Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził wtedy, że właściwy minister może jedynie w indywidualnych wypadkach zezwolić na „odstępstwo od warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać pojazdy. Może to jednak nastąpić tylko w uzasadnionych wypadkach indywidualnych, ale nie może mieć charakteru generalnego.” Po wyczerpaniu krajowej drogi sądowej Grzegorz Dorobek postanowił zaskarżyć decyzję Naczelnego Sądu Administracyjnego do Komisji Europejskiej, która pozwała Polskę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu.
Postępowanie przed instytucjami Unii Europejskiej Postępowanie toczące się w Unii Europejskiej przez okres ponad 4 lat rozpoczęło się w październiku 2009 roku, gdy Komisja Europejska wystosowała do Rządu Rzeczypospolitej Polskiej pismo dotyczące naruszenia jego obowiązków wynikających z dyrektyw: 70/311 / EWG w sprawie zbliżenia ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do układów kierowniczych pojazdów silnikowych i ich przyczep oraz 2007/46 / WE – ustanawiającej ramy dla homologacji pojazdów silnikowych i ich przyczep oraz układów, części i oddzielnych zespołów technicznych przeznaczonych do tych pojazdów. 8 grudnia 2009 w odpowiedzi na pismo Rzeczpospolita Polska zakwestionowała zasadność zarzutów sformułowanych przez Komisję. We wrześniu 2010 r.