Atak osobisty, atak personalny lub przytyk osobisty – chwyt erystyczny będący złamaniem zasad rzeczowej dyskusji, polegający na obrażaniu rozmówcy lub przypisywaniu mu jakichś cech negatywnych. Jednym z niewybrednych chwytów jest wyśmiewanie lub lżenie rozmówcy, by wmówić słuchaczom, że skoro ten rozmówca jest głupi i podły, to formułowane przez niego twierdzenia są fałszywe. Schopenhauer wskazywał, że atak osobisty może być dodatkowo łączony z innymi chwytami erystycznymi. Może polegać nie tylko na wyśmiewaniu czy wyrażaniu silnych emocji, ale może być również świadomym zabiegiem mającym na celu wytrącenie rozmówcy z równowagi, by w złości stracił nad sobą kontrolę, co bywa negatywnie odbierane przez osoby śledzące dyskusję. Choć niektórzy badacze uważają go za fallację (błąd logiczny), to częściej we współczesnej literaturze atak osobisty jest postrzegany jako chwyt erystyczny, zaś w paradygmacie pragma-dialektycznym jest rozumiany jako złamanie elementarnych zasad dyskusji.
Problem terminologiczny w ujęciu historycznym Na przestrzeni lat poszczególne formy kategorii retorycznych były w literaturze używane naprzemiennie, bez uporządkowania terminologii. Często mylnie, zamiennie stosowane były określenia atak osobisty, argumentum ad hominem (ex concessis) i argumentum ad personam. Wśród autorów publikacji z zakresu przedmiotu często nie było zgody co do poszczególnych kategorii, ani też konsensusu odnośnie tego, co się pod nimi kryje, mimo że mają różne schematy argumentacyjne, inne kryteria oceny, stosowane są w stosunku do nich odmienne techniki defensywne, a w tradycji logicznej były na przestrzeni wieków rozróżniane.
Tadeusz Kotarbiński już w Kursie logiki (1960) wskazał na odrębność argumentu ad hominem (rozumianego jako wykorzystywanie przekonań rozmówcy do uzasadnienia własnego stanowiska) oraz ataku ad personam, i wytknął spotykaną w literaturze tendencję ich utożsamiania. Równocześnie jednak nie oddzielił ataków osobistych od argumentów ad personam, czyli argumentów, które odnoszą się do jakiejś cechy rozmówcy i na jej podstawie wnioskują o mocy przedstawionego przezeń argumentu.
Różnicę między argumentami ad personam a atakami ad personam (osobistymi, personalnymi) można już zauważyć w samych nazwach. Argument ad personam zawiera rozumowanie, w toku którego na podstawie jakiejś konkretnej cechy rozmówcy wnioskuje się o proponowanym przezeń stanowisku – natomiast atak nie zawiera elementu rozumowania. Może to być obraźliwe określenie, insynuacja czy szyderstwo. Z takiego powodu takich przytyków nie określa się mianem „argumentów”, a „chwytów erystycznych”. Są inną kategorią i są traktowane jako złamanie zasad rzeczowej, kulturalnej dyskusji.
Schopenhauer rozróżniał ad hominem (ex concessis) i ad personam. W wyżej opisanym cytacie określał „aspekt osobisty” mianem argumentum ad personam, co miało dać odróżnienie od argumentum ad hominem (ex concessis), w którym tylko „odchodzimy od czysto obiektywnego przedmiotu sporu”. Schopenhauer przyjmował więc, że jakiekolwiek powołanie się na osobiste cechy rozmówcy należy uznać za niegodny dyskusji atak (określany jako argumentum ad personam). W czasie gdy formułował taki podział, nie było jeszcze znane systematyczne rozróżnienie między atakami osobistymi a rzetelnymi argumentami ad personam. Dwudziestowieczni badacze logiki połączyli jednak argumenty ad hominem (ex concessis) oraz ad personam i pomijali refleksje nad argumentum ad hominem (ex concessis).
Współczesne rozumienie argumentów ad hominem i ad personam oraz ataków osobistych Na przestrzeni wielu lat autorzy publikacji z dziedziny logiki i retoryki stosowali zamiennie lub łączyło pojęcia argumentum ad hominem i argumentum ad personam oraz ataki osobiste. Uzasadnieniem takiego podejścia było wyjaśnienie, że współczesna literatura zagraniczna pomijała to rozróżnienie, mimo iż przez kilka wieków tradycja badawcza rozróżniała argumentum ad hominem (ex concessis) i argumentum ad personam.
