Sąd Ostateczny – fresk w Kaplicy Sykstyńskiej namalowany przez włoskiego malarza, rzeźbiarza, poetę i architekta epoki odrodzenia, Michała Anioła.
Zamówienie i prace przygotowawcze W 1534 roku Michał Anioł opuścił Florencję i powrócił do Rzymu. Tam ówczesny papież, Klemens VII (Giulio de Medici), zlecił mu przerobienie ściany ołtarzowej Kaplicy Sykstyńskiej i namalowanie na niej ogromnego fresku przedstawiającego Sąd OstatecznyB. Blech, Tajemnice Kaplicy Sykstyńskiej, s. 305.. W tym celu artysta musiał usunąć kilka cennych malowideł, między innymi freski namalowane 20 lat wcześniej przez siebie samego oraz główny fresk przedstawiający Wniebowzięcie Matki Boskiej i klęczącego papieża Sykstusa IV, fundatora kaplicy. Dzieło to, wykonane przez Pinturicchia, miało podstawowe znaczenie dla pierwotnej piętnastowiecznej koncepcji ikonograficznej kaplicy, która nosiła wezwanie Matki Bożej. Nad freskiem znajdowały się wizerunki niektórych papieży autorstwa malarzy florenckich tworzących pod okiem Sandra Botticellego a po obu stronach kwatery z początkowymi scenami dwóch cykli przedstawiających sceny z życia Chrystusa i MojżeszaR. Toman, Renesans w sztuce włoskiej, s. 321..
Wkrótce po złożeniu zamówienia papież Klemens zmarł, a na jego następcę wybrano Pawła III. Nowy papież w listopadzie 1536 roku podtrzymał wcześniejsze zamówienie u mistrza. Przed przystąpieniem do prac Michał Anioł zamurował okna, skuł freski i herb rodu della Rovere oraz pokrył ściany kilkoma warstwami tynku. Położenie tych kilku warstw miało zapobiec pękaniu i pojawieniu się pleśni oraz spowodować nachylenie ściany ku środkowi kaplicy, co miało dać większy efekt wizualny (w rezultacie namalowana przez Michała Anioła postać sędziego wydaje się widzowi większa). W wyniku tych prac artysta nadał ścianie i freskowi na niej powstałym kształt zbliżony do dwóch tablic mojżeszowych (luchot). W pracach nad freskiem początkowo pomagało artyście dwóch pomocników, wraz z którymi ucierał farby, głównie koloru błękitnego. Kolor ten powstawał z ucieranego na proszek cennego kamienia – lapis lazuliPrzez tak dużą ilość wykorzystania tego drogocennego barwnika fresk należy do najdroższych dzieł w historii. B. Blech Tajemnice Kaplicy Sykstyńskiej, s. 308..
Opis dzieła Michał Anioł pracował nad freskiem siedem lat. Zanim rozpoczął dzieło, sporządził szereg szkiców przygotowawczych, z których cztery najważniejsze ilustrujące ewolucje późniejszego szkicu znajdują się obecnie w Musée Bonnat-Helleu w Bajonnie, w Domu Buonarrotiego we Florencji oraz w Gabinecie Rysunków i Szkiców w Galerii UffiziH. Pfeiffer Kaplica Sykstyńska na nowo odkryta, s.253-260
Lunety thumb|left|Aniołowie w lewej lunecie thumb|left|Aniołowie w prawej lunecie thumb|left|Aniołowie Prace nad freskiem Michał Anioł rozpoczął od góry, od łukowych partii – lunet. Tam przedstawił postacie aniołów trzymających atrybuty męki Pańskiej: krzyż, koronę cierniową, słup, przed którym biczowano Jezusa i włócznię. Postacie zostały przedstawione odmiennie od dotychczas przyjętych kanonów. Nie posiadają skrzydeł, aureoli czy miłych dziecięcych twarzy, ale muskularne i delikatne rysy młodzieńców. Pierwotnie ciała chłopców, poskręcane, przyjmujące wyraziste pozy i gesty, były całkowicie nagieP. Rynck, Jak czytać malarstwo, s. 136.. Po lewej stronie aniołowie skupieni są wokół krzyża. Każdy z nich przedstawia pewien etap ukrzyżowania. Anioł odziany w zieloną szatę obejmuje krzyż, uosabiając tym samym ludzką drogę do dnia Sądu Ostatecznego, podczas której człowiek pokładający nadzieję w krzyżu Chrystusa unika sądu. Kolor jego szaty jest kolorem nadziei. Za nim widoczny jest anioł w szacie szafranowej, symbolizującej rozeznanie duchowe zbliżające ludzi do krzyża. W dolnej części krzyża widoczna jest inna postać ubrana w fioletową szatę. Ten kolor, w połączeniu z bielą, symbolizuje wiarę i pokutę. Pozostali dwaj zostali ubrani w białą koszulę i czerwono-zielony płaszcz. Kolory są symbolem odpowiednio: wiary, nadziei i miłości. Wszystkie barwy oznaczają więc cnoty potrzebne do uznania krzyża jako narzędzia zbawienia. Dwaj aniołowie opierają się o symbol męki, co przy ich nagości tylko potęguje ich wiarę w zbawienie i poddanie się symbolowi męki. Obok po prawej stronie znajduje się grupa czterech aniołów lecących w kierunku środka. Jeden z nich ogląda się za siebie, trzymając w ręku koronę cierniową z bardzo małymi kolcami. Obok niego znajduje się inny anioł w szafranowym okryciu na brzuchu i nogach, z jednym tylko gwoździem w ręku. Obok niego inny, w płaszczu w barwach jasnej zieleni i żółci, blokuje przedramię trzeciego anioła, a prawą chwyta gwóźdź, chcąc niejako przebić nim dłoń towarzysza. Ten z kolei unosi prawe ramię i wskazuje na swoją lewą dłoń, która ma być przebita gwoździem. Za tą grupką Michał Anioł umieścił trzy głowy koło siebie oraz nieco odsuniętą czwartą postać w białej szacieH. Pfeiffer, Kaplica Sykstyńska na nowo odkryta, s. 258..
