mały|Pomnik d’Artagnana w Paryżu. D’Artagnan – główny bohater cyklu powieści Alexandre’a Dumasa-ojca: Trzej muszkieterowie, W dwadzieścia lat później, Wicehrabia de Bragelonne. Występuje również w powieści D’Artagnan autorstwa Henry’ego Bedforda-Jonesa.

Muszkieter króla Ludwika XIII i Ludwika XIV. Przyjaciel Atosa, Portosa i Aramisa. Pierwowzorem tej postaci był gaskoński szlachcic Charles de Batz-Castelmore d’Artagnan.

Pierwowzór postaci Pierwowzorem słynnego bohatera powieści Aleksandra Dumasa był istniejący naprawdę królewski muszkieter Charles de Batz-Castelmore hrabia d’Artagnan żyjący w latach ok. 1611-1673. Nie wiadomo, w jaki sposób trafił do gwardii królewskich muszkieterów króla Ludwika XIII. Po raz pierwszy jego nazwisko pojawia się w dokumentach datowanych na 10 marca 1633 r. Żeby dostać stanowisko w muszkieterach musiał albo się czymś wyróżnić albo odsłużyć w gwardii królewskiej lub na wojnie. Prawdopodobnie mógł zyskać protekcję dyplomaty o nazwisku Antoine III de Gramont hrabia de Guise. Stopień kapitana (ale jeszcze nie muszkieterów) d’Artagnan zyskał od Ludwika XIII 3 października 1634 r. Po śmierci kardynała Richelieu i Ludwika XIII podczas regencji Anny Austriaczki d’Artagnan służył pod rozkazami nowego I ministra – kardynała Jules’a Mazarina. Wiadomo, że w 30 czerwca 1646 r. przybył z Flandrii, by osobiście relacjonować o sukcesach wojsk francuskich kardynałowi. Podczas frondy d’Artagnan służył Mazarinowi jako posłaniec ważnych wieści i wysłannik. Za swoją służbę wiosną 1652 roku otrzymał stopień porucznika muszkieterów. W roku 1653 zrezygnował ze służby w wojsku – zakupił za to urząd królewskiej woliery. Jednakże dość szybko z niego zrezygnował, a na dodatek zadłużył się na 80 tys. liwrów i kupił stanowisko kapitana gwardii królewskiej. W końcu powrócił do służby 26 maja 1658r, zyskując ponownie stopień porucznika muszkieterów. Ponieważ był kapitanem gwardii królewskiej i porucznikiem muszkieterów nosił stopień kapitana-porucznika. 3 kwietnia 1659 r. d’Artagnan ożenił się z wdową Charlottą Anną de Chanlecy, jednak małżeństwo niezbyt dobrze się układało, gdyż męża często nie było w domu, przez co żona była zazdrosna. W roku 1661 na rozkaz Ludwika XIV aresztował za liczne nadużycia finansowe Nicolasa Fouqueta i osobiście sprawował nad nim pieczę. Przez długi czas nie sprawował wojskowych funkcji; dopiero 22 stycznia 1667 r. ostatecznie powrócił do służby czynnej w muszkieterach, uczestnicząc w licznych walkach prowadzonych przez Ludwika XIV. Podczas oblegania miasta Maastricht d’Artagnan został postrzelony kulą z muszkietu w szyję – zmarł chwilę po otrzymaniu rany. Był to rok 1673.

Cechy postaci D’Artagnan został stworzony przez Dumasa jako typowy bohater powieści awanturniczych, jednak w każdej części przygód muszkieterów d’Artagnan ma nieco inną osobowość.

W pierwszej części jest młodzikiem, który dopiero co wchodzi w dorosłe życie i uczy się poruszać po świecie wielkiej polityki, którego jednak jeszcze nie rozumie. Ma 18-22 lat. Łatwo wpada w tarapaty i kłopoty. Często najpierw działa, a potem myśli. Jako typowy Gaskończyk jest nieco zbyt narwany i skory do chwytania za rapier. Nie daruje żadnej zniewagi, woli zginąć w pojedynku niż odpuścić komuś zadaną zniewagę. Zakochuje się szczerze w Konstancji i pozostaje z nią w nieskonsumowanym związku aż do jej śmierci. Nie przeszkadza mu to jednak, podobnie jak Aramisowi, romansować z innymi kobietami (Milady de Winter i jej służka Ketty). Kiedy podoba mu się jakaś kobieta i ma okazję ją uwieść, nie marnuje tej okazji, choć jednocześnie wciąż mówi, że jego serce należy wyłącznie do Konstancji (jak tłumaczy się ze swego zachowania Atosowi). Jest bardzo wrażliwy, boli go zarówno śmierć pani Bonacieux i Milady, choć równocześnie dawał nadzieję Ketty i romansował z nią jedynie po to, żeby podejść jej panią.

