Leon Kamiński (ur. 11 kwietnia 1895 w Pogutkach, zm. 9 listopada 1985 w Bad Pyrmont) – ksiądz katolicki, posługujący na Warmii w okresie przed- i powojennym, kanonik warmińskiej kapituły katedralnej we Fromborku, prałat.
Życiorys Urodził się w małej wsi Pogutki na Kociewiu w wielodzietnej rodzinie Józefa (1865–1939) i Franciszki z domu Wróblewska (1865–1951). Był najstarszym z dwanaściorga potomstwa rodziców, toteż od wczesnych lat musiał opiekować się młodszym rodzeństwem w rodzinnym domu. Warunki w wielodzietnej rodzinie były trudne, kilkoro rodzeństwa zmarło we wczesnych latach, a jedna siostra wkrótce po wstąpieniu do klasztoru. W 1906 Leon Kamiński rozpoczął naukę w gimnazjum w Malborku, gdy tam został przeniesiony jego ojciec jako urzędnik pocztowy. W 1914 Leon zdał maturę, zaraz po niej zaciągnął się do wojska, do stacjonującego w Malborku pułku artylerii, gdy wybuchła I wojna światowa. W czasie wojny otrzymał stopień podporucznika artylerii, ponadto został odznaczony Krzyżem Żelaznym II klasy. W 1919 roku rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne w seminarium duchownym w Braniewie. Po ukończeniu seminarium otrzymał w dniu 23 lipca 1922 roku w katedrze we Fromborku sakrament święceń z rąk biskupa warmińskiego Augustinusa Bludaua. Pierwszą posługę jako kapłan rozpoczął w kościele św. Trójcy w Kwidzynie, lecz jeszcze w tym samym roku, 2 grudnia, został skierowany do parafii św. Jodoka w Sątopach koło Biskupca Reszelskiego. Następnie, od 12 sierpnia, przez 8 kolejnych lat, posługiwał w Barczewie. W tej parafii większość stanowili wierni posługujący się językiem polskim. Również od tego czasu pomagała mu jego siostra Maria jako organistka w kościele. 23 października 1932 został mianowany proboszczem parafii w Klewkach koło Olsztyna, po zmarłym proboszczu ks. Hieronimie PoetschuKs. Hieronim Poetsch (1856–1932) był jednym z niewielu księży warmińśkich, którzy przyznawali się do polskości. Głosił kazania na mszach świętych w języku polskim, dzieci do I Komunii św. przygotowywał w tym języku. Był związany również z „Gazetą Olsztyńską” oraz organizatował wiece przedwyborcze ks. Walentego Barczewskiego (Jan Chłosta Księża katoliccy na Warmii, Powiślu i Mazurach w polskich w działaniach narodowych przed plebiscytem 11 lipca 1920 roku). W tej parafii pełnił posługę aż do roku 1962, z przerwą w czasie II wojny światowej. Ks. Kamiński zachował w Klewkach wprowadzoną przez proboszcza Poetscha organizację nabożeństw, czyli odprawiane mszy świętych dwa razy w miesiącu z kazaniem w języku polskim. Plebania w Klewkach tętniła życiem, często była hotelem dla przybyszów, znajomych oraz rodziny odwiedzającej go w czasie feriiDomherr Leo Kaminski [w:] Heimatbrief für den Kreis Braunsberg, nr 6, 1994, s. 75–79.
Po wybuchu II wojny światowej objął opieką polskich jeńców wojennych, przydzielonych do pracy w pobliskich majątkach z obozu Stalag I A w StabławkachBohdan Koziełło-Poklewski O opiece religijnej nad jeńcami wojennymi i robotnikami przymusowymi (na marginesie artykułu ks. Andrzeja Kopiczki), Komunikaty Mazursko-Warmińskie nr 1, 75-80, 2002, s. 76–77. Odprawiał dla nich nabożeństwa oraz słuchał spowiedzi po polsku. Takie pozwolenie uzyskano po konsultacjach z komendantem obozu i ks. Józefem Bonkiem (proboszczem w obozie w Stabławkach, który wcześniej, w 1937, odbywał u ks. Kamińskiego praktyki jako diakon). Jeńcy wojenni mogli uczestniczyć w nabożeństwach, ale przychodzili pod eskortą straży obozowej. Po doniesieniu na gestapo w Olsztynie, wezwano ks. Kamińskiego na przesłuchania. W czasie przesłuchania powtarzał, że jest duszpasterzem dla wszystkich katolików. Od poważniejszych reperkusji ocaliło go otrzymanie za zasługi w czasie I wojny światowej Krzyża Żelaznego. Ponadto zaskoczył przesłuchujących gestapowców zgodą od biskupa warmińskiego i Gestapo w Gdańsku na podjęcie posługi na Pomorzu w Sępólnie Krajeńskim. Takie zgody wydawano księżom z biegłą znajomością języka polskiego w parafiach na Pomorzu, w których dotychczasowi księża zostali aresztowani. Tylko nieliczni kapłani decydowali się na ten krok, wiedząc, co spotkało poprzedników w ich parafiach (w Sępólnie posługiwał wcześniej ks. Grudziński, który został zamordowany przez hitlerowców)Wojciech Zawadzki Duchowieństwo katolickie z terenu obecnej diecezji elbląskiej w latach 1821–1945, Olsztyn 2000, s. 181–182.
