Katastrofa w Bhopalu – katastrofa, która wydarzyła się w godzinach nocnych 3 grudnia 1984 w centrum miasta Bhopal w Indiach, w stanie Madhya PradeshBhopal Information Center, Chronology, Nov.2006, https://web.archive.org/web/20120823033802/http://www.bhopal.com/chronology. Wskutek wypadku doszło do uwolnienia 40 ton izocyjanianu metylu w postaci gazu z fabryki pestycydów firmy .
Według władz rządowych stanu Madhya Pradesh, w momencie katastrofy zmarło 3787 osób, a kilka tysięcy doznało trwałego uszczerbku na zdrowiuCentrum informacyjne Bhopal. Dane BBC mówią o około 3 tysiącach osób zmarłych w kilka godzin lub natychmiast i 15 tysiącach w wyniku powikłań po kontakcie z uwolnioną substancją. Według ocen organizacji Greenpeace zmarło 20 tysięcy osób.
Katastrofa w Bhopalu jest uważana za najtragiczniejszą w skutkach awarię przemysłowąAustralian Broadcasting Corporation, Simi Chakrabarti, "20th anniversary of world's worst industrial disaster". Mimo że odbiła się mniejszym echem na świecie niż katastrofa w Czarnobylu, miała dużo tragiczniejsze skutkiGreenpeace, "Bhopal – The world's worst industrial disaster".
Katastrofa, skutki i następstwa 50 minut po północy, 3 grudnia 1984 zbiornik E610 zawierający 43 tony gazowego izocyjanianu metylu (MIC) uległ rozszczelnieniu, uwalniając toksyczny i cięższy od powietrza gaz, który rozprzestrzenił się po podłożu na sąsiednie rejony.
Ponad pół miliona ludzi było narażonych na kontakt z substancją. Około 20 tysięcy zmarło, 120 tysięcy doznało szkód na zdrowiu, takich jak zaburzenia oddychania, nowotwory, uszkodzenia płodów, oślepienie i inne. Ponad 50 tysięcy osób stało się niezdolnych do wykonywania zawodu z powodu powikłań.
W czasie paniki spowodowanej wypadkiem wielu ludzi zostało stratowanych podczas ucieczki, a system komunikacyjny miasta uległ całkowitemu załamaniu.
Union Carbide na swojej stronie internetowej podało, iż zmarło około 3,8 tysiąca osób, 40 tysięcy jest niezdolnych całkowicie do pracy, a 2,8 tysiąca – częściowo niezdolnych. „Międzynarodowa kampania dla sprawiedliwości w Bhopalu” powołując się na informacje rządowe opublikowała informację (1991), iż 495 tysięcy osób zostało sklasyfikowanych jako rannych w wyniku katastrofy (22 tysiące całkowicie niezdolnych do pracy, 3 tysiące poważnie niezdolnych, 8,5 tysiąca częściowo niezdolnych. Obecnie szacuje się, że zmarło 15 tysięcy osób, a 560 tysięcy zostało poszkodowanych w wyniku katastrofy.
Kampanie informacyjne sugerowały, iż „oficjalne źródła informacji podają półprawdy”, nie podając prawdziwej informacji o liczbie osób, które odniosły obrażenia lub zmarło. Fakty te rzeczywiście zostały potwierdzone, jednak dotyczyły one okresu bezpośrednio po katastrofie. Indyjskie ministerstwo zdrowia podało, iż w 1988 zmarło w wyniku powikłań 2500 osób, a w 1997 – 665.
Główną przyczyną śmierci lub poważnych obrażeń był obrzęk płuc. Typowe symptomy zatrucia izocyjanianem metylu to kaszel, duszności, ból klatki piersiowej, łzawienie, obrzęk powiek, utrata przytomności. Po 24–72 godzinach od ekspozycji następuje porażenie pracy płuc, zatrzymanie akcji serca i śmierć. Wskutek reakcji zawartości zbiornika ze składnikami atmosfery powstały także inne trujące gazy, takie jak fosgen czy cyjanowodór, które także odegrały znaczącą rolę w katastrofie.
Informacja o substancji toksycznej nie została podana przez Union Carbide, lecz sekcja zwłok ofiar tragedii ujawniła w ich narządach liczne zmiany charakterystyczne dla zatrucia cyjankami. Liczne badania, prowadzone blisko pięć lat, udowodniły, iż osoby które poniosły szkody na zdrowiu, cierpią na częściowe lub całkowite oślepienie, uporczywe problemy z oddychaniem, zaburzenia systemu trawiennego, osłabienie systemu odpornościowego, zaburzenia na tle nerwowym oraz problemy z menstruacją u kobiet. Odnotowano znaczny wzrost poronień, urodzeń martwych noworodków oraz genetycznych zaburzeń. Badania zlecone przez BBC w 2004 ujawniły wysokie skażenie wody pitnej pochodzącej z regionu fabryki, co jest dowodem na przenikanie substancji trujących do wód gruntowych.
