Historia Żydów w powiecie tureckim rozpoczęła się ok. XVIII wieku. Rozkwit kultury żydowskiej w mieście nastąpił w II poł. XIX wieku. Żydzi w znacznym stopniu przyczynili się do rozwoju przemysłu tkackiego w mieście.

Oprócz Turku ludność żydowska mieszkała głównie w pozostałych miastach powiatu tureckiego: w Dobrej, Tuliszkowie, Władysławowie i Uniejowie.

Zagłada ludności żydowskiej powiatu tureckiego nastąpiła w czasie II wojny światowej. Wtedy w Turku i w Dobrej zorganizowano getta żydowskie, z których Żydzi zostali przeniesieni do getta wiejskiego w Czachulcu. Żydów wymordowano w obozie zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem.

Historia Żydów w Turku Pojawienie się Żydów w mieście Trudno dokładnie określić, kiedy w Turku pojawili się Żydzi. Być może ok. połowy XVII wieku zabraniano im nawet wstępu do miasta, o czym może świadczyć zatrzymanie w 1649 r. dwóch niewiernych: Marka Ukraińskiego, pochodzącego z Kresów i zbiegłego przed nadciągającymi wojskami kozackimi, oraz jego współtowarzysza Jakuba z Krakowa. Przybyłych do Turku Żydów zatrzymano i zwolniono po złożeniu okupu w wysokości 6 złotych.

Pierwszy pisany przekaz odnotowujący pojawienie się Żydów w Turku pochodzi z 1789 r., kiedy przybyli w te okolice po pożarze miasta Dobra. Tam też mieściła się najbliższa gmina, a także synagoga i cmentarz.

Liczba ludności żydowskiej w Turku w 1808 r. wynosiła 33 osoby na 764 mieszkańców miasta. Według spisu dokonanego w związku z nadawaniem Żydom nazwisk w 1821 r., było tu 19 rodzin (82 osoby). Kilka lat później, w 1827 r., przy odnotowanym znacznym wzroście ogółu mieszkańców miasta (2302), mieszkało tu 95 osób narodowości żydowskiej. W połowie XIX wieku Żydzi Turkowscy posiadali już własną gminę.

Ludność wyznania mojżeszowego zamieszkiwała głównie w centrum miasta – bogatsi w rynku i przy ulicy Kolskiej, a ci o mniejszych dochodach przy ulicy Szerokiej, tworząc tam swego rodzaju enklawę żydowską. Przy ulicy Kolskiej znajdowała się zbudowana w 1833 r. mała bóżnica (synagoga), która została zniszczona w 1857 r. Natomiast drugą, większą, wzniesiono w 1861 r. przy ulicy Szerokiej. Oprócz synagogi znajdował się tam Beth Midras – dom, w którym studiowano Pismo Święte, mykwa (rytualna łaźnia) oraz szkoła i chedery (rodzaj szkółki religijnej). thumb|Synagoga w Turku Na czele gminy żydowskiej stał rabin. Spośród osób pełniących tę funkcję w II poł. XIX wieku i na początku XX wieku najbardziej znani byli surowy i pobożny Chaim Braun oraz Herszch Leib Wachsmann. Ważną rolę w gminie mojżeszowej oprócz rabina pełnił Dozór Bóżniczy – 3-4 osoby wybierane na trzyletnie kadencje (przed I wojną światową Dozór Bóżniczy tworzyli Aizak Can, God Lewi, Icek Urbach oraz Majer Taube). Do zadań Dozoru należało administrowanie synagogą i domem noclegowym, nadzór nad szkolnictwem i dobroczynnością, dbanie o zaopatrywanie najuboższych członków gminy w macę i koszerną żywność na święto Pesach.

Istotne role wśród ludności tego wyznania pełnili także kantor oraz woźny bóżniczy. Pierwszy z nich, zwany także chazanem, zajmował się prowadzeniem modłów oraz czytaniem Tory podczas nabożeństw. Ukochanym przez wszystkich za ciepły baryton, humanitaryzm, wiedzę liturgiczną oraz wielkie oddanie swemu powołaniu był kantor Moshe Litwak, którego zasługę stanowiło założenie w mieście żydowskiego chóru męskiego. Zespół ten uzyskał wysoki poziom umiejętności później, pod kierownictwem chazana Psiszohera. Do obowiązków woźnego bóżniczego należało utrzymanie porządku w synagodze, zwoływanie wiernych na nabożeństwa, przypominanie o zamykaniu sklepów i kończeniu pracy w odpowiednim czasie przed szabatem, powiadamianie o mających się odbyć pogrzebach.

W 1857 r. na 4773 mieszkańców było 653 Żydów. Dane źródłowe o stanie miasta z 1860 r. pozwalają dokładnie określić ówczesną strukturę wyznaniową jego stałych mieszkańców, a poniekąd także i narodowościową. Na ogólną liczbę 5702 mieszkańców miasta, 760 osób było wyznania żydowskiego, w tym 356 mężczyzn i 404 kobiety.

