Wojna na Półwyspie Iberyjskim (; ; katal. Guerra del Francès; port. Invasões Francesas; ) – konflikt rozpoczęty po zawarciu trójprzymierza Wielkiej Brytanii z Hiszpanią i Portugalią przeciw Francji. Toczyła się na Półwyspie Iberyjskim w czasie wojen napoleońskich. Konflikt zapoczątkowała okupacja Portugalii przez armię francuską w roku 1807 i Hiszpanii w 1808; trwał on aż do pokonania Napoleona w roku 1814.

Zmagania Hiszpanów stały się pierwszą w nowożytnej historii wojną narodowowyzwoleńcząW. Churchill w A History of the English–Speaking Peoples, s. 258 pisał: „Nic podobnego do tego powszechnego powstania całego narodu powodowanego jedną myślą nie zdarzyło się wcześniej... Po raz pierwszy siły stworzone przez Rewolucję Francuską, które Napoleon zdyscyplinował i którymi dowodził, napotkały nie królów czy stare porządki, ale cały naród kierujący się religijnością i patriotyzmem, których... Europa powinna się uczyć od Hiszpanii”. i partyzancką. Zwycięstwo w tej wojnie Hiszpania i Portugalia zawdzięczały w znacznym stopniu swoim guerrilleros (partyzantom), których opór uniemożliwiał wielkim armiom napoleońskim pacyfikację półwyspu. 1/3 sił francuskich mogła walczyć z realnym przeciwnikiem; reszta zmagała się z partyzantką w obawie przed odcięciem kluczowych linii komunikacyjnych.

W ciągu dwóch ostatnich lat trwania konfliktu, po znacznym osłabieniu Francji w wyniku napoleońskiej wyprawy na Moskwę, sprzymierzone armie dowodzone przez księcia Wellingtona wypchnęły Francuzów za Pireneje, wyzwalając ostatecznie cały półwysep.

Wojna nadszarpnęła tradycyjny porządek społeczny i gospodarkę Portugalii i Hiszpanii, co zaowocowało długim okresem konfliktów politycznych i społecznych. Wyniszczające wojny domowe pomiędzy ugrupowaniami liberałów i tradycjonalistów, dowodzonymi przez oficerów wyszkolonych w czasie wojen napoleońskich, trwały na Półwyspie Iberyjskim aż do lat 50. XIX w. Konflikt przyspieszył również wyzwolenie dawnych kolonii hiszpańskich i portugalskich w Ameryce Środkowej i Południowej.

Tło konfliktu W roku 1806, w Berlinie, Napoleon Bonaparte ogłosił blokadę kontynentalną, zakazując importu towarów brytyjskich do EuropyEsdaile, s. 2.. Dwa państwa neutralne – Szwecja i Portugalia – od roku 1773 sprzymierzone z Anglią, nie zastosowały się do nakazu. Dlatego też po zawarciu traktatu pokojowego z Rosją w Tylży w 1807 roku Napoleon zdecydował się na zajęcie duńskich i iberyjskich portówGates, s. 5–7.Esdaile, s. 2–5..

Hiszpania początkowo zaproponowała Portugalii sojusz skierowany przeciwko przyszłemu najeźdźcy, ale wkrótce porozumiała się potajemnie z Francją, która w zamian za współpracę obiecała jej część terytoriów portugalskich. Hiszpanii najbardziej zależało na zajęciu floty sąsiada, dlatego wysłała dwie dywizje, by pomóc Francuzom w Portugalii.

27 października 1807 roku Hiszpania i Francja podpisały traktat w Fontainebleau, na mocy którego Portugalia została podzielona na trzy mniejsze państwa: królestwo Północnej Luzytanii, Algarve (powiększone o Alentejo) i okrojone królestwo Portugalii. W listopadzie, po odrzuceniu przez księcia-regenta Jana VI postanowień o blokadzie, Napoleon skierował na Półwysep Iberyjski Korpus Obserwacyjny Girondy (24 000 ludzi) pod dowództwem generała Jean Andoche Junota z zadaniem zajęcia Portugalii. Jednocześnie generał Dupont został wysłany na południe w stronę Kadyksu, a marszałek Nicolas Jean de Dieu Soult na północ do Corunii.

Armia portugalska miała bronić tylko portów i wybrzeża, w związku z czym już 29 listopada 1807 roku Junot stanął pod Lizboną. Armia portugalska, upadłszy na duchu, rozproszyła się. Ucieczka (29 listopada) królowej Marii i księcia-regenta wraz z całym rządem i dworem (około 10 tysięcy ludzi – nie licząc 9 tys. marynarzy – na 23 okrętach i 31 statkach handlowych) do Brazylii pozwoliła Janowi VI na nieprzerwane panowanie w oparciu o kolonie zamorskie. Był to poważny cios dla Napoleona, który napisał po latach: C’est ça qui m’a perdu („Tym mnie pokonali”).

