Jerzy Franciszek Kawalerowicz (ur. 19 stycznia 1922 w Gwoźdźcu, zm. 27 grudnia 2007 w Warszawie) – polski reżyser i scenarzysta filmowy, współzałożyciel i pierwszy przewodniczący Stowarzyszenia Filmowców Polskich (1966–1978), wykładowca Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi, poseł na Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej IX kadencji (1985–1989) z ramienia Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
W latach 1946–1949 studiował w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Jako reżyser filmowy zadebiutował w 1951 socrealistycznym filmem Gromada, po okresie realizacji propagandowych filmów fabularnych (m.in. Celulozy z 1953) stał się jednym z czołowych reprezentantów polskiej szkoły filmowej. Sławę zdobył jako reżyser nagradzanych za granicą filmów Pociąg (1959), Matka Joanna od Aniołów (1960) oraz Śmierć prezydenta (1977). Podjął się również adaptacji prozy Bolesława Prusa (Faraon, 1966) i Henryka Sienkiewicza (Quo vadis, 2001). Za reżyserię Faraona otrzymał nominację do Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego, jego inna adaptacja – Austeria (1983) na podstawie powieści Juliana Stryjkowskiego – zapewniła mu Złote Lwy na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych.
Życiorys Młodość i wykształcenie Jerzy Kawalerowicz urodził się 19 stycznia 1922 w Gwoźdźcu k. Kołomyi, należącym do Polski (współcześnie Ukrainy), w rodzinie Edwarda (naczelnika poczty ormiańskiego pochodzenia), i Zofii Klementówny (zm. 1952). Jerzy Kawalerowicz dorastał w wielokulturowej społeczności tworzonej przez Polaków, Ukraińców, Żydów i Ormian.
Zdał małą maturę, a dalszej edukacji przeszkodziła II wojna światowa. Podczas okupacji radzieckiej mieszkał z rodziną w Stanisławowie. Gdy miasto w 1941 zajęli Niemcy, parał się różnymi zajęciami. Najpierw pracował w niemieckiej lokomotywowni, później jako tragarz na dworcu w Stanisławowie oraz jako magazynier. W 1944, w trakcie ucieczki przed Niemcami poszukującymi jego brata Witolda, rodzina Kawalerowicza przeniosła się do Krakowa.
Po wojnie, gdy polskie ziemie wschodnie zostały wcielone do Związku Radzieckiego, rodzina Kawalerowicza musiała pozostać w Krakowie. Jego rodzice zamieszkali w Prudniku, a brat Witold w Strzelcach Opolskich na Górnym Śląsku. Na prudnickim cmentarzu komunalnym pochowana została matka Kawalerowicza. W latach 1946–1949 studiował w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, w trakcie studiów odbył w 1946 Kurs Przygotowania Filmowego. Karierę filmową zaczynał jako asystent reżysera przy filmach Zakazane piosenki (1946) Leonarda Buczkowskiego, Ostatni etap (1947) Wandy Jakubowskiej, Stalowe serca (1948) Stanisława Urbanowicza, Powrót (1947) Bořivoja Zemana oraz Czarci żleb (1949) Alda Vergana i Tadeusza Kańskiego.
Okres socrealistyczny (1952–1956) mały|lewo|Portret Jerzego Kawalerowicza (1956) W 1951 nakręcił swój pierwszy samodzielny film – Gromadę. Utrzymany w poetyce socrealistycznej debiut fabularny Kawalerowicza przedstawiał konflikt między większością mieszkańców gminy, którym zależy na zbudowaniu młyna spółdzielczego, a kułakami strzegącymi swych interesów. Gromada, nagrodzona na MFF w Karlowych Warach za „realistyczne ukazanie walki klasowej na wsi”, w istocie służyła wymowie propagandowej. Biograf Kawalerowicza Jan Rek pisał, że Gromada „wprawdzie ujawnia istotę konfliktu na wsi, ale rację w tym sporze przypisuje wyłącznie kolektywowi, przy czym pozbawia odbiorcę możliwości poznania przesłanek, jakie za tym przemawiają”.
Kolejne dwa filmy Kawalerowicza poświęcone walce klasowej były adaptacjami powieści Igora Newerlego Pamiątka z Celulozy. Ekranizację prozy Newerlego podzielono na dwie części: Celulozę (1953) i Pod gwiazdą frygijską (1954). Bohater Celulozy, młody chłop Szczęsny (Józef Nowak), otrzymuje w latach 30. XX wieku szansę awansu społecznego i przechodzi przyspieszoną lekcję dojrzałości. Przenosi się do miasta, gdzie ma szansę dołączyć do ruchu robotniczego. W filmie Pod gwiazdą frygijską wyeksponowany został dodatkowo wątek uczucia miłosnego głównego bohatera do Marii (Lucyna Winnicka, późniejsza żona reżysera). Ostatecznie Szczęsny wyjeżdża z miasta, aby wziąć udział w wojnie domowej w Hiszpanii po stronie republikanów. Choć zwłaszcza w scenografii, montażu wewnątrzujęciowym oraz portrecie osób z nizin społecznych można było doszukać się wpływów neorealizmu włoskiego, dyptyk Kawalerowicza przestrzegał ścisłych reguł poetyki socrealistycznej.
