mały|Śmierċ Cypriana Godebskiego pod Raszynem, obraz Januarego Suchodolskiego z 1855 roku mały|Bitwa pod Raszynem, obraz Januarego Suchodolskiego mały|Zwyciężyliśmy! Mal. Wojciech Kossak
Bitwa pod Raszynem – stoczona została w czasie wojny z Austrią (podczas wojen napoleońskich) w dniu 19 kwietnia 1809 na terenie dzisiejszej gminy Raszyn przez wojska polskie i saskie, dowodzone przez księcia Józefa Poniatowskiego, z korpusem wojsk austriackich, pod dowództwem arcyksięcia Ferdynanda Karola d’Este. W jej wyniku obie strony podpisały konwencję, na mocy której lewobrzeżna Warszawa została oddana Austriakom, ale na korzystnych dla strony polskiej warunkachKozłowski, Wrzosek, s.101. Bitwa pozostała taktycznie nierozstrzygnięta, jednak ze strategicznego punktu widzenia okazała się sukcesem Polaków, ponieważ zapoczątkowała kampanię, której efektem było między innymi dwukrotne powiększenie obszaru Księstwa Warszawskiego i zwiększenie polskiej siły zbrojnej z 14 tys. do 60 tys. w niecałe trzy miesiąceKozłowski, Wrzosek, ss.106-107.
Przyczyny konfliktu Cesarstwo Austriackie, po poniesionej klęsce w 1805 roku, postanowiło wziąć odwet za upokorzenia. W tej „wojnie o niepodległość Europy” Austria nie miała sprzymierzeńców poza Zjednoczonym Królestwem, które dostarczało pieniędzy, i musiała walczyć samaKukiel, s.170. Plany wobec Księstwa Warszawskiego były częścią wojny przeciw napoleońskiej Francji. Habsburgom, którym zależało na efekcie propagandowym i podniesieniu morale własnych wojsk, wydawało się, że w słabej militarnie Polsce sukces będzie łatwo osiągnąć. Sztabowcy w Wiedniu założyli, że siła 30 tys. żołnierzy pozwoli rozbić w jednej bitwie wojsko pozostałe na ziemiach Księstwa. Wiedeńscy politycy postanowili, że Księstwo Warszawskie zostanie zlikwidowane, a jego ziemie oddane Królestwu Prus. Austria chciała w ten sposób skłonić Prusy do przystąpienia do wojny przeciw Francji. Wszystko miało powrócić do stanu sprzed traktatu tylżyckiegoAskenazy, s.183.
Książę Józef zdawał sobie sprawę z zagrożenia, czemu dawał wyraz w listach do Napoleona, ale cesarz był przekonany, że Austriacy nie będą zdolni do przeprowadzenia ofensywy w tym kierunku, mając przeciw sobie sprzymierzoną z Francją armię rosyjską. W Paryżu nie wiedziano o tajnej misji księcia Karola Schwarzenberga, który uzyskał w Petersburgu zapewnienie, że wojska rosyjskie nie uczynią nic dla obrony Księstwa WarszawskiegoAskenazy, s.182.
Przed bitwą mały|Plan bitwy pod Raszynem z 1810 roku Arcyksiążę Ferdynand Karol d’Este 14 kwietnia wydał w Odrzywole odezwę do mieszkańców Księstwa, w której była mowa o darmo przelewanej polskiej krwi nad Ebro i Tagiem. Odezwa podkreślała, że wojska cesarskie chcą uwolnić Polaków od napoleońskiego ucisku i że Austria wyrzeka się jakichkolwiek zdobyczy, pragnąc jedynie „przywrócenia każdemu monarsze praw właściwych, przez zdobywcę wydartych”Skowronek, s.159, co było zapowiedzią likwidacji Księstwa. Tego samego dnia o godzinie 19 posłał arcyksiążę bilet do księcia Poniatowskiego zapowiadając, że w ciągu 12 godzin przekroczy granicęKukiel, s.172.
Siły austriackie Nad Pilicą stacjonowały znaczne siły austriackie: 28 tys. bagnetów i szabel w 23 batalionach i 34 szwadronach z 94 działamiKozłowski, Wrzosek, s.97. Były one gotowe do wejścia w każdej chwili na teren Księstwa. Arcyksiążę Ferdynand był przekonany, że „posiada dostateczną siłę, aby jego marsz na Warszawę był bardziej podobny do powrotu z manewrów niż do działań wojennych”.
VII Korpus Cesarstwa Austriackiego – arcyksiążę Ferdynand Karol d’Este Dywizja Piechoty Ludwiga Ferdinanda von Mondeta 1 Brygada Piechoty Karla Civalarta 2 Brygada Piechoty Franza von Pflachera 3 Brygada Piechoty Leopolda von Trauttenberga Dywizja Kawalerii Karla Augusta von Schaurotha 1 Brygada Kirasjerów Sebastiana Spetha 2 Brygada Huzarów Gabriela Geringera 3 Detaszowana Brygada Piechoty Johanna von Branowatzky’ego Oddział straży przedniej (3 pułki piechoty, w tym 48 Pułk Piechoty Cesarstwa Austriackiego Vukassovicha i 1 Pułk Huzarów) – generał Johann Mohr 2 pułki artylerii Oddziały pomocnicze Kompanie saperów Kompanie służby sanitarnej Szwadrony lekkiej jazdy Oddziały zaopatrzenioweWszystkie dane o siłach austriackich za: Österreichisches Staatsarchiv
Siły polskie mały|Piechota saska obroniła swoje pozycje Wojska Polskie były o wiele skromniejsze, liczyły bowiem ok. 14 tys. żołnierzy.
