Reprezentacja Anglii w piłce nożnej – narodowy zespół piłkarzy nożnych Anglii, który obok reprezentacji Szkocji jest najstarszą drużyną narodową w piłce nożnej.
Początki mały|lewo|Ilustracja z epoki przedstawiająca mecz z 30 listopada 1872 roku.
Angielska reprezentacja narodowa zagrała swój pierwszy mecz 5 marca 1870 na Kennington Oval. Rywalem była Szkocja. Meczu tego nie uznaje się jednak za oficjalny, ponieważ zespół przeciwników nie był oficjalną reprezentacją swego kraju, a drużyną złożoną ze Szkotów mieszkających w Londynie lub jego okolicachInformacja na stronie RSSSF.. Mecz ten zakończył się remisem 1:1. Później Anglicy grali jeszcze cztery spotkania z reprezentacją londyńskich Szkotów, trzy razy wygrywając i raz remisując. Po jakimś czasie Football Association zdecydował się zorganizować w pełni profesjonalny mecz. Rywalem znów była Szkocja, tym razem złożona ze Szkotów mieszkających w swoim kraju. Sędzią również był Szkot – William Keay, a samo spotkanie odbyło się w Glasgow. Anglicy wyszli na mecz w ustawieniu 2-1-7, Szkoci – 2-2-6Skarb Kibica na Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, 2 czerwca 2006, s. 28., jednak mimo ofensywnej taktyki mecz ten zakończył się bezbramkowym remisem.
Zawodnicy, którzy zadebiutowali tym meczem w reprezentacji, nie grywali w niej później zbyt często. Pierwsze spotkanie było jednocześnie ostatnim dla Barkera, Maddisona, Brockbanka, Clegga, Smitha i Morice’a. Jeszcze jedno zagrali później Greenhalgh, de Courtenry Welch, Maynard i kapitan Ottoway. Dwa mecze więcej zaliczył Charles Chenery.
Szkoci byli jedynymi rywalami Anglików przez kolejne sześć lat. Spotkania rozgrywano na przemian w obu krajach. Bilans tych gier to 1 zwycięstwo Anglii, 1 remis i 4 porażki, bramki – 10 – 19. Szczególnie bolesnym ciosem był mecz z 2 marca 1878, kiedy Armia Tartanu pokonała Lwy Albionu 7:2. Była to największa porażka Anglików do meczu z Węgrami w Budapeszcie 23 maja 1954.
Drugim w historii rywalem Anglików była Walia. Mecz z nią odbył się w sobotę, 18 stycznia 1879. Spotkanie to zakończyło się wygraną Anglii 2:1, aczkolwiek gra trwała tylko godzinę, gdyż w związku z gęstymi opadami śniegu kapitanowie obu reprezentacji (ze strony Anglii był to Arthur William CurshamRaport., kapitan walijski nie jest znany) ustalili, że połowy będą trwać nie trzy, a dwa kwadranse. Skład Anglii w tym meczu był następujący: 1 Anderson – 2 Bury, 3 Wilson – 4 Bailey, 5 Clegg – 6 Parry, 7 Sorby, 8 Crusham, 9 Wace, 10 Mosforth, 11 Whitfield. Gole dla Anglii zdobyli Herbert Whitfield i Thomas Sorby.
Od tego czasu Anglicy rozgrywali mecze na przemian z Walią i Szkocją, aż do 18 lutego 1882, kiedy zmierzyli się z Irlandią. Był to jednocześnie pierwszy mecz międzypaństwowy Irlandczyków. Anglicy odnieśli zwycięstwo 13:0, co pozostaje do dziś ich najwyższym zwycięstwem. Jest to też najwyższa porażka Irlandii Północnej w dziejach.
Te cztery drużyny z Wysp Brytyjskich grały ze sobą od tej pory przez dwa lata regularne sparingi. W 1884 rozgrywki sformalizowano i w ten sposób powstały British Home Championship. Wiązało się to z powołaniem do życia International Football Association Board – organizacji, która do dziś zajmuje się regulacją przepisów gry w piłkę nożną.
British Home Championship British Home Championship, czyli, jak można przetłumaczyć tę nazwę – Brytyjskie Domowe Mistrzostwa – były rozgrywkami między Anglią, Szkocją, Walią i Irlandią. Grano systemem ligowym, bez rewanżów. Swój pierwszy start w turnieju Anglicy rozpoczęli dobrze – od wygranej 8:1 z najsłabszą z drużyn – Irlandią, jednak porażka 0:1 ze Szkotami 15 marca 1884 (katem Anglików okazał się John SmithRaport.) rozwiała ich marzenia o tryumfie w zawodach. Na pocieszenie zostało zwycięstwo 4:0 nad Walią.
W pierwszych rozgrywkach Anglicy byli w cieniu Szkotów – w 1884 i 1885 zajęli drugie miejsce, za swoimi sąsiadami z północy. W 1886 Lwy Albionu w końcu wygrały, jednak – ex aequo ze Szkotami. Na pierwszy samodzielny tytuł musieli Anglicy czekać do 1888, jednak wygrali go w bardzo dobrym stylu – trzy zwycięstwa (w tym 5:0 ze Szkocją) i zero porażek. Potem przyszedł kolejny suchy rok i drugie miejsce za Szkocją, następnie ponowne podzielenie się zwycięstwem z Armią Tartanu i trzy samodzielne tryumfy z rzędu (1891, 1892 i 1893).
