Kilka czołgów M4 Sherman zostało obezwładnionych i do południa RWR zostali zmuszeni wycofać się do miejsca, leżącego w połowie drogi od pozycji wyjściowych.

Nieświadomy, że RWR nie udało się przejąć kontroli nad lotniskiem, Keller wysłał QOR, aby rozpocząć drugą fazę ataku. Batalion przeniósł się do wioski Carpiquet, która została zajęta przez żołnierzy Chaudières i The North Shore, którzy zaatakowali mocniejsze punkty niemieckiej obrony, omijane w początkowym natarciu. Ataki piechoty, miotacze płomieni, czołgi-moździerze (czołgi Churchill z zamontowanym moździerzem 290 mm zamiast działa) i zniszczenie jednego silnie umocnionego punktu obrony zmusiły dwunastu ocalałych obrońców do poddania się; pozostały garnizon skapitulował po ciężkiej walce. QOR dotarł do krawędzi Carpiquet, gdy RWR wycofał się i otrzymał polecenie utrzymania pozycji, dopóki RWR nie zreorganizuje się do drugiego ataku.