraz z żoną z pielgrzymką do Balvagh do świętego Kolombana. W opactwie, podczas gdy pielgrzymi, pod przewodnictwem ojca Rolanda, odprawiają wspólny egzorcyzm przeciw duchom, Jeannie odnajduje w jednym z korytarzy obraz młodzieńca, który jej się śnił.
Po powrocie do domu Jeannie wybrała się pewnego razu łodzią na drugą stronę jeziora. Wracając ujrzała w przybrzeżnych zaroślach małego zgarbionego starca, który prosił o podwiezienie. Wyznał on Jeannie, że jest ojcem Trilby'ego i dowiedziawszy się niedawno, że Trilby przebywa w chacie Dougala, postanowił go odwiedzić. Stroskana Jeannie wyznała, że niestety z powodu jej niedyskrecji został wygnany z ich chaty. Wówczas tajemniczy pasażer zrzucił przebranie i ukazał się w postaci Trilby'ego.