Arthur Schopenhauer w „Erystyce czyli sztuce prowadzenia sporów” odróżniał argumentum ad personam od argumentum ad hominem, a nawet od ataków osobistych. Rozróżniał te pojęcia także Tadeusz Kotarbiński (w „Kursie logiki” (1960)). Zaznaczył wówczas odrębność argumentu ad hominem (rozumianego jako wykorzystywanie przekonań rozmówcy do uzasadnienia własnego stanowiska – stąd też czasem nazywano ten typ argumentów „z przyznania” – ex concessis ) oraz ataku ad personam, i wytknął spotykaną w literaturze tendencję ich utożsamiania. Tymczasem w publikacjach anglosaskich pomija się argumentum ad hominem, a tego określenia używa się dla opisania argumentum ad personam – przy czym oddziela się atak personalny (rozumiany jako chwyt niedopuszczalny – abusive ad hominem) od faktycznych argumentów ad personam. Z kolei w polskich publikacjach z okresu końca XX i początku XXI w. argumenty ad personam nie są odróżniane od argumentów ad hominem (ex concessis), a także od ataków osobistych.
Propozycję uporządkowania systematyki wysunął w 2023 dr Jakub Pruś w publikacji „Argument ad hominem, argument ad personam i atak osobisty – analiza porównawcza”. Autor wskazał na kryteria oceny i różne schematy argumentacyjne, co pozwoliło na spójne i kompleksowe nazwanie tych trzech pojęć. Pruś powołał się także na zgodność przedstawionego rozumowania z tradycją logiczną i retoryczną.
Podział systematyczny argumenty ad hominem (argumentum ad hominem, „dostosowane do człowieka”) nazywane też argumentum ex concessis, polegają wykorzystaniu twierdzeń wysuniętych lub zaakceptowanych wcześniej w dyskusji przez rozmówcę (albo działań rozmówcy) np. „skoro postępujesz tak a tak, to powinieneś również zgodzić się, że…”. Nazwę argumentum ad hominem zaproponował w XVII w. angielski filozof John Locke w „Rozważaniach dotyczących rozumu ludzkiego”. Wskazał cztery popularne zabiegi argumentacyjne: ad verecundiam, ad ignorantiam, ad hominem i ad iudicium. Ad hominem było środkiem, w którym rozmówca zostawał przyciśnięty konsekwencjami, które zostały wysnute z tego, na co się zgodził lub z jego własnych zasad. Schopenhauer dokonał wyróżnienia explicite argumentum ad hominem w dwóch wersjach: pozytywnej i negatywnej. Pozytywna prowadziła do uzasadnienia planowanego wniosku za pomocą zachowania rozmówcy lub jego wcześniejszego twierdzenia. Wersja negatywna polegała na wykluczeniu danego twierdzenia rozmówcy na podstawie innego uznanego przezeń twierdzenia lub zachowania. argumenty ad personam (argumentum ad personam) to rozumowanie, które podważa twierdzenia rozmówcy, powołując się na jakąś jego cechę; argumenty ad personam zawierają rozumowanie, w którym wychodząc od twierdzenia rozmówcy, próbuje się uzasadnić inne twierdzenie (czyli na podstawie jakiejś cechy przeciwnika wnioskuje się o proponowanym przezeń stanowisku). Argumentum ad personam jest szermowaniem osądami negatywnymi, nie pozostającymi w rzeczowym związku ze sprawą, a mającymi na celu obrażanie przeciwnika. Zdaniem Kotarbińskiego „...argumentum ad personam jest zawsze czymś niegodnym szanującego się uczestnika sporu. To jest właśnie szermowanie osądami negatywnymi, nie pozostającymi w rzeczowym związku ze sprawą, a mającymi za przedmiot obrazę przeciwnika”. atak osobisty, atak personalny – chwyt erystyczny będący złamaniem zasad rzeczowej dyskusji, polegający na obrażaniu rozmówcy lub przypisywaniu mu jakichś cech negatywnych; Atak nie zawiera rozumowania (jak argumenty ad personam) – może to być po prostu insynuacja, inwektywa, szyderstwo, krzywdząca etykieta lub fałszywy zarzut. Atak osobisty może być dodatkowo łączony z innymi chwytami erystycznymi – np. ze zmianą tematu (fałszywym tropem) lub z irytowaniem rozmówcy. Atak personalny może polegać nie tylko na wyśmiewaniu czy wyrażaniu silnych emocji, ale może być również świadomym zabiegiem, który ma doprowadzić rozmówcę do irytacji i utraty kontroli nad sobą.