Przyczyna katastrofy Fabryka firmy Union Carbide powstała w 1969, a w 1979 została przystosowana do produkcji karbarylu (jednego z najczęściej stosowanych insektycydów). Półproduktem do jego syntezy jest silnie toksyczny izocyjanian metylu. Jego stężenie śmiertelne szacuje się na około 49,7 mg/m³National Institute for Occupational Safety and Health.
Bezpośrednią przyczyną katastrofy było dostanie się wody do wnętrza zbiornika wskutek nieszczelnej izolacji. W wyniku zachodzącej reakcji nastąpił gwałtowny wzrost temperatury płynnej zawartości zbiornika do ponad 200 °C. Spowodowało to wzrost ciśnienia, które rozsadziło zbiornik, uwalniając trującą zawartość do atmosfery.
Oszczędności Skala oraz długotrwałe następstwa katastrofy były spowodowane lokalizacją instalacji. Lokalne władze próbowały przekonać (bez rezultatów) Union Carbide do budowy fabryki poza obszarami gęsto zaludnionymi. Union Carbide odmówiła, powołując się na znaczny wzrost kosztów (m.in. transport pracowników)Kovel, J., "The Enemy of Nature: The End of Capitalism or the End of the World?", London: Zed Books, 2002. Produkowany pestycyd – Sevin (handlowa nazwa karbarylu) był produkowany do 1979 bez użycia izocyjanianów. W 1979 nastąpiła zmiana drogi syntezy z uwagi na tańszą produkcję końcowego produktu. Zastanawiające jest to, iż w celu zachowania bezpieczeństwa, inne firmy (np. Bayer) produkowały ten sam związek bez użycia izocyjanianów, mimo iż podnosiło to jego koszt. We wczesnych latach osiemdziesiątych XX w., zapotrzebowanie na pestycydy zaczęło spadać. Instalacja zaczęła przynosić straty, a wyprodukowany w nadmiernych ilościach izocyjanian nie został na bieżąco zużyty do produkcji. Union Carbide od 1982 wprowadziła liczne cięcia finansowe, odbijały się one na pracownikach i ich warunkach pracy, a także na stanie technicznym instalacji i zachowaniu przepisów bezpieczeństwa.
Sytuacja pracowników Ograniczenia wydatków odbijające się na pracownikach i ich warunkach pracy: Cięcia finansowe spowodowały rozluźnienie norm bezpieczeństwa i ograniczenie kontroli jakości do niezbędnego minimum. Drobnych przecieków nie tamowano, nie prowadzono szkoleń pracowników obsługujących produkcję i przechowywanie substancji niebezpiecznych. Brak było awansów, co powodowało spadek morale i poczucia odpowiedzialności pracowników, a także przenoszenie najbardziej doświadczonych pracowników na inne rejony instalacji”Kurzman D., "A Killing Wind: Inside Union Carbide and the Bhopal Catastrophe", New York, McGraw-Hill, 1987. Kierownictwo nakazywało korzystanie z instrukcji wyłącznie w języku angielskim, ignorując fakt, iż tylko kilka osób posługiwało się tym językiem w stopniu wystarczającymCassels J., "The Uncertain Promise Of Law: Lessons From Bhopal", University Of Toronto Press, 1993. W 1984 tylko 6 pracowników (poprzednio 12) obsługiwało instalację izocyjanianu metylu. Nadzór kierowniczy także był zredukowany o połowę. Nie było kierownika odpowiedzialnego za konserwację na nocnej zmianie, a kontrolę urządzeń pomiarowych prowadzono co dwie godziny (poprzednio prowadzono co godzinę). Skargi na oszczędności były ignorowane przez pracodawcę. Jeden z pracowników został zwolniony po 15-godzinnym strajku głodowym. Przed katastrofą 70% pracowników zostało ukaranych za uchybienia dotyczące przepisów bezpieczeństwa pod naciskiem zarządu. Według opinii Międzynarodowej Kampanii na rzecz Sprawiedliwości w Bhopalu, „słabo wyszkolony personel, częsta rotacja stanowisk wewnątrz instalacji, przeciekające zawory, systemy pomiarowe słabej jakości i nieodpowiednie warunki konserwacji (mycie wodą) powodowało wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia katastrofy lub poważne konsekwencje w przypadku wypadku”. Wielu niezależnych obserwatorów zwróciło uwagę na „poważne problemy komunikacyjne i luki w zarządzaniu” między Union Carbide a hinduskimi operatorami, poprzez „podejście firmy do zagranicznej inwestycji” i „barierę kulturową”"Trade Environmental Database (TED) Case Studies: Bhopal Disaster", American University.
