zmusiło rząd do przyjęcia budżetu oszczędnościowego, przewidującego podwyżki cen i obniżone zasiłki dla bezrobotnych w celu sfinansowania zwiększonych wydatków na wojsko i dotacje dla religijnych fundacji gospodarczych.
Protesty zostały rozpoczęte 28 grudnia 2017 r. w Meszhedzie od demonstracji przeciwko bezrobociu, korupcji i inflacji, zorganizował je przegrany rywal prezydenta Rouhaniego, Ibrahim Raisi. W trakcie protestów krytykowano także bogacących się duchownych oraz zagraniczne interwencje w Libanie, Syrii, Iraku i Jemenie. Bezpośrednią przyczyną wybuchu demonstracji były 40-procentowe podwyżki cen nabiału i drobiu. Manifestacje od początku miały gwałtowny charakter, dochodziło do palenia samochodów i budynków oraz ataków na posterunki ochotników policji i wojska. Pomimo tego liczba ofiar była według władz mniejsza niż w 2009 r., co wskazuje na mniejszą liczebność demonstracji i wynika z większej ostrożności władz.