Nie przyjmuje proponowanego mu przez kardynała stanowiska w jego gwardii, choć wie, że to by go ochroniło przed zemstą Milady i wszelkimi problemami, a także pomogło mu zrobić karierę. Lubi się bawić, dlatego wraz z innymi muszkieterami uczestnicy w ucztach czy grach hazardowych. Doskonale włada rapierem, w pojedynkach jest zawzięty i zacięty, wkłada w nie całe serce. Służba królowi i obrona królowej przed intrygami kardynała jest dla niego oczywistością i bez szemrania bierze udział w misji „diamenty królowej” oraz oblężeniu La Rochelle. Nie czuje jednak żadnej nienawiści czy pogardy do Anglików czy protestantów. Swego sługę Plancheta traktuje w sposób pański, podobnie jak jego kompani, jednak widać pomiędzy nimi nić przyjaźni i lekkie spoufalanie się. D’Artagnanowi nie brak sprytu i pomysłowości, ale również naiwności: sam przyznał się Milady do intrygi, co ściągnęło na niego kłopoty. D’Artagnan jeszcze niezbyt dobrze porusza się po świecie, w jakim przyszło mu żyć. Woli radzić się swoich starszych i mądrzejszych przyjaciół, a przede wszystkim Atosa, którego traktuje jak starszego brata, albo nawet i ojca. Nie jest zachłanny, nominację na porucznika chce oddać któremuś z trzech przyjaciół, a przyjmuje ją sam dopiero wtedy, kiedy każdy z nich odmawia tego zaszczytu. Nie brak mu też odrobiny przewrotności – dowiaduje się przypadkiem, że tajemnicza kochanka Portosa to nie piękna księżna, ale stara i bogata żona mieszczanina, prokuratorowa Couquenard. Ale zachowuje tę wiadomość dla siebie, nie wykorzystując jej; równocześnie praktycznie rozumuje, że takie wieści mogą się kiedyś mu przydać.

W drugiej części d’Artagnan ma już 40 lat (właściwie to 42-43) i jest wciąż porucznikiem muszkieterów. Marzy mu się awans na kapitana, którego stanowisko nie jest obsadzone od odejścia pana de Treville. Nie jest już tak naiwny w kontaktach z kobietami i mężczyznami, jak w poprzedniej części, nie wdaje się w romanse, jakie mogą mu zagrozić. Romansuje co prawda z właścicielką oberży, w której mieszka, ale robi to dla własnych korzyści – dzięki temu może u niej mieszkać za darmo. Marzy mu się awans społeczny, ale w przeciwieństwie do Aramisa obrzydzeniem napawa go myśl, że mógłby wykorzystać przyjaciół i zyskać coś ich kosztem – wyjątkiem może być scena z wiązkami siana, jakie sprzedał Portosowi do spania, choć był to zaledwie niewielki zysk. D’Artagnan niemal nigdy nie wykorzystuje przyjaciół do swoich intryg. Oprócz tego nigdy nie działa tylko i wyłącznie dla siebie samego. Sprawy prywatne są dla niego ważne, ale wciąż pozostaje on służbistą na służbie króla i kardynała, dlatego walczy w ich obronie przeciwko Frondzie, którą uważa za zło – choć z drugiej strony nie pochwala wszystkich zagrywek Anny Austriaczki, samego Mazarina zaś nienawidzi i gardzi nim. Mimo to wiernie im służy, choć nieraz zdarzają się od tego wyjątki – przykładowo odmawia wykonania rozkazu kardynała, podając mu za powód niewypłacania żołdu od bardzo dawna (co było prawdą) i wykonuje go, dopiero gdy otrzymuje w ramach zapłaty sporo warty pierścień. Pozostawał wiernym sługą królewskiego rodu Burbonów, choć nie zawahał się porwać samego Mazarina i puścić go dopiero po spełnieniu przez niego licznych warunków, w tym stanowiska kapitana muszkieterów dla d’Artagnana. Następnie wrócił służbę i w obronie królewskiej rodziny zabił swego przyjaciela Rocheforta.

D’Artagnan chce coś zyskać, jednocześnie pozostając wiernym sługą króla. Liczy na awans i zrobienie wojskowej kariery, ale chce ją zdobyć drogą uczciwej i wiernej służby. Szybko jednak przekonuje się, że królowa i kardynał są bardzo niewdzięczni i łatwo zapominają o uczynionych im zasługach. Wybiera więc inną drogę, a kiedy osiąga swój cel, znowu staje się oddanym i lojalnym sługą. Podobnie jak Atos czuje wielką sympatię do króla Karola I i choć początkowo na rozkaz kardynała walczy przeciwko niemu, potem pomaga kompanom odbić władcę Anglii z więzienia. Widzi we władcy z dynastii Stuartów ideał króla, którego we Francji nie umie dostrzec. Choć widać również, że w stosunkach z Anglikami d’Artagnan zachowuje swego rodzaju dystans (podobnie uważa również Atos). Poza tym nie potrafi zrozumieć, jak poddani mogą podnieść rękę na swego króla, dlatego mierzi go fronda we Francji oraz rebelia w Anglii. On sam co prawda podnosi rękę na osobę panującą, tj. na kardynała Mazariniego, ale samego króla d’Artagnan darzy szacunkiem, podobnie jak królową, choć uważa ją za osobę zmienną i kapryśną. Oprócz tego d’Artagnan wciąż jest wiernie oddany swoim towarzyszom i pod tym względem nic się nie zmienił.

