Historia gospodarcza Niemiec – historia życia gospodarczego Niemiec.

Cesarstwo Niemieckie Protekcyjna polityka państwa, powiązana z ekspansją kolonialną i nacjonalizmem gospodarczym, była czynnikiem szybkiego rozwoju gospodarczego Niemiec po 1871 r. Niemieckie Towarzystwo Kolonialne () propagowało zamorską aktywność gospodarczą, a Niemiecki Związek Marchii Wschodniej (Deutscher Ostmarkenverein), znany także jako Hakata, dążył do wzmocnienia ekonomicznego Niemców na ziemiach polskich pod panowaniem pruskim. Protekcjonizm nie ograniczał się do ochrony celnej przemysłu i rolnictwa, lecz także dążył do rozszerzania sektora państwowego, zwłaszcza w kolejnictwie.

Wzrost gospodarczy Niemiec stymulowało zjednoczenie polityczne dokonane pod egidą Prus, wieńczące proces tworzenia rynku wewnętrznego. Istotne znaczenie miało także szerokie wdrażanie osiągnięć postępu technicznego w przemyśle, rolnictwie i transporcie, tym szybsze, że Niemcy należeli do czołówki odkrywców i twórców nowoczesnej techniki. Zbyt produktów gwarantował także popyt kreowany przez militaryzację kraju w okresie rządów Ottona von Bismarcka oraz rosnący eksport. Dla rozwoju przemysłowego kraju duże znaczenie miało przyłączenie Alzacji i Lotaryngii, obfitujących w rudy żelaza, oraz uzyskanie 5 mld franków kontrybucji po wygranej wojnie z Francją. Umocnił się system bankowy, któremu przewodził powołany w 1875 r. bank centralny – Bank Rzeszy (Reichsbank).

Wzmożone tempo zakładania nowych przedsiębiorstw w latach 1871–1874 nazwano grynderstwem. Jego cechą charakterystyczną było tworzenie, za pomocą pożyczonych kapitałów, spółek nastawionych na szybki zysk. W efekcie wiele nowych firm wkrótce upadło, trwoniąc kapitały własne i cudze. Negatywne cechy grynderstwa silnie zaznaczyły się w okresie kryzysu 1873 r.

Po zjednoczeniu Niemiec poza tradycyjnymi gałęziami przemysłu, jakimi były górnictwo, hutnictwo i włókiennictwo, w szybkim tempie zaczął się rozwijać przemysł maszynowy, chemiczny, elektrotechniczny, materiałów budowlanych, drzewny i spożywczy. Niemieckie maszyny zaczęły konkurować z angielskimi pod względem nowoczesności i jakości. Przemysł chemiczny, powiązany z instytutami badawczymi, wytwarzał w 1913 r. 1/4 światowej produkcji chemicznej. Do wielkiego międzynarodowego znaczenia doszedł przemysł elektrotechniczny, powstały także nowoczesne cementownie i cegielnie umożliwiające rozbudowę przemysłu i ograniczenie drewnianego budownictwa mieszkaniowego. Zapoczątkowana została masowa produkcja mebli. Silny i nowoczesny przemysł był podstawą rozbudowy oraz modernizacji armii i floty niemieckiej.

Rozwojowi niemieckiego rolnictwa sprzyjały utrzymywane do I wojny światowej wysokie cła na zboże i zwierzęta hodowlane. Dzięki wysokiej kulturze agrarnej w gospodarstwach junkierskich, a częściowo także chłopskich, osiągano wysokie plony zbóż i duże ilości produktów hodowlanych. Na początku XX w. średnie plony pszenicy w Niemczech (21 q/ha) należały do najwyższych w Europie. Jednak szybki rozwój przemysłowy kraju i jego urbanizacja zmuszały do importu, pokrywającego 1/3 konsumowanej pszenicy.

I wojna światowa Przygotowania gospodarcze do wojny rozpoczęto w Niemczech jeszcze w ostatnim ćwierćwieczu XIX w. Przyświecała im, uznana nie tylko w Rzeszy, strategia wojny błyskawicznej, co niekiedy prowadziło do zaniedbywania planów wszechstronnego dostosowania całej gospodarki do warunków wojennych. Powszechnie uważano, że podobnie jak podczas poprzednich wojen, całkowicie wystarczą nagromadzone zapasy i zwiększona produkcja wyspecjalizowanego przemysłu zbrojeniowego. W tym celu forsowano wydatki wojskowe poszczególnych państw. Między 1883 r. a 1908 r. wzrosły one w Niemczech 3-krotnie, w Anglii – 2-krotnie oraz blisko 2-krotnie w Rosji i Austro-Węgrzech. W przededniu wybuchu wojny udział wojska w podziale dochodu narodowego wynosił: w Stanach Zjednoczonych – 0,8%, Anglii – 3,0%, Niemczech – 3,7%, a we Francji – 3,9%.

