Deklarowanym celem jest wpływ na ich politykę redakcyjną, innymi słowy – cenzurowanie ich”. Przed wyborami prezydenckimi w 2020 państwowe środki przekazu wspierały kampanię ubiegającego się o reelekcję na urząd prezydenta Andrzeja Dudy i „robiły co w ich mocy, by zdyskredytować głównego rywala Dudy”. Kolejni doświadczeni dziennikarze odeszli z Programu 3 państwowego radia po tym, jak dyrekcja próbowała cenzurować krytyczną wobec rządzącej partii PiS piosenkę Kazika Staszewskiego Twój ból jest lepszy niż mój. Publiczny nadawca, TVP, wziął udział w "rządowej kampanii nienawiści skierowanej przeciwko krytykom władzy, wymierzonej w szczególności w prywatny TVN". W ramach akcji „repolonizacji”, państwowy koncern Orlen kupił 20 z 24 gazet regionalnych należących do koncernu wydawniczego Polska Press, których strony internetowe mają 17 milionów czytelników. Projekt podatku od dochodu z reklam, odbierany jako strategia cenzury ze strony rządu, spowodował akcję protestacyjną komercyjnych nadawców Media bez wyboru, obawiających się bankructwa. Policja wielokrotnie zawiodła w kwestii ochrony dziennikarzy, relacjonujących protesty społeczne. Stosowała też przemoc i dokonywała zatrzymań z arbitralnych powodów, aby ograniczyć prawo do informacji.