Druga luneta przedstawia pięciu aniołów skupionych wokół kolumny biczowania, ukazanej na tle błękitnego nieba. U dołu kolumny malarz umieścił nagiego muskularnego anioła, który wydaje się siłować z ciężarem kolumny. Za nim widoczna jest czarnoskóra postać o zamyślonym spojrzeniu. Być może nawiązuje ona do Chama, który według Starego Testamentu wyśmiał nagość swojego ojca Noego i od którego wywodzą się wszystkie ludy afrykańskie. Po prawej stronie znajduje się anioł z czerwoną szatą przepasającą biodra, obejmujący kolumnę za pomocą fioletowej tkaniny. Kolor czerwony tradycyjnie odwołuje się do miłości, fioletowy natomiast do pokuty i wartości relikwii. Kolumna Męki Pańskiej nie przypomina w niczym choćby tej namalowanej przez malarza na fresku w kaplicy św. Zenona w rzymskim kościele św. Praksedy, ale jest podobna do tradycyjnej kolumny greckiej z gładkim trzonem i dorycką głowicą. Patrząc na aniołów, można odnieść wrażenie, iż próbują wznieść budowlę. Powyżej z prawej strony naga postać obejmuje prawą ręką udo innego anioła, okrytego zielonym płaszczem, dotykającego nogą kolumny, a lewą ręka wspierającego się na kolejnej postaci w czerwonej szacie. Taki układ postaci i kolorów interpretuje się jako połączenie nagiego istnienia skazanego na mękę z nadzieją i miłościąH. Pfeiffer, Kaplica Sykstyńska na nowo odkryta, s. 259.. U góry przy trzonie kolumny skupione są trzy postacie. U jednego z nich fioletowa draperia zakrywa pośladki, u drugiego zielona tkanina zwisa z uda, a trzeci klęczy na brzegu fioletowego płaszczaJedynie fragment ciemnej szaty nie pasującej do całości, a okrywającej przyrodzenie, jest późniejszym efektem cenzury; wykonany został techniką al secco.. Widoczne kolory mają i w tym przypadku wymiar symboliczny: fiolet to pokuta, łączy się z bielą – symbolem wiary i zielenią – symbolem nadziei. Interpretując barwy i ich połączenie, można wysunąć wniosek, iż widzimy tu obraz Syna Bożego poddającego się biczowaniu z miłości, by wszystkim ludziom gotowym na pokutę dać nadzieję na zbawienie. Wśród aniołów widoczna jest głowa ciemnoskórej postaci, której wzrok skierowany jest ku górze, co może symbolizować cnotę nadziei. W sąsiedniej lunecie znajduje się również taka głowa, z tą różnicą, iż jej wzrok skierowany jest w kierunku widza. W stronę postaci skupionych wokół kolumny leci inny anioł w szafranowej szacie, trzymający w dłoni kij z gąbką nasączoną octemH. Pfeiffer Kaplica Sykstyńska na nowo odkryta, s.258-267.
Postać Chrystusa thumb|Chrystus w roli Wielkiego Sędziego thumb|Postać Jezusa jako sędziego i Matki Boskiej, u dołu po lewej stronie podobizna Vittoria Colonna thumb|Święty Bartłomiej trzymający swoją skórę z podobizną Michała Anioła
W środku sceny znajduje się postać Chrystusa, przedstawiona w zupełnie odmienny sposób niż na innych obrazach o tej tematyce. Nie posiada on brody, jego ciało jest muskularne i przypomina posąg grecki lub boga ApollaH. de Borchgrave, Chrześcijaństwo w sztuce, s. 118.. Michał Anioł, będący pod wrażeniem sztuki antycznej, prawdopodobnie posłużył się dwiema rzeźbami, które niewątpliwie znał. Chodzi o Głowę Apolla belwederskiego oraz Tors Belwederski autorstwa Apolloniosa z Aten. Obie rzeźby znajdują się obecnie w zbiorach Muzeum Watykańskiego. Chrystus ubrany jest w fioletowy płaszcz swobodnie przerzucony przez lewe ramię i udo; kolor nawiązuje do królestwa lub do pokuty. Na jego dłoniach i stopach i boku są słabo widoczne otwarte ranyH. Pfeiffer, Kaplica Sykstyńska na nowo odkryta, s.269.
