23 stycznia 1915 pod nieobecność w jednostce podpułkownika Hallera Rosjanie przypuścili gwałtowny nocny atak na pozycje 3 pułku Legionów. Legioniści, mimo początkowego zaskoczenia, dzięki opanowaniu i odwadze majora Bolesława Roi i kpt. Henryka Minkiewicza, odparli nieprzyjaciela zadając mu duże straty i biorąc wielu jeńców. Straty po stronie legionów wyniosły w tej potyczce tylko 4 zabitych i 15 rannych. W wyniku ciągłych walk oddziały utraciły jednak blisko 50% stanów osobowych.

Po ustabilizowaniu linii frontu podpułkownik Haller przekazał dowództwo 3. pułku majorowi Minkiewiczowi, a sam pozostał w II Brygadzie jako oficer dyspozycyjny dowódcy. 14 marca 1915 awansował do stopnia pułkownika.

7 maja 1915, podróżując wraz z płk. Władysławem Sikorskim, uległ na przepustce w Libidzy pod Częstochową poważnemu wypadkowi samochodowemu, gdy samochód dachował próbując ominąć wyjeżdżający zza zakrętu drogi wóz konny. Noga Hallera została przygnieciona przez auto i złamana w kilku miejscach. Haller trafił na leczenie do administrowanego przez Niemców szpitala na Zawodziu w Częstochowie, w którym nogę złożono i nastawiono za pomocą nowatorskiej wówczas metody z użyciem drutów i szyn.