thumb|Góra Asahi Incydent SOS () – wydarzenie, do którego doszło w 1989 roku na górze Asahi w Parku Narodowym Daisetsu-zan na wyspie Hokkaido w Japonii.

Dwóch zaginionych turystów zostało odnalezionych i uratowanych po tym, jak ekipy poszukiwawcze zauważyły ​​duży napis SOS zbudowany z powalonych brzozowych kłód. Okazało się jednak, że wiadomość ta nie została jednak napisana przez tych uratowanych mężczyzn. Po powrocie następnego dnia w celu przeczesania okolicy w poszukiwaniu kolejnych zaginionych osób, policja znalazła w pobliżu napisu ludzki szkielet (wstępnie uznany za należący do kobiety), a także rzeczy osobiste domniemanego turysty, ukryte niedaleko znaku. Wśród przedmiotów znajdował się dokument tożsamości należący do Kenji Iwamury, mężczyzny zaginionego od 1984 roku, dwa aparaty fotograficzne, notatnik oraz magnetofon z nagraniami głosu zrozpaczonego człowieka wołającego o pomoc. Do dziś nie ustalono, kto zbudował znak SOS.

Tło Po południu 24 lipca 1989 roku, na szlaku z góry Kurodake na górę Asahi w Parku Narodowym Daisetsu-zan, dwóch turystów z Tokio zaginęło podczas wędrówki. Pokonując trasę wspinaczkową, zboczyli z góry Asahi, na południe, w kierunku rzeki Chubetsu. Policja z Hokkaido przeszukała teren helikopterem i znalazła gigantyczny znak SOS wykonany z 19 brzóz (każda litera miała długość około 5 metrów). Został on zbudowany poprzez ułożenie w stosy ściętych pni drzew. Dwie zaginione osoby zostały znalezienie i uratowane w odległości 2–3 km na północ od znaku.

Policja z Hokkaido uznała, że ​​drewniane litery SOS zostały wykonane przez dwie uratowane przez nią osoby. Jednak, gdy policjanci przesłuchali turystów po akcji ratunkowej, okazało się, że nie wiedzieli oni nic o znaku SOS. Policja, podejrzewając, że w terenie wciąż znajdują się inne zaginione osoby, następnego dnia wysłała ponownie helikopter, a także piesze patrole w celu przeszukania okolicy. Policjanci znaleźli fragmenty ludzkich kości ze śladami ugryzień zwierząt. Wyglądało na to, że niektóre z nich uległy złamaniu przed śmiercią. W oddzielnym miejscu, w pobliżu znaku SOS, policja odkryła dziurę w ziemi, w której znajdowały się cztery kasety magnetofonowe, magnetofon, plecak, amulety, ludzka czaszka, statyw, para męskich butów do koszykówki, dwa aparaty fotograficzne, notatnik oraz prawo jazdy należące do Kenji Iwamury, 25-letniego pracownika biurowego z Kōnan w prefekturze Aichi, który zaginął 10 lipca 1984 roku po tym, jak wybrał się na pieszą wędrówkę na górę Asahi. Kiedy tydzień później Iwamura nie pojawił się w pracy, jego rodzice zgłosili zaginięcie na policji, ale poszukiwania nie odniosły rezultatu.

Kości zostały przesłane do Uniwersytetu Medycznego Asahikawa, gdzie początkowo zidentyfikowano je jako kości kobiety w wieku 20–40 lat. 27 lipca policja zdecydowała się odtworzyć nagrania z kaset magnetofonowych. Na jednym z nich słychać głos młodego mężczyzny krzyczącego przez 2 minuty i 17 sekund. Tłumaczenie głosu mężczyzny krzyczącego na nagraniu brzmi następująco:

Pozostałe kasety zawierały muzykę z seriali anime Chōjikū Yōsai Macross oraz Gigi i fontanna młodości. Dodatkowo, wycięty fragment obrazka przedstawiającego „Magiczną Księżniczkę Minky Momo” posłużył jako okładka na kasetę. W odniesieniu do znaku SOS, Japońska Agencja Leśna i Japoński Urząd Geograficzny przeanalizowały wcześniejsze dane z map topograficznych, które posłużyły do ​​odnalezienia zdjęć lotniczych. Potwierdziły one obecność znaku SOS na zdjęciach wykonanych niemal dwa lata wcześniej, 20 września 1987 roku.