Przebieg wojny Cicha inwazja (luty–lipiec 1808) Pod pretekstem wzmocnienia francusko-hiszpańskiej armii okupacyjnej w Portugalii, wojska cesarskie zaczęły wkraczać do Hiszpanii, początkowo witane z entuzjazmem przez społeczeństwo. W lutym 1808 roku Napoleon zrzucił jednak maskę sojusznika i nakazał wojskom francuskim obsadzić kluczowe punkty strategiczne i fortece hiszpańskieEsdaille, s. 300. Francuska kolumna, udająca konwój rannych żołnierzy, zajęła 29 lutego BarcelonęChandler, s. 605.. Większość hiszpańskich dowódców nie miała zamiaru popierać dotychczas panującego reżimu, a tym samym walczyć (kiedy Mariano Álvarez de Castro obsadził mury cytadeli w Barcelonie gotów bronić się przed Francuzami, jego przełożeni kazali mu złożyć broń). thumb|left|250px|Ucieczka rodziny królewskiej do Brazylii thumb|250px|Powstanie Dos de Mayo: obrona Monteleón thumb|250px|3 maja 1808, mal. Francisco Goya, po walkach Francuzi rozstrzelali kilka tysięcy powstańców Licząca 100 000 ludzi Armia Królewska została sparaliżowana: źle wyekwipowanaNa przykład 15 000 kawalerzystów miało jedynie 9000 koni.Gates, s. 35., pozbawiona dowództwa, które na wieść o zamieszkach w Madrycie uciekło na Baleary. Piętnaście tysięcy najlepszych wojsk, dowodzonych przez generała Romanę (tzw. „Dywizja Północna”), zostało użyczonych Napoleonowi w roku 1807 i stacjonowało w Danii pod francuskim dowództwem. Jedynie na obrzeżach kraju znajdowały się wojska o pewnym znaczeniu: w Galicji, gdzie stacjonowały oddziały i w Andaluzji (Francisco Castaños). Francuzi konsekwentnie zajmowali całą północno-wschodnią część półwyspu i nie było nadziei na powstrzymanie inwazji.

Dla zabezpieczenia swoich podbojów Napoleon przedsięwziął serię intryg wymierzonych w hiszpańską rodzinę królewską. Zamach stanu przeprowadzony przez arystokrację zmusił Karola IV do abdykacji na rzecz własnego syna Ferdynanda. Napoleon wywiózł panujących do Bajonny, gdzie 5 maja zmusił obu do zrzeczenia się tronu, który objął Józef Bonaparte. Marionetkowy parlament w Madrycie zatwierdził nowego króla, ale kiedy Józef zamierzał wyegzekwować swe prawa, w stolicy, a później w całym kraju, wybuchła niekontrolowana rewolta. 2 maja (Dos de Mayo) mieszkańcy Madrytu wzniecili powstanie przeciw Francuzom; jedynie dzięki kilku szarżom kawalerii Gwardii i mameluków marszałka Murata udało się stłumić bunt, którego ofiarą padło około 150 FrancuzówKukiel, s. 205..

Następnego dnia Francuzi rozstrzelali kilkuset uczestników zamieszek. Podobne represje powtarzały się w innych miastach, co nie przynosiło spodziewanego efektu, wzmagało natomiast opór; wkrótce krwawa, szarpana „mała wojna” (hiszp. guerrilla) ogarnęła niemal całą HiszpanięEsdaile, s. 302–303.. Niewielka prowincja Asturia stawiła zbrojny opór wygnawszy 25 maja swego francuskiego gubernatora i „wypowiedziawszy wojnę” Napoleonowi. W ciągu kilku tygodni wszystkie inne prowincje poszły jej ślademGates, s. 12.. Tłum zamordował 338 obywateli francuskich w Walencji; francuskie okręty liniowe zacumowane w Kadyksie zostały ostrzelane i zdobyteGlover, s. 53.. Napoleon niezamierzenie sprowokował wojnę totalną, błąd, którego cesarstwo nigdy nie zdołało naprawićChandler, s. 608..