15 lutego 1940 ks. Kamiński objął parafię w Sępólnie Krajeńskim. 3 sierpnia 1940 został mianowany przez biskupa miejsca Carla Spletta „komisarzem biskupim”. Narzucone obowiązki przekraczały możliwości pracy jednego kapłana, gdyż ze względu na brak księży przyszło mu tam nieść posługę religijną aż w jedenastu parafiach. Jednak podjął się wyzwania, odprawiając msze święte, nawiedzając chorych z sakramentami i udzielając spowiedzi do późnych godzin wieczornych, nie opuszczał konfesjonału nawet do godziny 22. Aby ulżyć i usprawnić też jego posługę biskup Kaller polecił nawet ks. Kamińskiemu zakup samochodu na rachunek kurii diecezji warmińskiej we Fromborku. Ks. Kamiński zakupił za 3200 marek samochód marki DKW, jednak w czasie wojny występowały duże trudności z nabyciem paliwa i za radą biskupa Spletta sprzedał pojazd i kupił konie i wóz. Często nawet nie używał wozu, aby było szybciej, wsiadał na konia i tak docierał do swoich wiernych, gdyż od czasów pierwszej wojny światowej pozostawał sprawnym jeźdźcem konnym. Wkrótce biskup Splett wydał otrzymany od niemieckich władz nakaz nieprzyjmowania spowiedzi w języku polskim, wówczas ks. Kamiński wobec Polaków zastosował wybieg, że w czasie spowiedzi nieznający niemieckiego przez skinienie głowy mieli potwierdzać popełnione grzechy. 15 sierpnia 1941 roku trafił na 2 tygodnie do więzienia w Bydgoszczy, gdy mimo zakazu władzy w święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny odprawiał msze dla wiernychAus schwerer Zeit. Erlebnisse in Westpreußen. Gespräche mit Domherr Kaminski berichtet von Ernst Laws, Unser Ermlandbuch 1972, s. 96–144Ewa Gołaszewska Klewki. Z dziejów kościoła i parafii, Olsztyn 2002, s. 48, 77–79, 190–191.
W 1942 biskup Kaller namawiał ks. Kamińskiego do objęcia parafii św. Katarzyny w Braniewie, po ustąpieniu tamże archiprezbitera ks. Aloysa Schulza. Ks. Kamiński zdecydowanie odmówił, gdyż gestapo w tym okresie nie wydałoby zezwolenia na nowego kapłana w Sępólnie Krajeńskim i wierni pozostaliby bez posługi, zaś w niemieckojęzycznym Braniewie takiego problemu nie było. Ks. Kamiński pozostał dalej w Sępólnie. Pod koniec wojny, w lutym 1944, wsparł go swoją pomocą w spowiadaniu wiernych sam biskup warmiński Maximilian Kaller, słuchając spowiedzi w konfesjonale przed pierwszym piątkiem miesiąca do godziny 22.30 i odprawiając mszę świętą następnego dnia. Była to absolutnie wyjątkowa sytuacja, gdyż duchowni mogą działać zwykle jedynie na terenie swojej diecezji, tu zaś biskupowi na działalność na terenie swojej parafii udzielił jedynie ks. Kamiński.
W obliczu zbliżającego się frontu Armii Czerwonej ks. Kamiński zdecydował się w styczniu 1945 odwiedzić parafię w Klewkach, aby ratować przed grabieżą zbliżającej się sowieckiej armii cenne kościelne paramenty religijne, w tym kielich mszalny z 1603 rokuKielich renesansowy z 1603 r. wykonany ze srebra złoconego, o bogatym ornamencie późnogotyckim i wczesnorenesansowym, wysadzany kamieniami z herbem fundatora i napisem: Jo[annes] Worainski I[uris] V[triusque] D[octor] Protono- [tarijus Cano[ni]cvs Warmien[sis] 1603. (czyli: Jan Woraiński, doktor obojga praw, protonotariusz, kanonik warmiński, 1603) [w:] Józefa Piskorska Zabytki ruchome w kościołach i kaplicach dekanatów Olsztyn Południe i Północ według stanu z 1975 roku. Inwentarz ruchomych zabytków sztuki kościelnej Diecezji Warmińskiej, Studia Warmińskie T. 14 (1977), s. 594Janusz Hochleitner Ikonografia religijna Warmiaków w dobie reformy trydenckiej, Studia Warmińskie T. 37 (2000), s. 337. 20 stycznia 1945 przywiózł je do Chojnic. W tym czasie umierało z nędzy głodu i chłodu umierało wiele osób. Toteż nie wzbudziło niczyjej uwagi, gdy jednego dnia podczas ceremonii pogrzebowej dołożono drugą trumnę wypełnioną „skarbami”, czyli naczyniami liturgicznymi, i tak też zostały zakopane podczas oficjalnej ceremonii pogrzebowej na cmentarzu w trumnie. Po wojnie paramenty kościelne powróciły do swojej parafii.
