Wojna secesyjna – wojna, która toczyła się w latach 1861–1865 w Stanach Zjednoczonych Ameryki, pomiędzy stanami wchodzącymi w skład Stanów Zjednoczonych (tzw. Unią lub „Północą”) i Skonfederowanymi Stanami Ameryki (tzw. Konfederacją lub „Południem”), które wystąpiły z Unii.
Nazwa „wojna secesyjna” pochodzi od secesji (odłączenia się) stanów skonfederowanych od Unii. Powszechną nazwą, stosowaną zwłaszcza w USA, jest także „amerykańska wojna domowa” (ang. American Civil War). Znana jest także jako „wojna pomiędzy stanami” i „wojna o niepodległość Południa”. Zapoczątkowało ją ostrzelanie Fortu Sumter w zatoce Charleston w Karolinie Południowej przez konfederatów 12 kwietnia 1861. Trwała do 26 maja 1865, kiedy poddały się ostatnie zorganizowane ośrodki oporu konfederatów (gdzieniegdzie walki trwały jeszcze do czerwca). W wyniku wojny śmierć poniosło 620 tysięcy ludziD. Faust, This Republic, s. xi., zniszczono mienie o wartości 5 mld dolarów, wolność uzyskały 4 miliony niewolnikówJ. McPherson, Battle Cry, s. 854..
Przyczyny wojny Niewolnictwo Dzisiejsza analiza większości historyków amerykańskich uznaje spór o niewolnictwo za główną przyczynę wybuchu wojny secesyjnej. Dominujące przed czasami politycznej poprawności poglądy o niewielkim znaczeniu sprawy niewolnictwa w przyczynach konfliktu, pomimo braku zmian w materiałach źródłowych, są dzisiaj uznawane za kontrowersyjne i oznaczane jako "negacjonizm historyczny". Interpretację wskazującą na niewielkie znaczenie sprawy niewolnictwa popiera dzisiaj mała część historyków amerykańskich oraz część opinii publicznej, zgromadzonej wokół tzw. Mitu Przegranej Sprawy. Ponieważ ruch abolicjonistyczny nie cieszył się w latach 50. XIX wieku wystarczającym poparciem na Południu, radykalne reformy nie były realnym rozwiązaniem. Na tym etapie politycy północnych stanów kierowali się głównie pragnieniem zachowania Unii. Południe jednak czuło się zagrożone i ostatecznie ogłosiło secesję, mając na celu przede wszystkim obronę instytucji niewolnictwa. Było to otwarcie wyrażane w deklaracjach secesji i zmieniło nastroje polityczne na Północy. Politycy południowych stanów spodziewali się, że secesja zostanie zaakceptowana i nie dojdzie do pełnoskalowej wojny. Sam Abraham Lincoln napisał w pojednawczym liście do przyszłego wiceprezydenta Konfederacji, Alexandra Stephensa w grudniu 1860:
21 marca 1861 r. Alexander Stephens stwierdził w przemowie Cornerstone:
W przemowie wygłoszonej w czerwcu 1863, republikański senator Charles Sumner orzekł:
Kluczowymi punktami tej wojny stały się Proklamacja Emancypacji oraz uchwalenie 13. poprawki do Konstytucji USA, które uwalniały niewolników i delegalizowały niewolnictwo. W trakcie drugiej kadencji, Abraham Lincoln cieszył się już dużym poparciem i otwarcie nawoływał do abolicji niewolnictwa.
Gospodarka stanów południowych była uzależniona od przymusowej pracy niewolniczej i na niej opierała swoje funkcjonowanie. Szczególnie ważna była uprawa bawełny, na której swój dobrobyt budowali plantatorzy. Bez prawie darmowej, niewolniczej siły roboczej bawełna z południowych stanów znacznie by podrożała. Pomimo że niewolnictwo na północy było zabronione, tylko mała grupa mieszkańców tej części kraju stanowczo się mu sprzeciwiała. Ruch abolicjonistyczny wprawdzie istniał, ale nie miał szerokiego poparciaP. Zaremba, Historia, s. 211..