Wpływy powyższej poetyki utrzymały się także w czwartym pełnometrażowym filmie Kawalerowicza – Cieniu (1956). Jego bohater Biskupik (Ignacy Machowski) ginie, wyskakując z pociągu. Ciąg relacji obiektywnych, które przeplatają się z subiektywnymi, ma na celu ukazanie tożsamości Biskupika. Z początku podejrzewa się go o napuszczenie na siebie dwóch grup walczących w podziemiu podczas niemieckiej okupacji Polski w trakcie II wojny światowej, później – o protekcję podwójnego szpiega działającego po wojnie; dopiero ostatnia relacja podważa dwie powyższe. Cień posługiwał się wciąż schematem charakterystycznym dla socrealizmu, jednak reżyser podawał ową poetykę w wątpliwość dzięki zastosowaniu narracji niewiarygodnej.
Okres polskiej szkoły filmowej (1956–1960) W 1955, wskutek reorganizacji polskiego przemysłu filmowego, produkcja filmów uległa decentralizacji. Utworzone zostały zespoły filmowe, wśród których znalazł się „Kadr”. Jego kierownictwo artystyczne objął Kawalerowicz. W 1957 nakręcił pierwszy film zaliczany do polskiej szkoły filmowej, który był pozbawiony naleciałości socrealizmu. Prawdziwy koniec wielkiej wojny przedstawia losy Juliana Zborskiego (Roland Głowacki), niegdyś architekta i tancerza, który podczas II wojny światowej przeżył pobyt w obozie koncentracyjnym, co dotkliwie odbiło się na jego zdrowiu psychicznym. Kiedy po wojnie wraca do swojej żony (Winnicka), nie ma już dla niego miejsca. Nowatorski w skali kina polskiego był sposób obrazowania subiektywnych wspomnień Juliana z obozu, kręconych ruchomą kamerą z kakofonicznym akompaniamentem dźwiękowym obrazującym traumę obozową bohatera.
Powodzenie za granicą Kawalerowiczowi zapewnił jednak film o tematyce współczesnej. Pociąg (1959) realizował wzorzec filmu sensacyjno-kryminalnego, a jednocześnie melodramatu. Bohaterowie filmu – Marta (Winnicka) oraz Jerzy (Leon Niemczyk) – niespodziewanie znajdują się w tym samym przedziale sypialnym pociągu jadącego na trasie Warszawa–Hel, a milicjanci poszukują w tym pociągu mordercy, który zabił swoją żonę. Reżyser podjął polemikę z militarystycznym dziedzictwem polskiej szkoły filmowej, czego wyrazem była ironiczna decyzja o obsadzeniu w roli nękającego Martę adoratora Zbigniewa Cybulskiego, znanego z Popiołu i diamentu (1958) Andrzeja Wajdy. Pociąg został uhonorowany Złotą Kaczką dla najlepszego filmu oraz nagrodą Premio Evrotecnica im. Georges′a Mélièsa na 20. MFF w Wenecji.
W 1960 Kawalerowicz ukończył prace nad Matką Joanną od Aniołów, adaptacją opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza pod tym samym tytułem. Bohaterem filmu jest ksiądz jezuita Suryn (Mieczysław Voit), który przybywa do żeńskiego klasztoru, dowiedziawszy się o opętaniu mniszek przez demony. Główną oś filmu stanowi pojedynek psychologiczny Suryna z przełożoną klasztoru, matką Joanną (Winnicka). Ascetyczna realizacja Matki Joanny od Aniołów, przywodząca Rekowi na myśl filmy Carla Theodora Dreyera, zapewniła temu dziełu sukces artystyczny. Oprócz Złotej Kaczki w Polsce Kawalerowicz otrzymał również Nagrodę Jury na 14. MFF w Cannes.