Znajomy Iwamury zeznał, że ten nosił przy sobie nagranie piosenek z seriali na kasecie magnetofonowej, a także buty do koszykówki tego samego rozmiaru, które odkryto podczas poszukiwań. Z drugiej strony, ponieważ szkielet ludzki początkowo zidentyfikowano jako żeński, śledczy uznali, że w parku zaginęło dwóch mężczyzn i jedna kobieta. Nie odnotowano jednak żadnego zaginięcia kobiety w pobliżu góry Asahi, a Iwamura miał udać się w góry sam. Tożsamość rzekomo istniejącej kobiety i jej potencjalny związek z Iwamurą były nieznane i wywołały zamieszanie w śledztwie oraz w relacjach medialnych.

28 lutego 1990 roku komisariat policji Asahikawa Wschód ogłosił, że po ponownym zbadaniu wszystkich znalezionych ludzkich kości uznano, że szkielet należał w rzeczywistości do mężczyzny, a nie kobiety.

Analiza Przyczyna incydentu thumb|Skała Bezpieczeczeństwa Na grzbiecie góry Asahi znajduje się duży głaz zwany „Kinko iwa” (Skała Bezpieczna), który służy jako drogowskaz. Jego nazwa pochodzi od faktu, że skała wygląda jak gigantyczny, kwadratowy sejf. Jednak w pobliżu „Kinko iwa” znajduje się również drugi podobny głaz zwany „Nise kinko iwa” (Fałszywa Skała Bezpieczna), a gdyby ktoś przypadkowo zszedł z góry obok „Nise kinko iwa”, znalazłby się w miejscu, gdzie doszło do incydentu SOS. Zbocze pod grzbietem jest tam porośnięte gęstym gajem sasa. Łatwo jest wejść na nie od góry, ale trudno wspiąć się z dołu na szczyt. Dodatkowo w miejscu incydentu znajduje się klif. Teren jest bardzo trudny, o czym świadczy fakt, że kilka dni po odkryciu incydentu grupa policjantów, która przeszukiwała to miejsce, nie była w stanie go opuścić i sama musiała zostać uratowana.

Znak SOS Drewniane litery znaku SOS zostały wykonane poprzez ułożenie w stosy dużych, powalonych brzóz. Szacuje się, że stworzenie tak gigantycznego znaku zajęło około dwóch dni i wymagało znacznego wysiłku. Spekulowano, że znak wykonała zaginiona osoba, do której należał szkielet, ale podczas sekcji znalezionych szczątek, które według śledczych należały do Iwamury, ciało zostało opisane jako chude i słabe do tego stopnia, że ​​niemożliwe byłoby, aby to ona wykonał ten znak. Nie znaleziono także siekiery, która mogłaby zostać użyta do ścięcia drzew w celu wykonania znaku. Niektórzy zauważyli, że w filmie Tetsuwan Atom Osamu Tezuki znajduje się scena, w której powalone drzewa układają się w kształt znaku SOS.

Nagranie z taśmy SOS Cel nagrania z taśmy SOS jest nieznany, ale spekuluje się, że mężczyzna, którego głos słychać na taśmie, nagrał ją, aby ekipa poszukiwawcza mogła ją znaleźć i odsłuchać, zanim ten osłabnie i straci zdolność mowy. Możliwe również, że taśma została przypadkowo włączona i nagrana, gdy mężczyzna wzywał pomocy. Wielu spekulowało, że krzyczącym mężczyzną był Iwamura, ale jego rodzice zapytani o nagranie nie byli w stanie potwierdzić, że głos na taśmie należał właśnie do ich syna.

Przypisy

Kategoria:1989 w Japonii Kategoria:Historia w prefekturze Hokkaido Kategoria:Niewyjaśnione zjawiska