Na krótko przed wybuchem wojny rozgorzała zażarta debata pomiędzy Północą a Południem, czy należy zezwolić na niewolnictwo w tworzonych stanach i terytoriach, które zdobyto po wojnie amerykańsko-meksykańskiej (1846–1848). Były to m.in. Kalifornia, Teksas i Utah. Przeciwnicy niewolnictwa obawiali się jego ekspansji na nowe tereny oraz tego, że praca najemna (w uprzemysłowionych północnych stanach) będzie musiała konkurować z tańszym niewolnictwem. Rozwiązaniem tego problemu był tzw. „kompromis Missouri” z 1820. Polegał on na tym, że do Unii włączono Maine jako stan bez niewolnictwa i Missouri jako stan „niewolniczy”, zachowując tym samym równowagę pomiędzy stanami bez niewolnictwa i stanami niewolniczymi. Ponadto niewolnictwo miało być zakazane na części terytorium Luizjany. Wytyczono też linię, którą stanowił równoleżnik 36°30′ będący południową granicą Missouri. Na północ od tej linii niewolnictwo miało być zakazane z wyjątkiem właśnie MissouriJ. McPherson, Battle Cry, s. 176..
Ekonomiści współcześni, tacy jak Daron Acemoglu, uważają, że gospodarki oparte na niewolnictwie były niewydolne i nieinnowacyjne, i zmierzały nieuchronnie ku kryzysowi politycznemu.
Różnice społeczne i ekonomiczne
mały|lewo|Abraham Lincoln – prezydent Unii (Stany Zjednoczone) Na początku lat sześćdziesiątych XIX wieku północ i południe Stanów Zjednoczonych były dwoma całkowicie różnymi regionami. Różne poglądy na politykę, ekonomię i sprawy społeczne miały swój początek jeszcze w czasach kolonialnych, a z biegiem czasu różnice te coraz bardziej przybierały na sile. Choć dzięki licznym kompromisom udawało się utrzymać Unię jako całość przez wiele lat, w roku 1860 nastroje w obu częściach kraju były bardzo gorące. Podgrzały je jeszcze wybory prezydenckie, w których zwyciężyła partia republikańska i Abraham Lincoln, którego południowcy postrzegali jako liberała i zagrożenie dla niewolnictwa. Mimo iż jego wypowiedzi były bardzo wyważone, nawet konserwatywne, i nie opowiadał się on do tej pory za zniesieniem niewolnictwa, to wybuch konfliktu wisiał na włoskuP. Jenkins, Historia, s. 146..
W pierwszej połowie XIX wieku różnice ekonomiczne pomiędzy regionami jeszcze bardziej się pogłębiały. Bawełna (obok tytoniu, ryżu, cukru i konopi) była głównym produktem południa i stanowiła 57% eksportu USA. Dochodowość uprawy bawełny dopełniła zależności południa od systemu plantacyjnego i jego istotnego składnika, jakim było niewolnictwoJ. McPherson, Battle Cry, s. 100..
Północ była natomiast obszarem wysoce uprzemysłowionym. Istniało duże zapotrzebowanie na pracowników, ponieważ przemysł potrzebował wykwalifikowanej siły roboczej, której niewolnicy jednak nie stanowili. Zachęcano więc do imigracji Europejczyków, którzy chętnie z tej okazji korzystali i przyczyniali się do rozwoju tej części kraju. Imigracja do stanów południowych miała natomiast bardzo ograniczony charakter. Śladem półtajnej partii „Know Nothing” – istniały tu bardzo silne nastroje antyimigranckie, skierowane przeciw katolikom (głównie Irlandczykom) oraz ŻydomP. Jenkins, Historia, s. 105..
Najistotniejszy czynnik różniący wiązał się jednak ze stopniem industrializacji, a wyrażał się w strukturze społecznej mieszkańców obu regionów. Społeczeństwo południa pozostało w większości bardzo konserwatywne, na północy natomiast dominowały nowe idee liberalne i kapitalistyczne. To właśnie w stopniu industrializacji leżały przyczyny konfliktu. Północ, choć była zdecydowanie lepiej rozwinięta gospodarczo, niż południe, odstawała jednak pod tym względem od Europy. Stąd wprowadzano cła zaporowe, aby chronić swój rozwijający się przemysł przed konkurencją lepszych i tańszych wyrobów europejskich. Wprowadzane w odwecie przez kraje europejskie cła uderzały w gospodarkę południa, uzależnioną od eksportu bawełny. Ponadto polityka celna Waszyngtonu uniemożliwiała południu import towarów przemysłowych. Nieprzypadkowo więc w konstytucji konfederackiej zapisane zostały sprawy ceł, co było ewenementem na skalę światowąP. Zaremba, Historia, s. 238-239..
