thumb|Grób Józefa Różańskiego na Cmentarzu Żydowskim w Warszawie Józef Różański, także Jacek Różański, pierwotnie Józef Goldberg (ur. 13 lipca 1907 w Warszawie, zm. 21 sierpnia 1981 tamże) – polski prawnik pochodzenia żydowskiego, oficer NKWD i MBP, poseł na Sejm Ustawodawczy, zbrodniarz stalinowski.

Życiorys Lata młodości Urodził się w Warszawie w rodzinie żydowskiej, jako syn działacza syjonistycznego i redaktora Abrahama Goldberga (1880–1933)Grób Abrahama Goldberga w bazie danych Cmentarza Żydowskiego przy ul. Okopowej. i jego żony Anny (Chany) Różańskiej pisany przez Józefa Różańskiego 7 września 1944 roku, dzień po rozpoczęciu pracy w polskich organach bezpieczeństwa. (zm. 1927)Grób Anny Różańskiej w bazie danych Cmentarza Żydowskiego przy ul. Okopowej.. Miał dwoje starszego rodzeństwa: siostrę Julię (Judytę, zm. 1943) i brata Beniamina, znanego później jako Jerzy Borejsza (1905–1952).

Po rozpadzie małżeństwa Chany Różańskiej i Abrahama Goldberga w 1909, dwoje starszych dzieci zamieszkało z ojcem, natomiast Józef z matką (do 1914). Chana Różańska pochodziła z zamożnej rodziny żydowskiej, była rzeźbiarką amatorką. Abraham Goldberg zamieszkiwał z dziećmi początkowo u swego starszego brata Israela w Warszawie, a po pewnym czasie związał się z pochodzącą z bardzo zamożnej rodziny warszawskich Żydów Ewą Glass. Około 1915 wraz z Ewą Glass i wszystkimi dziećmi Abraham Goldberg zamieszkał w kamienicy przy ulicy Chłodnej 17/50 w Warszawie.

Różański do ósmego roku życia pobierał nauki w domu, a od 1915 podobnie jak brat uczęszczał do męskiego gimnazjum żydowskiej spółki Chinuch w Warszawie, którego budynek znajdował się przy placu Krasińskich 3 w Warszawie. Będąc w szóstej klasie zorganizował nielegalne kółko samokształceniowe o orientacji marksistowskiej. Został relegowany ze szkoły, ale pozwolono mu na powrót i zdanie matury w 1925. Po maturze rozpoczął studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, które ukończył w 1929. Zarówno w dokumentach szkolnych, jak i akademickich podawał wyznanie mojżeszowe. Mimo iż w 1929 otrzymał on dowody doktoranckie nie uzyskał stopnia doktora i brak jakichkolwiek śladów jego działalności naukowej. W 1930 został aplikantem sądowym i do 1933 odbywał praktykę przy Sądzie Apelacyjnym w Warszawie, ale do egzaminu sędziowskiego nie przystąpił. W 1936 zdał egzamin adwokacki, stając się członkiem Warszawskiej Izby Adwokackiej i rozpoczął samodzielną praktykę, którą prowadził aż do wybuchu II wojny światowej.

W czasie studiów zaangażował się w działalność Związku Niezależnej Młodzieży Socjalistycznej (ZNMS), już po wyłonieniu się z niego Organizacji Młodzieży Socjalistycznej „Życie”. Po krótkim okresie działalności w „Życiu” został przyjęty do Związku Młodzieży Komunistycznej w Polsce (ZMK), po czym wstąpił w szeregi Komunistycznej Partii Polski (KPP), gdzie pracował w Centralnym Biurze Żydowskim. W 1932 wszedł w skład Sekretariatu Krajowego KC KPP. Wyjeżdżał za granicę, m.in. do Palestyny i Paryża, gdzie w 1937 uczestniczył we Wszechświatowym Kongresie Żydowskim i nawiązywał liczne kontakty w środowiskach zajmujących się kwestiami emigracji Żydów do Palestyny. Prawdopodobnie już podczas studiów rozpoczął współpracę z NKWD, jego współpraca po uzyskaniu aplikacji i rozpoczęciu praktyki adwokackiej nie ulega żadnej wątpliwości.

Związał się z działaczką komunistyczną Belą Frenkiel (1907–1988)Grób Izabelli Różańskiej w bazie danych Cmentarza Żydowskiego przy ul. Okopowej., którą poznał podczas kuracji w Śródborowie k. Warszawy. Przeżył z nią razem resztę życia, ale nie zawarł formalnego związku. Bela Frenkiel (od 1945 Izabella Różańska) zdała maturę w żydowskim gimnazjum koedukacyjnym „Buki”, następnie bez powodzenia studiowała przez dwa lata prawo na Uniwersytecie Warszawskim, a później Uniwersytecie Lwowskim im. Jana Kazimierza, skąd została relegowana. W 1927 przyjęto ją do KPP. Po wojnie w latach 1952–1956 pracowała na stanowisku kierownika Centralnej Kartoteki KC PZPR.

