Stanisława Ławskiego, 3 października – Wilhelma Westrycha.
W czasie akcji przeprowadzony został także pierwszy zamach polskiego podziemia, w którym udział wzięły tylko kobiety. Celem była konfidentka Gestapo określana jako Ch., której nazwisko zostało umieszczone na liście osób do usunięcia. Do jej eliminacji wyznaczono dwie kobiety ze złożonego z samych kobiet oddziału dywersyjno-sabotażowego Kedywu KG AK „Dysk”. W akcji wzięły udział: komendantka Dysku Wanda Gertz ps. Lena oraz komendantka grupy minerskiej Dysku Maria Jankowska ps. Margenta. Zanim kobiety wykonały wyrok, przez trzy tygodnie prowadzono obserwację mieszkania konfidentki znajdującego się na Mokotowie, aby poznać jej zwyczaje.
Dowództwo AK wyznaczyło kobiety do wykonania tego zamachu ze względu na to, że celem również była kobieta. Obawiano się jednak, że kobiety mogą nie podołać zadaniu i dlatego jako ubezpieczenie akcji wyznaczono obserwatora mężczyznę. Akcję ubezpieczał Sławomir Bittner ps. Maciej, który miał bardzo duże doświadczenie w działalności dywersyjnej polskiego podziemia. „Maciek” z odległości obserwował przebieg akcji, nie musiał jednak interweniować. Zamach przebiegł bez strat własnych oraz bez komplikacji, pomimo umiejscowienia w ruchliwym i niebezpiecznym miejscu miasta.