mały|248px|Zdjęcie lotnicze elektrowni z 1975 roku mały|248px|Lokalizacja reaktorów 1–6 na terenie elektrowni mały|248px|Strefy ewakuacji wokół elektrowni Fukushima I i Fukushima II mały|248px|Schemat reaktora wodnego wrzącego (BWR) w stalowo-żelbetowej obudowie bezpieczeństwa – w podobne reaktory jest wyposażona elektrownia Fukushima I mały|248px|Schemat rdzenia reaktora typu BWR. 1 – pręt awaryjny; 2 – pręt sterujący; 3 – pręt paliwowy; 4 – osłona biologiczna; 5 – odprowadzenie pary; 6 – doprowadzenie wody; 7 – osłona cieplna

– seria wypadków jądrowych w elektrowni jądrowej Fukushima Nr 1 w Japonii, do których doszło w 2011 roku w wyniku tsunami spowodowanego przez trzęsienie ziemi u wybrzeży Honsiu, w tym druga awaria stopnia 7. w siedmiostopniowej międzynarodowej skali INES (łącznie sklasyfikowane awarie reaktorów jądrowych nr 1, 2 i 3), połączona z emisją substancji promieniotwórczych do środowiska, związaną m.in. z przedostaniem się do środowiska skażonej wody morskiej stosowanej do chłodzenia reaktorów. W reaktorach nr 1, 2 i 3 doszło do stopienia rdzeni. 14 kwietnia 2011 roku Jun'ichi Matsumoto, pełniący obowiązki prezesa firmy TEPCO, właściciela elektrowni Fukushima Nr 1, stwierdził na konferencji prasowej, że z punktu widzenia emisji materiałów radioaktywnych katastrofa była równa katastrofie jądrowej w Czarnobylu lub od niej większa; jednocześnie Japońska Komisja Bezpieczeństwa Nuklearnego oceniała, że ilość uwolnionego materiału promieniotwórczego wynosiła ok. 10% tego, co zostało uwolnione w trakcie katastrofy w Czarnobylu. Szacunki kosztów katastrofy rosną – w grudniu 2016 przedstawiciele rządu Japonii wskazywali kwotę ponad 188 mld dolarówJaponia: 188,4 mld USD kosztów katastrofy w Fukushimie.

Po trzęsieniu ziemi do incydentu stopnia 3. doszło także w elektrowni jądrowej Fukushima Nr 2, położonej w odległości 11 km, lecz sytuację opanowano.

Bezpośrednie skutki trzęsienia ziemi i tsunami Trzęsienie ziemi o magnitudzie 9 nastąpiło 11 marca 2011 roku o 14:46 JST (5:46 UTC). Hipocentrum położone było pod dnem Oceanu Spokojnego, na głębokości 24 lub 32 km, około 130 km na wschód od wybrzeża Tōhoku, na którym znajduje się elektrownia Fukushima Nr 1, wyposażona w sześć reaktorów wodnych wrzących (BWR). Tego dnia w elektrowni reaktory 1, 2 i 3 były włączone, podczas gdy reaktory 4, 5 i 6 były wyłączone z powodu okresowej kontroli. Kiedy trzęsienie zostało zarejestrowane, wszystkie pracujące reaktory zostały wyłączone.

Po wyłączeniu reaktorów ustał proces wytwarzania elektryczności. W normalnej sytuacji systemy kontroli i chłodzenia elektrowni zasilane są w takim przypadku z sieci zewnętrznej. Tym razem było to jednak niemożliwe z powodu uszkodzeń sieci elektrycznej, będących następstwem trzęsienia ziemi. Działające w sytuacji awaryjnej generatory prądotwórcze Diesla włączyły się prawidłowo, zatrzymały się jednak nagle o 15:41, pozbawiając elektrownię zasilania prądem.

Zgodnie z procedurami regulowanymi prawem japońskim sytuacja zagrożenia wymagała powiadomienia władz i właściciel elektrowni – Tokyo Electric Power Company (TEPCO) – uczyniono to natychmiast, równocześnie ogłaszając w komunikacie prasowym „pierwszy stopień zagrożenia”.

Po awarii generatorów Diesla, systemy kontroli były zasilane przez baterie działające maksymalnie przez 8 godzin. Przekazane dodatkowo baterie z innych elektrowni atomowych dotarły po 13 godzinach. Niestety, z powodu zalania podstaw budynków, gdzie znajdowały się urządzenia umożliwiające podłączenie baterii, prace nad włączeniem za ich pomocą zasilania pomp wody chłodzących reaktory nie dały efektu do godzin popołudniowych 12 marca. Normalnie, nawet przy całkowitej utracie zasilania, operatorzy powinni być w stanie użyć ciśnienia pary wewnątrz reaktora do napędu specjalnej awaryjnej pompy chłodzenia. Jednak w systemie chłodzenia pojawił się przeciek, niezauważony przez operatorów z powodu braku zasilania większości przyrządów pomiarowych. Spowodowało to spadek poziomu wody w rdzeniu, co zaowocowało wzrostem temperatury i ciśnienia wewnątrz reaktora. O 4 nad ranem 12 marca ciśnienie osiągnęło 840 kPa (dwukrotne przekroczenie granicy bezpieczeństwa), przez co pompa nie była w stanie wtłaczać wody do reaktora.