Dowódca: Książę Józef Poniatowski Szef Sztabu – Stanisław Fiszer Piechota (9259 żołnierzy): 1 Pułk Piechoty pułkownika Kazimierza Małachowskiego (1642 żołnierzy) 2 Pułk Piechoty pułkownika Stanisława Potockiego (1742 żołnierzy) 3 Pułk Piechoty pułkownika Edwarda Żółtowskiego (1927 żołnierzy) 6 Pułk Piechoty pułkownika Jana Kantego Sierawskiego (1346 żołnierzy, przy czym jeden z jego batalionów został przesunięty do Warszawy, aby chronić miasto przed atakiem z flanki). 8 Pułk Piechoty pułkownika Cypriana Godebskiego (1500 żołnierzy) 12 Pułk Piechoty pułkownika Jana Weyssenhoffa (1102 żołnierzy) Kawaleria (3504 żołnierzy) pod dowództwem generała Różnieckiego: 1 Pułk Strzelców Konnych pułkownika Przebendowskiego (730 żołnierzy) 5 Pułk Strzelców Konnych pułkownika Kazimierza Turno (505 żołnierzy), przy czym ta jednostka została wysłana do Warszawy, aby chronić miasto przed atakiem z flanki. 2 Pułk Ułanów pułkownika Tadeusza Tyszkiewicza (800 żołnierzy) 3 Pułk Ułanów pułkownika Benedykta Łączyńskiego (760 żołnierzy) 6 Pułk Ułanów pułkownika Dominika Dziewanowskiego (709 żołnierzy) Artyleria (27 dział i 700 żołnierzy) pod dowództwem Generała Pelletiera: 3 baterie artylerii pieszej po 6 dział każda (w sumie 600 żołnierzy i 18 dział) 2 baterie artylerii konnej po 4 i 5 dział (w sumie 100 żołnierzy i 9 dział) Sasi pod dowództwem generałów Polentza i Dyherma: Piechota (1261 żołnierzy): 3 bataliony (501+257+503 żołnierzy) Kawaleria (180 żołnierzy): Szwadron huzarów w sile 90 żołnierzy (drugi szwadron został wysłany w kierunku na Błonie)Wszystkie dane o armii Księstwa Warszawskiego za: .
Bitwa
11 kwietnia kawaleria polska została wezwana, by zabezpieczyć pozycje piechoty. Tego dnia generał Różniecki z 1 Pułkiem Strzelców Konnych i 3 Pułkiem Ułanów przebywał na rekonesansie na południe od Raszyna. Kilka polskich jednostek (3 Pułk Piechoty z 4 działami i 6 Pułk Ułanów) wkroczyło do Raszyna. 15 kwietnia Różniecki został wzmocniony 2 Pułkiem Ułanów i ruszył naprzeciw nadchodzącym Austriakom. Tego samego dnia Józef Poniatowski, z ośmioma batalionami, sześcioma szwadronami i 19 działami, opuścił Warszawę i ruszył w kierunku Raszyna. Sasi wyruszyli za Poniatowskim następnego dniaKozłowski, Wrzosek, ss.98-100
19 kwietnia rano niedaleko Nadarzyna austriaccy huzarzy zaatakowali ułanów Różnieckiego. Starcie uznane zostało za zwycięstwo przez obie strony. Po stronie polskiej 2 Pułk Ułanów utrzymał swoje pozycje, a austriacka kawaleria, która próbowała Polaków oskrzydlić, wycofała się do Michałowic. Różniecki rozkazał pułkowi cofnąć się za Raszyn, gdzie razem z 1 Pułkiem Strzelców konnych tworzył główną rezerwę Poniatowskiego.
mały|Teren bitwy w 1809 r. Brzegi MrowyKozłowski i Wrzosek używają nazwy Mrowa, Roman Sołtyk używa nazwy Rawka. Współcześnie rzeka ta nazywana jest Raszynką i w późniejszym biegu uchodzi do Utraty (dawn. Mrowy). w okolicach Raszyna były bardzo bagniste, co sprawiało, że rzeczka była przekraczalna tylko w kilku punktach, co stwarzało dobrą pozycję obronną, umożliwiającą odparcie ataku przeważających sił. Dlatego Poniatowski postanowił bronić tego właśnie odcinka swymi niewielkimi siłami. Wzdłuż rzeki rosły liczne drzewa nie pozwalające nieprzyjacielowi na wgląd w polskie pozycje.
