Huragan w Cedar Keys w 1896 roku – potężny i niszczycielski cyklon tropikalny, który pod koniec września spustoszył znaczną część Wschodniego Wybrzeża Stanów Zjednoczonych, począwszy od Cedar Keys na Florydzie. Dzięki szybkiemu przemieszczaniu się zachował znaczną siłę po wejściu na ląd i spowodował poważne zniszczenia na dużym obszarze, stając się wówczas jednym z najkosztowniejszych huraganów w historii Stanów Zjednoczonych. Był to czwarty cyklon tropikalny sezonu 1896. Prawdopodobnie powstał z tropikalnej fali wschodniej 22 września, po czym przeszedł przez Morze Karaibskie na południe od Wielkich Antyli. Do Zatoki Meksykańskiej wszedł jako huragan kategorii 3 w skali Saffira-Simpsona, a wczesnym rankiem 29 września uderzył w Cedar Keys (łańcuch przybrzeżnych wysp, w tym miasto Cedar Key) z wiatrem sięgającym 205 km/h. Obszar został zalany przez niszczycielski sztormowy przypływ o wysokości 3,2 m, który podmył budynki, zniszczył linię kolejową łączącą wyspy z lądem stałym i zatopił mniejsze przybrzeżne wysepki, gdzie zginęło 31 osób. Silny wiatr zniszczył także wiele jałowców wirginijskich, które odgrywały kluczową rolę w gospodarce regionu. Żaden huragan o podobnej sile nie uderzył w ten rejon Florydy aż do w 2023 roku.
Cyklon przemieszczał się dalej w głąb lądu wzdłuż doliny rzeki Suwannee, powodując rozległe zniszczenia w dziesiątkach miejscowości w północnej Florydzie. W najmocniej dotkniętych osadach silny wiatr zostawił niewiele stojących drzew i budynków. Huragan zrównał z ziemią około 13 000 km² gęstych lasów sosnowych w północnej części stanu, niszcząc przemysł terpentynowy. Zniszczone zostały uprawy i hodowle zwierząt, a tysiące ludzi straciło dach nad głową. Na lądzie stałym Florydy zginęło co najmniej 70 osób, a szkody majątkowe w stanie oszacowano na około 3 miliony dolarów (ok. 113 milionów dolarów w przeliczeniu na 2024 rok). Pędząc dalej na północ, huragan spustoszył południowo-wschodnią Georgię i Sea Islands. W Savannah 45-minutowy atak gwałtownego wiatru zerwał dachy z tysięcy budynków. Parki, cmentarze i ulice miasta zasłane były powalonymi drzewami, a na rzece Savannah zniszczeniu uległy dziesiątki łodzi. W Georgii zginęło co najmniej 37 osób. Silny wiatr i wysoki przypływ morski uderzyły w południowo-wschodnią Karolinę Południową, niszcząc uprawy ryżu i zrywając dachy. Następnie huragan przeszedł przez słabo zaludnione obszary Karoliny Północnej, powodując znaczne szkody w rejonie Raleigh i Durham.
Choć 29 września późnym popołudniem huragan zaczął słabnąć i przechodzić w cyklon pozatropikalny, jego bardzo szybkie przemieszczanie się sprawiało, że utrzymywała się duża prędkość wiatru w Stanach Środkowoatlantyckich – w porywach dochodziła do 160 km/h. Jednocześnie na zachód od toru cyklonu wystąpiły ulewne deszcze. W Wirginii poważnym zniszczeniom uległy zarówno miasta, jak i tereny rolnicze. Powodzie błyskawiczne w dolinie Shenandoah doprowadziły do przerwania ziemnej zapory powyżej Staunton, co wywołało falę, która zmiatała domy i niszczyła dzielnicę handlową miasta. W Waszyngtonie powalonych lub połamanych zostało tysiące drzew, zerwane zostały linie łączności, a wyjątkowo silne porywy wiatru uszkodziły wiele budynków publicznych i prywatnych. Teren wokół Białego Domu został zdewastowany. Wysoki przypływ w zatoce Chesapeake spowodował zalania w miastach nadbrzeżnych. W Pensylwanii ulewy i potężne porywy wiatru wywołały rozległe zniszczenia. Koleje w zachodniej części stanu zostały sparaliżowane przez osuwiska i wymycia, natomiast w południowo-wschodniej części zniszczone zostały setki stodół. Huragan zerwał most o długości 1643 m nad rzeką Susquehanna, a na historycznym polu bitwy pod Gettysburgiem setki drzew zostało powalonych – kilka z nich uszkodziło znajdujące się tam pomniki. Silny wiatr sięgał aż po Long Island. Obfite opady dotarły na zachód aż do Ohio, natomiast pozatropikalne pozostałości huraganu spowodowały poważne szkody w żegludze na Wielkich Jeziorach. Łącznie huragan spowodował śmierć co najmniej 202 osób i ponad 9,6 miliona dolarów szkód (363 milionów dolarów w przeliczeniu na 2024 rok).