Po prawej stronie znajduje się Matka Boża, która odwraca wzrok od osób ukaranych, a tym samym od surowych wyroków JezusaWedług teorii Beniamina Blencha zawartej w Tajemnicach Kaplicy Sykstyńskiej odwrócona twarz Marii symbolizuje odejście Michelangelo od nauk Kościoła katolickiego.. Jej twarz została namalowana w zupełnie inny sposób niż pozostałe postacie – zamiast pociągnięciem pędzla farba została naniesiona punktowo. Taki sposób, zwany pointylizmem, na szeroką skalę był stosowany dopiero w XIX wieku, a za jego propagatora uznaje się Georges’a SeurataB. Blech, Tajemnice Kaplicy Sykstyńskiej, s. 316.. Maria spogląda w dół bezpośrednio na twarz tajemniczej kobiety wystającej zza ramienia św. Wawrzyńca i trzymanej przez niego drabiny. Postać ta została zidentyfikowana jako podobizna Vittorii Colonny, włoskiej poetki sympatyzującej z innowiercami skupionymi wokół Juana de Valdésa. Michał Anioł przedstawił Marię jako kobietę brzemienną. Dla malarza jest symbolem Kościoła, a jej ciąża symbolizuje wszystkich wiernych rodzących się dla raju aż do momentu sądu ostatecznegoH. Pfeiffer, Kaplica Sykstyńska na nowo odkryta, s. 276..
Wzrok Chrystusa skierowany jest w przeciwnym kierunku, ku mężczyźnie, który wygląda zza ramienia św. Bartłomieja. Postać przypomina z profilu posągi wyrzeźbione przez mistrza podczas pobytu we Florencji po 1532 roku, a przedstawiające jego miłość tego okresu – Tommasa dei Cavaliera. Najbliżej Chrystusa, u jego stóp, mistrz namalował dwóch świętych: Wawrzyńca i Bartłomieja. Wybór ten jest dość nietypowy. Po włosku imię Wawrzyniec to Lorenzo; imię to nosił mecenas i opiekun Michała Anioła Lorenzo Il Magnifico. Święty był również skarbnikiem Kościoła i autorem słów: ...prawdziwym bogactwem Kościoła jest nie złoto, ale wiara ludu. Umieszczenie tej właśnie postaci było więc z jednej strony złożeniem hołdu mecenasowi, pod okiem którego kształcił się malarz, z drugiej zaś zwróceniem się do dworu papieskiego i przypomnienie mu o prawdziwych wartościach chrześcijańskich.
Święty Bartłomiej jest opiekunem m.in. tynkarzy i sztukatorów i jego pomoc była dla Michała Anioła niezmiernie potrzebna w realizacji takiego dzieła. Jego twarz jest podobizną przyjaciela, mistrza Pietra Aretina, który był prześladowany przez Kościół za swoje zbyt odważne grafiki zdobiące jeszcze bardziej wyuzdane wiersze. Przedstawienie Aretina w tak dużej bliskości Boga miało wyrażać myśl, iż ludzie tępieni przez władze Kościoła są często bliżej Boga niż autorytety religijne. Bartłomiej zginął śmiercią męczeńską, został obdarty żywcem ze skóry w Armenii. W ikonografii przedstawiany jest ze swą skórą w jednym kawałku i z nożem, którym go oprawiono. Na fresku w Kaplicy jest podobnie. Jedynie na kawałku skóry zamiast jego podobizny Michał Anioł umieścił własny autoportret, co stanowiło swoisty podpis dziełaH. Pfeiffer Kaplica Sykstyńska na nowo odkryta, s.276-282.
Strefa dusz SprawiedliwychB. Blech, Tajemnice Kaplicy Sykstyńskiej, s. 311. Dwie lunety są oddzielone od dolnej części fresku pasmem obłoków. Pod nimi malarz umieścił niebo sędziów i królów Izraela, tworzącą krąg nad głową Chrystusa. Postać w czerwonym ubraniu to anioł, który wskazuje Mojżesza, mającego czapkę z dwoma rogami i palcem wskazującym w górę napominając króla Dawida (żółta czapka)H. Pfeiffer Kaplica Sykstyńska na nowo odkryta, s.269, oraz ilustracja 96..