Listy Vincenta van Gogha – zbiór korespondencji obejmujący listy napisane przez holenderskiego malarza Vincenta van Gogha, głównie do brata Theo a także do członków rodziny i przyjaciół oraz listy przez niego otrzymane.

Ogromna większość listów Vincenta van Gogha adresowana była do brata Theo. Najwcześniejszy znany list jest datowany 29 września 1872, ostatni natomiast został napisany na kilka dni przed śmiercią 29 lipca 1890. Po jego śmierci listami próbował zająć się brat Theo, ale przeżył on Vincenta tylko o 6 miesięcy.

Aż do 1886 Vincent van Gogh pisał listy głównie po holendersku (stanowią one 2/3 wszystkich listów), później natomiast pisał przeważnie tylko po francusku. Jest też kilka listów napisanych po angielsku. Van Gogh znał dobrze francuski dzięki czytaniu literatury i kontaktom z mówiącymi po francusku. Uzdolniony językowo, otoczony Francuzami, zaczął z czasem zatracać poczucie holenderskiego jako języka ojczystego i przeszedł na francuski. Dodatkowo, jego brat Theo również mieszkał we Francji, w Paryżu.

Historia Listy do rodziny

Brat Theo

Ogromna większość (651 spośród 819) listów Vincenta van Gogha jest zaadresowana do Theo, jego brata i sponsora. Najwcześniejszy znany list, datowany 29 września 1872, napisał 15-letni Theo po spędzeniu kilku dni z Vincentem w Hadze. Trzy miesiące później Theo rozpoczął pracę w Brukseli, w oddziale firmy Goupil & Cie i od tego momentu datuje się regularna korespondencja pomiędzy braćmi. Listy z tego okresu (1873–1879) dają dobry obraz Vincenta przed wyborem decyzji zostania malarzem.

W ciągu następnych 2 lat (grudzień 1878–październik 1880) Vincent mieszkał w belgijskim zagłębiu górniczym Borinage, a Theo wspomagał go finansowo. Wtedy też zasugerował bratu zostanie malarzem, co też Vincent uczynił. Wspomaganie finansowe przybrało ze strony Theo formę stałego zobowiązania w 1881 i w efekcie korespondencja pomiędzy braćmi stała się częstsza, ponieważ Vincent musiał każdorazowo potwierdzać otrzymane kwoty.

Theo stał się doradcą brata w kwestiach artystycznych, a także rodzinnych i miłosnych (uczucie Vincenta do kuzynki Kee Vos w 1881). Pomimo że większość listów Theo do Vincenta zaginęła, to te zachowane świadczą o jego silnym przywiązaniu do impulsywnego i niesfornego brata. Czas kiedy obaj żyli w Paryżu (1886-1888), okazał się punktem zwrotnym; pomimo że obfitował w utarczki, zbliżył ich jeszcze bardziej do siebie. Theo w drugiej połowie 1887 rozpoczął ostrożnie wystawianie prac artystów awangardowych w swej galerii Boussod, Valadon et Cie. To energia i przedsiębiorczość Vincenta skłoniły go do podjęcia decyzji promowania nowej sztuki. Artystyczny rozwój Vincenta po przeprowadzce do Paryża stał się wyraźny, Theo nabrał więc całkowitego przekonania co do wartości jego prac. To sprawiło, że ich wzajemne stosunki stały się bardziej zrównoważone, zwłaszcza dla Vincenta, który dotąd miał poczucie, że wartość jego obrazów była wyznaczana kwotami finansowego wsparcia jakie otrzymywał od brata. Theo miał zwyczaj załączać do listów pieniądze, które wysyłał średnio 3 razy w miesiącu.

Z listów napisanych przez Theo do Vincenta zachowało się tylko 39, w tym 37 z lat 1888–1890. Niemal kompletna jest korespondencja pomiędzy braćmi z ostatnich 2 lat życia Vincenta; brakuje tylko kilku listów Theo z okresu pomiędzy kwietniem 1889 a lipcem 1890, w tym listu, w którym poinformował on Vincenta o sprzedaży obrazu Czerwona winnica Annie Boch.

Rodzice Z dużej ilości listów, które van Gogh musiał napisać do rodziców zachowało się 6 listów z lat 1876–1883 (5 do rodziców i 1 do matki i Theo) oraz 11 z lat 1889–1890 (8 do matki i 3 do matki i siostry Willeminy).

Nie zachował się żaden list od rodziców do Vincenta, ale o ich treści można wywnioskować z zachowanych listów innych członków rodziny.

