Wiadomo natomiast, że pozostawał w zażyłych stosunkach z pierwszym komendantem Bełżca i późniejszym inspektorem obozów zagłady akcji „Reinhardt”, Christianem Wirthem.
W kwietniu 1942 roku, a według innych źródeł w styczniu 1943 roku, został przeniesiony do obozu zagłady w Sobiborze. Objął tam stanowisko zastępcy komendanta. Wiosną 1943 roku otrzymał awans do stopnia Untersturmführera. 14 października 1943 roku, gdy wybuchło powstanie więźniów Sobiboru, pełnił obowiązki komendanta obozu, gdyż komendant Franz Reichleitner przebywał w tym czasie na urlopie. Z tego powodu konspiratorzy uznali likwidację Niemanna za jeden ze swoich głównych priorytetów. Zaproszono go do warsztatu krawieckiego na godzinę 16:00, rzekomo w celu dokonania przymiarki. Pojawił się na miejscu około dwadzieścia minut wcześniej i w czasie przymierzania garnituru został zabity ciosem siekiery przez sowieckiego Żyda – jeńca wojennego, Aleksandra Szubajewa.