Podczas II wojny światowej Po agresji ZSRR na Polskę wraz z Belą Frenkiel przedostał się na tereny okupacji sowieckiej, do Kostopola, gdzie obydwoje pracowali w powiatowym, a następnie rejonowym NKWD. Sam we własnoręcznym życiorysie podał swoje stanowisko w NKWD: pracownik „gosudarstwiennoj biezopasnosti”AIPN, 0193/7094, Akta osobowe Józefa Różańskiego, k. 5.. W 1940 został wezwany do Lwowa, gdzie rozpoczął pracę w Oddziale Politycznym NKWD dla polskich jeńców 1939 – pełnił funkcję oficera polityczno-wychowawczego oraz służył za tłumacza. Słynął z donosicielstwa do NKWD na wszystkich, w tym także na swoich towarzyszy, za różne odchylenia. W tym czasie zaskarbił sobie względy późniejszego założyciela bezpieki – gen. NKWD Iwana Sierowa. 22 czerwca 1941 dobrowolnie wstąpił do Armii Czerwonej, a 27 czerwca tegoż roku został rozkazem Berii odwołany z powrotem do NKWD. Po ataku Niemiec na ZSRR udał się wraz z lwowskim NKWD do obozu jeńców w Starobielsku, a następnie do Sarańska i Samarkandy. Latem 1941 w czasie ewakuacji tamtejszych więzień jako funkcjonariusz NKWD brał udział w rozstrzeliwaniu więźniów. Następnie wyjechał w głąb ZSRR, gdzie do 1943 pracował w NKWD.

W lutym 1944 wstąpił do 3 Dywizji im. Romualda Traugutta, gdzie ukończył dywizyjną szkołę oficerów polityczno-wychowawczych i rozpoczął pracę jako politruk w redakcji dywizyjnej gazety „Na Zachód”, a następnie w redakcji gazety I Armii „Zwyciężymy”. W kwietniu 1944 wraz z 3 Dywizją brał udział w walkach na Wołyniu, a w sierpniu na przyczółku warecko-magnuszewskim; został wówczas lekko kontuzjowany i odesłany na badanie do Lublina; tam – ze względu na swoje „kwalifikacje” – został przeniesiony z wojska do Resortu Bezpieczeństwa Publicznego PKWN.

Nie można jednoznacznie określić, kiedy Józef Goldberg zaczął posługiwać się panieńskim nazwiskiem swej matki Różański, ale na pewno posługiwał się nim już w 1944, kiedy to rozpoczął pracę w resorcie bezpieczeństwa publicznego w Lublinie.

6 stycznia 1945 wystąpił z podaniem o przyjęcie do PPR. Rekomendację napisał mu Jerzy Siedlecki, który od 15 sierpnia 1944 pełnił funkcję kierownika Sekcji Śledczej resortu bezpieczeństwa publicznego.

Praca w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego 9 września 1944 został referentem Sekcji 7 (Śledczej) resortu Bezpieczeństwa Publicznego, a 21 listopada 1944 – zastępcą kierownika tej sekcji. Od przekształcenia PKWN w Rząd Tymczasowy 1 stycznia 1945 był kierownikiem VIII Wydziału Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (MBP). 16 września 1945 został kierownikiem Wydziału IV Samodzielnego MBP (w stopniu majora służb bezpieczeństwa); w tym czasie mieszkał w Łodzi, przy ul. H. Sienkiewicza 55Łódź Urzędowa. oprac. M. Lubicz, Łódź 1946, s. 58..

1 lipca 1947 został pułkownikiem służb bezpieczeństwa i dyrektorem Departamentu Śledczego MBP w stopniu kapitana WP. Szybki awans w strukturach MBP zawdzięczał temu, że bez wahania wykonywał polecenia Bolesława Bieruta i Iwana Sierowa, wobec których był w pełni dyspozycyjny.

