thumb|Edward Śmigły-Rydz i jego sztab – fotografia propagandowa z 1939, mająca ukazywać rzekomą potęgę polskiego lotnictwa. Zdjęcie jest fotomontażem, w rzeczywistości ukazuje ono samoloty nie polskie, lecz niemieckie siły powietrzne w formacji lotniczej na zjeździe NSDAP w Norymberdze w 1937 roku

Kult Edwarda Rydza-Śmigłego – budowany w ostatnich latach II Rzeczypospolitej wokół osoby generała, a później marszałka Edwarda Śmigłego-Rydza kult jednostki. Polegał on na przedstawianiu go jako znakomitego dowódcy i przywódcy politycznego całego narodu polskiego, a przede wszystkim kontynuatora myśli i działań Józefa Piłsudskiego.

Kult Śmigłego-Rydza funkcjonował w propagandzie aparatu państwowego i ideologii Obozu Zjednoczenia Narodowego. Wizerunki marszałka pojawiały się na plakatach rozwieszanych na ulicach oraz portretach umieszczanych w instytucjach państwowych. Marszałek był honorowym członkiem wielu organizacji, obywatelem honorowym kilkunastu miast, jego imieniem nazywano ulice, obiekty i instytucje. Edward Śmigły-Rydz był także bohaterem propagandowych utworów literackich.

Klęska podczas kampanii wrześniowej i opuszczenie wojsk polskich przez Naczelnego Wodza Śmigłego-Rydza, który został internowany w Rumunii oraz rozpad struktur państwa rządzonego przez władze sanacyjne, zakończył okres propagowania kultu marszałka przez instytucje państwowe.

Wzrost znaczenia Śmigłego-Rydza w obozie sanacyjnym po śmierci Piłsudskiego

W nocy z 12 na 13 maja 1935, tuż po śmierci Józefa Piłsudskiego, podczas posiedzenia Rady Gabinetowej, prezydent Ignacy Mościcki zadecydował, że Generalnym Inspektorem Sił Zbrojnych zostanie gen. Edward Rydz-Śmigły. Jego kontrkandydatem do objęcia tego stanowiska był gen. Kazimierz Sosnkowski. Decyzję prezydenta poparł ówczesny premier, Walery Sławek. Zarówno prezydent, jak i szef rządu dokonali tego wyboru licząc na to, że nowy Generalny Inspektor zajmie się działalnością wojskową, nie interesując się polityką (w przeciwieństwie do Sosnkowskiego, który miał pewne ambicje polityczne). Po śmierci Piłsudskiego w obozie sanacyjnym zaczął narastać konflikt pomiędzy premierem Sławkiem a mającym coraz poważniejsze aspiracje polityczne prezydentem Mościckim. Rydz-Śmigły darzył niechęcią szefa rządu, zawarł więc nieformalny sojusz z głową państwa. Efektem tego była marginalizacja Sławka wewnątrz obozu rządzącego, upadek jego gabinetu i powołanie nowego rządu Mariana Zyndrama-Kościałkowskiego. W maju 1936 podał się on do dymisji, a misję sformowania nowego gabinetu otrzymał Felicjan Sławoj Składkowski, popierany przez Generalnego Inspektora. W Radzie Ministrów zasiedli także politycy określani nieoficjalnie jako „ministrowie Rydza”: Tadeusz Kasprzycki, Juliusz Ulrych i Witold Grabowski.

Już podczas swego exposé, nowy premier szczególnie mocno nawiązał do postaci Śmigłego-Rydza, jako kontynuatora działań Piłsudskiego. Jak stwierdził, objął stanowisko szefa rządu z rozkazu prezydenta i Generalnego Inspektora. Składkowski podkreślał, że pomimo śmierci Piłsudskiego, nadal posiadamy wodza, który sprawuje czujny nadzór nad duszą narodu. Jak twierdził, wodzowi temu powinno się oddać wszystkie siły aż po ostatnią kroplę krwi. Opisał także konieczność utworzenia ośrodka jednolicie kierowanej woli.

W tym czasie znaczenie Śmigłego-Rydza znacząco wzrosło – przez prasę rządową kreowany był on na osobę kontynuującą poczynania Józefa Piłsudskiego. Podjęto próbę stworzenia wokół jego osoby swoistego kultu, wzorowanego na tym otaczającym poprzednika Śmigłego-Rydza. Sam generał początkowo nie miał ambicji czysto politycznych. Jednak po śmierci pierwszego marszałka, sytuacja się zmieniła. Część źródeł przypisuje ten fakt przemożnemu wpływowi żony Śmigłego-Rydza, Marty. Wielu ze zwolenników generała (m.in. Wojciech Stpiczyński i Bogusław Miedziński) widziało w jego osobie czynnik jednoczący, którego brakowało po śmierci Piłsudskiego. Często podkreślano, że Śmigły-Rydz został Generalnym Inspektorem Sił Zbrojnych zgodnie z ostatnią wolą pierwszego marszałka.