Do lat 60. XIX wieku Żydzi nie mieli prawa nabywania własności ziemskiej, domów mieszkalnych i budynków gospodarczych. Dzierżawili jedynie pomieszczenia mieszkalne, w których zazwyczaj uprawiali rzemiosło – świadczyli usługi krawieckie, kuśnierskie, szewskie i inne dla mieszkańców Turku i okolicznych miejscowości, parali się drobnym handlem podczas targów i jarmarków miejskich, oraz handlem obwoźnym i obnośnym.

Rozkwit kultury żydowskiej Ich sytuacja społeczno-prawna, a w ślad za tym i ekonomiczna, zmieniła się diametralnie po 1862 r., kiedy na mocy zarządzenia władz zwierzchnich zniesiono dotychczasowe ograniczenia zamieszkania przez ludność żydowską w miastach i wsiach oraz strefach nadgranicznych, a także przyznano im prawo nabywania ziemi i nieruchomości. Do Turku Żydów zwabiała perspektywa uprawiania handlu na rynku lokalnym oraz możliwości rozwoju handlu zagranicznego. Napływ Żydów wytłumaczyć można też znaczną migracją w obrębie Królestwa, jak również wzrostem antysemityzmu w Rosji i na Ukrainie, co zmuszało Żydów do opuszczania niegościnnych terenów i szukania nowych miejsc oraz lepszych perspektyw bytu.

W okresie powstania styczniowego Żydzi nie pozostali obojętni na rozgrywające się obok nich wydarzenia, pomagali powstańcom, niektórzy nawet czynnie, jak na przykład Mordechaj Mens czy matka rzeźbiarza Glicensteina.

Od II poł. XIX wieku Żydzi niemal całkowicie zmonopolizowali handel wewnętrzny i zewnętrzny. Większość sklepów, jatek, szynków była w ich rękach. Na targach skupowali oni artykuły rolno-spożywcze na własną konsumpcję oraz na sprzedaż w ich sklepikach. Podczas jarmarków dokonywali transakcji handlowych na szeroką skalę, skupując od chłopów bydło, konie, owce i duże ilości tuczonych gęsi, które następnie sprzedawali na rynkach Kalisza, Sieradza, Piotrkowa, Zduńskiej Woli i Łodzi oraz eksportowali drogą lądową lub wodną do Wielkiego Księstwa Poznańskiego i Prus, a przez Szczecin do innych państw zachodnioeuropejskich. Do najbardziej znanych kupców żydowskich w Turku należeli: Dawid Glube, Moshe Glube, Herschl Jakobowicz, Fischl Kowalski, Herschl Maier Schmul, Hailman Schmul, Saksowie i Stempasowie.

Kupcy żydowscy niemal całkowicie opanowali handel związany z przemysłem włókienniczym w Turku i całym powiecie. Oni byli najważniejszymi dostawcami surowców, głównie przędzy dla tkaczy miejskich i chałupników w terenie. Przędzę często dostarczali na kredyt, a należność ściągali w postaci gotowych wyrobów wraz z wysokim procentem. Niemal całą produkcję tkaczy i chałupników skupowali bezpośrednio od nich, następnie sprzedawali ją detalicznie lub hurtowo. Drobniejsi kupcy i sklepikarze parali się handlem detalicznym w sklepikach oraz podczas targów i jarmarków. Towary sprzedawane przez nich były często gorszej jakości, a przez to tańsze, dzięki czemu skutecznie konkurowali z kupcami chrześcijańskimi i stopniowo wypierali z rynku. Trudnili się też handlem obwoźnym oraz domokrążnym, docierając do najdalszych zakątków powiatu tureckiego. Zasobniejsi w gotówkę łączyli swe kapitały i zakładali spółki, co pozwalało im na prowadzenie operacji handlowych na dużą skalę. Wyroby miejscowego przemysłu tekstylnego, które nabywali hurtowo w Turku i powiecie, wysyłali na rynek wschodni.

Nad życiem duchowym wyznawców religii mojżeszowej, zachowanie języka i starej hebrajskiej kultury pieczę sprawował rabin wraz z członkami kahału. Aktywną działalność na polu oświaty i kultury przejawiali sympatycy szerzącego się na przełomie XIX i XX wieku skrajnie nacjonalistycznego ruchu syjonistycznego, który zakładał budzenie i rozwijanie żydowskiej świadomości narodowej, kultywowanie odrębności etnicznej, religijnej i kulturowej, konsolidację diaspory, a w perspektywie odbudowanie państwa żydowskiego w Palestynie. Mieszkający w Turku zwolennicy idei syjonistycznej, popierani przez inteligencję oraz majętniejszych Żydów, założyli własną organizację pod nazwą Młodzi Syjoniści (Zewrei Zion) pod przewodnictwem Moshe Warschawskiego. Korzystając z pomocy finansowej bogatszych i wykształconych przedstawicieli społeczności żydowskiej, jak: Józef Aberstein, Samuel Glibe, Izrael Kiwala, Izrael Kohn, Aron Starkman, Lazar Weinreicht czy Michał Zahn, organizowali szkolenia dla młodzieży, na których miejscowi i zaproszeni działacze wygłaszali prelekcje i wykłady z zakresu problematyki biblijnej.

