Stanisław Murzynowski proponował kreskowanie wszystkich samogłosek ścieśnionych (á, é, ó), a Grzegorz Knapski w swoim słowniku z 1623 dla jasnych samogłosek używał znaków á, é, o, a dla ścieśnionych – a, e, ó. Jeszcze w 1778 tradycjonalista Onufry Kopczyński proponował przywrócenie kreskowania wszystkich samogłosek ścieśnionych, choć wówczas ścieśnione a zanikło już całkowicie. Dopiero w 1809 Ludwik Osiński, wielki mówca, przyznał, że rozróżnianie pochylonego a jest bezcelowe, skoro nikt nie słyszy różnicy. Oznaczanie e ścieśnionego literą é zostało zniesione przez przepisy ortograficzne Akademii Umiejętności z 1891. Litera ó używana jest nadal, jednak wymawiana jest jak samogłoska u.
Przy reformie ortografii z 1936 przeciwstawiano się dążeniom do całkowitego usunięcia litery ó i wprowadzeniu jednolitej pisowni przez u. Nie chciano poprzez wprowadzenie u zatrzeć poczucia związku etymologicznego form typu róg – rogu, koza – kózka, a zastąpienie ó przez o również nie byłoby dobrym rozwiązaniem ze względu na różnice w wymowie. W nielicznych słowach uczyniono ustępstwa i zmieniono zapis, np. bruzda zamiast brózda (psł. *borzda), pruć zamiast próć (psł. *proti). W przypadku a pochylonego nie było już śladów w polszczyźnie dawnych oboczności typu såd – sadu, więc różnice w ortografii byłyby niepotrzebnym utrudnieniem.