Operacja Tonga – kryptonim operacji powietrznodesantowej przeprowadzonej przez brytyjską 6 Dywizję Powietrznodesantową w dniach 5–7 czerwca 1944 r. w ramach lądowania w Normandii podczas II wojny światowej.

Spadochroniarze i oddziały piechoty szybowcowej dywizji, dowodzone przez gen. Richarda Nelsona Gale’a, wylądowali na wschodniej flance obszaru inwazji, niedaleko miasta Caen, mając do osiągnięcia szereg celów. Ich zadaniem było przejęcie dwóch strategicznie ważnych mostów nad Kanałem Caen i rzeką Orne, które miały zostać wykorzystane przez alianckie siły lądowe, aby posunąć się naprzód po lądowaniu z morza, zniszczyć kilka innych mostów, aby uniemożliwić ich użycie przez Niemców i zabezpieczyć kilka ważnych miejscowości. 6 Dywizji Powietrznodesantowej przydzielono także zadanie zniszczenia baterii artylerii nadbrzeżnej w Merville, która według alianckiego wywiadu zawierała wiele ciężkich dział, których zasięg obejmował najbliższą plażę inwazyjną (o kryptonimie Sword) i mogły one spowodować ciężkie straty wśród lądujących na niej oddziałów brytyjskich. Osiągnąwszy te cele, dywizja miała następnie stworzyć i zabezpieczyć przyczółek skupiony wokół zdobytych mostów, dopóki nie połączą się one z postępującymi siłami lądowymi aliantów.

Dywizja ucierpiała w czasie zrzutów z powodu złej pogody i błędów w nawigacji, co spowodowało, że wielu żołnierzy wylądowało daleko od ustalonych stref zrzutu, ponosząc wiele ofiar i znacznie utrudniając przeprowadzenie operacji. W szczególności 9. batalion spadochronowy, któremu przydzielono zadanie zniszczenia baterii artyleryjskiej w Merville, był w stanie zebrać tylko ułamek swojej siły, zanim w ostatniej chwili podjął atak, w wyniku czego osłabiona jednostka poniosła ciężkie straty. Jednak bateria została pomyślnie zaatakowana, a jej działa uciszone. Pozostałe cele dywizji również zostały osiągnięte pomimo napotkanych problemów.

Niewielki oddział wojsk szybowcowych z 2. batalionu Pułku Lekkiej Piechoty Oxfordshire and Buckinghamshire zabezpieczył dwa mosty nad Kanałem Caen i rzeką Orne podczas operacji Deadstick. Pozostałe mosty w okolicy zostały zniszczone przez dywizję, a wiele wsi wyzwolono już w dniu inwazji. Dywizja utworzyła przyczółek i skutecznie odpierała liczne niemieckie kontrataki, dopóki alianckie siły lądowe z plaż inwazyjnych nie osiągnęły swoich pozycji. Działania dywizji poważnie ograniczyły zdolność niemieckich obrońców do komunikowania się i organizowania obrony, dzięki czemu żołnierze z desantu morskiego nie zostali zaatakowani w ciągu pierwszych kilku godzin po wylądowaniu, kiedy byli najbardziej podatni na uderzenie nieprzyjaciela.

Tło sytuacyjne thumb|left|Gen. Frederick E. Morgan, planista operacji Overlord Genezą operacji Tonga było planowanie większej operacji Overlord, alianckiego planu inwazji i wyzwolenia okupowanej przez Niemców Francji. Projektowanie planu inwazji rozpoczęło się w maju 1943 r., kiedy prezydent Stanów Zjednoczonych Franklin Delano Roosevelt i premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill spotkali się podczas konferencji w Waszyngtonie.. Dwaj przywódcy zdecydowali, że wszystkie dostępne siły alianckie powinny zostać skoncentrowane w Wielkiej Brytanii i że należy rozpocząć planowanie inwazji na północno-zachodnią Europę. Ustalono tymczasową datę uderzenia na maj 1944 r. i nadano mu kryptonim Overlord. Wspólny anglo-amerykański personel planistyczny został przekazany pod dowództwo gen. Fredericka E. Morgana, któremu nadano tytuł szefa sztabu Supreme Allied Commander (COSSAC).

