Antoni Kucharczyk (ur. 2 sierpnia 1874 w przysiółku Bugaj wsi Bęczyn w powiecie wadowickim, zm. 11 maja 1944 w Paszkówce) – poeta ludowy, samouk, podpisujący się różnymi pseudonimami: Antek z Bugaja, Bartek Mądrala, Jantek Bugański, Jantek z Bugaja parobek wiejski, Maciek BzduraStanisław Sierotwiński, Antoni Kucharczyk, w: Polski Słownik Biograficzny, t. XVI, s. 41..

Przez większość życia mieszkał z liczną rodziną we wsi Paszkówka, gdzie prowadził gospodarstwo rolne i pisał. Największe sukcesy literackie odniósł w początkowym piętnastoleciu XX w., do wybuchu Wielkiej Wojny. W swoich utworach odnosił się do przyrody, pracy na roli, stosunków społecznych, kultury narodowej i ludowej, ojczyzny i wartości religijnych. W wierszach wyrażał też pragnienia niepodległościowe. Stosował różne style wyrażania – od humoresek, poprzez gwarę, prozę, gatunki sceniczne, aż do poezji lirycznej. Publikował w książkach i czasopismach zarówno w kraju, jak i w Stanach Zjednoczonych. Jego dzieła cieszyły się popularnością wśród mieszkańców wsi, ale także w kręgach pisarzy, z którymi się przyjaźnił.

W 1933 r. został wybrany na przewodniczącego Związku Literatów Ludowych. Redagował organ tego stowarzyszenia i inne pisma literackie. Był przeciwnikiem sanacji, socjalizmu i zwolennikiem idei agrarnej. Swój sprzeciw okupił dyskryminacją w czasach II Rzeczypospolitej.

Życie i działalność literacka Dzieciństwo i młodość Antoni Kucharczyk pochodził z rodziny chłopskiej. Urodził się w przysiółku Bugaj w Bęczynie, w powiecie wadowickim. Jego ojciec, Marcin Kucharczyk, przejawiał zainteresowanie kulturą: zbierał i spisywał pieśni i podania ludowe, prowadził pielgrzymki. Zmarł wcześnie, w 1876 r. Jego matka, Maria z Mlostów, samotnie wychowywała piątkę dzieci, gdyż nie zdecydowała się na powtórne małżeństwo. Po latach poeta napisał o niej wierszwww.brzeznica.pl.

Antoni ukończył jednoklasową szkołę ludową w Pobiedrzu (już wtedy stanowiącym część Paszkówki). Później przez trzy lata uczył się w przykościelnej szkółce niedzielnej. Resztę wiedzy zdobywał samodzielnie. W młodości układał wierszyki na użytek kolegów i znajomych jak również wierszowane listy do dziewcząt. Jego rówieśnik, Franciszek Kuś, stwierdził: Nauczyciele, widząc u Jantusia wielkie zdolności i chęć czytania, pożyczali mu chętnie książki z biblioteki szkolnej, a nawet ze swej prywatnejF. KUŚ: O Jantku z Bugaja. Wieś 1946 nr 12.. Usługiwał ponadto niepiśmiennym w pisaniu listów, testamentów i chłopskich podań i skarg do władz i urzędów.

Równolegle z pisaniem rozwijał się jego talent muzyczny. W wieku 15 lat grywał już na prawdziwych skrzypcach lub na flecie na weselach i zabawach wiejskich. Melodie do piosenek i przyśpiewek komponował sam, ucząc się przy tym czytać i pisać nuty.

Tak mówił o początkach swojej twórczości: Od szkoły ludowej, od pastucha grała mi w sercu nasza ludowa nuta pieśni, śpiewki i muzyki, a także owa żywiołowa, naturalna symfonia przyrody. W porze jesiennej rzępoliłem przy pasieniu krów na pierwszych moich prawdziwych skrzypkach i śpiewałem, aby przewziąć wszystkich moich pasterzów i pasterki wsiowe. Później prawie o własnych siłach zdobyłem tajemnicę czytania nut i technikę gry na skrzypcach, flecie. Grałem po weselach, dożynkach, tłokach i zabawach. Kiedy będąc młodszy, na rodzinnym przysiółku Bugaju zacząłem wieczorami letnimi „po rosie” sypać perłami tonów z mojego fletu, na mikę słychać było w okolicy melodie ludowe tego mojego grania. Z tych czasów jest u nas, u ludzi powiedzenie: „Na Bugaju pięknie grają, same nóżki podrygają”U poety ludowego Jantka z Bugaja z wizytą. Dzwon Niedzielny 1933 nr 17..