Sprzęt i przepisy bezpieczeństwa Ograniczenia wydatków odbijające się na sprzęcie i przepisach bezpieczeństwa:
W 1999, podczas publicznej debaty w Indiach, wyszło na jaw, iż w przeciwieństwie do podobnej fabryki Union Carbide w USA, zakład w Indiach nie był przygotowany na możliwe zagrożenia. Nie było przygotowanych procedur bezpieczeństwa nastawionych na tego typu wypadek. Firma też nie zawiadomiła lokalnych władz o zagrożeniu i ilości przechowywanej substancji niebezpiecznej. Urządzenia alarmowe zbiornika izocyjanianu metylu nie pracowały od 4 latLepowski W., "Ten Years Later: Bhopal", Chemical and Engineering News, 1994. W Bhopalu znajdował się tylko ręczny system rezerwowy, zamiast 4-stopniowego jak w zakładzie w USA. Flara (komin do spalania gazu) i wodna płuczka gazu (skruber) były wyłączone z użytku od 5 miesięcy przed katastrofą. Płuczka nie absorbowała więc gazów odlotowych za pomocą sody kaustycznej, co powodowało ich gromadzenie się w dolnych rejonach instalacji, z przekroczeniem dopuszczalnych poziomów. Płuczka wodna była także nieprawidłowo zaprojektowana, ustawiona na maksymalne ciśnienie mogła zatrzymać tylko jedną czwartą objętości gazu, która wydostała się w czasie katastrofyWeir D., "The Bhopal Syndrome: Pesticides, Environment, And Health", San Francisco: Sierra Club Books, 1987. Aby obniżyć koszt energii, system chłodzenia zaprojektowany do zabezpieczenia przed ulatnianiem się izocyjanianu metylu był ustawiony na 20 °C, a nie jak nakazywała instrukcja 4,5 °C. Dodatkowo część chłodziwa była używana w innym miejscu, do chłodzenia innej instalacji. Bojler parowy, przeznaczony do oczyszczania rur, był wyłączony z użytkowania z nieznanego powodu. Zaślepki, które zabezpieczały przed dostaniem się wody z oczyszczanych rur do instalacji z izocyjanianem metylu, z uwagi na uszkodzone zasuwy, nie były zamontowane. Spryskiwacze mające za zadanie dezaktywować ulatniający się gaz, były nieprawidłowo zaprojektowane, zraszając gaz z wysokości maksymalnie 13 metrów. System ten nie miał odpowiedniej wydajności, aby obniżyć stężenie wydobywającego się gazu. Jeden z trzech zbiorników izocyjanianu był uszkodzony od około tygodnia. Inne zbiorniki były używane wcześniej niż nastąpiło uszkodzenie. Fakt, iż zbiornik ten był w trakcie naprawy, wymusił zmagazynowanie większej ilości MIC w pozostałych, co powiększyło skutki katastrofy. Zawory używane w instalacji wyprodukowane ze stali węglowej ulegały korozji pod działaniem kwasów. W noc poprzedzająca katastrofę właśnie przeciekający zawór spowodował dostanie się wody do zbiornika z izocyjanianem. Przeciekające rury i zawory nie były naprawiane, ponieważ w opinii kierownictwa byłoby to za drogie i zabierało zbyt dużo czasu. Praktycznie każdy instrument pomiarowy na instalacji, odpowiedzialny za bezpieczeństwo był niewłaściwie wykonany lub zaprojektowany. Wewnętrzne dokumenty Union Carbide wspominały o zagrożeniu katastrofą, lecz nic nie zrobiono w kierunku jej uniknięcia.
Wcześniejsze zagrożenia i wypadki Wiele poważnych zagrożeń i wypadków powiązanych z produkcją izocyjanianu metylu zostało zignorowanych:
Raporty sporządzone kilka miesięcy przed katastrofą przez naukowców zatrudnionych przez Union Carbide ostrzegały przed możliwością wypadku identycznego jaki nastąpił w Bhopalu. Raporty te zostały zignorowane i nigdy nie zostały przedstawione głównemu zarządowi firmy w USA. Firma była ostrzegana przez amerykańskich ekspertów wizytujących fabrykę w 1981 r., ostrzegających przed niekontrolowaną reakcją zachodzącą w zbiornikach przechowujących izocyjanian metylu. Wielokrotnie lokalne władze od 1979 r. powiadamiały zarząd fabryki o mogących wystąpić zagrożeniach. Ostrzeżenia te również zostały zignorowane. 11 z 30 „poważnych zagrożeń” udokumentowanych w 1982 miało związek z instalacją izocyjanianu metylu lub fosgenu.