Turnieje te były w zasadzie wzajemną rywalizacją Szkocji i Anglii o prymat na Wyspach. Pozostałe drużyny stały w ich cieniu i jedynie kibicowały bądź jednym, bądź drugim. Dopiero w 1903 mistrzostwo zdobyła Irlandia, ale nie był to tytuł wywalczony samodzielnie, a razem ze wspomnianymi już drużynami. Do tej wszakże edycji Anglia nie przegrała z żadnym innym niż Szkocja rywalem i tylko sześć razy zremisowała (z czego pięć z Walią i tylko raz z Irlandią). Do 1903 r. tylko dwukrotnie drugie miejsce udało się zająć Walijczykom. Po tym sezonie zresztą wielkiej rewolucji nie było. Pierwszy mecz z reprezentacją inną niż Szkocja, Anglicy przegrali dopiero w 1913 roku, kiedy ich pogromcami okazali się Irlandczycy. Mimo to Anglicy wygrali te rozgrywki, wyższość Irlandii uznając dopiero rok później, w ostatnich zawodach rozgrywanych przed Wielką Wojną. Bilans mistrzostw do roku 1914 włącznie był zresztą bardzo korzystny dla Lwów Albionu – na 30 rozegranych turniejów tryumfowali w 19, z czego jednak 6 razy wspólnie. Dla porównania – Szkocja tryumfowała szesnastokrotnie (6 wspólnie), Irlandia dwukrotnie (1 wspólnie), a Walia – tylko raz.
Godnym uwagi jest fakt, że w 1908 roku (od 6 do 13 czerwca) Anglicy po raz pierwszy rozegrali mecze z drużynami spoza Wysp. Rywalami były reprezentacje CK Monarchii – Austria, Węgry i Czechy. Spotkania rozgrywano w Wiedniu, Budapeszcie i Pradze a Trzy Lwy pokonały wszystkich oponentów. Austriaków 6:1Raport. i 11:1Raport., Węgrów 7:0Raport., a Czechów tylko 4:0Raport.. Anglicy w meczach tych grali mniej więcej równym składem. Horace Bailey, Bob Crompton, Ben Warren, Billy Wedlock, Robert Hawkes, Jock Rutherford, James Windridge, Arthur Bridgett i Vivian Woodward zagrali we wszystkich czterech spotkaniach. Ten ostatni pełnił w nich również funkcję kapitana. Jednocześnie spotkanie z Czechami było ostatnim w kadrze dla Baileya, Hawkesa, Rutherforda oraz Watty’ego Corbetta. James Windridge który zagrał później jeszcze raz, strzelił w tym meczu ostatniego gola dla reprezentacji.
W 1909 Anglicy zorganizowali kolejny wyjazd na kontynent, ponownie do Austro – Węgier. Zmierzyli się w trzech meczach z Węgrami (dwukrotnie) i Austriakami, ze wszystkich tych potyczek wychodząc zwycięsko, strzelając 20 bramek, a tracąc tylko pięć. Potem, do wybuchu wojny grali mecze wyłącznie w ramach British Home Championship.
Lata międzywojenne I wojna światowa dobiegła końca 11 listopada 1918, ale Anglicy swój pierwszy mecz rozegrali prawie rok później. 25 października, inaugurując kolejną edycję British Home Championship zremisowali z Irlandią 1:1, choć prowadzili już od 30 sekundy spotkania (gola zdobył Jack Cock). Późniejszy przebieg rozgrywek również był średnio udany – klęska 1:2 z Walią i szczęśliwe zwycięstwo 5:4 nad Szkocją (do przerwy Armia Tartanu prowadziła 4:2) pozwoliło Synom Albionu na zajęcie, ex aequo z ostatnim rywalem, drugiego miejsca.
Powojenne mistrzostwa były dla Trzech Lwów zdecydowanie mniej udane niż te sprzed 1914: pierwszy raz wygrali dopiero w 1927, i to nie samodzielnie (razem ze Szkocją), zaś pierwszy samodzielny tytuł wywalczyli dopiero trzy lata później. Później tłuste lata przychodziły jeszcze w 1932 i 1938. Trochę mniej udane były edycje 1931, 1935 i ostatnia przed wojną, kiedy tryumfowali wspólnie ze Szkocją (1931, 1935, 1939) bądź Walią (1939).