Wczesne listy van Gogha są pełne szacunku dla ojca, wielebnego Theodorusa, w którego ślady zamierzał pójść. W późniejszym okresie doszło między nimi do konfliktów i ich wzajemne stosunki bardzo się pogorszyły. Po śmierci ojca w marcu 1885 van Gogh opuścił na dobre dom rodzinny, a 6 miesięcy później również i Holandię i kontakt z rodziną na dłuższy czas się urwał. Pewne światło na stosunki Vincenta z resztą rodziny rzuca list napisany 26 sierpnia 1886 przez Willeminę do przyjaciółki Line Kruysse; Vincent jawi się w nich jako młody człowiek o trudnym charakterze, sprawiający kłopoty wychowawcze, który na skutek konfliktów ostatecznie opuścił dom rodzinny, zerwał z nim kontakt i przestał dawać oznaki życia. Van Gogh nawiązał kontakt listowny z Willeminą, która mieszkała z matką, dopiero kiedy znalazł się w Paryżu. Nawiązał też kontakt z matką, pisząc do niej od czasu do czasu z południa Francji. Pogłębiające się ataki choroby psychicznej sprawiały, że czuł się coraz bardziej wyizolowany z otoczenia a z jego ówczesnych listów emanuje tęsknota za Holandią i czasami młodości.

Na dwa tygodnie przed śmiercią napisał do siostry i matki:

Siostra Willemina thumb|Willemina van Gogh W ostatnich latach życia van Gogh był w bliskich kontaktach listowych z Willeminą, najmłodszą siostrą. W 1881 pisał o ciągłej korespondencji z nią, ale żaden list z tamtego okresu się nie zachował. Po przeprowadzce do Nuenen w 1884 oboje mieli okazję poznać się lepiej więc, pomimo napięć wewnątrz rodziny, łączyły ich dobre stosunki. Pogorszeniu uległy one w 1885 po śmierci ojca, kiedy Vincent zdecydował się upuścić na zawsze dom rodzinny. Nawiązali ze sobą kontakt, dopiero gdy Van Gogh osiedlił się w Paryżu. Na jesieni 1887 Willemina napisała do niego list dołączając krótkie opowiadanie, które sama napisała. Van Gogh był zadowolony ze wznowienia kontaktów. Jego listy do siostry są bardziej beztroskie, niż te pisane do brata Theo.

Listy do Willeminy są szczególnie cenne, ponieważ zawierają wiele obserwacji na temat spraw związanych z życiem i byciem artystą. Wszystkie one pochodzą z 3 ostatnich lat życia van Gogha, gdzie ostatnie półtora roku oznacza jego zmaganie się z chorobą psychiczną i utratę wiary w zdolność bycia artystą. Van Gogh czuł się swobodnie pisząc do siostry, pozwalając sobie na obszerne wyjaśnienia i popuszczając wodze fantazji. W listach tych zawarte są jego poglądy na życie i śmierć, chorobę i zdrowie, sztukę i jej uprawianie.

Do dziś zachowało się 21 listów van Gogha do Willeminy oraz 1 niewysłany, a także 3 napisane łącznie do niej i do matki. Wszystkie te listy zostały napisane pomiędzy październikiem 1887 a czerwcem 1890 i są to najprawdopodobniej wszystkie ich listy z tego okresu. Wygląda na to, że Willemina przechowywała wszystkie listy otrzymane od brata.

Pierwszych kilka listów do siostry van Gogh napisał po holendersku, w późniejszym okresie przeszedł na francuski. Willemina natomiast zawsze pisała po holendersku. Oprócz listu z 1875, który napisała jako nastolatka, nie zachował się żaden jej list napisany do brata, nawet z okresu 1889–1890, w przeciwieństwie do listów, które w tym okresie napisał Theo.

Pozostałe rodzeństwo Nie zachowała się ewentualna korespondencja pomiędzy van Goghiem a bratem Cornelisem i siostrami Anną i Lies.

Listy do przyjaciół Van Gogh pracował i spędzał długie okresy życia w samotności. Choć nie lubił klik ani akademickich oficjeli, nieustannie poszukiwał bratniej duszy, ponieważ odczuwał potrzebę wymiany poglądów, dyskutowania o problemach sztuki czy porównywania własnej twórczości z twórczością innych. Wolał kontakt osobisty, lecz gdy go brakowało, uciekał się do korespondencji. Podobnie jak w stosunkach z rodziną, również i w relacjach z przyjaciółmi nie zawsze okazywał się odporny na krytykę czy różnice zdań, co często doprowadzało do kłótni.