Państwa centralne od początku wojny zostały skazane na izolację i czerpanie z własnego potencjału ekonomicznego. Dostawy zewnętrzne, prowadzące do szybkiego wyczerpywania się rezerw złota, organizowano przy udziale państw neutralnych. Niemcy, które liczyły na szybkie zwycięstwo dzięki rezerwom gromadzonym w czasie pokoju, zrewidowały swoje stanowisko po bitwie nad Marną, gdy zawiodły nadzieje na sukces wojny błyskawicznej. W warunkach przedłużających się działań pozycyjnych zmuszone zostały do gruntownego przestawienia gospodarki na potrzeby wojenne. Było to możliwe w warunkach zasadniczego zwiększenia roli państwa w gospodarce. W ramach Ministerstwa Wojny powołano Wydział Surowców Wojennych (KRA), którym początkowo kierował prezes AEG, Walther Rathenau. Do zadań KRA należało kierowanie produkcją surowców i ich substytutów, dostarczanie surowców z terenów okupowanych i państw neutralnych oraz ich dystrybucja. Rathenau sprawnie organizował kartele racjonalnie wykorzystujące deficytowe surowce. Poza KRA pozostawiono produkcję i rozdział węgla, nadzorowany przez Komisarza Węglowego Rzeszy.

Na mobilizację wojenną gospodarki niemieckiej zasadniczy wpływ wywarł program zbrojeniowy Hindenburga z 1916 r., mający przygotować kraj do wojny totalnej. Program zakładał niebywale szybki wzrost dostaw broni, m.in. podwojenie produkcji materiałów wybuchowych i potrojenie wytwórczości karabinów maszynowych oraz zwiększoną produkcję samolotów i samochodów ciężarowych. Produkcji finalnej miał sprzyjać wzrost wydobycia surowców. Przemysł znalazł się pod kontrolą władz wojskowych, a wiele kluczowych przedsiębiorstw pod bezpośrednim, przymusowym zarządem państwowym realizowanym przez Urząd Wojenny (). Państwo wprowadziło reglamentację produkcji i dystrybucji towarów przemysłowych oraz ustalało poziom cen i płac. W totalnie zaangażowanych w wojnę Niemczech zrodziły się elementy gospodarki planowej (Planwirtschaft).

Wytwórczość rolną objęto obowiązkowymi dostawami (kontyngentami), a kontrolą rozdziału deficytowej żywności zajął się Wojenny Urząd Wyżywienia. Monopol państwa w sferze importu realizowało Centralne Towarzystwo Zakupów. W celu zapewnienia zatrudnienia siły roboczej zgodnego z potrzebami wojny utworzono Centralę dla Pośrednictwa Pracy.

Z instytucjami państwowymi ściśle współdziałały liczne samorządy przemysłowe, jak np. Związek Producentów Surówki Żelaza i Związek Producentów Stali. Największą rolę odgrywał Komitet Wojenny Przemysłu Niemieckiego, reprezentujący interesy całego przemysłu. Samorząd był instrumentem kontroli nad gospodarką sprawowanej przez władze państwowe.

System niemieckiej gospodarki wojennej naśladowały Austro-Węgry. Już w 1914 r. powołano tam agencje nadzorujące produkcję i dystrybucję poszczególnych produktów, handel zagraniczny i obrót dewizami. Do końca wojny liczba agencji wzrosła do 90, a koordynacja ich pracy należała do Komitetu Gospodarki Wojennej (Komitee für Kriegswirtschaft).

Ścisłe związki prywatnego przemysłu, pracującego na potrzeby frontu, z instytucjami państwowymi Lenin określił mianem kapitalizmu państwowo-monopolistycznego. W literaturze przyjęło się pojęcie kapitalizmu państwowego. To samo zjawisko działacze socjaldemokratyczni nazywali socjalizmem państwowym, wykorzystującym elementy planowania. Bez względu na używane terminy gospodarkę wojenną Niemiec charakteryzowała daleko idąca eliminacja mechanizmu rynkowego i ścisła współpraca państwa z monopolami.

