Luty 2025 1 lutego

Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że siły rosyjskie zajęły wioskę Krymske, na północny wschód od Torećka w obwodzie donieckim.

Według Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) wojska ukraińskie posunęły się w pobliżu Torećka, z kolei siły rosyjskie poczyniły postępy w pobliżu Czasiw Jaru, Pokrowska i Kurachowego.

Siły Powietrzne Sił Zbrojnych Ukrainy oświadczyły, że w nocy Rosjanie przeprowadzili zmasowany atak rakietowy i dronów na Ukrainę. Podczas ataku użyto co najmniej 165 celów powietrznych, w tym siedmiu rakiet balistycznych Iskander-M/KN-23 (wystrzelonych z obwodu woroneskiego i Krymu), siedmiu rakiet manewrujących Iskander-K (z okupowanego obwodu donieckiego), ośmiu rakiet manewrujących Ch-22/Ch-32 (z samolotów Tu-22M3), ośmiu pocisków manewrujących Ch-101/Ch-55 (z bombowców Tu-95MS), 10 rakiet manewrujących Ch-59/Ch-69 (z samolotów taktycznych z obwodu woroneskiego), dwóch rakiet przeciwradarowych Ch-31P (z Morza Czarnego) oraz 123 dronów Shahed 136/131 i dronów-wabików różnych typów (z Kurska, Orła, Millerowa, Briańska i Primorsko-Achtarska i Krymu). Ukraińska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła część rosyjskich pocisków i 56 dronów, a kolejne 61 zaginęło na Ukrainie w ramach walki elektronicznej. Znaczna część rakiet nie osiągnęła celu, jednakże zdarzały się również trafienia, głównie spowodowane przez pociski zbliżające się do celu po trajektorii balistycznej. „Nie podajemy jeszcze szczegółowych informacji na temat wrogich rakiet”. W wyniku ataku uszkodzone zostały obiekty cywilne i kluczowa infrastruktura. Ponadto zaatakowano ukraińskie przedsiębiorstwa i obiekty infrastruktury energetycznej w obwodach zaporoskim, odeskim, sumskim, charkowskim, chmielnickim i kijowskim. Siły Zbrojne RP poinformowały, że polskie i sojusznicze samoloty zostały szybko zmobilizowane w odpowiedzi atak rakietowy Rosji na zachodnią Ukrainę. Zgodnie z procedurami wysłano myśliwce, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radarowego zostały postawione w stan najwyższej gotowości.

Państwowa Służba Ratownicza i lokalne władze podały, że poranny rosyjski atak rakietowy na budynek mieszkalny w Połtawie zabił co najmniej 14 osób, w tym dwoje dzieci, oraz zranił 17 kolejnych, w tym czworo dzieci. Atak zniszczył wszystkie pięć pięter jednej z sekcji budynku, spowodował pożar oraz uszkodził sąsiednie budynki i 12 samochodów. W związku z atakiem w połtawskiej hromadzie ogłoszono trzy dni żałoby. Podczas oddzielnego ataku została uszkodzona infrastruktura energetyczna w mieście, w rezultacie czego 164 odbiorców mieszkalnych i jeden komercyjny zostało pozbawionych prądu. Według doniesień jedna osoba zginęła, a cztery zostały ranne w rosyjskim ataku dronów na Charków. W rejonie chołodnohirskim wybuchł pożar w prywatnym domu, a 16 kolejnych budynków mieszkalnych zostało uszkodzonych. Trzech policjantów zginęło w oddzielnym ataku w obwodzie sumskim. W Zaporożu wybuchło kilka pożarów. Uszkodzone zostały obiekty infrastrukturalne, w tym placówka edukacyjna, domy, samochody i garaże. Jedna osoba została ranna. Ukraińska policja podała, że o 16:15 doszło do eksplozji w Terytorialnym Centrum Rekrutacji i Pomocy Społecznej w Równem, w wyniku której jedna osoba zginęła, a sześć zostało rannych.

Według źródeł ukraińskich wieczorem wojska rosyjskie przeprowadziły nalot (za pomocą bomby szybującej) na szkołę z internatem w Sudży w obwodzie kurskim, zabijając cztery osoby i raniąc dziesiątki kolejnych. W wyniku nalotu 95 osób zostało uwięzionych pod gruzami, z których podobno 84 uratowano. Szkoła służyła jako schronisko dla uchodźców, którzy mieli zostać ewakuowani. Większość osób była w podeszłym wieku i przykuta do łóżka. Rosyjskie Ministerstwo Obrony stwierdziło, że to Ukraina przeprowadziła atak, który określono jako „ukierunkowany atak rakietowy”. Szkoła była już wcześniej ostrzeliwana (12 stycznia 2025 roku), w wyniku czego zginęła kobieta.