Pogarszająca się z dnia na dzień sytuacja militarna zmusiła Francuzów do znacznego zwiększenia sił – jeszcze w lutym Napoleon uważał, że do dokonania podboju kraju wystarczy mu 12 000 ludziChandler, s. 611.; w czerwcu 165 120 żołnierzy (w tym Legia Nadwiślańska) zostało przerzuconych do Hiszpanii dla zażegnania kryzysuKukiel, s. 206–207.. Tymczasem główne siły (80 000 ludzi) zdolne były jedynie do utrzymania wąskiego pasa kraju od Pampeluny i San Sebastián na północy po Madryt i Toledo na południu. Francuzi w stolicy potrzebowali osłony w postaci 30 000 żołnierzy Monceya. Tymczasem Junot tkwił w Portugalii, odcięty przez blisko 500 kilometrów nieprzyjacielskiego terytorium. thumb|left|200px|Generał Pedro de La Romana był jednym ze zdolniejszych dowódców hiszpańskich Na podstawie optymistycznych doniesień Murata Napoleon wysnuł wniosek, że powstanie upadnie, a jego brat będzie mógł spokojnie osiąść na tronie w Madrycie, gdy tylko lotne kolumny wojsk francuskich odzyskają ważniejsze miasta. By tego dokonać generał Dupont poprowadził 24 430 ludzi na Sewillę i Kadyks; marszałek Bessières ruszył do Aragonii i Starej Kastylii z 25 000 ludzi mając nadzieję z łatwością zająć Santander i Saragossę; marszałek Moncey pomaszerował na Walencję z 29 350 żołnierzami; a z 12 710 ludźmi ruszył do Katalonii i oblegał Gironę. thumb|Szturm Saragossy 1808, mal. January Suchodolski, polska piechota wdziera się w mury miasta Hiszpanie stawiali opór: katalońska milicja (tzw. somatén) praktycznie otoczyła Barcelonę, a francuskie oddziały, które próbowały przebić się z kotła zostały odparte pod El Bruc ze znacznymi stratami; Girona dwukrotnie odparła szturmyGates, s. 61.. W Saragossie francuska propozycja honorowej kapitulacji spotkała się z lakoniczną odpowiedzią: „wojna na noże”Gates, s. 77.. Ludzie generała Palafoxa bronili się przez trzy miesiące, ustępując metr po metrze walcząc na śmierć i życie, by w końcu zmusić Lefebvre’a w sierpniu do odstąpienia. Marsz Moncey’ego ku wybrzeżu skończył się porażką pod murami Walencji, gdzie tysiąc francuskich rekrutów padło, szturmując miasto bronione przez mieszkańców i katolickich księży. Niczego nie osiągnąwszy, Moncey rozpoczął długi odwrót szarpany na każdym krokuChandler, s. 614.. Po zdobyciu i splądrowaniu Kordoby Dupont, wystraszony masowymi wystąpieniami mieszkańców Andaluzji, przerwał ofensywę i schronił się za murami Andujar.

Jedynie na północy Francuzi mogli odnotować pewien sukces. W czerwcu kawaleria generała Lasalle’a rozniosła niewielką armię Cuesty w bitwie pod Cabezón i odblokowała drogę do Valladolid. Gdy marsz Bessières’a na Santander był nieustannie przerywany atakami partyzantów, Francuz zawrócił i natknął się na siły Blake’a i Cuesty pod Medina del Rio Seco. Obie armie spotkały się 14 lipca; Cuesta niezbyt roztropnie zostawił lukę pomiędzy własnymi a Blake’a liniami. Francuzi natychmiast wdarli się w tę lukę i po krótkiej, ale zaciętej walce z Blakiem, pokonali armię hiszpańską, ponownie oddając Starą Kastylię w ręce Napoleona. thumb|left|250px|Kapitulacja Francuzów pod Bailén. Była to najpoważniejsza przegrana na Półwyspie Iberyjskim, do niewoli dostał się cały 18-tysięczny korpus Wielkiej Armii Zwycięstwo Bessières’a ocaliło dla armii francuskiej połączenie z Francją. Droga do Madrytu została otwarta dla Józefa, a o klęskach pod Gironą, Walencją i Saragossą zapomniano; myślano tylko o wzmocnieniu Duponta, by mógł ponownie zmierzyć się z Andaluzją. Zadowolony Napoleon stwierdził, że „skoro marszałek Bessières mógł pokonać Armię Galicji niewielkim wysiłkiem i z niewielkimi stratami, Dupont będzie zdolny pokonać każdego, kogo napotka”Chandler, s. 616.. Jednak po kilku dniach, Dupont został pokonany pod Bailén i musiał kapitulować wraz z całym korpusem wobec generała Castañosa.

Po stracie 24 000 ludzi, machina wojenna Napoleona w Hiszpanii runęła. Józef i francuscy dowódcy w Madrycie nakazali w panice generalny odwrót za rzekę Ebro, opuszczając Madryt i zaprzepaszczając efekty zwycięstw Bessières’a. Wieść o klęsce niepokonanej dotąd armii cesarskiej wstrząsnęła Europą. Legendy o hiszpańskim bohaterstwie wywołały żywe reakcje w Austrii, gdzie zaczął budzić się ruch oporu. Bailén stało się zarzewiem do powstania V Koalicji antynapoleońskiejChandler, s. 617..

Interwencja brytyjska (sierpień 1808)