Ponurą sławę zdobyły metody śledcze Różańskiego, które sprowadzały się do dopasowywania materiału śledczego do wcześniej opracowanych tez oskarżenia. Zeznania były wydobywane za pomocą tortur, które Różański stosował powszechnie. Zyskał sobie miano człowieka bezwzględnego i niezwykle brutalnego. Osoby przez niego przesłuchiwane mówiły, że był sadystą. Z. Uniszewski stwierdza: Jest absolutnie bezsporne, że Różański sam bił do krwi, tolerował bicie i podżegał do niego podwładnych mu funkcjonariuszy, bijąc w ich obecności. Jego istotną umiejętnością „zawodową” było psychiczne dręczenie ludzi w śledztwie i wydostawanie od nich tą drogą informacji, często fałszywych, których wcześniej nie podaliby nawet podczas tortur w katowniach gestapo. Setki osób, przesłuchiwanych przez Różańskiego lub jego podwładnych, straciło życie lub zostało kalekami. Jego postępowanie i mentalność dobrze charakteryzuje sprawa Emilii Malessy „Marcysi”, żony Jana Piwnika „Ponurego”, łączniczki usilnie poszukiwanego przez MBP prezesa Zarządu Głównego Zrzeszenia WiN płk. Jana Rzepeckiego. Została ona aresztowana jesienią 1945. Bezpieka wiedziała, że zna miejsce pobytu Rzepeckiego, lecz nie ujawni go nawet podczas tortur. Wobec tego Różański zastosował metodę „psychologiczną”. Odwołując się do jej sumienia Polki i patriotki, przekonał ją, że będzie odpowiedzialna za przelanie polskiej krwi w wypadku, gdy nie dojdzie do porozumienia między „władzą ludową” a Rzepeckim. Następnie Różański dał jej słowo honoru, że Rzepeckiego i innych członków podziemia niepodległościowego, których bezpieka zatrzyma w wyniku zeznań Malessy, nie spotka nic złego. Mając takie gwarancje ze strony Różańskiego, Malessa zdradziła kryjówkę Rzepeckiego oraz wydała wielu innych żołnierzy AK. Aresztowani zostali poddani brutalnemu śledztwu (Rzepeckiego skazano na 5 lat więzienia). Malessa, gdy dzięki ułaskawieniu wyszła na wolność, zaczęła wydzwaniać do Różańskiego, by ten dotrzymał danego wcześniej słowa honoru i uwolnił wszystkich zatrzymanych w wyniku jej zeznań. Próby te były nieskuteczne. 5 czerwca 1949, nie mogąc żyć ze świadomością zdrady, Malessa popełniła samobójstwo. Różański odpowiada również za aresztowanie prezesa II Zarządu Głównego WiN płk. Franciszka Niepokólczyckiego, którego następnie skazano na śmierć (wyrok nie został wykonany).

Nadzorował śledztwo w sprawie Witolda Pileckiego i był faktycznym sprawcą skazania go na karę śmierci.

W latach 1949–1951 Różański był też lektorem KC PZPR z ramienia MBP. Prowadził również wykłady o metodach śledztwa operacyjnego w Centrum Wyszkolenia MBP w Legionowie.

Od 1948 do marca 1950, w okresie walki z tzw. gomułkowszczyzną, był kierownikiem tzw. grupy specjalnej (przekształconej w Biuro Specjalne, a następnie tzw. X Departament – Ochrony Partii), gdzie odpowiadał za rozpracowanie „prowokatorów” wewnątrz partii komunistycznej. Swoimi „metodami śledczymi” (również torturami) Różański objął członków partii, których postanowiła wyeliminować ekipa Bieruta. Jego ofiarami w tej wewnętrznej rozgrywce w PZPR stali się m.in. Marian Spychalski, Włodzimierz Lechowicz, A. Jaroszewicz. Śmierć płk. W. Dobrzyńskiego podczas przesłuchania, zakwalifikowana jako brak „sukcesów” w śledztwie, stała się powodem powołania specjalnej komisji, która odesłała Różańskiego z powrotem do Departamentu Śledczego. Jego pozycję dodatkowo osłabiło odsunięcie od władzy Ławrientija Berii.

Koniec kariery w UB Śmierć Stalina rozpoczęła krytykę nadużyć aparatu bezpieczeństwa początkowo w ZSRR, a następnie w Polsce. Władze komunistyczne próbowały w sposób niezwykle powierzchowny przeprowadzić operację mającą na celu ukaranie winnych nadużyć w aparacie bezpieczeństwa. Jesienią 1953 Centralna Komisja Kontroli Partyjnej (CKKP) w Warszawie otrzymała skargę przeciwko Różańskiemu, wniesioną przez torturowane przez niego członkinie PZPR H. Siedlik i E. Piwińską, które w lipcu 1953 zwolniono z więzienia. Kobiety oskarżyły Różańskiego o stosowanie tortur. Skarga zawierała opis metod stosowanych w śledztwie. Jej autorki oskarżyły wręcz Różańskiego, że jest zboczeńcem i sadystą. Stało się to podstawą wszczęcia przez CKKP sprawy przeciwko Różańskiemu. Do oskarżenia włączyła się także niechętna Różańskiemu Julia Brystygierowa. 5 marca 1954, na mocy rozkazu personalnego nr 222 podpisanego przez ministra Stanisława Radkiewicza, zwolniono Różańskiego z zajmowanego stanowiska w MBP, ale zachował on stopień pułkownika.

Aresztowanie i proces