Do wybuchu powstania warszawskiego wraz ze swoją bratową Anną zmieniała miejsce ukrycia. Wybuch powstania zastał je przy ul. Dobrej pod opieką państwa Budnickich (ich nazwisko przyjęła po wojnie). Po upadku Powiśla 6 września 1944 została wyprowadzona do obozu przejściowego w kościele św. Stanisława na Woli, a stamtąd do Dulagu 121 Pruszków. W drodze do Pruszkowa na prośbę Budnickiego, który spodziewał się wywiezienia na roboty do III Rzeszy, jako Krystyna Budnicka dołączyła do grupy sierot z jednego z sierocińców prowadzonego przez siostry szarytki. W Pruszkowie szarytki razem z dziećmi zostały przez Niemców wypuszczone, i w kolejnych miesiącach przebywały w różnych miejscowościach w pobliżu Warszawy.
Po powrocie do Warszawy (1946) podjęła naukę w Gimnazjum Sióstr Nazaretanek, a następnie ukończyła studia pedagogiczne na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i stołecznym Instytucie Pedagogiki Specjalnej. Znalazła pracę w Otwocku jako wychowawczyni w sanatorium dla dzieci chorych na gruźlicę kostno-stawową. Później pracowała w Warszawie jako nauczycielka. Przez wiele lat po wojnie nie mówiła nikomu o swoich przeżyciach podczas okupacji. Podjęła również decyzję o konwersji na chrześcijaństwo. W 1991 została jednak członkinią nowo powstałego Stowarzyszenia Dzieci Holokaustu i napisała dla niego relację.