Listy, które napisał do przyjaciół, to odrębna część jego korespondencji. Listy te (podobnie jak listy do brata) zawierają dużo informacji na temat używanych materiałów, praktyk studialnych, źródeł inspiracji, co pozwala na właściwe zrozumienie jego rozwoju artystycznego. Jądro tej korespondencji tworzą listy pisane po holendersku do Anthona van Rapparda (58 od van Gogha i 1 od van Rapparda) oraz do malarzy francuskich: Émile’a Bernarda (22 listy od van Gogha) i Paula Gauguina (4 listy od van Gogha i 16 od Gauguina). Zachowało się też kilka listów pisanych do lub otrzymywanych od innych artystów: Johna Petera Russella, Arnolda Koninga, Paula Signaca, Charlesa Angranda, Horace'a Manna Livensa i Eugène’a Bocha.

Van Gogh napisał wiele listów nie tylko w celu wymiany poglądów, ale też i nawiązania współpracy. W Paryżu zaprzyjaźnił się z przedstawicielami ówczesnej awangardy: Émilem Bernardem, Louisem Anquetinem i Henri de Toulouse-Lautrec'iem, których zaprosił do organizowanej przez siebie pod koniec 1887 wystawy w Grand-Bouillon Restaurant du Chalet. Po wyjeździe z Paryża usiłował nadać bardziej konkretną formę pomysłowi zorganizowania zrzeszenia artystów. W lutym 1888, po przyjeździe do Arles, snuł plany wspólnej wystawy impresjonistów w Marsylii, dyskutując na ten temat z Emilem Bernardem. Wkrótce potem wynajął tzw. “Żółty Dom” w celu przekształcenia go w studio malarskie dla siebie i innych artystów, głównie Gauguina; w pomysł włączeni byli również brat Theo oraz John Russell. Pomysł ten przewija się przez jego ówczesną korespondencję, nawet z Gauguinem, już po zerwaniu ich trwającej od października do grudnia 1888 współpracy.

Innym celem korespondencji była chęć wymiany dzieł z innymi artystami; z jednej strony van Gogh chciał w ten sposób spopularyzować własne prace, a z drugiej – zgromadzić, wspólnie z bratem – kolekcję dzieł sztuki współczesnej. Podczas pobytu w Arles dokonał drogą pocztową wymiany autoportretów z Bernardem i Gauguinem, a następnie z Bernardem (ponownie), Charlesem Lavalem, Henri Moretem i Ernestem Ponthier de Chamaillardem.

Anthon van Rappard thumb|Anthon van Rappard Korespondencja van Gogha do Anthona van Rapparda przypada na lata 1881–1885 obejmując zasadniczo cały okres holenderski, pierwszy, bolesny etap kariery van Gogha. Po trudnym okresie depresji i ubóstwa w Borinage Vincent van Gogh postanowił zostać rysownikiem i w listopadzie 1880 przeprowadził się do Brukseli, gdzie spotkał młodego studenta Akademii Brukselskiej, van Rapparda, który później użyczył mu własnego studia.

Ich stosunki opierały się na podobnych przekonaniach artystycznych. Obaj byli właśnie u progu kariery, choć van Rappard rozpoczął ją kilka lat wcześniej; pochodził on przy tym z zupełnie innej niż Vincent sfery społecznej, z arystokracji. W tym okresie van Rappard był jedynym przyjacielem-artystą, z którym van Gogh mógł dyskutować na odległość. Ich korespondencja zaczęła się w maju 1881, po powrocie Vicenta do Etten. Tym, co ich wówczas pasjonowało, były magazyny ilustrowane, które obaj kolekcjonowali. Van Gogh sporządzał listy nowo zakupionych magazynów, po czym duplikaty tych list wysyłał do przyjaciela, który następnie zaczynał według nich gromadzić własną kolekcję.

Pochodzenie społeczne van Rapparda i jego powiązania ze środowiskami akademickimi czyniły go w pewien sposób członkiem establishmentu, którego van Gogh nie lubił. Było jednakże wiele punktów zbieżnych w ich poglądach artystycznych, o czym pod koniec stycznia 1883 donosił bratu:

Różnice poglądów, jakie wystąpiły w 1885, przerwały ich przyjaźń i korespondencję. Van Goghowi nie przypadła do gustu ostra ocena van Rapparda jego litografii sporządzonej na podstawie obrazu Jedzący kartofle. Poczuł się tak dotknięty, że odesłał przyjacielowi z powrotem jego list. Kilka miesięcy później złagodził nieco swoje stanowisko pisząc do van Rapparda list pojednawczy. W kolejnych listach bronił jednak zacięcie swego punktu widzenia i nawet jeśli w końcu zaakceptował uwagi van Rapparda, ich przyjaźń dobiegła końca. Kontakt między nimi urwał się po wyjeździe van Gogha do Antwerpii w listopadzie 1885, a następnie, trzy miesiące później, do Paryża. Nic nie wskazywało na to, aby którykolwiek z nich próbował później wznowić zerwane kontakty.

Emile Bernard thumb|left|Émile Bernard