Razem z rówieśnikami udawał się na roboty sezonowe do Prus, do morawskiej Ostrawy, gdzie zatrudniał się w hutach, oraz do Budapesztu, gdzie pracował w cegielni lub w winnicach. Przypadkowo zetknął się z manifestacją uliczną, podczas której tłum przycisnął go do żelaznej bramy cegielni. Zza bramy czyjaś ręka przyłożyła mu do skroni zimną lufę rewolweru. Uświadomił wtedy sobie, że to mogą być ostatnie chwile życia. Brama jednak runęła nagle do wewnątrz pod naporem tłumu i kula z rewolweru uśmierciła inną osobę. Upadł na ziemię i mało brakowało, a tłum robotników stratowałby go na śmierć.

Zgodnie z obowiązującym w Galicji ustawodawstwem austriackim musiał odbyć trzyletnią służbę w wojsku. Jako rekrut przeszedł okres „tyranii”, czyli znęcania się bezpośrednich przełożonych nad żołnierzem. W trzecim roku służby awansował na kaprala (Zügsfuhrera).

Debiut poetycki Po powrocie z wojska nastąpił okres największego rozkwitu talentu i twórczości pisarskiej Kucharczyka. Jego debiut poetycki nie jest dokładnie znany. Prawdopodobnie ok. 1900 r. ukazały się w Gwiazdce Cieszyńskiej jego pierwsze, drukowane utworyStanisław Sierotwiński, Antoni Kucharczyk, w: Polski Słownik Biograficzny, t. XVI, s. 42.. Z kolei Franciszek Kuś podaje, że pierwszym poetyckim utworem drukowanym Kucharczyka był wiersz ku czci Marii Konopnickiej w jej dwudziestopięciolecie działalności pisarskiej, zamieszczony w piśmie Przodownicy (było to czasopismo dla kobiet wiejskich, wychodzące w Krakowie pod redakcją Marii Siedleckiej). Wiersz ten przedrukowano później w pierwszej jego książce.

Rozgłos uzyskał dzięki temu, że zainteresował się nim Lucjan Rydel – wybitny poeta Młodej Polski, który poznał przypadkowo twórczość Kucharczyka. W Krakowie słuchaczką wykładów Rydla była córka niejakiego pana Sroki, zarządcy majątku Wężyków w Paszkówce. Wykładowca ten spostrzegł kiedyś u niej zeszyt z wierszami Jantka z Bugaja i zainteresował się ich autorem. thumb|150px|Blade kwiaty... Między Kucharczykiem a Rydlem zawiązała się długoletnia przyjaźń. To Rydel wprowadził go w galicyjskie środowisko kulturalne, uczył arkanów poetyki i utorował drogę do Krakowskiej Oficyny Wydawniczej Friedleina. Nakładem tego wydawnictwa ukazał się w 1905 r. pierwszy tomik poetycki Antoniego Kucharczyka Blade kwiaty z wiejskiej chaty w nakładzie, jak na owe czasy, dużym (4 tys. egz.). Ta pierwsza książka przyniosła mu duży rozgłos. Cały nakład został wykupiony i nastąpiły wznowienia. Kucharczyk zaś poświęci później swemu mistrzowi specjalny wiersz (Lucyanowi Rydlowi).

Kucharczyk przyjaźnił się i korespondował z wieloma współczesnymi pisarzami, m.in. z Marią Konopnicką, Włodzimierzem Tetmajerem, Władysławem Orkanem, Tadeuszem Micińskim. Na cześć Orkana napisał wiersz (Władysławowi Orkanowi).

Wojciech Skuza tak pisał o Jantku z Bugaja: Po wydaniu pierwszych swoich utworów zdobył sobie sławę nie tylko w Polsce, ale i zagranicą. Wszedł w poczet poetów polskich – Rydla, Kasprowicza, Konopnickiej i Zegadłowicza. Ci docenili wartość jego poezji, z której tryska silna, niezgłębiona wiara w zmartwychwstanie Polski, w odrodzenie wsi polskiej i w przyszłość lepszego Jutra. Zasłuchany w śpiewy ptasząt, w szmery strumyka i ruch wsi – stara się to wszystko uchwycić uchem muzyka, stara się oddać każdy dźwięk, każdą myśl, i jaka się mu nasuwa, każde drgnienie wsi rodzinnej – i – podświadomie pcha­ny intuicją (czuciem) twórcy, czasem z humorem i weselem – czasem tkliwie, składa rymy proste, w których zamyka duszę już nie swoją, ale całej wsi polskiej. Motywy tych wierszy proste, nie wyszukane, wzięte wprost ze swojej wsi, a sposób ich ujęcia i jest na wskroś chłopski.W. Skuza: Pieśń spod strzechyW. SKUZA: Pieśń spod strzechy. (O Jantku z Bugaja). Znicz 1930 nr 5..