Przyczyny awarii systemów bezpieczeństwa Elektrownia posiadała dwustopniowe zabezpieczenia przed różnymi formami klęsk żywiołowych, wliczając w to trzęsienia ziemi i huragany. Mimo zabezpieczenia elektrowni od strony morza murem oporowym, tsunami będące następstwem trzęsienia ziemi przelała się górą, zalewając nisko położone pomieszczenia generatorów i niszcząc zbiorniki paliwa dla generatorów.

Według późniejszego oświadczenia TEPCO elektrownię przygotowywano na falę tsunami od 2006 roku po tym jak podobne wypadki (ale z o wiele mniejszą falą) zdarzyły się na Oceanie Indyjskim w 2004. Zabezpieczenia przed tsunami były projektowane na podstawie danych historycznych przy założeniu, że fala nie przekroczy 6,1 m i na tej podstawie wyznaczono wysokość muru oporowego oraz rozmieszczenia pomp. Projekt został zatwierdzony przez japońską agencję bezpieczeństwa nuklearnego (NISA). Zabezpieczenia okazały się jednak niewystarczające wobec fali o wysokości 14 m jaka dotarła do wybrzeża Fukushimy.

Zatajenie faktów o uszkodzeniu systemu Władze TEPCO przyznały, iż wiedzę o uszkodzeniu rdzenia elektrowni atomowej posiadały już kilka dni od uderzenia fali tsunami, ukrywając fakty przez około dwa miesiąceIAR, R.Motriuk: W elektrowni Fukushima ukrywano fakty dotyczące uszkodzenia systemu. W lutym 2016 roku japońska prokuratura postawiła byłemu prezesowi i dwóm wiceprezesom TEPCO zarzut „zaniedbania, które spowodowało śmierć i obrażenia wielu osób”Prokuratura oskarża dyrektorów Fukushimy o zaniedbania, gazeta.plFormer Tepco bosses charged over Fukushima meltdown, the Guardian.

Ostatecznie uniewinniono ich w 2019 roku.

Przebieg awarii i dalsze działania 11 marca w elektrowni pojawiły się poważne problemy z chłodzeniem rdzeni reaktorów. Wieczorem ogłoszono ewakuację mieszkańców w promieniu 2 km od elektrowni. Japońska Komisja Bezpieczeństwa Nuklearnego nie wykluczyła rozpoczęcia się niekontrolowanego procesu topienia rdzenia reaktora. W okolicy zanotowano znacznie podwyższony poziom promieniowania. W ramach działań awaryjnych w nocy z 11/12 marca w bloku reaktora nr 1 przeprowadzono kontrolowane wypuszczenie pary wodnej z obszaru pomiędzy zbiornikiem reaktora a stalowo-żelbetową obudową bezpieczeństwa (tzw. containment) celem obniżenia ciśnienia pary wodnej wewnątrz obudowy; w rejonie bramy głównej elektrowni stwierdzono mocne dawki promieniowania gamma wielkości ok. 5 μSv/h. mały|centruj|400px|Ilustracja przebiegu awarii reaktorów nr 1, 2, 3, 4 w dniach 12–15 marca 2011 12 marca nad ranem, po zanotowaniu wzrostu ciśnienia w reaktorze nr 1 powyżej granicy bezpieczeństwa, ogłoszono rozszerzenie obszaru ewakuacji do 10 km. O 14:30 rozpoczęto kontrolowane wypuszczanie pary w celu obniżenia ciśnienia wewnątrz reaktora nr 1. O 15:36 doszło do eksplozji wodoru w budynku reaktora nr 1, co spowodowało zawalenie się ścian i dachu budowli, lecz zbiornik reaktora i osłona bezpieczeństwa nie zostały naruszone. Władze rozszerzyły obszar ewakuacji do 20 km. Doszło do awarii systemu chłodzenia trzech reaktorów. Władze japońskie oceniły, że awaria reaktora nr 1 ma 4. stopień w siedmiostopniowej międzynarodowej skali INES. O 20:20 rozpoczęto wtłaczanie do reaktora wody morskiej.

13 marca przeprowadzono kontrolowane wypuszczenie pary wodnej z obszaru pomiędzy zbiornikiem reaktora a obudową bezpieczeństwa w reaktorze nr 3.

