61 osób skazano na kary od sześciu miesięcy do trzech więzienia albo też na przymusowe przesiedlenie do innej części Rumunii.
Następstwa Po protestach w Braszowie zaktualizowano i udoskonalono plany zdławienia przemocą protestów mieszkańców, które stworzono po strajku górniczym w dolinie Jiu. Ponadto Nicolae Ceaușescu nakazał wypłacić zaległe wynagrodzenia w zakładzie Czerwony Sztandar.
Wydarzenia w Braszowie przeszły w Rumunii niemal bez echa. W mieście Kluż-Napoka dysydentka Doina Cornea wywiesiła na drzwiach swojego domu plakat, w którym solidaryzowała się z protestującymi i poparła ich walkę w liście do Radia Wolna Europa. W 1991 roku w Braszowie postawiono krzyż ku pamięci zajść.
Przypisy
Bibliografia
Kategoria:1987 w Rumunii Kategoria:Protesty w Rumunii Kategoria:Wydarzenia w Braszowie