Typy ataków osobistych W odniesieniu do „ataków osobistych” nie mamy do czynienia z argumentami par excellence, lecz z chwytami które – w odróżnieniu od argumentów ad hominem i argumentów ad personam – nie zawierają elementu rozumowania. Może to być obraźliwe określenie, insynuacja czy szyderstwo. Z takiego powodu przytyków osobistych nie określa się mianem „argumentów”, a „chwytów erystycznych”. Należą więc do innej kategorii niż błędy logiczne i są traktowane jako złamanie zasad rzeczowej, kulturalnej dyskusji.
Trudno także sformułować kryteria ich oceny, bowiem mogą nieraz przybierać formę jednego gestu lub słowa. Można jednak wyróżnić kilka typów ataków osobistych. Podział systematyczny zaproponowany w 2023 przez dr. Jakuba Prusia wyróżnia kilka typów takich chwytów erystycznych: obrazę, dywersję, zirytowanie rozmówcy oraz tu quoque. Zaproponowany podział typologiczny nie jest ani wyczerpujący ani rozłączny, wydzielone typy mogą się łączyć. Proponowana klasyfikacja pomija takie ataki osobiste, które nie są podejmowane w jakimś konkretnym celu, a są jedynie wyrazem bezsilności lub silnych emocji. W zestawieniu ujęty jest także piąty typ: „fałszywy zarzut”, który i opisali w 2006.
Atak jako obraza rozmówcy Głównym typem ataku osobistego jest chwyt erystyczny mający służyć obrażeniu rozmówcy lub zdezawuowaniu go w oczach słuchaczy. Wcześniejsza literatura przedmiotu w nieco chaotyczny sposób ujmowała takie zabiegi. Określane były jako abusive ad hominem, co należy klasyfikować jako typ ataku osobistego, mający na celu obrażanie rozmówcy. Atakujący może użyć w tym celu inwektyw w stosunku do samej osoby rozmówcy lub przypisaniu jej cech negatywnych, jak również odnoszeniu się do rozmówcy przy pomocy krzywdządzych etykiet.
Atak jako dywersja Drugim typem ataku jest dywersja, nazywana również fałszywym tropem lub „czerwonym śledziem”. Ma na celu doprowadzenie do zmiany tematu na bardziej dogodny. Pomóc w tym może bezczelne opuszczenie tematu, np.: «A niedawno Pan również twierdził, że…».
Atak jako irytowanie rozmówcy Atak kolejnego typu ma na celu zirytowanie rozmówcy, co może wytrącić go z panowania nad sobą (co zwykle jest negatywnie odbierane przez słuchaczy), prowokować go do używania silniejszych niż zamierzane twierdzeń i powodować rozproszenie, które może negatywnie wpłynąć na zdolność do śledzenia argumentacji rozmówcy. Schopenhauer wskazywał, że można Rozgniewać przeciwnika, ponieważ w gniewie człowiek nie potrafi prawidłowo osądzać i wykorzystywać własnych atutów. Do gniewu doprowadzimy go, traktując go wyraźnie niesprawiedliwe, nękając go i w ogóle bezczelnie się wobec niego zachowując.
Atak tu quoque Kolejnym typem chwytu personalnego jest atak tu quoque („ty też”), który bywa stosowany w ramach repliki na argument ad personam lub atak personalny, a polega na wytknięciu rozmówcy niekonsekwencji, wskazując że on sam podpada pod zarzut, który sformułował.
Fałszywy zarzut Atak może polegać także na tym, że ktoś fałszywie oskarża drugą osobę, zarzucając jej coś (negatywnego) bez uzasadnienia. Jeśli więc ktoś oskarża drugą osobę o kradzież, nepotyzm czy kłamstwo, bez uzasadnienia tego zarzutu (lub na podstawie błędnego uzasadnienia), również można mówić o ataku osobistym.
Uwagi
Przypisy
Bibliografia
Kategoria:Erystyka Kategoria:Techniki manipulacji Kategoria:Techniki wpływu społecznego Kategoria:Psychologia społeczna