Uczta Baltazara – polski film sensacyjny z 1954 roku w reż. Jerzego Zarzyckiego na podstawie powieści Tadeusza Brezy pod tym samym tytułem.

Fabuła Polska roku 1947. Do kraju powraca inżynier Andrzej Uriaszewicz. Przyjeżdża tylko po to, aby wydobyć i przemycić ukryty podczas wojny obraz słynnego włoskiego malarza Veronese pt. Uczta Baltazara. Skrytka w ruinach jest jednak pusta. Przy pomocy swojego wspólnika – kombinatora Hazy, Uriaszewicz podąża tropem obrazu. Na pewnym etapie, dla ułatwienia poszukiwań podejmuje pracę jako nauczyciel fizyki w prowincjonalnej szkole. Zakochuje się również w tancerce Halinie Stępczyńskiej. Coraz bardziej przy tym angażuje się w życie odbudowującego się kraju, gdzie w końcu decyduje się pozostać, a kiedy odzyskuje obraz – postanawia przekazać go muzeum. Jednak jego wspólnik ma inne plany: wykrada Uriaszewiczowi podstępem drogocenne płótno i próbuje z nim uciec za granicę przez Bałtyk. Jego eskapada kończy się jednak tragicznie – Haza tonie, a Uczta wraz z nim pogrąża się w odmętach. Uriaszewicz jest wówczas już cenionym pracownikiem portu w Oliksnej na Ziemiach Odzyskanych, gdzie przyjeżdża do niego ukochana Halina. W zakończeniu również okazuje się, iż rzekomo cenny obraz był jedynie kopią słynnego dzieła, które kilkadziesiąt lat wcześniej zostało sprzedane przez polskiego właściciela za granicę.

Obsada aktorska thumb|240px|Port w Ustce, w którym kręcono filmowe plenery Jerzy Pietraszkiewicz – inż. Andrzej Uriaszewicz Olga Sawicka – Halina Stępczyńska Kazimierz Wichniarz – Zbigniew Haza Zorika Zarzycka – kelnerka Nina Andrycz – tancerka Joanna d'Ursins Michał Leśniak – Birkut, kapitan portu Oliksna Tadeusz Białoszczyński – Tomczyński Zofia Mrozowska – Tomczyńska Seweryn Butrym – proboszcz ze Skrzydlewa Janusz Jaroń – stryj Andrzeja, dyrektor "Polchemu" Józef Kondrat – Kienzel Józef Nalberczak – por. Kuszel, szef ochrony budowanej fabryki penicyliny Józef Kostecki – Dubieński, znajomy Hazy z czasów wojny Barbara Rachwalska – gospodyni proboszcza i inni.

O filmie Film był pierwszą z trzech kolejnych ekranizacji prozy Tadeusza Brezy stanowiących adaptację jego „socrealistycznej, pełnej schematów powieści”. Uwagę zwracały udane zdjęcia dwóch debiutantów (Bogusława Lambacha i Sergiusza Sprudina). Poza tym film spotkał się ze słabym odbiorem – krytyka wytykała liczne słabości i niedociągnięcia, a towarzyszył temu brak zainteresowania ze strony publicznościKrzysztof Kucharski, Kino polskie 1945-1959, Toruń 2008, s. 42.. Powstał nawet kalambur – Nie uczta Baltazara, sami się uczta, który Marek Hendrykowski przypomina w związku z widoczną w kinie socrealistycznym niechęcią do czerpania z wzorców i osiągnięć dawniejszej sztuki filmowejMarek Hendrykowski, Refleksje człowieka medialnego, „Kwartalnik Filmowy” 2002, nr 37-38, s. 248-260..

Plenery Ustka, Warszawa (m.in. Łazienki, ul. Nowy Świat, Aleje Ujazdowskie, Dworzec PKP Warszawa Główna).

Fakty o motywie malarskim Uczta Baltazara Tytułowy obraz Uczta Baltazara istnieje naprawdę, jednak wbrew temu, co wynika z fabuły filmu, Veronese nigdy nie był autorem takiego dzieła. Motyw uczty kilkakrotnie pojawiał się w historii światowego malarstwa, malowali go m.in. Anglik John Martin i Amerykanin Washington Allston. Jednak najsłynniejszy obraz o tym tytule wyszedł spod pędzla Rembrandta. Płótno to nigdy nie znajdowało się w Polsce i nie było własnością prywatną. Najprawdopodobniej autor pierwowzoru scenariusza – Tadeusz Breza, zmienił autora dzieła na mniej znanego malarza (choć również wybitnego), aby uwiarygodnić istnienie arcydzieła tej klasy na ziemiach polskich.

Przypisy

Bibliografia Kinematografia w Polsce Ludowej. Filmowy Serwis Prasowy, Warszawa 1975 Krzysztof Kucharski, Kino polskie 1945-1959. Toruń 2008

Linki zewnętrzne

Kategoria:Polskie filmy z 1954 roku Kategoria:Polskie filmy sensacyjne Kategoria:Polskie adaptacje filmowe Kategoria:Filmy w reżyserii Jerzego Zarzyckiego Kategoria:Filmy kręcone w Ustce Kategoria:Filmy kręcone w Warszawie