Inwazja Maroka na Shoghaj – konflikt zbrojny pomiędzy Marokiem a Songhajem trwający przez ostatnie dziesięciolecie XVI wieku. Charakterystyczna dla konfliktu była przewaga technologiczna strony marokańskiej – wojsko uzbrojone było w broń palną i artylerię, oraz przewaga liczebna po stronie Songhaju. Mimo że wszystkie większe bitwy w kampanii zakończyły się pełnym zwycięstwem Marokańczyków, nie udało im się opanować całego terytorium przeciwnika. Inwazja doprowadziła do rozpadu imperium songhajskiego na niezależne organizmy, z których najważniejszymi były Paszalik Arma uznający zwierzchnictwo Maroka, oraz prowadzące z nim niemal nieprzerwanie wojnę Królestwo Dendi.

Tło najazdu Kryzys w Songhaju thumb|Imperium Songhaju u szczytu potęgi Imperium Songhaju przeżywało, w drugiej połowie XVI wieku, poważny kryzys. Złożyło się na niego wiele różnych czynników. Pogorszyła się sytuacja ekonomiczna – ceny złota stanowiącego podstawę eksportu znacznie spadły z powodu eksploatacji bogatych złóż tego kruszcu w Ameryce. Nowym towarem eksportowym, mającym choć w części zastąpić złoto, byli niewolnicy. Ich wywóz tylko chwilowo bilansował straty, bowiem w dłuższej perspektywie przyczyniło się to do pogłębienia kryzysu. Songhaj stracił kontrolę nad częścią szlaków handlowych na rzecz Europejczyków, którzy założyli faktorie handlowe na wybrzeżu Zatoki Gwinejskiej. Zmusiło to klasę panującą do rozbudowy rodzimej gospodarki, która jednak nie była w stanie zapewnić coraz liczniejszemu potomstwu elit dóbr luksusowych. Właśnie rozrost elit spowodowany wielożeństwem przyczynił się do pogrążenia państwa w chaosie politycznym. Dzieci wysoko urodzonych starały się zachować poziom życia rodziców, co przy mniejszym dostępie do dóbr prowadziło do konfliktów. Gdy w 1582 roku umarł Askia Daud, rozgorzały nieustanne walki o tron.

Sytuacja w Maroku W ostatnich dwudziestu latach XVI wieku Maroko przeżywało okres względnego spokoju. Po odparciu najazdu portugalskiego w 1578 roku sułtan Ahmed el-Mansur umocnił pozycję państwa na arenie międzynarodowej na tyle, że nie musiał obawiać się kolejnych ataków państw europejskich, ani prób podporządkowania ze strony Imperium Osmańskiego. Państwo sąsiadujące od północy z Hiszpanią, zaś od wschodu z podległą Ottomanom Algierią, mogło prowadzić ekspansje jedynie w kierunku południowym. Temu kierunkowi sprzyjało umiejscowienie centrum władzy Sadytów w Marrakeszu.

Na początku XVI wieku w Maroku zaczęło rozwijać się na skalę przemysłową cukrownictwo. Od 1516 roku powstawały nowe plantacje cukrowe zatrudniające głównie wolnych chłopów z berberyjskich plemion Masmuda. Znaczny rozwój tej gałęzi gospodarki miał miejsce w 1541 roku, w wyniku zajęcia Agadiru – zwiększyły się możliwości eksportu towarów, a portugalscy jeńcy zmodernizowali proces rafinacji. Szczyt rozwoju cukrownictwa przypadł na lata osiemdziesiąte, rocznie eksportowało ono około 100 000 arrobas cukru (1480 ton), głównie na rynki europejskie.

Za panowania el-Mansura cukrownictwo przestało być rozwijane, władca ograniczył się do czerpania z niego korzyści. Wzmocnił się główny konkurent Maroka w eksporcie tego towaru – portugalska Brazylia, pod koniec stulecia produkowała go już dwunastokrotnie więcej. Wypieranemu przez tańszy brazylijski towar cukrownictwu nie pomogły też stale rosnące podatki nakładane przez sułtana na dzierżawiących młyny cukrowe Żydów. Przykładem nakładów, jakie musieli ponosić producenci, było wymuszenie dofinansowywania przez nich budowy pałacu El Badi – za 50 marmurowych kolumn sułtan zapłacił cukrem o równej im wadze. Te przyczyny spowodowały, że w 1589 roku żydowscy dzierżawcy młynów zbankrutowali. Alternatywnym źródłem finansowania budowy pałacu el-Mansur postanowił uczynić podbój songhajskich kopalni złota.

Konflikt o kopalnie soli thumb|Transsaharyjskie szlaki karawan W 1542–1543 roku Marokańczycy wyruszyli w kierunku Wadanu (osady na szlaku handlu solą), jednak ich armia poniosła klęskę ginąc na pustyni. W roku 1546 sułtan Maroka zażądał od ówczesnego władcy Shonghaju, Askii Ishaka I przekazania kopalni soli w Taghazie. Ishak I nie ugiął się pod żądaniami sułtana i wysłał 2000 Tuaregów do marokańskiej doliny rzeki Wadi Dara, którzy ograbili targowisko w ksarze Beni Sbih, w okręgu El Ktawa. Zniweczyło to na ponad trzydzieści lat plany marokańskiej ekspansji w tym rejonie.

Osłabienie Songhaju wykorzystał sułtan Maroka Ahmad al-Mansur. W 1582 roku rozpoczął on opanowywanie oaz Guarara (Tiguararin) i Taut, leżących na szlaku karawan handlujących solą, aż po miejscowość Reggen (obecnie w algierskiej prowincji Adrar) oddaloną od dotychczasowych marokańskich posiadłości w Tafilalt o 720 kilometrów. Zachęcony łatwym sukcesem sułtan wysłał oddział złożony z 200 strzelców w celu zajęcia kopalni soli w Taghazie. Chcąc przeciwdziałać dążeniom marokańskim Askia Mohammed II nakazał poddanym opuścić kopalnię i udać się do kopalni w Taudeni, leżącej 180 km bliżej centrum Songhaju. Mimo iż w 1585 roku Askia zabronił powrotu do porzuconej kopalni pod groźbą konfiskaty majątku, niska wydajność kopalni w Taudeni spowodowała, że po pewnym czasie zdecydowano się wznowić wydobycie w Taghazie, by pokryć zapotrzebowanie państwa na sól.

Sułtan rozpoczął w 1584 roku dyplomatyczne zabiegi w celu podporządkowania sobie Songhaju, od wysłania poselstwa z bogatymi darami na dwór Askii Mohammeda II. Na późniejsze, otwarte żądania Askia Ishak II odpowiedział wysyłając do Maroka oszczepy i sidła, co symbolizowało rozpoczęcie wojny. Ahmed al-Mansur rozpoczął przygotowania do wojny w 1589 roku, na jego dworze pojawił się też pretendent do songhajskiego tronu – Uled Kirinfil.

Ahmed al-Mansur postawił sprawę inwazji na Songhaj pod naradę. Jego kronikarz, El-Fisztali szczegółowo opisał tok dyskusji między władcą a dostojnikami. Głównymi argumentami sułtana, przemawiającymi za podjęciem akcji, były brak możliwości ekspansji w innych kierunkach, oraz znaczna przewaga technologiczna nad Sudańczykami, którzy nie znali broni palnej.

Istnieją przesłanki, które wskazują na to, że przed ekspedycją Dżaudara, Ahmed al-Mansur podjął próby wcześniejszych najazdów. Są to między innymi informacje o wygnaniu na pustynię nieposłusznych żołnierzy – mogą one być próbą zatuszowania niepowodzenia w pokonaniu tej przeszkody terenowej przez jego wojska.

Ekspedycja Dżaudara Siły marokańskie Siły wystawione przez Ahmeda el Mansura liczyły 4000 żołnierzyCh.-A. Julien podaje liczbę 3000 w Histoire de l'Afrique du Nord : Des origines à 1830. wyselekcjonowanych pod względem odwagi, dyscypliny i wytrzymałości. Większą część wojska – 2500 ludzi, stanowili Moryskowie bądź hiszpańscy renegaci. Wśród nich znajdowało się 500 arkebuzerów konnych oraz 2000 arkebuzerów pieszych podaje, że tylko połowa z piechurów była uzbrojona w arkebuzy.. Pozostałe półtora tysiąca stanowiła marokańska jazda. Jako formację pomocniczą przeznaczoną do prac obozowych przeznaczono 600 Berberów. Do transportu przez pustynie przeznaczono 1000 koni i 8000 wielbłądów obsługiwanych przez 1000 poganiaczy.

Dowódcą armii został mianowany faworyt sułtana Dżaudar – eunuch dworski, na potrzeby wyprawy podniesiony do godności paszy Grenady. Podlegało mu dziesięciu kaidich, z czego czterech, tak jak on, było hiszpańskimi chrześcijanami przekonwertowanymi na islam. W skład osobistej eskorty Dżaudera wchodziło 70 lub 80 chrześcijan uzbrojonych w muszkiety.

Na wyposażeniu armii Dżaudera znajdowały się również angielskie armaty. W zależności od źródła, ich liczba podawana jest na 4 lub 6 dużych dział, Tymowski wspomina jeszcze o kilkunastu mniejszych.

Przeprawa przez Saharę Wyjście ekspedycji na Saharę rozpoczęło się 16 października 1590 roku. Przeprawa przypadała na porę zimową, co wpływało korzystnie na szanse jej powodzenia. Nie zmienia to faktu, że przedsięwzięcie było bardzo trudne – na pustynnej trasie liczącej ponad 1100 kilometrów jedynie co 200–300 kilometrów znajdowały się źródła wody. Władca Songhaju, Askia Ishak II wiedział o podjętej przez Marokańczyków wyprawie, liczył jednak, iż armia zginie po drodze tak jak poprzednie. Jego rozkaz, by zakopać studnie znajdujące się na szlaku został wydany zbyt późno. Przemarsz trwał 135 dni – 1 marca 1591 roku Dżaudar dotarł do miejscowości Karabara nad rzeką Niger. Ciężkie warunki tułaczki przez pustynię przetrwała tylko połowa sił marokańskich. Askia nie wykorzystał jednak szansy uderzenia na wycieńczoną armię. Został on zaskoczony pojawieniem się wojsk nieprzyjaciela tak blisko stolicy, przewidywał bowiem, że Marokańczycy uderzą najpierw na Timbuktu. Ishak II rozesłał do podległych plemion posłańców z wiadomością o inwazji, zostali oni jednak zabici przez wrogich Songhajowi Tuaregów. Brak przygotowania do obrony tłumaczyć można głównie przeświadczeniem przywódców państwa o niemożliwości przemarszu armii przez tereny pustynne.

Bitwa pod Tondibi Siły Dżaudara skierowały się w stronę stolicy Songhaju – Gao. Askia przeprowadził dwukrotne rozpoznanie walką swojego przeciwnika. Wiedział stąd o liczebności armii nieprzyjaciela, szacowanej na 2500–3000 ludzi, oraz o używanej przez niego broni. Pojawienie się sił paszy tak blisko stolicy zaskoczyło Songhajczyków, którzy spodziewali się, że najeźdźcy uderzą najpierw na Timbuktu. Askia postanowił pokonać wroga w walnej bitwie dzięki przytłaczającej przewadze liczebnej. Zebrał armię liczącą, według różnych szacunków, ogółem 25 tysięcy ludzi lub też 30 000 pieszych i 12 500 konnych. Strony starły się 12 marca 1591 w zaciętej bitwie na pastwiskach w pobliżu miejscowości Tondibi. Toczyła się ona ze zmiennym szczęściem od 9 rano do 15. Atak kawalerii songhajskiej został odparty przez Marokańczyków, których spahisi rozpoczęli kontratak dezorganizujący częściowo armię Askii. Sytuacja została opanowana dzięki piechocie, zwłaszcza zaś suna – niewolniczej gwardii Askii. Ta ruszyła do ataku zdobywając nawet jedną z marokańskich chorągwi. Ostatecznie jednak Marokańczykom udało się zmusić przeciwników do odwrotu. Po dwugodzinnej przerwie Ishak zdecydował użyć w walce bydła – pognał stado krów na wojska Dżaudara. Manewr się nie udał, gdyż krowy nie stratowały przeciwnika. Zostały przez niego przepuszczone, bądź odstraszone wystrzałami, przez co zmieniły kierunek tratując Songhajczyków. Atak Marokańczyków, który nastąpił w tej sytuacji, doprowadził wojska Askii do paniki. Sam przywódca uciekł wraz z najwyższymi dowódcami, za nim w panice rozpierzchli się żołnierze. Na polu pozostała jedynie suna, wybita doszczętnie przez najeźdźców.

Rokowania pokojowe Wojska Dżaudara rozpoczęły po bitwie kilkudniowy odpoczynek. Czas ten Ishak II wykorzystał do ewakuacji stolicy. Początkowo, pod wpływem poniesionej klęski, Askia postanowił wycofać się do Dendi. Od tej decyzji odwiedli go jednak doradcy – ostatecznie władca wraz z nową armią i dobytkiem wywiezionym z Gao zajął pozycję w miejscowości Bara. Miejscowość ta znajdowała się nad Nigrem, zapewniającym Sudańczykom dobrą osłonę przed znajdującymi się po przeciwnej stronie wojskami marokańskimi. Wejście do siedziby Askiów rozczarowało wojska Dżaudara. Spodziewali się oni zastać tam liczne bogactwa, zwłaszcza złoto, z którego słynął Songhaj, miasto jednak wyglądało, z perspektywy byłych Europejczyków, raczej jak większa wieś wypełniona lepiankami.