14 marca o godzinie 11:01 czasu japońskiego (3:01 czasu polskiego) w elektrowni eksplodował wodór w reaktorze nr 3 – był to drugi wybuch w elektrowni Fukushima I. Nad kompleksem nuklearnym unosił się dym. Po eksplozji 3 osoby zostały ranne, a 7 uznano za zaginione. Doszło do awarii systemu chłodzenia w reaktorze nr 2 – chwilami pręty paliwowe były całkowicie odsłonięte, do reaktora zaczęto wtłaczać wodę morską. Trzy osoby zostały wystawione na promieniowanie w pobliżu elektrowni, potwierdzono napromieniowanie 22 osób, a 190 mogło otrzymać dawki promieniowania przekraczające bezpieczny poziom. Poziom promieniowania w elektrowni był dwa razy wyższy od maksymalnego zanotowanego dotychczas (okresowo wynosił 751,2 μSv/h). Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej zapewniła, że kryzys nie grozi drugim „Czarnobylem”. Podano, że łączna liczba osób ewakuowanych z terenów otaczających elektrownie Fukushima I i Fukushima II, wyniosła 184 670 osób.

15 marca w okolicy basenu wypalonego paliwa reaktora nr 4 wybuchł pożar (prawdopodobnie wskutek wybuchu wodoru) i moc dawki promieniowania w bezpośrednim sąsiedztwie reaktorów nr 3 i 4 znacznie wzrosła. Poziom promieniowania przy bramie elektrowni o godz. 1:00 w nocy czasu polskiego wynosił 11 930 μSv/h; promieniowanie stopniowo spadało. O godz. 18:00 czasu polskiego, przy budynku reaktora nr 3, w którym użyto paliwa typu MOX, zawierającego pluton, uzyskiwanego na drodze przetwarzania zużytego paliwa jądrowego, zanotowano poziom promieniowania równy 400 000 μSv/h (0,4 Sv/h), a przy budynku reaktora nr 4 zanotowano poziom promieniowania równy 0,1 Sv/h. Z terenu elektrowni czasowo ewakuowano cały personel; akcję ratowniczą kontynuowało tylko kilkudziesięciu ochotników. Francuski Urząd ds. Bezpieczeństwa Jądrowego (ASN) i fińska Agencja Bezpieczeństwa Radiacyjnego i Nuklearnego (STUK) uznały, że awarii mógłby zostać przypisany 6. stopień w siedmiostopniowej międzynarodowej skali INES oraz . Władze japońskie wprowadziły wokół elektrowni strefę zakazu lotów o promieniu 30 km. Premier Japonii Naoto Kan oświadczył, że osoby mieszkające w promieniu od 20 do 30 km od elektrowni powinny pozostawać w domach. W dniach 13–15 marca w odległości ok. 1,5 km na południowy zachód od reaktorów nr 1 i 2 zaobserwowano 13 emisji neutronów o poziomie promieniowania 0,01–0,02 μSv/h. mały|lewo|Wizualizacja stanu budynku reaktora nr 1 przed eksplozją wodoru i po wybuchu 16 marca w budynkach reaktorów nr 3 i 4 wybuchły pożary; nad reaktorem nr 3 unosił się biały dym. W całej elektrowni nastąpił znaczny wzrost promieniowania i tymczasowo wycofano z niej wszystkich pracowników. Japońskie Siły Samoobrony przygotowywały się do zrzutów wody ze śmigłowca, by schłodzić basen wypalonego paliwa przy reaktorze nr 3, lecz akcja ta nie została przeprowadzona ze względu na poziom radiacji znacznie przekraczający 50 000 μSv/h. Budowano drogę, którą wozy strażackie mogłyby dojechać do budynku reaktora nr 4; był on chłodzony przez policję za pomocą armatek wodnych. Według Federalnej Agencji Energii Atomowej Federacji Rosyjskiej (Rosatom) sytuacja w elektrowni rozwijała się według najgorszego scenariusza. Również rzecznik rządu Francji oznajmił, że katastrofa w Fukushimie może mieć „większy rozmiar niż w Czarnobylu”. Polska Państwowa Agencja Atomistyki poinformowała, że brak było wiarygodnych i potwierdzonych informacji o jakichkolwiek wynikach analiz rozmiarów awarii, które prowadziłyby do zmiany stopnia awarii w skali INES ze stopnia 4. na wyższy. Przy bramie głównej, moc dawki promieniowania gamma wynosiła 800–6400 μSv/h; nie stwierdzono obecności neutronów.

17 marca japońskie śmigłowce wojskowe Boeing CH-47 Chinook rozpoczęły akcję zrzucania wody na przegrzewający się reaktor nr 3, wykazujący najwyższy poziom promieniowania (15 marca przy budynku tego reaktora zanotowano poziom promieniowania 400 000 μSv/h); reaktor nr 3 zalewano wodą także z armatek wodnych. Japońska Agencja Bezpieczeństwa Jądrowego i Przemysłowego (NISA) informowała, że poziom promieniowania w elektrowni od 12 godzin spadał.