Założenie rodziny Wybranką Antoniego Kucharczyka na żonę była Magdalena Torbianka – córka bogatego kmiecia, będącego wójtem Paszkówki. Nazywał ją „Magdusią”, znał ją od dzieciństwa. Jak opowiadają ludzie w Paszkówce, grał już na jej chrzcinach i miał podobno powiedzieć wtedy, że zostanie jego żoną gdy dorośnie. Magdusię uwielbiał całe życie, poświęcając jej wiele lirycznych utworów poetyckich. Małżeństwu sprzeciwiali się jednak jej rodzice, którzy znaleźli dla niej innego kandydata na męża – bogatego rzeźnika i handlarza świniami z Krakowa, którego ona nie chciała. Po stronie Jantka działali niestrudzenie swaci, m.in. Lucjan Rydel. Rodzice Torbianki ulegli, dopiero gdy ta oświadczyła: za żadnego masarza i handlarza nie pójdę, a jak mnie nie dadzą za Jantka, to się utopię.

Wesele odbyło się w 1905 r. Magdalena miała wtedy 17 lat, zaś Antoni 31Moja Magdusia. Nasz Kraj 1906 nr 9.. Na wesele do Paszkówki zjechali goście z Krakowa, z Bielska, a nawet ze Lwowa – stolicy Galicji, ponadto uczestniczyło w weselu wielu właścicieli okolicznych dworów. Wśród obecnych był również Józef Śliwa, który po latach opisał atmosferę tamtego wydarzenia: Jesienią 1905 roku odbył się ślub Jantka z 17-letnią Magdusią Torbianką, najurodziwszą dziewczyną w okolicy. Nie brakło i mnie na weselu, które odbywało się blisko naszego domu. Poleciałem za matką, która była koleżanką szkolną Jantka. Między wieloma znakomitymi gośćmi był Lucjan Rydel z żoną, ubraną w śliczny strój krakowski. Oboje bawili się z ogółem weselnikami prowadzili rozmowy z chłopami. Sąsiadki zwróciły na mnie uwagę, że choć jestem mały, ale czytam już dobrze. Rydel dał mi jakiś wiersz do przeczytania. Egzamin wypadł pomyślnie i od Pani Rydlowej dostałem garść dobrych cukierków. Wieczorem na wesele przybył ks. Stojałowski. Ojciec mój mówił do matki, że przemawiał on bardzo pięknie i wszystkim obecnym rozdawał obrazki przedstawiające Polskę w kajdanach, z modlitwą za OjczyznęJózef Śliwa, Wspomnienie o Jantku z Bugaja, Wieści, nr 49 z 5 XII 1967..

Na swój ślub Jantek stworzył specjalny utwór sceniczny. Nosi on tytuł Wesele Magdusi, a rozpoczyna się powitaniem drużbów – na melodię Krakowiaczek jedenWesele Magdusi. [Sztuka regionalna]. Powst. 1934. Wyst. teatr w Wadowicach.. Okoliczni ziemianie i księża pomagali Kucharczykowi w zakładaniu ogniska domowego. Na zagospodarowanie się ksiądz biskup Bilczewski ze Lwowa przysłał mu zasiłek pieniężny w kwocie 22 koron z dedykacją: Na szybkę w oknie, którą Jantek z Bugaja będzie poglądał za Magdusią. W reportażu zamieszczonym w „Ilustrowanym Kurierze Codziennym” z dnia 18 czerwca 1934 r. Ludwik Tomanek napisał m.in., że jedna z córek Kucharczyka została laureatką konkursu na najbardziej swojską piękność. Konkurs zorganizowała „Ilustracja Łódzka”. Zwyciężyła ona 1800 rywalek.

Sukcesy literackie W latach 1905–1914 Kucharczyk zdobył sławę i odnosił sukcesy literackie. Pisał nie tylko wierszem, ale także prozą – językiem literackim i gwarą; pisał utwory satyryczne i poważne. Opisywał sprawy, którymi żyła wtedy Polska i środowisko wiejskie, opiewał uroki ojczystego kraju, radości i smutki jego ludu, uczył miłości Boga, Ojczyzny i człowieka.

Ukazywały się jego książki – kolejno: Wiersze, piosnki z naszej wioski (w 1908), a w dwa lata później Wiejskich piosnek czar na grunwaldzki dar (z okazji 500-lecia bitwy pod Grunwaldem), następnie Pamiętnik Icka Bombelesa (1913) i Z łąk i pól (1914).

Włodzimierz Tetmajer w przedmowie do tej ostatniej pisał m.in.: