thumb|Bus Flower-power, widoczna pacyfa – symbol pacyfizmu Ruch hippisowski, którego członkowie byli nazywani hippisami, hipisami, hippiesami, dziećmi kwiatami albo dziećmi LSD (; – żyć na bieżąco, dniem dzisiejszym) – kontrkultura kontestacyjna drugiej połowy lat 60. i początku lat 70. XX wieku.
Była to rewolucja proklamująca bunt młodych przeciwko światu dorosłych (nie wierzcie nikomu po trzydziestce) i jego instytucjom: rodzinie, kościołowi, szkole, zakładowi pracy, szefom, rywalizacji, pieniądzowi, wojsku, wojnie, normom, przymusom, zakazom (zakazuje się zakazywać), hipokryzji, konwencji ubioru, własności prywatnej (życie w komunach). Przejaw kontrkultury odrzucającej normy społeczne oparte na konsumpcji, rywalizacji i materializmie. Instytucje i struktury, którym się sprzeciwiali, hippisi określali jako . Mimo akcentu tego ruchu na zwalczanie obowiązujących konwencji ubioru, sam także wykreował specyficzny gatunek mody.
Dzięki rozpowszechnieniu przez nowo powstałe w tym okresie programy telewizyjne poświęcone wyłącznie specyficznej muzyce młodzieżowej, zjawisko to ogarnęło niemal cały świat zachodni. Oprócz grupy zdeklarowanych wyznawców ideologii hippisowskiej, ruch ten stał się swojego rodzaju modą wśród młodzieży, która przejmowała od hippisów tylko muzykę i atrybuty zewnętrzne.
Konsekwencjami istnienia tego ruchu stało się rozszerzenie zasięgu ruchów pacyfistycznych i ideologii ekologicznych, zainteresowanie duchowością Wschodu, krytyka tzw. wyścigu szczurów, konformizmu i wszelkiego konsumpcjonizmu. Ruch ten przyczynił się do rozpowszechnienia substancji psychoaktywnych, w szczególności marihuany. Był jednym z ogniw przyczyniających się do tzw. rewolucji seksualnej. Stanowił też jedno z pośrednich źródeł ruchu New Age.
Historia Hippisi przełożyli idee pokolenia beatników, a zwłaszcza prac Allena Ginsberga i Michaela McClure’a, na ruch społeczny, skonsolidowany występowaniem przeciw wspólnemu wrogowi, jakim była wojna wietnamska.
Za początek ruchu hippisów przyjmuje się dzień 14 stycznia 1967, podczas The World’s First Human Be-in (Pierwsze Światowe Połączenie Człowieka) w San Francisco, na którym wyrzucony z Harvardu wykładowca psychologii i piewca LSD Timothy Leary, przemawiając do młodzieży, ogłosił koniec amerykańskich bożków: pieniądza i pracy, a początek ery miłości i nowej religii, będącej zmodyfikowanym buddyzmem zen. Do tego dodał nowy sakrament, jak nazywano LSD; dopiero połączenie tych dwóch elementów pozwalało według niego osiągnąć pełne oświecenie umysłu. Ogłoszono hasła, które stały się symbolem ruchu: Make love not war, All people are one i Drop out. Oprócz Timothy’ego Leary’ego przemawiali między innymi Richard Alpert, Alan Watts – badacz religii wschodu, zwłaszcza zen, Allen Ginsberg – wszyscy oni wystąpili w białych hinduskich szatach oraz mieli wymalowane oko Opatrzności na czole. Pośród tłumu słuchających ich krążył „święty Mikołaj”, rozdający LSD i marihuanę.
W dzielnicy Haight-Ashbury zaczął się nieustający karnawał hippisów. Lato 1967 nazwano latem miłości, pojawiły się wówczas dziesiątki nowych zespołów muzycznych, grających w duchu psychodelii. Szczególnie ważnym wydarzeniem był festiwal muzyczny Monterey Pop z tego roku.
Niektórzy uważają, że koniec ruchu hippisowskiego zwiastował The Altamont Speedway Free Festival, który miał miejsce 6 grudnia 1969 roku. Festiwal organizowali muzycy grupy Jefferson Airplane. Jako ochroniarzy wynajęto członków gangu motocyklowego Hells Angels. Podczas koncertu The Rolling Stones 18-latek Meredith Hunter zaczął atakować „Aniołów” (tak nazywano członków gangu Hells Angels), którzy śmiertelnie pobili nastolatka. Tragedia ta była totalnym zaprzeczeniem pokojowej ideologii hipisów, stąd też zdanie, że symbolizowało to śmierć ruchu hippisowskiego.
