Również inni europejscy żeglarze-odkrywcy (Cortez, de Narváez, de Soto) zabierali na pokład szklane koraliki jako jeden z towarów do wymiany w transakcjach handlowych z tubylczą ludnością albo wręczanych na prezent.
Zanim szklane koraliki z Europy dotarły do Ameryki Północnej Indianie wytwarzali koraliki z kości, ręcznie polerowanych muszelek, złota, jadeitu i niebiesko-zielonego turkusu.
Pochodzące z Europy szklane koraliki były głównie produkowane w Wenecji i w Murano. Aby sprostać zapotrzebowaniu opracowano szybsze metody ich wytwarzania. Z czasem wielkim producentem szklanych koralików stały się Czechy. Także szklane koraliki z Chin docierały do Ameryki Północnej – wraz z hiszpańskimi galeonami do Meksyku, a dzięki Rosjanom od 1741 roku na Alaskę.
Nieprawdziwa jest natomiast historia jakoby Holendrzy w 1626 roku kupili Manhattan od Indian za koraliki o wartości 24 dolarów (w przeliczeniu na XIX-wieczne dolary). Koraliki stanowiły jedynie jeden z wymienionych wówczas z Indianami towarów. Źródłem tej informacji dla potomnych był list Pietera Schagena z 1626 roku do swoich zwierzchników z Holenderskiej Kompanii Zachodnioindyjskiej. W liście Schagen poinformował, że Peter Minuit kupił wyspę Manhattan od Indian w zamian za dobra o wartości 60 guldenów holenderskich (XVII-wiecznych).