Przemysł Z chwilą wybuchu wojny Niemcy nie tylko zintensyfikowali wytwórczość przemysłu zbrojeniowego, lecz także szybko dokonywali konwersji zakładów cywilnych do pracy na potrzeby frontu. Zrealizowane zostały zadania programu Hindenburga, co doprowadziło do niebywałej militaryzacji przemysłu. Niemcy, poza własnym potencjałem produkcyjnym, wykorzystywali złoża rud i węgla okupowanego Luksemburga, Belgii i północnej Francji. Rozwijali przemysł chemiczny, dostarczający m.in. surowców syntetycznych, takich jak azotan sodu zastępujący chilijską saletrę czy w niewielkich ilościach kauczuk syntetyczny. Dbali o wzrost produkcji węgla i stali w Zagłębiu Górnośląskim i na zachodzie Niemiec, gdzie koncentrował się także przemysł zbrojeniowy. Preferowanie produkcji wojennej negatywnie wpłynęło na przemysł dóbr konsumpcyjnych, np. liczba fabryk obuwia zmniejszyła się z 1500 do 400.

Transport Niemcy znakomicie wykorzystywali gęstą, budowaną z myślą o potrzebach wojskowych sieć kolejową. Tylko w sierpniu 1914 r. wyekspediowano 11,1 tys. transportów, które m.in. przewiozły 3,1 mln ludzi i 0,7 mln koni. W szczytowym okresie wojny najdłuższe połączenia kolejowe, prowadzące z zachodu na wschód Europy, przekraczały 2000 km (np. Ostenda – Mińsk 2111 km). Wymagały one dostosowania szerokości torów do prześwitu zachodnioeuropejskiego oraz odbudowy mostów i stacji zniszczonych przez wycofujących się Rosjan, a także rosnących dostaw taboru. Odbudowa, podobnie jak budowa nowych linii do celów wojennych, była prowizoryczna, co obniżało jakość transportu kolejowego. Niemcy, w których spadła produkcja parowozów i wagonów, szeroko wykorzystywały tabor okupowanej Belgii, Francji i Rumunii.

Rolnictwo Wojnę silnie odczuło rolnictwo niemieckie, pozbawione części czynników wytwórczych, a przede wszystkim nawozów sztucznych, co wywołało „głód azotowy”. Zmniejszyły się nie tylko zbiory, lecz także plony roślin uprawnych. Plony żyta i pszenicy spadły o 28%, ziemniaków – o 34%, a buraków cukrowych – o 25%. Zbiory zbóż w 1917 r. nie przekraczały 58% stanu uzyskanego w 1913 r. Niedostatek pasz zachwiał także produkcją hodowlaną. Niemcy, pozbawione systematycznego importu, który przed wojną obejmował m.in. 1 mln ton pszenicy, w 1918 r. stanęły w obliczu klęski głodu. Nie mogła jej zapobiec intensywna eksploatacja rolnictwa ziem okupowanych, dokonywana przez system kontyngentów oraz rekwizycję płodów rolnych, bydła i koni.

Finanse Państwa prowadzące wojnę przeżywały głębokie załamanie budżetów, a ich dochody tylko w niewielkim stopniu pokrywały wydatki. Niezbędne było sięgnięcie do źródeł nadzwyczajnych, pożyczek u obywateli lub pożyczek zagranicznych. Niemcy i państwa z nimi związane korzystały głównie z pożyczek wewnętrznych, zmuszając ludność do wykupu obligacji państwowych. W Niemczech, gdzie rozpisano 9 pożyczek wewnętrznych, ich udział w dochodach budżetowych sięgnął 90%. Dług państwa wobec społeczeństwa zwiększył się w czasie wojny 30-krotnie.

Położenie ludności Mobilizacja na front milionów mężczyzn spowodowała w Niemczech dotkliwy niedobór siły roboczej. W roku 1916 nastąpiła militaryzacja siły roboczej, umożliwiająca przymusowe wcielenie do pracy w przemyśle i rolnictwie 3,5 mln robotników. Radykalnie zwiększyło się zatrudnienie kobiet, których udział wśród pracujących w przemyśle elektrotechnicznym sięgnął 55%. Szeroko korzystano także z pracy jeńców, głównie rosyjskich, oraz robotników przymusowych, m.in. Polaków. Zaopatrzenie ludności realizowano w systemie kartkowym obejmującym chleb, mięso, tłuszcze, ziemniaki i odzież. Jednak nawet ziemniaki nie zawsze były dostępne. Zimę 1916/1917 nazwano „brukwiową zimą”, jako że brukiew zastąpiła deficytowe ziemniaki. Brakujące produkty powszechnie zastępowano namiastkami spożywczymi (ersatzami), takimi jak sacharyna i kawa zbożowa. Wielką dolegliwością dla ludności był brak opału. Trudne warunki bytowe były przyczyną licznych strajków w końcowej fazie wojny. W Berlinie w styczniu 1918 r. zastrajkowało pół miliona robotników, przede wszystkim z fabryk przemysłu zbrojeniowego. Strajki objęły także miasta Zagłębia Ruhry i Nadrenii oraz Hamburg, Lipsk i Wrocław. Władze przejęły strajkujące fabryki pod zarząd wojskowy, a część robotników wcieliły do armii.