Z ruchem hipisów związani byli między innymi aktywista społeczny Abbie Hoffman, występujący przeciwko wojnie w Wietnamie, oraz pisarz Timothy Leary.
Ideologia Nadbudową ideologiczną ruchu hippisowskiego był skrajny pacyfizm, co wyrażają hasła Make love, not war (czyń miłość, nie wojnę), Non violence (bez przemocy) i Peace and love (pokój i miłość). Wszyscy ludzie są braćmi, a świat jest na tyle duży, że starczy na nim miejsca dla każdego (co wiązało się z odrzuceniem wartości ). Mężczyźni nosili długie włosy, co było wyrazem wolności oraz sprzeciwu wobec konieczności odbywania służby wojskowej. Hippis żyje dniem dzisiejszym, żyje każdą chwilą, nie martwi się o to, co będzie jutro, nie nosi zegarka, bo czas dla niego jako taki nie istnieje. Chodzi boso, gdyż jest dzieckiem ziemi i nie depcze matki natury, stara się żyć z nią w zgodzie i ją rozumieć. Unika kontaktów z wszelkimi instytucjami, zarówno świeckimi (jak szkoła, wojsko, praca), jak i kościelnymi, a zawsze robi swoje. Hippis prowadzi życie w drodze, tzn. nie ma stałego domu, ciągle się przemieszcza. Wolność dla niego to brak przymusu, rodziny, norm moralnych. Żyje w zgodzie z naturą i odrzuca normy, które obowiązywały w świecie dorosłych, a zastępuje je własnymi kryteriami moralnymi, które cechowała daleko posunięta swoboda obyczajów, przejawiająca się wolnym stosunkiem do seksu – zamiast wojować, lepiej uprawiać seks. Rodziną dla hippisa jest cała społeczność hippisowska, składająca się z jego braci i sióstr. Miejscem spotkań hippisów są różne festiwale, zarówno muzyczne, jak i manifestacje, protesty antywojenne. W Polsce też odbywają się zloty hippisowskie.
Hippis zwykle jest wegetarianinem – zwierzęta to moi przyjaciele, a ja nie jadam przyjaciół. Często żyje w tzw. komunie hippisowskiej, gdzie wszystko jest wspólne, nawet dzieci. Stara się być samowystarczalny, uprawia ziemię, szyje ubrania, wykonuje drobne sprzęty codziennego użytku. Zazwyczaj nie posiada stałego zatrudnienia.
Hasła te były aktualne zwłaszcza w obliczu prowadzonej przez USA wojny w Wietnamie, na którą prowadzono przymusowy pobór do wojska. W USA i krajach Europy Zachodniej ruch był proklamowanym sprzeciwem wobec rosnącego dobrobytu, skutkującego brakiem wolności, miłości oraz „braterstwa”. Hippisi swoje zasady życia zgodnego z sobą samym znajdują w Dezyderatach.
Strój Zewnętrzną oznakę przynależności do ruchu stanowiły długie włosy, bose stopy i swoisty ubiór. Mężczyźni i kobiety nosili długie włosy opadające na plecy, w które często wplątywali kwiaty lub wianki. Mężczyźni zapuszczali brody. Jeżeli klimat na to pozwalał, chodzili boso (po trzech tygodniach chodzenia boso skóra na stopach grubieje i tworzy naturalną podeszwę). Strój miał wyrażać związek z naturą i musiał być funkcjonalny, najlepiej w jak największym stopniu własnoręcznie wykonany, z naszywkami. Większość hippisów sama szyła i łatała swoje spodnie i koszule co wynikało z kultu rękodzielnictwa i zasady samowystarczalności. Niezależnie od okoliczności, wszędzie nosiło się to samo ubranie. Przeważnie w jasnych kolorach, inspirowane wzorami Indian północno- i południowoamerykańskich oraz hinduskimi. Kolorowe, kwieciste, luźne bluzki z szerokimi rękawami, indiańskie poncza, wytarte jeansy z szerokimi nogawkami – tzw. dzwony, barwne cygańskie spódnice, do tego różne tanie ozdoby z drewna, podwieszane na rzemykach. Kolorowe koraliki, paciorki na szyi i przegubach dłoni, dzwonki, pacyfki, apaszki i bandany na włosach.
Substancje psychoaktywne Narkotyki były głównym argumentem przeciw hippisom, gdy ci protestowali przeciw wojnie w Wietnamie. Psychodeliczny guru hippisów z lat 60., były profesor Harvardu Timothy Leary, wprost zachęcał do używania psychodelików jako skutecznej metody rozszerzenia świadomości. Hippisi podchwycili jego hasło Turn on, tune in, drop out (włącz się, dostrój, odleć). Zaczęli przyjmować substancje psychoaktywne, takie jak marihuana, haszysz, LSD oraz grzyby psylocybinowe. Wspólne zażywanie narkotyków stało się popularne podczas spotkań hippisów, nie było jednak zasadą wszechobecną w ich społeczności.
Z czasem jednak coraz większą popularnością wśród hippisów zaczęły cieszyć się twarde narkotyki jak heroina i amfetamina. To, co miało rozszerzać świadomość, okazało się największą przyczyną klęski ruchu. thumb|Hipisi na placu Tamy w Amsterdamie w latach 70. XX wieku thumb|Hipisi wypoczywający na łonie natury w ozdobionym przez siebie VW Garbusie w Niemczech w latach 70. XX wiekuAndrea Hiott „Thinking Small: The Long, Strange Trip of the Volkswagen Beetle” Ballantine Books 2012.
Literatura Literatura dzieci kwiatów to przede wszystkim: Nauki don Juana (The Teachings of Don Juan: A Yaqui Way of Knowledge, 1968) Carlosa Castanedy Skowyt (Howl, 1956) i Kadysz Allena Ginsberga Nagi lunch (The Naked Lunch, 1959) Williama Burroughsa Włóczędzy Dharmy (The Dharma Bums, 1958) i W drodze (On the Road, 1957), Jacka Kerouaca Drzwi percepcji (The Doors of Perception, 1954) Aldousa Huxleya Wilk stepowy (Der Steppenwolf, 1927) Hermanna Hessego Buszujący w zbożu (The Catcher in the Rye, 1951) J.D. Salingera Lot nad kukułczym gniazdem (One Flew Over the Cuckoo’s Nest, 1962) Kena Keseya Tak daleko do nieba (So Far from Heaven, 1973) Richarda Bradforda Walden, czyli życie w lesie (Walden; or, Life in the Woods, 1854) Henry’ego Davida Thoreau Zieleni się Ameryka (, 1970) –
Literatura o dzieciach kwiatach: – T. Coraghessan Boyle Drogi kontrkultury – Aldona Jawłowska, PIW, Warszawa 1975 Hipisi. W poszukiwaniu ziemi obiecanej – Kazimierz Jankowski, wyd. Książka i Wiedza, 1972 Mistycy i narkomani – Wojciech „Tarzan” Michalewski wyd. Ethos 1992Mistycy i narkomani. Życie w drodze: Antologia poezji hippisów – Anna Radecka, wyd. Iskry, Warszawa 1986Życie w drodze: Antologia poezji hippisów. Hippiesi, kudłacze, chwasty. Hipisi w Polsce w latach 1967–1975 – Bogusław Tracz, wyd. Libron, 2014 Michał Gołębiowski, Bezkres poranka. O teologii poetyckiej i teologiach kontrkultury, wyd. Tyniec, 2020.
Muzyka mały|Okładka albumu „Are You Experienced” grupy The Jimi Hendrix Experience mały|Abbie Hoffman mały|Porsche 356 ozdobione przez Janis Joplin Muzyka stanowiła jedną z podstaw ruchu hippisowskiego. Stanowiła ona silniejsze spoiwo od ideologii. To wtedy powstał swoisty metajęzyk, będący połączeniem muzyki i treści zawartej w tekstach oraz niezwykłe poczucie braterstwa pomiędzy muzykami na scenie a publicznością. Okres od połowy lat 60. zaznaczył się eksplozją muzyki młodzieżowej, przede wszystkim rockowej, nieakceptowanej przez ogół starszego pokolenia, wychowanego na muzyce poważnej i tanecznej. W tej sytuacji muzyka stała się kolejnym ogniwem integrującym buntującą się młodzież. Około 1967 roku w muzyce rockowej zaznaczył się wpływ psychodelii, szczególnie dobrze oddającej nastroje dzieci-kwiatów. Obok nowego nurtu rocka psychodelicznego, reprezentowanego przez szereg zespołów, większość wykonawców rockowych lub folkowych zbliżyła się stylistycznie do tego kierunku lub zaakcentowała swój związek z nowym nurtem przez choćby zapuszczenie włosów i styl ubierania. Szczególnie istotne dla epoki hippisowskiej stały się festiwale rockowe. Oprócz rocka psychodelicznego przez hipisów chętnie słuchany był również acid rock, blues-rock, hard rock, czy też rock progresywny.