Naczelny dowódca armii ukraińskiej generał Ołeksandr Syrski poinformował, że Sztab Generalny Ukrainy wdrożył nowy program szkolenia instruktorskiego, w którym okres szkolenia wydłużono do 2 miesięcy. „Wdrażamy nowy program szkolenia instruktorów – wydłużamy czas trwania szkolenia z 1 do 2 miesięcy, wzmacniamy treść programu i metodologię szkolenia instruktorów”.

Specjalny wysłannik Donalda Trumpa na Ukrainę i Rosję Keith Kellogg powiedział w wywiadzie Stany Zjednoczone chciały, aby na Ukrainie odbyły się wybory, potencjalnie jeszcze w 2025 roku, zwłaszcza jeśli w najbliższych miesiącach dojdzie do porozumienia z Rosją w sprawie zawieszenia broni. Stwierdził, że wybory prezydenckie i parlamentarne na Ukrainie, zawieszone na czas wojny z Rosją, „muszą się odbyć”. „Większość demokratycznych państw przeprowadza wybory w czasie wojny. Uważam, że ważne jest, aby tak robili. Uważam, że jest to dobre dla demokracji. To piękno solidnej demokracji, masz więcej niż jedną osobę potencjalnie kandydującą”.

Prezydent Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla Associated Press powiedział, że członkostwo w NATO jest najlepszą możliwą gwarancją bezpieczeństwa dla Ukrainy i „najtańszą” opcją dla zachodnich sojuszników oraz szansą dla prezydenta Donalda Trumpa na odniesienie geopolitycznego zwycięstwa nad prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Zełenski stwierdził również Stany Zjednoczone i Unia Europejska powinny dołączyć do Ukrainy i Rosji przy stole negocjacyjnym w przyszłych rozmowach pokojowych. Odniósł się także do rozmów USA z Rosją na temat wojny na Ukrainie: „Mogą mieć własne relacje, ale rozmowy o Ukrainie bez nas, są niebezpieczne dla wszystkich”. „Uważam, że przede wszystkim [musimy] odbyć spotkanie z [Trumpem] i to jest ważne. I to jest, nawiasem mówiąc, coś, czego wszyscy w Europie chcą. Potem powinniśmy przejść do jakiegoś formatu rozmowy z Rosjanami. I chciałbym zobaczyć USA, Ukrainę i Rosjan przy stole negocjacyjnym. I, szczerze mówiąc, powinien tam być również głos Unii Europejskiej. Myślę, że byłoby to uczciwe i skuteczne. Ale jak to się skończy, nie wiem”.

2 lutego Naczelny dowódca armii ukraińskiej generał Ołeksandr Syrski powiedział, że ok. 15 tys. rosyjskich żołnierzy zostało „zneutralizowanych, z czego około 7000 zostało zabitych” przez siły ukraińskie w styczniu 2025 roku na kierunku Pokrowska w obwodzie donieckim, dodając, że obszar ten „pozostawał jednym z najgorętszych” na froncie. Ukraiński projekt DeepState podał, że wojska rosyjskie zwiększały presję na pozycje ukraińskie w pobliżu Andrijiwki w obwodzie donieckim, głównie ze strony Słowjanki i Petropawliwki. Rosjanie próbowali przebić się do wioski, wykorzystując pagórkowaty teren i umocnione linie, w tym poprzez konstrukcje inżynieryjne i fortyfikacyjne. Wcześniej odnotowano koncentrację piechoty rosyjskiej na północno-wschodnich obrzeżach Andrijiwki.

W ocenie ISW siły ukraińskie posunęły się w pobliżu Torećka, natomiast wojska rosyjskie zrobiły postępu się w pobliżu Łymanu, Siewierska, Czasiw Jaru, Pokrowska i Wełyki Nowosiłki. Ponadto Rosjanie w dalszym ciągu siłą mobilizowali cywilów na okupowanej Ukrainie do rosyjskiej armii, naruszając tym samym konwencję genewską.

Sztab Generalny (SG) Ukrainy poinformował, że Rosja atakowała w kierunkach Charkowa, Kupiańska, Łymanu, Siewierska, Kramatorska, Torećka, Pokrowska, Nowopawłowska, Zaporoża i Chersonia, gdzie doszło do 97 starć. W ciągu doby wojska rosyjskie przeprowadziły trzy ataki rakietowe, 63 naloty, 2725 ataków dronów i 62 ostrzały na pozycje ukraińskie i obszary zaludnione. Operacja w obwodzie kurskim trwała; wojska rosyjskie przeprowadziły 12 ataków na pozycje ukraińskie, 383 ataki artyleryjskie, dwa ostrzały i 33 nalotów, używając 43 bomby lotnicze. Ukraińskie lotnictwo i artyleria zaatakowały 18 miejsc koncentracji, dwa systemy przeciwlotnicze, system walki elektronicznej, skład amunicji, cztery jednostki artylerii i dwa stanowiska dowodzenia.