Poniatowski wybrał pozycję pod Raszynem, bowiem wioska znajdowała się kilka kilometrów od Warszawy, miasta, na którego oddanie bez walki nie mógł sobie pozwolić bez oskarżenia o zdradę przez niechętnych mu mieszkańców stolicyAskenazy, s.184. Osią polskiej pozycji była droga z Tarczyna przez Raszyn ku Błoniu, a jej newralgicznymi punktami był dwie groble, raszyńska i fałęcka. Zwiad w sile 2340 jeźdźców pod dowództwem generała Rożnieckiego cały czas obserwował manewry Austriaków. Tymczasem przednia straż pod dowództwem generała Sokolnickiego stała blisko wsi Falenty. Prawe skrzydło pod dowództwem generała Biegańskiego (1700 żołnierzy i 4 działa), lewe skrzydło generała Kamienieckiego (1600 żołnierzy i 6 dział) i centrum generała Polentza (3 bataliony, huzarzy i 12 dział) rozwinięte były wzdłuż brzegów Mrowy. Rezerwa, czyli 1 Pułk Strzelców Konnych i pięć dział, stała na szosie Raszyn-Warszawa.
W południe Polacy zobaczyli pierwsze sztandary przedniej straży Mohra. Z lasów zaczęli wyłaniać się, ubrani w białe mundury, Austriacy. Sprawnie rozwinęli szyki bojowe i ruszyli do bitwy. Poniatowski był pewien, że Austriacy się zatrzymają. Obawiał się, że jeżeli tak się nie stanie, spróbują oskrzydlić wojska polskie marszem na Jaworową, co zmusiłoby go do szybkiego odwrotu do Warszawy, ale tak się nie stało. Pewny siebie Ferdynand Karol d’Este chciał uderzyć natychmiast i rozkazał Mohrowi atakować Falenty z marszu, bez czekania na resztę oddziałówKukiel, ss.174-177. W chwili rozpoczęcia walki Poniatowski znajdował się w swojej kwaterze w Raszynie. Natychmiast ruszył w stronę Falent. Kazał ściągnąć trzy działa z rezerwy i rozmieścić je przed samą wsią.
Około godziny 14 zaczęła się kanonada wzdłuż całego frontu. 5 batalionów Mohra z 12 działami zaatakowało bataliony Sokolnickiego, gdzie cały ciężar obrony wziął na siebie batalion 8 pułku Godebskiego. Mohr otrzymał wsparcie 6 batalionów Civalarta z 12 działami. Gęsty dym zasnuł pola i bagniste łąki. Rejon Falent kilkakrotnie przechodził z rąk do rąk, aż w końcu zdziesiątkowany batalion zaczął cofać się na groblę falencką. Zarysował się poważny kryzys i w tej chwili osobiście interweniował Poniatowski; porwał nie biorący jeszcze udziału w walce batalion 1 pułku i pieszo, z karabinem w ręku i fajeczką w zębach uderzył na Austriaków, odbijając Falenty raz jeszcze. Bój ten przypłacił śmiertelną raną pułkownik Godebski.
Podczas walk o Falenty z batalionami Mohra, cztery szwadrony austriackich huzarów ruszyły na jednostki Kamienieckiego w Jaworowie, jednak polska artyleria otworzyła ogień i powstrzymała nacierających. Huzarzy wpadli w bagna, w których utknęli, a artyleria wyrządziła im ciężkie straty nim zdążyli się wycofać. Austriacki generał próbował oskrzydlić polskie pozycje w Jaworowie zagonem ciężkiej kawalerii, ale i ona utknęła w błocie i po ciężkich stratach musiała się wycofać w kierunku Tarczyna. Austriacy próbowali jeszcze okrążyć pozycję w Jaworowie, gdzie oddziały Kamienieckiego były atakowane frontalnie przez austriacki regiment piechoty, a z ich lewej flanki przez dwa bataliony. Około 4 tys. Austriaków przedzierało się z ogromną trudnością przez bagna, ale w ogniu polskich armat i ostrzału piechoty musieli się wycofać.
W tym czasie Mohr został wzmocniony brygadą Civalarta z 12 działami. Teraz miał 11 batalionów i 24 działa przeciwko 3 batalionom i 9 działom Sokolnickiego. Ciężka kanonada spowodowała znaczne straty. Kilka polskich składów amunicji wyleciało w powietrze, czego konsekwencją był pożar wsi Falenty. Austriacy pchnęli naprzód dwa bataliony, by zdobyły Falenty; walki trwały około dwóch godzin, ale piechota Sokolnickiego nie dała się zepchnąć z zajmowanych pozycji.
Około godziny 18, kiedy zaczęło się ściemniać, do walki weszło kilka nowych austriackich batalionów. Dwa z nich znalazły lukę w polskich pozycjach i zajęły groblę raszyńską. W tej sytuacji Sokolnicki był zmuszony rozpocząć odwrót i zostawić dwa działa. Podczas wycofywania się Polacy ponieśli straty. Ciężko ranny został szef sztabu korpusu, generał Fiszer. W tym czasie kawaleria Schaurotha (lub jak mówią inne źródła bataliony Civalarta i Mohra) ruszyła na wieś Janki bronioną przez 6 Pułk Piechoty, który, obawiając się odcięcia od reszty armii, opuścił wieś.