Zgodnie z opinią doktora Frédérica Champly’ego, francuskiego specjalisty od medycyny wysokogórskiej, w momencie rozstania Polak przejawiał objawy obrzęku płuc w ostatnim stadium i na tej wysokości mógł jeszcze przeżyć nie więcej niż trzy do pięciu godzin. 27 stycznia na ratunek wspinaczom wyruszyli członkowie polskiej Narodowej Wyprawy Zimowej na K2 – Adam Bielecki, Denis Urubko, Piotr Tomala i Jarosław Botor – którzy zostali przetransportowani śmigłowcem spod K2 na Nanga Parbat (na około 4800 m n.p.m.). Bielecki i Urubko dotarli w rekordowym czasie (około 8 godzin), po nocnej wspinaczce, do Élisabeth Revol, z którą spotkali się na wysokości około 6000 metrów 28 stycznia tuż przed drugą w nocy czasu pakistańskiego. Zespół sprowadził himalaistkę na teren dostępny dla śmigłowców ratunkowych, jednak nie zdecydował się na wyruszenie po Mackiewicza ze względu na zbliżające się załamanie pogody i nikłe szanse powodzenia akcji ratunkowej. Mimo to wyprawa ratunkowa odbiła się szerokim echem w polskich i zagranicznych mediach i została doceniona za postawę uczestników.

W marcu 2018 ojciec Tomasza, Witold, otrzymał z Pakistanu akt zgonu, w którym jako datę śmierci przyjęto 30 stycznia.