thumb|Trójkąt samogłoskowy ukazujący system samogłosek w polszczyźnie po zaniku iloczasu z uwzględnieniem samogłosek pochylonych ȧ, ė, ȯ. Ze schematu można odczytać, że artykulacja samogłosek ścieśnionych jest podwyższona w stosunku do jasnych odpowiedników (język znajduje się w pozycji wyższej) Samogłoski pochylone, samogłoski ścieśnione – samogłoski, które powstały w języku polskim w wyniku podwyższenia artykulacji samogłosek długich. Miało to związek z zanikiem w polszczyźnie podziału na samogłoski długie i krótkie (zanik iloczasu) w XV–XVI w.

Utworzyły się wówczas samogłoski ȧ, ė, ȯ o zwężonej (inaczej: podwyższonej) wymowie w porównaniu do swoich odpowiedników a, e, o (samogłosek jasnych), kontynuantów dawnych samogłosek krótkich. Z czasem pochylone a i pochylone e zrównały się w języku ogólnym ze swoimi jasnymi odpowiednikami, zaś pochylone o zwęziło swoją wymowę jeszcze bardziej do dźwięku u. Pozostałością po nim jest litera ó używana w polskim alfabecie.

Choć współcześnie w języku ogólnym samogłoski pochylone nie występują, funkcjonują one nadal w wielu polskich gwarach.

Powstanie samogłosek pochylonych i ich charakterystyka ogólna W języku staropolskim istniało rozróżnienie na samogłoski długie i krótkie (iloczas). Określa się to jako opozycję ilościową samogłosek. W pewnym momencie wykształciły się jednak dodatkowo drugorzędne różnice jakościowe – dochodziło do podwyższenia (inaczej: ścieśnienia, zwężenia) artykulacji samogłosek długich. Powiązanie iloczasu z barwą samogłosek doprowadziło stopniowo do powstania następującej zależności: im wyraźniej ścieśniały się długie samogłoski, tym bardziej słabła wartość iloczasu i jednocześnie – osłabienie iloczasu pociągało za sobą dalsze ścieśnienia. Na przełomie XV i XVI w. iloczas zanikł całkowicie.

Do zaniku iloczasu przyczyniło się także przesunięcie akcentu inicjalnego na paroksytoniczny (na przedostatnią sylabę). Przykładowo trójsylabowe wyrazy jak zābǎwǎ, kōłěčkŏ miały do końca XV w. akcent na początkowej sylabie, w miejscu, gdzie występowała samogłoska długa. Po przesunięciu akcentu na sylabę przedostatnią pierwsza sylaba była długa, a druga krótka, choć akcentowana, co mogło sprawiać pewną trudność w wymowie.

Ostatecznie w wyniku zaniku iloczasu samogłoski długie przeszły w samogłoski ścieśnione (pochylone), natomiast samogłoski krótkie nie zmieniły swojej artykulacji i nazywano je samogłoskami jasnymi. Zatem w miejsce dawnej opozycji samogłoska krótka – samogłoska długa pojawiła się opozycja samogłoska jasna – samogłoska ścieśniona.

Podnoszenie artykulacji dawnych długich samogłosek, czyli nieco wyższe wznoszenie języka przy ich wymowie, doprowadziło do powstania następujących głosek ścieśnionych: å (ȧ) – samogłoska pośrednia między a i o, powstała z przekształcenia długiej samogłoski ā é (ė) – samogłoska pośrednia między e i i lub y, powstała z przekształcenia długiej samogłoski ē ó (ȯ) – samogłoska pośrednia między o i u, powstała z przekształcenia długiej samogłoski ō

Samogłoski wysokie i, y, u nie podwyższyły swojej artykulacji, ponieważ ich wymowa zakładała już maksymalnie wysoką pozycję języka dla samogłosek – dalsze podwyższanie doprowadziłoby do ich konsonantyzacji, tj. przejścia w spółgłoski: i̯ (j), u̯ (ł). Zatem w przypadku długich samogłosek ī, ū, ȳ w związku z zanikiem iloczasu nastąpiło jedynie ich skrócenie bez zmiany barwy.

Występowanie samogłosek ścieśnionych Samogłoski ścieśnione powstały z przekształcenia samogłosek długich, a te pochodziły z następujących źródeł: odziedziczone z języka prasłowiańskiego, których nie da się wytłumaczyć materiałem polskim, np. trāwa, biāły, mlēko, ktōry, skōra powstałe w języku polskim wskutek wzdłużenia zastępczego wywołanego zanikiem wygłosowych jerów słabych poprzedzonych spółgłoską dźwięczną (niebezdźwięczną), np. rogъ → rōg, bobъ → bōb, borъ → bōr; chlēb, jēż, śniēg, ślēdź, sād, dziād, obiād, dāł, stāł. W formach zależnych jer nie występował, więc samogłoski pozostały krótkie: rogu, bobu, boru, chleba, jeża, śniegu, śledzia, sadu, dziada, obiadu, dała, stała. powstałe w wyniku ściągnięcia dwóch samogłosek przedzielonych przez j, przykładowo przy ściągnięciu grup oja, oje, eja, eje, aja, aje: moja, twoja, swoja → mā, twā, swā; mojego, twojego, swojego → mēgo, twēgo, swēgo. W innych wyrazach tego typu ściągnięcia można łatwo wskazać w porównaniu z językiem rosyjskim, w którym ściągnięcia nie zaszły, np. bāć się – бояться (bojat´sia), stāć – стоять (stojat´), dobrā – добрая (dobraja), dobrē – доброе (dobroje), znāsz – знаешь (znajesz), znācie – знаете (znajetie), śmiē – смеет (smiejet), śmiēmy – смеем (smiejem).