W dwudziestoleciu międzywojennym Anglicy grali natomiast coraz więcej meczów na kontynencie. Pierwszy miał miejsce 12 lat po ostatniej ich wizycie w Europie, 21 maja 1921. Rywalem była Belgia, a mecz odbył się w Brukseli. Lwy Albionu wygrały bez większych problemów 2:0Raport., choć mogły zdobyć jeszcze jednego gola – George Wilson spudłował karnego. O tym, że Anglicy nie darzyli rywala zbyt wielką estymą, może świadczyć fakt, że dla siedmiu graczy – Howarda Bakera, Jacka Forta, Alberta Reada, Percy’ego Bartona, Archibalda Rawlingsa, Jimmy’ego Seeda i George’a Harrisona – był to dopiero pierwszy mecz w narodowych barwach. Oprócz Seeda i Bartona zakończył też on karierę reprezentacyjną tych piłkarzy, bądź był dla nich przedostatnim. W rewanżu, który odbył się niecałe dwa lata później – 19 marca 1923 na Wembley Anglicy potwierdzili swoją wyższość nad Czerwonymi Diabłami, wygrywając aż 6 do 1. Gole zdobyli Kenneth Hegan (dwa), David Mercer (jedyne trafienie w barwach narodowych), Henry Chambers, Norman Bullock i wspominany wcześniej Jimmy Seed. Belgowie odpowiedzieli trafieniem Honoré Vlamincka w 16 minucie.
Kolejnymi rywalami z kontynentu byli Francuzi (10 maja 1923, ograni przez Anglików 4:1) i dwukrotnie Szwedzi (21 maja 1923, Sztokholm, 4:2 dla Anglii i 23 maja, w tym samym miejscu, 3:1 dla Anglii). Pierwszy remis z drużyną spoza wysp odnotowali Anglicy jesienią 1923. Rywalem byli znów Belgowie, którym nawet udało się wyjść w tym meczu na prowadzenie. Kolejne mecze z europejskimi drużynami kończyły się jednak ponownie zwycięstwami Anglików. Wspaniałą, trwającą pięć lat, passę (3:1, 3:2, 6:0, 5:1 i 4:1 z Francją, 4:0, 5:3, 9:1, 3:1 i 5:1 z Belgią oraz 5:2 z Luksemburgiem) przerwali dopiero Hiszpanie, którzy 15 maja 1929 pokonali Anglię 4:3, po dwóch golach Gaspara Rubio i jednym Jaime Lazcano i Severino Goiburu. Dwa lata później Anglicy zrewanżowali się jednak niemiłosiernie – wygrali na Highbury aż 7:1, a rangę zwycięstwa zwiększa fakt, iż hiszpańskiej bramki bronił Ricardo Zamora, uważany podówczas za jednego z lepszych golkiperów na świecie.
Godnym uwagi jest fakt, że dobre wyniki z reprezentacjami z kontynentu nie szły w parze z dobrą grą przeciw Home Nations – Anglicy w tym okresie wielokrotnie przegrywali ze wszystkimi tymi drużynami, w tym, aż 1:5 ze Szkocją, 31 marca 1928Raport..
W roku 1930 odbyły się pierwsze mistrzostwa świata. Anglicy dostali na nie zaproszenie, odmówili jednak gry. Podobnie postąpili w roku 1934Kolekcja MUNDIAL 2006, odcinek 10, 21.03.2006 pod redakcją Romana Kołtonia., i jakby na potwierdzenie swojej wyższości pięć miesięcy po tym turnieju pokonali zdobywców tytułu – Włochów 3:2, do 58 minuty prowadząc 3:0. Mecz ten przeszedł do historii pod nazwą Bitwa na Highbury – już w pierwszej minucie Włoch Luisito Monti złamał nogę, co zaowocowało grą mistrzów świata w dziesiątkę (regulamin nie dopuszczał podówczas zmian). Chwilę później włoski bramkarz, Carlo Ceresoli sfaulował w polu karnym Teda Drake’a, jednak obronił egzekwowany przez Erica Brooka rzut karny. Jeszcze przed przerwą Edris Hagpood złamał nos, Eric Brook ramię, Raymond Bowden doznał urazu kostki, John Barker ręki, a Ted Drake rozciął sobie nogę. Hagpood wspominał później, że był to najgorszy mecz w jego życiuBitwa na Highbury.. Trzy lata później Anglicy pokonali również wicemistrzów świata, Czechosłowaków 5:4.
W międzyczasie miało miejsce inne historyczne wydarzenie – 17 kwietnia 1937, w przegranym 1:3 meczu ze Szkocją w Glasgow Synowie Albionu po raz pierwszy zagrali z numerami na plecach. Jednocześnie w meczu tym padł niepobity do dziś rekord widzów na meczu piłki nożnej w Europie – 149 547Raport..
14 maja 1938 r. (dwa miesiące po anchlussie Austrii) doszło do jednego z najbardziej haniebnych momentów w historii angielskiej piłki nożnej. Przed meczem z Niemcami, na prośbę angielskiego ambasadora w Berlinie, piłkarze „Trzech Lwów” unieśli ręce w hitlerowskim pozdrowieniu w kierunku loży honorowej, na której zasiadali m.in. Rudolf Hess, Joseph Goebbels i Joachim von RibbentropStefan Szczepłek, Moja historia futbolu t. I, Warszawa, 2007.. Sam mecz Anglicy wygrali 6:3, po bramkach Bastina, Robinsona (dwie), Broome’a, Matthewsa i Gouldena. Niemcy odpowiedzieli trafieniami Gellescha, Gauchela i Pessera.