W trzeciej części przygód d’Artagnan jest już człowiekiem w podeszłym wieku, czy wręcz starym. Ma 55 lat (a pod koniec książki 67). Bardzo przypomina d’Artagnana z poprzedniej części, lecz w przeciwieństwie do niego jest już wypalonym człowiekiem, który widzi wyraźnie, iż na królewskim dworze kariery nie zrobi. Jest rozgoryczony i załamany panującymi obyczajami. Dziwi się, że dorobkiewicze robią karierę, podczas gdy uczciwi ludzie wiernie wykonujący swoje obowiązki czekają bezskutecznie na to, by ktoś ich docenił. Tym większa jest jego złość, gdy Mazarin degraduje go do porucznika, usuwając raz na zawsze stanowisko kapitana muszkieterów. Mimo to wciąż wiernie służy królowi licząc, że odzyska to stanowisko. Kiedy jednak widzi, jak Ludwik XIV odmawia pomocy w restauracji dynastii Stuartów w Anglii (co dla szlachetnego Gaskończyka jest obowiązkiem każdego monarchy), zły wypowiada służbę i wraz z Atosem wspiera Karola II w odzyskaniu władzy w kraju. Tam za swoje zasługi oboje zostają docenieni, lecz mimo to wracają do rodzinnej Francji. Ku jego radości Ludwik XIV po śmierci Mazarina nareszcie docenia starego muszkietera i przywraca go na stanowisko kapitana muszkieterów, a nawet czyni go kimś w rodzaju swojej prawej ręki. D’Artagnan jest dumny ze swego stanowiska i pozostaje władcy oddany, choć wciąż uważa go za lekkomyślnego młodzika, dlatego nie tylko służy królowi swoją szpadą, ale również mu doradza i stara się na niego wywrzeć dobry wpływ. Dziwi się Aramisowi, że ten może służyć Fouquetowi, a nawet spiskować przeciwko samemu władcy Francji. Pomimo tego jednak wciąż jest oddanym przyjacielem i nie chce walczyć z nimi. Nie bacząc na to, czy może mu się coś za to stać, stara się ratować Portosa i Aramisa przed gniewem króla i otwarcie sprzeciwia się królowi w ich sprawie. A kiedy widzi, że to nie pomaga, próbuje podstępem ich ocalić.

Marzy potajemnie o zrobieniu wielkiej kariery wojskowej – chce zostać marszałkiem Francji. Król docenia w końcu jego oddanie i zasługi, bo mianuje go hrabią, a pod koniec życia nawet wręcza mu jego wymarzoną buławę. Chwilę później świeżo upieczony marszałek zginął postrzelony przez wroga i umarł ściskając w dłoni swój bezcenny skarb. Ale cel swój osiągnął. D’Artagnan w ostatniej części trylogii o muszkieterach jest już przede wszystkim starym człowiekiem, który zrozumiał, iż nie pozostawił po sobie na świecie nic (ani dzieci, ani wnuków), że jego zasady honoru i poświęcenia, na jakich się wychował, nic już nie znaczą. Boli go cierpienie Raula, któremu Ludwik XIV odbił ukochaną, ale nie ma sumienia powiedzieć chłopakowi, że Luiza go oszukuje i daje mu nadzieję, która nie ma pokrycia w prawdzie. Dwór jest dla niego pajęczą siecią pełną intryg i fałszu. Mimo to żyje na nim, by móc wspierać króla i Francję. Uważa to za swój obowiązek jako muszkietera i patrioty. Ma za sobą bagaż doświadczeń i oddaje go na usługi królewskie. Największą jednak tragedią dla niego jest to, że będąc żołnierzem nigdy nie zadbał o siebie samego. Zawsze walczył dla króla i kraju, okazyjnie dla siebie samego. Nie miał jednak żony i dzieci, wnuków i prawnuków, z którymi mógłby spokojnie spędzić starość. Po śmierci Atosa i Portosa oraz dożywotniej emigracji Aramisa życie dla kapitana muszkieterów stało się uciążliwe. Nie ma już przy sobie wiernych druhów, z którymi mógłby spędzać czas i wspominać stare czasy. Nie ma nikogo, dla kogo mógłby żyć.

Zarys wydarzeń, w których d’Artagnan odgrywa aktywną rolę Dzieciństwo i przygoda w Meung