Po zrównaniu się wymowy ó z u w niektórych wyrazach ustalono pisownię z u zamiast dawnego ó (np. bruzda, chrust, dłuto, Jakub, płukać, żuraw), bądź odwrotnie – ó zamiast u, np. ogórek. Można także zaobserwować wymianę ó na o, np. mowny.

Losy samogłosek ścieśnionych w języku literackim Zasady zapisu według reformatorów ortografii Pierwszy reformator pisowni polskiej, Jakub Parkoszowic, zalecał w 1440 zapis krótkich samogłosek pojedynczymi literami, a długich – podwojonymi. W 1513 drugi reformator Stanisław Zaborowski pisał, że podział na samogłoski długie i krótkie stosowali dawni Polacy. Zamiast tego obowiązywał wówczas podział na samogłoski jasne i ścieśnione. W drukach z XVI–XVII w. zapis samogłosek ścieśnionych był niekonsekwentny. Najczęściej e pochylone i o pochylone zapisywano z kreseczką (é, ó). A pochylonego zwykle nie kreskowano, kreskowano natomiast a jasne (á). Stanisław Murzynowski proponował kreskowanie wszystkich samogłosek ścieśnionych (á, é, ó), a Grzegorz Knapski w swoim słowniku z 1623 dla jasnych samogłosek używał znaków á, é, o, a dla ścieśnionych – a, e, ó. Jeszcze w 1778 tradycjonalista Onufry Kopczyński proponował przywrócenie kreskowania wszystkich samogłosek ścieśnionych, choć wówczas ścieśnione a zanikło już całkowicie. Dopiero w 1809 Ludwik Osiński, wielki mówca, przyznał, że rozróżnianie pochylonego a jest bezcelowe, skoro nikt nie słyszy różnicy. Oznaczanie e ścieśnionego literą é zostało zniesione przez przepisy ortograficzne Akademii Umiejętności z 1891. Litera ó używana jest nadal, jednak wymawiana jest jak samogłoska u.

Przy reformie ortografii z 1936 przeciwstawiano się dążeniom do całkowitego usunięcia litery ó i wprowadzeniu jednolitej pisowni przez u. Nie chciano poprzez wprowadzenie u zatrzeć poczucia związku etymologicznego form typu róg – rogu, koza – kózka, a zastąpienie ó przez o również nie byłoby dobrym rozwiązaniem ze względu na różnice w wymowie. W nielicznych słowach uczyniono ustępstwa i zmieniono zapis, np. bruzda zamiast brózda (psł. *borzda), pruć zamiast próć (psł. *proti). W przypadku a pochylonego nie było już śladów w polszczyźnie dawnych oboczności typu såd – sadu, więc różnice w ortografii byłyby niepotrzebnym utrudnieniem. Podobnie w przypadku dawnego é, głoska ta była wymawiana przeważnie e, jedynie w nielicznych przypadkach jako i lub y.

Współcześni autorzy opracowań gramatyki historycznej również zaznaczają dawne samogłoski ścieśnione różnymi znakami. Przykładowo u Podlawskiej wszystkie są one kreskowane (á, é, ó), w pracy Długosz-Kurczabowej i Dubisza zapisywane są z kropką u góry (ȧ, ė, ȯ), a Strutyński podaje dla pochylonego a zapis å, dla pochylonego e – eͥ lub é, a dla pochylonego o – oͧ lub ó.

Losy poszczególnych samogłosek pochylonych Po zaniku iloczasu zmniejszyła się różnica fonetyczna między poszczególnymi samogłoskami i system wokaliczny dążył do wytworzenia większej wyrazistości artykulacyjnej i akustycznej. Głównym kierunkiem tych tendencji była redukcja samogłosek pochylonych. Do zaniku samogłosek pochylonych przyczyniło się także ich rozchwianie, wzrost autorytetu zasad ortografii w XIX w., wpływy łaciny i dialektów kresowych.