Historia meteorologiczna Chociaż o układzie przed dotarciem do Wysp Nawietrznych wiadomo niewiele, najprawdopodobniej powstał on 22 września z tropikalnej fali wschodniej, która opuściła zachodnie wybrzeże Afryki. Jego tor był wielokrotnie poddawany analizie od początku XX wieku. Przez kilka dni przemieszczał się w kierunku zachodnim przez północną część Morza Karaibskiego, przechodząc 25 września tuż na południe od Jamajki jako huragan dolnej granicy kategorii 1. Następnie cyklon systematycznie się nasilał, skręcił na północ i 28 września przeszedł przez cieśninę Jukatańską. Na zachodniej Kubie skutki odpowiadały huraganowi kategorii 1 w dzisiejszej skali Saffira–Simpsona. Po wejściu do Zatoki Meksykańskiej zaczął przyspieszać i skręcać w stronę północno-wschodnią.
Wczesnym rankiem 29 września centrum huraganu uderzyło w Cedar Key na Florydzie przy centralnym ciśnieniu 960 hPa, po czym układ wkroczył w głąb lądu w rejonie hrabstwa Levy. Cyklon charakteryzował się wyjątkowo zwartym okiem – promień wiatrów maksymalnych wynosił zaledwie 27 km – oraz dużą prędkością postępową rzędu 55 km/h. Dzięki temu jego szacowane maksymalne wiatry osiągały 205 km/h – wartość wyższą, niż można by oczekiwać na podstawie samego ciśnienia. Mały, ale intensywny huragan kontynuował ruch północno-wschodni przez północną Florydę i południowo-wschodnią Georgię, a jego oko jeszcze bardziej się kurczyło; poza wąskim korytarzem wzdłuż toru wiatry były stosunkowo słabe. W Savannah ciśnienie spadło o 15 hPa w ciągu 45 minut, gdy oko przeszło tuż na zachód od miasta około południa 29 września.
Układ słabł, przemierzając obie Karoliny, jednak gdy wieczorem 29 września dotarł do Stanów Środkowoatlantyckich jego coraz większa prędkość przemieszczania się spowodowała ponowne nasilenie się gwałtownych wiatrów. Pasmo intensywnych opadów występowało wzdłuż toru i na zachód od niego – od północnej części Karoliny Północnej po południową część Pensylwanii, z sumami miejscami przekraczającymi 150 mm. Do wczesnego ranka 30 września huragan przeszedł w cyklon pozatropikalny, przy czym obszar niszczycielskich wiatrów znacznie się powiększył. Pozatropikalny cyklon przeszedł na zachód od Waszyngtonu, wszedł w środkową Pensylwanię i rozpadł się w rejonie północnej części stanu Nowy Jork. Jego pozostałości dotarły jeszcze do doliny rzeki Świętego Wawrzyńca, gdzie połączyły się z innym niżem barycznym.
Następstwa + Skutki huraganu w Cedar Keys w poszczególnych stanach Stan Ofiary śmiertelne Szkody Floryda 115 3 000 000 Georgia 37 2 500 000 Karolina Południowa 7 25 000 Karolina Północna 1 80 000 Wirginia 13 >1 000 000 Waszyngton 1 400 000 Maryland 8 500 000 Pensylwania 16 2 000 000 Nowy Jork 0 50 000 Wielkie Jeziora 4 75 000 Razem 202 > 9,6 mln USD
Huragan przeszedł na południe i na zachód od Kuby, powodując na całej długości wyspy silne wiatry i intensywne opady deszczu już od okolic Santiago de Cuba. Na przylądku San Antonio, zachodnim krańcu Kuby, wiatr osiągnął prędkość huraganową, natomiast w Hawanie jego prędkość wyniosła około 100 km/h. Szczegółowe dane dotyczące strat na Kubie pozostają w dużej mierze nieznane.
Huragan dotknął przede wszystkim wschodnią część Stanów Zjednoczonych, powodując zniszczenia na rozległym obszarze od Florydy po stan Nowy Jork w ciągu zaledwie 24 godzin. W momencie uderzenia był jednym z najkosztowniejszych huraganów w historii kraju.