Obóz Zjednoczenia Narodowego thumb|Plakat propagandowy z 1937 przedstawiający marszałka Śmigłego-Rydza na tle polskiego orła wojskowego i czołgów

Utworzenie Obozu Zjednoczenia Narodowego zostało zapowiedziane przez Śmigłego-Rydza 24 maja 1936 na Zjeździe Legionistów w Warszawie. Od czasu tej deklaracji nastąpił gwałtowny wzrost liczby publikacji gloryfikujących jego osobę w prasie rządowej. Pomimo faktu posiadania niezwykle mocnej pozycji w obozie sanacyjnym, formalnie Edward Śmigły-Rydz nie pełnił najbardziej eksponowanych funkcji państwowych. 13 lipca 1936 premier Składkowski wydał okólnik, w którym wprowadził odgórnie kult generała jako pierwszej w Polsce osoby po Panu Prezydencie Rzeczypospolitej nr 163 poz. 298, s.8.: Dokument ten naruszał porządek państwowy ustalony przez konstytucję kwietniową, według której w osobie prezydenta RP skupia się jednolita i niepodzielna władza państwowa (art. 2 ust. 4), zaś jego zastępcą, przy tym bez tytułu „drugiej osoby w państwie”, był marszałek Senatu (art. 23).

10 listopada 1936 prezydent Mościcki mianował generała broni Edwarda Śmigłego-Rydza Marszałkiem PolskiMonitor Polski 1936 nr 262 poz. 462 oraz odznaczył Orderem Orła BiałegoMonitor Polski 1936 nr 262 poz. 463, . Zostało to bardzo sceptycznie przyjęte przez część obozu sanacyjnego, szczególnie najstarszych piłsudczyków, którzy uważali, że godność ta należała się jedynie Piłsudskiemu. Nadanie najwyższego stopnia wojskowego Śmigłemu-Rydzowi nazywano ironicznie buławizacją.

21 lutego 1937 przedstawiono deklarację ideową OZN. Została ona stworzona przez samego marszałka, we współpracy z Adamem Kocem i Bogusławem Miedzińskim. Ważnym elementem ideologii OZN była „konsolidacja narodu” wokół armii i jej Naczelnego Wodza. Śmigły-Rydz miał przygotowywać Polaków do nadchodzącej wojny. Ukazywany był jako osoba stojąca ponad bieżącymi konfliktami politycznymi, partiami, którego myśl powinna stać się wskaźnikiem dla programów i działań wszystkich organizacji działających w państwie. Postać Śmigłego-Rydza była stale eksponowana przez rządowe media, które informowały o wszystkich szczegółach jego życia (angina, polowanie), publikowała jego zdjęcia, a także nawet takie przemówienia, które nic nie wnosiły do życia politycznego; podkreślała, iż Rydz-Śmigły zawsze był obecny tam, gdzie najbardziej go potrzebowano. Charakterystyczną cechą zainteresowania prasy wodzem było odsunięcie – w czasach nasilającego się zagrożenia ze strony Niemiec – na drugi plan innych postaci OZN, jak Stanisław Skwarczyński czy Zygmunt Wenda.

Kult Śmigłego-Rydza był szeroko wykorzystywany przez propagandę OZN podczas kryzysu litewskiego w marcu 1938. Wyzyskano wówczas incydent graniczny, który zakończył się śmiercią polskiego żołnierza. Z tego okresu pochodzi hasło: Wodzu, prowadź na Kowno! Było ono rozpowszechniane nieoficjalną drogą przez OZN, liczące na wzmocnienie popularności marszałka po wymuszonym przez Polskę nawiązaniu stosunków dyplomatycznych z Litwą. Podobnie było z zajęciem Zaolzia przez oddziały polskie w październiku 1938. Ludność polska owacyjnie witała Śmigłego-Rydza po jego przybyciu do Cieszyna 12 października. Był to okres szczytowej popularności marszałka i obozu sanacyjnego wśród społeczeństwa.

