W listopadzie 1939 roku został powołany w szeregi SS-Totenkopfverbände. Po trzymiesięcznym przeszkoleniu w 7. batalionie SS-TV został przydzielony do personelu akcji T4, czyli tajnego programu eksterminacji osób psychicznie chorych i niepełnosprawnych umysłowo. Służył w „ośrodkach eutanazji” w Brandenburgu, Grafeneck, Hartheim i Sonnenstein jako „palacz” w krematorium. Zimą 1941/42 w mundurze Organizacji Todt służył na froncie wschodnim, oficjalnie jako członek jednostki sanitarnej.

Podobnie jak wielu innych wykonawców akcji T4 został przeniesiony do okupowanej Polski, aby wziąć udział w eksterminacji Żydów. W kwietniu 1942 roku w stopniu SS-Oberscharführera rozpoczął służbę w obozie zagłady w Sobiborze. Objął tam stanowisko kierownika obozu III, czyli obszaru zagłady, w którego obrębie znajdowały się komory gazowe i masowe groby. Według Jicchaka Arada przez krótki czas dowodził także kompanią ukraińskich strażników.

Funkcję kierownika obozu III pełnił w okresie największego natężenia akcji eksterminacyjnej. Maj i czerwiec 1942 roku były bowiem – wedle słów Roberta Kuwałka – „dwoma najbardziej morderczymi miesiącami” w historii Sobiboru;