Według ukraińskich Sił Powietrznych w nocy Rosjanie zaatakowali Ukrainę przy wykorzystaniu 55 dronów Shahed 136/131 i dronów-wabików, wystrzelonych z Kurska, Orła i Primorsko-Achtarska. Ukraińska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 40 dronów w obwodach charkowskim, połtawskim, sumskim, kijowskim, czernihowskim, czerkaskim, dniepropetrowskim, mikołajowskim, chersońskim i odeskim, a kolejne 13 zaginęło na Ukrainie w ramach walki elektronicznej. W wyniku ataku ucierpiały obwody charkowski i sumski. Gubernator Ołeksandr Prokudin poinformował, że siły rosyjskie ostrzelały budynek mieszkalny, w wyniku czego zginęła 73-letnia kobieta i został ranny 50-letni mężczyzna. Szef chersońskiego MSW Roman Mroczko podał, że ok. 16:00 Rosjanie zrzucili bombę lotniczą na dzielnicę mieszkalną w Chersoniu, raniąc co najmniej trzy kobiety, które trafiły do szpitala. Jedna z nich była w stanie poważnym.

Według gubernatora Wiaczesława Gładkowa ukraińskie ataki dronów zabiły dwie osoby w obwodzie biełgorodzkim, w tym jedną we wsi Malinowka. Kilka innych miejscowości zostało zaatakowanych przez Ukraińców. Później tego samego dnia kobieta zmarła w szpitalu, a inny cywil został ranny po tym, jak samochód osobowy został zaatakowany przez drona. Ministerstwo obrony Rosji poinformowało, że w ciągu ostatnich 24h zniszczono 44 ukraińskie drony. Zastępca gubernatora Kraju Nadmorskiego i dowódca batalionu „Tigr” 155 Gwardyjskiej Brygady Piechoty Morskiej Siergiej Jefremow zginął w obwodzie kurskim. Według doniesień rosyjskiego kanału na Telegramie „Mash” pojazd Jefremowa wjechał na minę i eksplodował, zabijając go i innego oficera.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump stwierdził, że dyskusje z udziałem Ukrainy i Rosji czyniły postępy, choć podał niewiele szczegółów. „Mamy zaplanowane spotkania i rozmowy z różnymi stronami, w tym z Ukrainą i Rosją. I myślę, że te dyskusje idą całkiem nieźle”. Wcześniej tego samego dnia wysłannik Trumpa na Ukrainę i Rosję, Keith Kellogg, zasugerował, że oba kraje będą musiały pójść na ustępstwa, aby wynegocjować zakończenie wojny, dodając, że: „Prezydent Wołodymyr Zełenski już zasugerował, że złagodzi swoje stanowisko w sprawie lądu”, „a Putin również będzie musiał złagodzić swoje stanowisko”.

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte powiedział, że najlepszym sposobem uniknięcia wojny jest przygotowanie się do niej. „Mówię wam bardzo wyraźnie: musimy przygotować się do wojny. To najlepszy sposób, aby uniknąć wojny”, dodając, że Europa nie powinna „okazywać słabości” wobec Rosji. Kraje NATO muszą przygotować się do wojny i wydawać więcej na obronę, w przeciwnym razie Rosja „może spróbować czegoś takiego jak na Ukrainie”.

Prezydent Wołodymyr Zełenski ostrzegł, że Rosja oficjalnie wzmocniła sojusz z Iranem i Koreą Północną, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla USA; „Po raz pierwszy od dziesięcioleci Rosja oficjalnie zademonstrowała swój sojusz, angażując Iran i Koreę Północną. Wcześniej utrzymywali stosunki, wymieniając się technologią, bronią itd., ale teraz aktywnie wciągnęła je w wojnę. Iran dostarcza broń, Korea Północna dostarcza zarówno broń, jak i wojska. (...) Od dziś Korea Północna, Rosja i Iran tworzą konkretny sojusz przeciwko Ukrainie i całemu Zachodowi. Uważam, że jest to w rzeczywistości sojusz przeciwko Stanom Zjednoczonym. To bardzo niebezpieczny sojusz”. Podkreślił, że trzy narody pogłębiły współpracę wojskową, skutecznie łącząc swoje przemysły obronne w celu zwiększenia produkcji broni; „Te trzy kraje, oprócz tego, że są mocarstwami nuklearnymi, są państwami bardzo eskalacyjnymi i z pewnością nie chodzi im o pokój. Są teraz zjednoczone i są strategicznymi partnerami. Skutecznie połączyły swoje przemysły obronne i będą nadal rozwijać i zwiększać produkcję broni”. Zełenski wyraził także obawy dotyczące żołnierzy KRLD stacjonujących w obwodzie kurskim, mówiąc, że zdobywają doświadczenie bojowe, które może zostać wykorzystane w przyszłych konfliktach gdzie indziej. „To dzieje się teraz i jest bardzo niebezpieczne dla Stanów Zjednoczonych i wielu krajów w regionie”.