Przejawy kultu Śmigłego-Rydza thumb|Pomnik Śmigłego-Rydza na Przełęczy Śmigłego-Rydza thumb|Podobizna Śmigłego-Rydza na znaczku pocztowym z 1937 Przejawami kultu wojskowego były m.in. rozwieszane na ulicach plakaty, na których portret generała widniał na tle postaci Piłsudskiego. Ponadto imieniny Śmigłego-Rydza (18 marca) zaczęto obchodzić podobnie jak święto państwowe (w oddziałach wojskowych, szkołach, jednostkach Związku Strzeleckiego odbywały się imprezy okolicznościowe, a w prasie drukowano artykuły poświęcone). W prasie pojawiły się artykuły na jego cześć, w urzędach i na pocztach rozwieszano jego portrety, plakaty z hasłami podkreślającymi wierność obywateli Generalnemu Inspektorowi. Poeta Henryk Zbierzchowski w 1937 napisał dla Marszałka Balladę imieninową. Niezwykle popularna w wojsku (i uczona w niektórych szkołach) była także piosenka ze słowami autorstwa Adama Kowalskiego:

Na cześć marszałka zmieniono nazwę przełęczy Chyszówki na Przełęcz Rydza-Śmigłego oraz osady Żurawka pod Zaleszczykami na Śmigłowo. 18 obiektów w całej Polsce (domów ludowych, świetlic i klubów sportowych) otrzymało imię Śmigłego-Rydza. Wśród nich znalazł się np. most na Wiśle we Włocławku, otwarty we wrześniu 1937, aleja w Zakopanem – otwarta w grudniu 1938, ulica w Wilnie, Szkoła Pilotów Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej w Świdniku – uruchomiona 4 czerwca 1939 oraz szkoła nr 48 w Warszawie, której imię Śmigłego-Rydza nadano 21 lutego 1939.

28 maja 1937 Minister Spraw Wojskowych nadał 11 Pułkowi Ułanów Legionowych nazwę „11 Pułk Ułanów Legionowych imienia Marszałka Edwarda Śmigłego-Rydza” oraz zarządził noszenie przez jego żołnierzy na naramiennikach kurtek i płaszczy – zamiast dotychczasowej numeracji – inicjałów „Ś.R.” z buławą marszałkowskąDziennik Rozkazów M.S.Wojsk. Nr 6 z 28.05.1937 r. poz. 77..

Artykuły propagandowe szerzące kult Śmigłego-Rydza, przedstawiające go jako następcę Piłsudskiego, pojawiały się w prasie sanacyjnej, w tytułach takich jak Gazeta Polska i Zaczyn. W jednej z publikacji można było przeczytać:

Książki gloryfikujące postać Śmigłego-Rydza napisali m.in.: Stanisław Strumph-Wojtkiewicz (Nasz Wódz, 1939), Henryk Cepnik (Edward Śmigły-Rydz. Generalny Inspektor Sił Zbrojnych. Zarys życia i działalności, 1936), Józef Teslar (Marszałek Śmigły-Rydz – życiorys, 1937), Stanisław Ziemak (Edward Śmigły Rydz – człowiek, żołnierz, obywatel, 1936), Roman Zawada (Opowieści żołnierskie o generale Śmigłym, 1936), Karol Koźmiński (Gen. Edward Rydz-Śmigły Generalny Inspektor Sił Zbrojnych. Szkic życiorysu, 1936), Ludwik Stolarzewicz (Edward Śmigły Rydz Marszałek Polski. Poradnik dla urządzającego obchody ku czci Naczelnego Wodza, 1937), Antoni Langer (Wódz Polski Marszałek Edward Śmigły Rydz, 1937) oraz Anatol Burski (Marszałek Edward Śmigły-Rydz, 1939).

W 1937 Poczta Polska wydała znaczki pocztowe o nominale 25 i 55 gr z podobizną marszałka.

Rzeźby przedstawiające Śmigłego-Rydza wykonali m.in. Jan Małeta, Henryk Kuna, Stanisław Popławski. Osoba wojskowego widnieje na obrazach Konstantego Szewczenki, Mariana Byliny, Jana Olszyny-Olszewskiego, Stefana Norblina, Danuty Munnich, Karola Kryńskiego oraz na szkicu Józefa Szperbera.

20 maja 1937 Uniwersytet Stefana Batorego w Wilnie nadał Śmigłemu-Rydzowi tytuł doktora medycyny honoris causa. W listopadzie 1938 tytuł doktora honoris causa nadała wojskowemu także Politechnika Warszawska. Również w 1938 takim samym wyróżnieniem uhonorował go Uniwersytet Warszawski (razem z Józefem Beckiem), a 27 października 1938 uczynił to Uniwersytet Jana Kazimierza we Lwowie (tytuły otrzymali wówczas też minister Beck i prezydent Mościcki).