W przypadkach, w których dzieci są wywiezione z kraju, handlarze wykorzystują fakt, że dzieci często nie są w stanie zrozumieć języka i nie są świadome swoich praw.

Badania wskazują, że handlarze preferują dziewczynki w wieku 12 lat i młodsze, ponieważ takie dzieci łatwiej przymusić do przyjęcia roli i dlatego, że uważa się je za dziewice, co jest wartościowe dla konsumentów. Następnie charakteryzuje się dziewczynki, by wyglądały na starsze i fałszuje się ich dokumenty, co stanowi zabezpieczenie przed karami kryminalnymi. Ofiary mają często podobne pochodzenie społeczne, często pochodzące ze społeczności o wysokiej przestępczości i bez dostępu do edukacji.

Psychoterapeuta Mary De Chesnay określa pięć etapów procesu handlu ludźmi: podatność na zostanie ofiarą, rekrutacja, transport, wyzysk i wyzwolenie. Rzadko jednak dochodzi do ostatniego etapu. Liczba zabójstw i przypadkowych zgonów jest wysoka, podobnie jak samobójstw, a bardzo niewiele ofiar handlu ludźmi zostaje uratowanych lub ucieka.