Kino lat 60. i 70. (1966–1977) mały|Jerzy Kawalerowicz (1969) Po Matce Joannie od Aniołów Kawalerowicz zbierał fundusze na reżyserię adaptacji powieści Bolesława Prusa Faraon. Filmowy Faraon, ukończony w 1966, miał na celu ukazanie ponadczasowego dylematu władzy, polegającego na wyborze między szlachetnością a skutecznością w sprawowaniu rządów. Konflikt pomiędzy młodym, idealistycznym faraonem Ramzesem XIII (Jerzy Zelnik) a kapłanem Herhorem (Piotr Pawłowski) był w świetle wydarzeń z połowy lat 60. XX wieku przyrównywany do starć pomiędzy Kościołem a państwem komunistycznym. Kawalerowicz zadbał również o stronę estetyczną konfliktu, we współpracy z operatorem Jerzym Wójcikiem (charakterystyczna złoto-błękitna tonacja obrazu) i scenografem Jerzym Skrzepińskim odtwarzając w ascetycznej manierze realia starożytnego Egiptu. Faraon Kawalerowicza, oprócz kolejnej Złotej Kaczki, otrzymał również nominację do Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego.
Odniósłszy sukces dzięki Faraonowi, Kawalerowicz postanowił nakręcić film bardziej eksperymentalny. Mając na uwadze dokonania francuskiej Nowej Fali na czele z twórczością Jean-Luca Godarda, zrealizował w 1968 Grę, poświęconą kryzysowi małżeńskiemu. Partyjnych oraz kościelnych krytyków zaszokowała rozwiązłość obyczajowa bohaterów, którzy ucieczki szukają w zdradzie małżeńskiej; jednocześnie krytykowano film jako popłuczyny po Godardzie i Michelangelu Antonionim, do czego mogła się przyczynić nieprzyswajalna dla odbiorców forma: jaskrawość kolorystyczna, luźny porządek scen bądź też rozbicie synchronii dźwięku i obrazu. Złe przyjęcie Gry, ale również napięcia wynikające z wydarzeń marcowych 1968 roku, spowodowały utratę kierownictwa „Kadru” przez Kawalerowicza oraz przesunięcie w czasie jego planów ekranizacji Austerii Juliana Stryjkowskiego, poświęconej środowisku Żydów galicyjskich. Wówczas Kawalerowicz musiał okresowo wyjechać do Włoch, poszukując pieniędzy na planowaną adaptację Quo vadis Henryka Sienkiewicza, które to plany okazały się jednak nieosiągalne.
Wtedy jednak Józef Fryd, włoski producent o polsko-żydowskich korzeniach, zaproponował Kawalerowiczowi nakręcenie we Włoszech uwspółcześnionej wersji Matki Joanny od Aniołów. Nosiła ona nazwę Maddalena (1971), a zdjęcia do niej powstawały nie tylko w rzymskim Koloseum, ale również w plenerach jugosłowiańskich. Pomimo udziału diwy Lisy Gastoni oraz wystawnej scenografii film poniósł jednak klęskę artystyczną. Maddalena stała się rozpoznawalna na Zachodzie głównie dzięki muzyce Ennia Morricone, która szczególnie się spodobała Jeanowi-Paulowi Belmondo i dzięki jego interwencji została spopularyzowana w filmie Zawodowiec (Le Professionel, 1981).
Gdy po odprężeniu politycznym Kawalerowicz wrócił do Polski, podjął się realizacji filmu poświęconego okolicznościom zamachu na Gabriela Narutowicza, pierwszego prezydenta II Rzeczypospolitej. Scenariusz do Śmierci prezydenta (1977) wraz z Kawalerowiczem napisał krytyk Bolesław Michałek. Kawalerowicz nie skupiał się jednak jedynie na zachowującej swą godność postaci Narutowicza (Zdzisław Mrożewski), ale starannie ukazał kontekst towarzyszący jego wyborowi na prezydenta – ożywione konflikty parlamentarne, gwałtowne debaty oraz rozruchy uliczne. Kontrowersje budziła śmiała decyzja scenarzystów o oddaniu głosu nacjonalistycznemu mordercy Narutowicza, Eligiuszowi Niewiadomskiemu, którego odtworzył Marek Walczewski na podstawie autentycznych wypowiedzi malarza przed sądem. Śmierć prezydenta została nagrodzona Srebrnym Niedźwiedziem na 28. MFF w Berlinie.
Lata 80. (1980–1989) W 1980 Kawalerowicz nakręcił Spotkanie na Atlantyku, kameralny film poświęcony podróży trzech par statkiem transatlantyckim ze Stanów Zjednoczonych do Polski. Główną osią fabularną filmu jest konfrontacja szanowanego profesora Nowaka (Ignacy Gogolewski) z tajemniczym Walterem (Walczewski), który przypomina Nowakowi o mrocznym incydencie sprzed lat z udziałem tegoż (negatywna ocena wystawiona przez profesora młodemu studentowi doprowadziła tego ostatniego do próby samobójczej). Film został zignorowany przez krytykę – nie tylko dlatego, że stanowił nieudaną próbę nawiązania dialogu z kinem moralnego niepokoju, ale również ze względu na swój „brak wewnętrznej dyscypliny i konsekwencji”.