Po zakończeniu wojny zdecydował się w czerwcu 1945 powrócić do swojej parafii w Klewkach, był wszak księdzem diecezji warmińskiej, tylko oddelegowanym w czasie wojny do diecezji chełmińskiej. Wojna się jednak skończyła i ks. Kamiński uznał, że jego miejsce jest wśród wiernych w Klewkach. Ponieważ budynek plebanii w Klewkach był zniszczony, zamieszkał najpierw w sąsiedniej parafii w Klebarku Wielkim, w parafii, w której rosyjscy żołdacy bestialsko zamordowali ks. proboszcza Pawła Chmielewskiego. Po przekazaniu parafii w Sępólnie i ciężkim przejściu choroby żółtaczki, na stałe objął duszpasterzowanie w Klewkach w maju 1946 roku, o czym informował w swoich listach biskupa Kallera. Z dużym zapałem przystąpił do pracy. Bez pomocy ze strony diecezji odbudował na starych fundamentach nowy dom parafialny w Klewkach, zniszczonego w czasie przetoczenia się frontu Armii Czerwonej w 1945 roku, odrestaurował i artystycznie odmalował kościół parafialny. Równie gorliwie duszpasterzował w parafii, prowadził nauczanie katechezy oraz przygotowywał dzieci do Pierwszej Komunii Świętej w obu parafiach – w Klewkach i Klebarku Wielkim.
Ks. Kamiński należał do najbliższych współpracowników administratora diecezji. 20 października 1948 roku został przez ks. Teodora Benscha powołany do liczącej 9 kapłanów kolegium konsultorów, które zgodnie z kan. 427 Kodeksu prawa kanonicznego pełniło wszystkie funkcje nieistniejącej po wojnie kapituły katedralnej diecezji warmińskiej. Przez członków tej rady został, po usunięciu przez władze PRL administratora ks. Teodora Benscha, wybrany nowy administrator, ks. Wojciech Zink, a wybór został uznany przez prymasa Stefana WyszyńskiegoAndrzej Kopiczko Ks. dr Teodor Bensch jako administrator apostolski w Olsztynie [w:] Organizowanie polskich struktur Kościoła katolickiego na Ziemiach Zachodnich i Północnych w latach 1945–1951 / pod redakcją Kazimiery Jaworskiej, Wrocław 2019, s. 44.
Prymas Stefan Wyszyński na mocy swoich szczególnych uprawnień, dekretem z dnia 1 sierpnia 1951 r. reaktywował warmińską kapitułę katedralną i powołał sześciu nowych jej członków, w tym ks. Leona Kamińskiego. Ceremonia instalacji miała miejsce 14 listopada 1951 w katedrze we Fromborku. Inaczej niż do 1945 roku, teraz żaden z kanoników nie zamieszkał we Fromborku – choć Frombork pozostawał nadal siedzibą kapitułyJan Obłąk Dzieje diecezji warmińskiej w okresie dwudziestolecia (1945–1965) [w:] Nasza Przeszłość, tom 22, Kraków 1965, s. 201.
Ks. Kamiński należał również do kręgu najbliższych współpracowników nowego administratora diecezji ks. Zinka, który zaproponował mu wkrótce objęcie parafii współkatedralnej św. Jakuba w Olsztynie. Jednak kapłan wolał pozostać ze swoimi parafianami w Klewkach. W latach 50. ks. Kamiński brał udział w poszukiwaniach grobów przedwojennych kanoników diecezji warmińskiej – ks. Władysława Świtalskiego we Fromborku, ks. Antoniego Krausego w Łuksztach koło Pasłęka oraz księży Andreasa Hinzmanna i Franza Sandera w Pogrodziu (tych dwóch ostatnich grobów nie odnaleziono)Sławomir Brewczyński, Ks. Adalbert (Wojciech) Zink. Rządca diecezji warmińskiej w latach 1951–1953, Olsztyn 2006, s. 64, 69–70, 183.
Od 1 października 1958 roku ks. Kamiński pozostawał przez 4 kolejne lata posługiwał także jako delegat do spraw wychowania i nauki, spowiednik, a także wykładowca języka niemieckiego w Seminarium Duchownym Diecezji Warmińskiej „Hosianum” w OlsztynieAlojzy Szorc, Andrzej Kopiczko Wyższe seminarium duchowne „Hosianum”. Zarys dziejów, Olsztyn 1995, s. 157. 18 lipca 1962 roku przeszedł na własną prośbę na emeryturę. W latach 1962–1964 przebywał i pełnił posługi w domu Zgromadzenia Zakonnego Sióstr św. Katarzyny w Braniewie.