Z tureckiej gminy żydowskiej wywodził swoje korzenie Henryk Henoch Glicenstein (1870-1942) – światowej sławy artysta-rzeźbiarz. Urodził się w rodzinie miejscowego mełameda (nauczyciela w chederze) i wytwórcy macew Szyje Glicensteina oraz Rai z domu Berkowicz. Henryk spędził w Turku dzieciństwo, w wieku 13 lat opuścił miasto i przeniósł się najpierw do Kalisza, a następnie do Łodzi. W swojej autobiografii artysta wspominał dzieciństwo spędzone w Turku i emocjonalne związki, jakie łączyły go z tym miastem.

O ile największą dynamikę pod względem wzrostu ludności miejskiej w pierwszej połowie XIX wieku wykazywali koloniści zachodni, to w II poł. tego wieku na czoło napływowej ludności wysunęli się Żydzi, stąd u schyłku wieku, w 1897 r. miasto zamieszkiwało 8111 osób, w tym 2072 narodowości żydowskiej, czyli ponad 25% ogółu.

thumb|Żydzi na ulicy Turku

Po odzyskaniu niepodległości Rok przed wybuchem I wojny światowej w Turku na stałe mieszkało 9471 osób, w tym 2612 Żydów. Nadmienić należy, że spośród 1761 mieszkańców niestałych przebywających wówczas w mieście aż 480 było Żydami.

Po wkroczeniu wojsk niemieckich uległa zahamowaniu działalność syjonistyczna, gmina żydowska kontynuowała natomiast pracę oświatowo-kulturalną. Z jej inicjatywy w 1916 r. założono w mieście hebrajskie przedszkole, w którym Rebeka Wallstein i Miriam Czeresznia uczyły dzieci gier, piosenek, opowieści oraz udawały się z nimi na wycieczki. W tym samym czasie powstało także żydowskie kółko dramatyczne, którym kierowali Abraham Seife i Krause. W wystawionych sztukach (np. Barkochba, Żydowski król Lear) występowali m.in.: Czesława Zinnamon, Edwarda Glube, Chawa Lipp, Moshe Seife, Zamulek Glube, Lewi Lissak, Michał Rosenblum, Avrommche Bykowski.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości sytuacja finansowa samorządów w powiecie tureckim była wręcz tragiczna. Dlatego również i Żydzi zaangażowali się w działania dążące do poprawy funkcjonowania władz lokalnych. W wyborach do Rady Miejskiej w 1927 r. cztery z dziesięciu list wyborczych były listami żydowskimi (35 kandydatów zgłosiła Organizacja Żydów Ortodoksów, a po 3 osoby ubiegały się o mandat z list: Organizacji Mizrachi, Żydowskiego Związku Rzemieślniczego i Organizacji Syjonistycznej).

Żydzi prowadzili ożywioną działalność społeczno-kulturalną wśród członków swojej gminy. W 1928 r. w trakcie jednej z imprez starosta odnotował w swych sprawozdaniach wystąpienia członka dozoru bóżniczego Taubego i studenta Rochmana. Nie ma dokumentów, które świadczyłyby o antypolskim nastawieniu wśród Żydów mieszkających w Turku. Linie podziału wytyczały raczej sprawy majątku, wykształcenia, interesów. Podczas konfliktu w Radzie Miejskiej w latach 1927-1928, konfliktu z wyraźnym podtekstem politycznym, kiedy to radni podzielili się na zwolenników socjalistów i narodowców, radni z grupy żydowskiej poparli tych drugich.

W marcu 1928 r. ówczesny starosta turecki Borysławski, powołując się na fakt nieuchwalenia budżetu w określonym terminie, rozwiązał Radę Miejską i zarządził nowe wybory, które wyznaczono na sierpień 1928 r. W czasie kampanii wyborczej u Żydów: Fuksa Chaji, Icka Pulwemachera i Chamy Kibali znaleziono biuletyny łódzkiego Komitetu Okręgowego Międzynarodowej Organizacji Pomocy Rewolucjonistom. Do wyborów zgłoszono siedem list wyborczych, w tym trzy żydowskie: Związek Rzemieślników Żydowskich (wybrano 4 radnych z tej listy), Towarzystwo Aguda Ortodoksów (2 radnych spośród 3 kandydatów na liście) oraz Międzypartyjny Żydowski Blok Narodowy (żadnego radnego).