Już wczesne projekty operacji Overlord zakładały zaangażowanie sił powietrznodesantowych do wspierania oddziałów lądowych i ochrony ich stref desantu. Na przykład pomysł operacji Skyscraper zawierał koncept rozmieszczenia dwóch dywizji powietrznodesantowych na tyłach wroga w celu wsparcia desantu na plażach, który wykonać miało pięć dywizji piechoty. Jedna dywizja powietrznodesantowa wylądowałaby w pobliżu Caen, a druga na wschodnim wybrzeżu półwyspu Cotentin. „Plan C”, ambitna propozycja gen. George’a Marshalla, wymagałaby z kolei dużego desantu z powietrza nad Sekwaną, mającego na celu zredukowanie sił niemieckich o połowę podczas samego dnia inwazji. Morgan i jego personel w końcu zdecydowali, że inwazja powinna się odbyć wzdłuż trzydziestokilometrowego odcinka frontu od rzeki Orne na zachód. Ostateczny plan zakładał wykorzystanie trzech dywizji w pierwszym ataku, z siłami powietrznodesantowymi zrzuconymi wcześniej w okolicach Caen, aby zabezpieczyły lądowanie sił desantu morskiego i utrzymały teren do czasu przebicia się sił lądowych przez niemiecką obronę z plaży Sword do miasta Cean.

Po mianowaniu gen. Bernarda Montgomery’ego na dowódcę 21 Grupy Armii i dowódcę wszystkich sił lądowych na potrzeby planowanej inwazji, plan przeszedł szereg dalszych zmian. 21 stycznia 1944 r. zmodyfikowany plan operacji Overlord został przedstawiony gen. Dwightowi D. Eisenhowerowi, który został wybrany na Naczelnego Dowódcę Alianckich Sił Ekspedycyjnych. Plan Montgomery’ego poszerzył obszar lądowania o całą linię brzegową pomiędzy rzeką Orne a wschodnim wybrzeżem półwyspu Cotentin; pięć dywizji miało wylądować na plażach i miało być wspieranych przez trzy dywizje powietrznodesantowe, które miały wylądować po obu stronach strefy desantu morskiego, zabezpieczyć flanki i chronić żołnierzy na plażach przed niemieckim kontratakiem. Brytyjskie siły powietrznodesantowe zostały przydzielone do wschodniej flanki, a amerykańskie do zachodniej.

Preludium Brytyjskie przygotowania 6 Dywizja Powietrznodesantowa pod dowództwem gen. Richarda Gale’a została wybrana do przeprowadzenia operacji powietrznodesantowych na wschodniej flance obszaru inwazji.. Dywizja była świeża, została sformowana w kwietniu 1943 r., a operacja Overlord miała być jej chrztem bojowym. Przydział został ogólnie ustanowiony na poziomie dywizyjnym, bez precyzowania szczegółowych operacji, dlatego toczyła się debata na temat tego, jakie zadania jednostka ta miałaby realizować w Normandii.

thumb|Gen. Richard Gale, dowódca 6 Dywizji Powietrznodesantowej, przemawia do swoich ludzi, 4 lub 5 czerwca 1944 r. Jeszcze w styczniu 1944 r. gen. Gale zauważył, że „jak dotąd nie otrzymał żadnych wskazówek do określonego zadania powietrznodesantowego” swojej jednostki i nadal pozostawiał wszystkie opcje otwarte, odzwierciedlając trwające na poziomie strategicznym dyskusje na temat szerszego planu inwazji. 17 lutego 1944 r. dowódca wszystkich brytyjskich sił powietrznodesantowych gen. Frederick Browning przybył do kwatery głównej 6 Dywizji Powietrznodesantowej, aby poinformować Gale’a o tym, co dywizja ma zrobić podczas inwazji; przedstawił plan ich działań pod kryptonimem operacja Tonga. Pierwotny plan dla tej operacji nie obejmował całej dywizji, zamiast tego wymagał użycia tylko pojedynczej brygady spadochronowej i baterii artylerii przeciwpancernej, które miały zostać dołączone do brytyjskiej 3 Dywizji Piechoty. Ta siła miałaby za zadanie przejąć mosty nad Kanałem Caen i rzeką Orne w pobliżu miast Bénouville i Ranville. Gen. Gale sprzeciwił się tak małej operacji, argumentując, że pojedyncza brygada nie byłaby w stanie osiągnąć tych celów przy tak ograniczonych zasobach ludzkich i poprosił o użycie całej dywizji. Po konsultacji ze swoimi przełożonymi, gen. Browning przystał na tę prośbę i nakazał Gale’owi rozpoczęcie planowania operacji..