Pochylone a Prawdopodobnie jeszcze w okresie funkcjonowania iloczasu w polszczyźnie istniała pewna różnica w barwie krótkiego i długiego a. Krótkie a wymawiano w sposób podobny jak współcześnie; w przypadku długiego a wymawiano je z nieznacznym podwyższeniem i cofnięciem języka, oraz z lekkim zaokrągleniem zbliżającym tę głoskę do o. Jednak prawdopodobnie nawet po zaniku iloczasu niewiele się między sobą różniły. Już w XVI w. nie zawsze rozróżniano a jasne (a) i a pochylone (å). Choć Jan Kochanowski nie rymuje a z å, to robi to Mikołaj Rej, robią to poeci kresowi tacy jak Mikołaj Sęp Szarzyński, Szymon Szymonowic, później Józef Bartłomiej Zimorowic. Franciszek Meniński w publikacji z 1649 twierdzi, że å czyta się jak o lub francuskie au. Jerzy Schlag, Ślązak, ścieśnione a opisywał jako „mit einem o gestärcktes a”, czyli jako dźwięk między a i o.

Jednak począwszy od XVI w. coraz więcej pojawiało się błędów związanych z poprawnym użyciem a ścieśnionego. Ostatecznie zanikło ono w poł. XVIII w., wyrównując się z a jasnym.

Pochylone e W okresie stopniowego zaniku iloczasu wyłania się e jasne, które kontynuuje barwę e bez zmian, oraz e pochylone o wyższej i bardziej przedniej artykulacji, prawdopodobnie wymawiane jako głoska pośrednia między e a i (gdy poprzedzająca spółgłoska była miękka) lub y (gdy poprzedzająca spółgłoska była twarda).

Na podstawie budowy rymów można przypuścić, że w XVI w. e pochylone w języku ogólnym było raczej bliższe e, ale poeci z kresów wschodnich rymowali é z i, y i pod wpływem tej wymowy podobne rymy można znaleźć u Reja (np. z ludźmi poczciwemi – psy gonił z nimi). W XVII w. w utworach poetów z ziem rdzennie polskich zdarzają się utwory z rymami é – i, y. Zdaniem Franciszka Menińskiego inaczej wymawia się rzekę (powiem), tj. z e wypowiadanym w sposób otwarty a inaczej rzékę (wodę), z e nachylonym ku y.

Jednak fonologiczna i fonetyczna odrębność pochylonego e ulega stopniowemu zatarciu w XVII i XVIII w. Rozwój tej głoski szedł w dwóch kierunkach – ku niższemu e lub ku wyższemu i/y. Na chwiejność użycia é skarżył się już Knapski, później Kopczyński narzekał, że Polacy mówią i piszą ser lub syr zamiast sér. W wieku XIX głoska ta ostatecznie zrównuje się z i/y bądź e, ale coraz bardziej przeważa wymowa jako e przypieczętowana przepisem Akademii zatwierdzającym zapis przez literę e.

Wbrew zaleceniom gramatyków e jasne i e pochylone nie zawsze było rozróżniane w drukach w XVI w., jeszcze rzadziej pojawia się w XVII w., w XVIII w. nie występuje prawie nigdy, w XIX w. powraca litera é, ale nie jest używana ani powszechnie, ani konsekwentnie. Można ją spotkać w sposób przypadkowy w kilkudziesięciu wyrazach, m.in.: cztéry, papiéż, kréska, piéniądz, wiérsz, sér; bezokolicznikach: słyszéć, umiéć; w odmienionych formach: jém, wiém, umiém; w wygłosowym –ej: kléj, téj, jéj; końcówce –em: czém, dawném.

Świadomość, w jakich pozycjach e pochylone występowało w przeszłości, w czasie swojej największej wyrazistości, słabła. W związku z tym malała liczba wyrazów, w których się go używało. Zgodnie ze stanem z lat 60. XX w. wielu wyrazach, które według XIX-wiecznych podręczników gramatycznych zawierały é, w potocznym języku literackim nadal można było odnaleźć formy realizowane przez i/y, np. kobiéta, rzéka, papiér, żołniérz.

Pochylone o Długie o prawdopodobnie już w okresie przedpiśmiennym języka polskiego różniło się od krótkiego o, ulegając pewnemu podwyższeniu w artykulacji, zwłaszcza w wygłosie, przez co zbliżało się do u. W dobie języka średniopolskiego barwa o pochylonego ulegała dalszym zmianom, jednak nie wiadomo, kiedy dokładnie ostatecznie głoska ta zrównała się z u. O ścieśnione zaczęto odróżniać w druku za pomocą litery ó pod koniec pierwszej ćwierci XVI w., jednak w niewielu drukach odbywa się to konsekwentnie, częściej wyjątkowo w niektórych formach wyrazów. U Kochanowskiego można spotkać rymy: ubiory – cory, próła – zgoła, co świadczy o bliskości ó i o. Występuje także, choć rzadko, zrównanie ó z u przed r, np. gury – chmury. Podobne przykłady można zaobserwować u Reja. Zasadniczo w XVII i XVIII w. w drukach także nie ma rozróżnienia na o i ó (choć jest w słowniku Knapskiego).