Floryda Gazety określały go mianem „najgorszego huraganu, jaki kiedykolwiek dotknął Florydę”. Spowodował on straty materialne w całym stanie szacowane na co najmniej 3 miliony dolarów (113 mln dolarów w przeliczeniu na 2024 rok), a liczbę osób pozbawionych dachu nad głową szacowano nawet na 10–12 tysięcy.
Cedar Keys i hrabstwo Levy mały|lewo|Mieszkańcy Cedar Key przepływający łodzią wśród pozostałości wód powodziowych po przejściu huraganu 28 września, gdy huragan znajdował się jeszcze nad Zatoką Meksykańską, u wybrzeży Key West zatonął norweski bark „Saturn”; załogę uratował parowiec i przewieziono ją do Nowego Jorku. W momencie uderzenia w ląd Cedar Keys zostało dotknięte falą sztormową o wysokości 3,2 m, którą mieszkańcy często błędnie nazywali „falą pływową”. W Yankeetown zanotowano jeszcze wyższy przypływ – 3,8 m. Główna ulica w centrum Cedar Key, najludniejszej wyspy archipelagu, została zalana wodą sięgającą 2,4 m; woda wniknęła do wszystkich budynków, a po jej odpływie pozostały głębokie leje krasowe. Chodniki zostały zniszczone, a fala podmyła fundamenty kamiennych budowli, doprowadzając wiele z nich do zawalenia. W budynkach, które ocalały, nanosy mułu sięgały niekiedy kilku metrów miąższości. Studnie uległy zasoleniu i zanieczyszczeniu szczątkami, co zmusiło ludność do organizowania wypraw po wodę słodką. Największe zniszczenia dotknęły małe, peryferyjne wysepki archipelagu, które znalazły się pod wodą i zostały „całkowicie zmiecione”. Wielu ocalałych przetrwało, trzymając się młodych, giętkich drzew zdolnych wytrzymać napór wiatru lub uczepiając się dryfujących fragmentów konstrukcji.
Silne wiatry dopełniły destrukcji, niszcząc lub poważnie uszkadzając liczne kościoły i domy położone powyżej poziomu zalania. W Cedar Key zniszczonych zostało co najmniej 100 budynków mieszkalnych, natomiast na sąsiedniej wyspie – każda budowla. W trakcie huraganu wybuchł pożar, który spalił dwa duże hotele, pozostawiając jedynie fundamenty. Po ustąpieniu żywiołu ulice pokrywały stosy szczątków: drzewa, dachy, podkłady kolejowe oraz wraki łodzi. Wielki statek „Luna Davis” został wyrzucony na ląd i przez kilka tygodni tkwił pośrodku głównej dzielnicy handlowej. Huragan zadał ciężki cios lokalnej gospodarce opartej na połowach i hodowli ostryg: zniszczone zostały ławice ostrygowe, a większość łodzi rybackich porwało morze. 6,4-kilometrowy odcinek linii łączący Cedar Key z lądem stałym został całkowicie zmieciony. Do czasu odbudowy linii w połowie października ruch osobowy, przewóz poczty i zaopatrzenia odbywał się drogą morską.
Huragan zniszczył rozległe połacie jałowców wirginijskich zarówno na wyspach, jak i na odcinku wybrzeża przyległym do stałego lądu. Zasób ten był już wcześniej poważnie nadwerężony przez niekontrolowane pozyskiwanie drewna. Jałowce z okolic Cedar Keys ceniono ze względu na ich jakość – stanowiły podstawowy surowiec do produkcji ołówków. Część przedsiębiorstw wytwarzała ołówki na miejscu, inne zaś eksportowały przygotowane deszczułki do fabryk położonych w innych miejscach. Młyn należący do Eagle Pencil Company w Cedar Key został zniszczony. Po drugiej stronie kanału, na Atsena Otie Key, zakład Eberhard Faber stracił 3000 skrzyń gotowych deszczułek oraz nieprzerobione drewno – łączne straty oszacowano na około 40 000 dolarów (1,5 mln dolarów w przeliczeniu na 2024 rok). Zniszczonych zostało również kilka innych młynów. Obiekt Fabera odbudowano po huraganie, jednak dwa lata później został zamknięty na stałe z powodu wyczerpania się lokalnych zasobów jałowca. Porzucenie Atsena Otie Key przez mieszkańców nastąpiło kilka lat po katastrofie i w decydującym stopniu wynikało z likwidacji młyna, który zapewniał utrzymanie około 100 rodzinom zamieszkującym wyspę. mały|Ofiary sztormu na tle uszkodzonych domów w Cedar Key