Dywizji przydzielono trzy konkretne zadania do wykonania w ramach operacji Tonga, oprócz ochrony wschodniej flanki lądujących na plażach sił alianckich i przejęcia kontroli nad obszarami o strategicznym znaczeniu na wschód od Caen. Po pierwsze, jednostka miała uchwycić nietknięte dwa mosty nad Kanałem Caen i rzeką Orne w Bénouville oraz Ranville. Mosty byłyby później bronione przed kontratakami. Gale wiedział, że zdobycie mostów będzie miało kluczowe znaczenie dla zaopatrzenia i wzmocnienia jego dywizji, ale nie wiedział, że mosty nie były w stanie utrzymać masy czołgu. Po drugie, dywizja miała zniszczyć silnie ufortyfikowaną baterię artylerii nadbrzeżnej w Merville-Plage, aby nie mogła ona ostrzelać sił brytyjskich lądujących na plaży Sword. Trzecia misja polegała na zniszczeniu kilku mostów, które rozciągały się nad rzekami w pobliżu miejscowości Varaville, Robehomme, Bures i Troarn. Dywizja utrzymywałaby wówczas zajęte przez nią terytorium, do momentu odciążenia przez brytyjskie siły lądowe przemieszczające się od strony plaży.

thumb|left|Żołnierze 22. samodzielnej kompanii spadochronowej są informowani o celach operacji Tonga Szczegółowe planowanie operacji Tonga rozpoczęło się w lutym, poczynając od liczby samolotów transportowych przypisanych do operacji, która była szybko zwiększana, aby pomieścić całą dywizję. Do operacji przewidziano dwie grupy powietrzne Royal Air Force (RAF). Piloci i załogi samolotów transportowych rozpoczęli następnie szkolenie przygotowawcze w formacji i specjalistyczne szkolenie załóg lotniczych, aby upewnić się, że spełniają wymagania dotyczące tej operacji. 6 Dywizja Powietrznodesantowa przeprowadziła kilka ćwiczeń lądowania z powietrza na dużą skalę, wykorzystując je do znalezienia najskuteczniejszego sposobu rozmieszczenia grupy w sile brygady na jednej lub kilku strefach lądowania. 6 lutego 3 Brygada Spadochronowa podjęła manewry, podczas których została zrzucona przez 98 samolotów transportowych. Pod koniec marca w ćwiczeniach Bizz II użyto 284 samolotów, w których całą dywizję zrzucono na spadochronach lub desantowano przy użyciu szybowców. Wreszcie, od 21 do 26 kwietnia, w ćwiczeniach Mush wykorzystano ok. 700 maszyn do desantowania brytyjskiej 1 Dywizji Powietrznodesantowej oraz polskiej 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej przeciwko 6 Dywizji Powietrznodesantowej (która poruszała się pieszo, odgrywając rolę sił nieprzyjaciela), w pierwszej symulacji pełnej operacji powietrznodesantowej..

W miarę zbliżania się terminu operacji, szkolenie stawało się coraz bardziej intensywne. Jednostki szybowcowe codziennie spędzały godziny w powietrzu krążąc po lotniskach, ćwicząc manewry wymagane do lądowania przy mostach nad rzeką Orne i Kanałem Caen, rzeką Dives i baterią Merville. Gdy piloci przećwiczyli to wystarczająco wiele razy w ciągu dnia, zostali skierowani na operacje nocne. Na lądowiskach używanych przez dywizję wzniesiono dziesiątki słupów podobnych do tych w Normandii, a jednostki saperskie sprawdziły, jak szybko potrafią zniszczyć te przeszkody. Batalion wyznaczony do zneutralizowania baterii w Merville spędził dwa tygodnie w specjalnym obozie, gdzie zbudował replikę baterii i przeprowadził kilka prób ataku na nią. Z kolei siły przypisane operacji Deadstick, czyli przechwycenia mostów nad rzeką Orne i Kanałem Caen zostały przeniesione do Exeter. Tam żołnierze przeprowadzali intensywne ćwiczenia wokół rzeki Exe i pobliskiego kanału, który imitował ich prawdziwy cel. Piloci szybowców i samolotów transportowych byli również stale zapoznawani z tysiącami map i fotografii stref lądowania i okolic, a także dziesiątkami modeli stref zrzutu i głównych celów, takich jak mosty, czy bateria Merville. Na podstawie zdjęć z rozpoznania powietrznego wykonano kolorowy film, który odtwarzany z prawidłową prędkością i wysokością nad modelami w skali, realistycznie symulował ścieżki, którymi pilot będzie podążać w kierunku stref lądowania.

Przygotowania niemieckie thumb|Szparagi Rommla, przeszkody służące do niszczenia lądujących szybowców i ranienia ich pasażerów