Konflikt o cła nie był jednak sam w sobie przyczyną wojny. Miał on miejsce głównie w latach 1830. Bezpośrednio przed elekcją Lincolna władzę sprawował prezydent Franklin Pierce, reprezentujący południowych Demokratów. Pierce znacząco obniżył cła, co w dużym stopniu przyczyniło się do wywołania ogólnokrajowego kryzysu gospodarczego w 1857 r. i wzrostu popularności Republikanów. W okresie poprzedzającym wybuch wojny kwestie ceł nie były praktycznie poruszane, natomiast temat niewolnictwa dominował w wystąpieniach i debatach publicznych, oraz w stanowych deklaracjach secesji.
Ogólne rozbieżności gospodarcze pomiędzy Północą a Południem również nie są uważane za wiodącą przyczynę wybuchu wojnyred. Woodworth: The American Civil War: A Handbook of Literature and Research (1996), ss. 145, 151, 505, 512, 554, 557, 684.. Słowami historyka Kennetha StamppaKenneth M. Stampp, The Imperiled Union: Essays on the Background of the Civil War (1981) s. 198.: „Aktualnie, większość historyków nie dostrzega przekonujących przyczyn, dla których różnice gospodarcze między Północą a Południem miałyby prowadzić aż do podziału i wojny domowej; wprost przeciwnie, zauważa się, że oba regiony, ze względu na ich uzupełniający się charakter, powinny były raczej uważać wzajemny związek za mimo wszystko obustronnie korzystny”Kenneth M. Stampp, The Imperiled Union, s. 198..
Separatyzm W początkowym okresie istnienia Stanów Zjednoczonych wierność własnemu stanowi była ważniejsza niż wierność państwu, czyli Unii. Nowojorczyk czy mieszkaniec Wirginii utożsamiał się ze swoim stanem tak, jak Europejczycy ze swoimi państwami narodowymi. Unia była tylko dobrowolnym zrzeszeniem suwerennych stanów dopóty, dopóki służyła realizacji partykularnych interesów stanowych. W tym okresie ani północ, ani południe nie uważały Unii za coś stałego czy niezmiennego. Na przykład w Nowej Anglii istniało stronnictwo popierające odłączenie się od reszty kraju podczas wojny z Wielką Brytanią w roku 1812, ponieważ – w przeciwieństwie do reszty kraju – z Wielką Brytanią łączyły ją bardzo mocne więzy gospodarcze i wojna była dla niej szkodliwa.
Północ uważała, że potrzebuje silnego i scentralizowanego rządu, aby rozwijać infrastrukturę, chronić handel i swoje interesy handlowe. Południe natomiast było mniej zależne niż reszta kraju od rządu federalnego i dlatego południowcy nie czuli potrzeby jego wzmacniania. Ponadto obawiali się, że rząd federalny z silnymi uprawnieniami będzie ingerował bardziej w sprawy stanoweP. Zaremba, Historia, s. 236..
Możność dowolnego interpretowania jedności Unii wynikała bezpośrednio z tekstu konstytucji, według której Unia była dobrowolnym związkiem państw, dotychczas suwerennych. Warunkiem należenia do niej było jednak uznanie, że suwerenność spoczywa w całym narodzie amerykańskim, działającym bezpośrednio, a nie poprzez stany. Ten paradoks prawny był – aż po lata sześćdziesiąte XIX wieku – źródłem sporów interpretacyjnych. Stanowił kompromisowy zapis, zachowujący federacyjną budowę USA, ale odmawiający częściom składowym prawa zerwania raz zawartej unii bez zgody całego narodu. W tym sensie rację miały zarówno stany południa, występujące z Unii, jak i władze tejże Unii, odmawiając im prawa do secesjiP. Zaremba, Historia, s. 237..
Dotychczasowi przyjaciele, a obecnie wrogowie, byli sąsiadami, często nawet krewnymi. Różnica polegała na tym, że większość żołnierzy Konfederacji pochodziła ze wsi, umiała więc jeździć konno i posługiwać się bronią palną, podczas gdy Jankesi wywodzili się w większości z robotniczych dzielnic wielkich miast; częstokroć byli niedawno przybyłymi imigrantami, zupełnie nieobeznanymi z warunkami pola walki i walce tej w większości niechętnymiD. Eicher, The Longest Night, s. 22..
Wczesne próby secesji