Kryzys opcji walutowych w Polsce – trudności finansowe przedsiębiorstw w Polsce podczas kryzysu finansowego w latach 2008–2010 w wyniku umów na opcje walutowe zawartych bez wystarczającego pokrycia we wpływach dewizowych.
Charakterystyka opcji walutowych Definicja Opcje walutowe to instrument finansowy o niesymetrycznej konstrukcji, która jednej ze stron kontraktu nadaje prawa do sprzedaży lub zakupu waluty obcej, a drugiej obowiązek jej kupna lub sprzedaży. W zamian za niesymetryczność praw i obowiązków, strona bardziej uprzywilejowana płaci na rzecz drugiej strony premię, która staje się ceną opcji. Premia ta jest również maksymalnym zyskiem, który będzie mógł osiągnąć wystawca. Wysokość premii uzależniona jest od prognoz na rynku i prawdopodobnego zysku lub straty, jaką może ponieść wystawca w przypadku realizacji opcji.
Jednym z największych atutów tego instrumentu, który również w Polsce skusił wielu przedsiębiorców do zainteresowania się tym instrumentem, jest minimalizacja ryzyka kursowego. Jednakże opcje walutowe są również instrumentem spekulacyjnym, który może przynieść zarówno zyski, jak i straty.
Na rynku występują dwa podstawowe rodzaje opcji, a mianowicie opcje kupna (call) i sprzedaży (put).
Opcja call uprzywilejowuje nabywcę opcji, któremu nadaje prawa do kupna waluty obcej po z góry określonej cenie (kursie realizacji/cenie wykonania) i w określonym czasie (dniu realizacji). Jeśli w dniu realizacji kurs rynkowy okaże się korzystniejszy dla nabywcy, może on odstąpić od realizacji kontraktu i kupić walutę na rynku kasowym. W tej sytuacji poniesie maksymalną stratę w wysokości premii. Jeśli jednak nabywca opcji zdecyduje się na jej realizację, wystawca musi sprzedać walutę obcą po kursie realizacji.
Opcja put uprzywilejowuje nabywcę opcji, który w dniu realizacji opcji ma prawo do sprzedaży waluty obcej po kursie realizacji, a obowiązek jej kupna ma wystawca tejże opcji. Podobnie jak w opcjach call, jeśli kurs rynkowy okaże się korzystniejszy dla nabywcy może on odstąpić od realizacji opcji i wymienić walutę na rynku kasowym. Wtedy ponosi maksymalną stratę w wyniku premii płaconej na rzecz wystawcy.
Korzyści vs. ryzyko Korzyści: możliwość zabezpieczenia przed ryzykiem zmiany kursu walutowego, ograniczenie kosztów transakcji do wysokości płaconej premii opcyjnej, brak kosztów (premii) w przypadku niezrealizowanej opcji warunkowej, zachowanie możliwości zakupu lub sprzedaży waluty po kursie rynkowym, o ile w dniu realizacji opcji będzie on korzystniejszy dla klienta, możliwość odsprzedania lub odkupienia opcji.
Ryzyko: umiarkowane ryzyko niedopasowania przepływów klienta do zobowiązań umiarkowane ryzyko wynikające z możliwości zmiany kursu rynkowego w przypadku zabezpieczenia otwartej pozycji ryzyko kursowe znacznie się ogranicza maksymalna strata dla nabywcy to wysokość premii oraz nieograniczony zysk wystawca opcji może ponieść nieograniczone straty oraz ograniczony zysk występuje zjawisko dźwigni finansowej
Miary opcji Miarą charakteryzującą opcje walutowe jest miara wewnętrzna, która jest różnicą między kursem realizacji a kursem terminowym i występują jej trzy rodzaje.
Opcja jest ATM (at the money), co oznacza, że realizacja opcji byłaby korzystna, ale kurs realizacji nie jest równy kursowi terminowemu. Skrót OTM (out of the money) oznacza, że ewentualna realizacja opcji przyniosłaby straty i jest nieopłacalna. Natomiast skrót ITM (in the money) informuje nas, że realizacja byłaby opłacalna, ale oba kursy, terminowy i realizacji, są sobie równe.
Premia Premia opcji, jak wcześniej zostało to wspomniane, to cena opcji, która jest również maksymalnym zyskiem dla wystawcy opcji oraz maksymalną stratą dla nabywcy. Traktowana jest, jako ubezpieczenie na wypadek braku realizacji opcji. Jest zawsze płatna „z góry”. Wysokość premii uzależniona jest od kilku czynników. Pierwszym są, oczywiście, prognozy dotyczące kursów waluty i prawdopodobnego zysku lub straty, jaką może ponieść wystawca w przypadku realizacji opcji. Drugim jest dzień realizacji transakcji. Im odleglejsza data tym premia jest wyższa, gdyż prognozy długoterminowe obarczone są wysokim ryzykiem. Trzecim jest rodzaj opcji a czwartym kurs terminowy na rynku w momencie zawierania opcji.
Pozycje przyjmowane na rynku opcji W zależności od przyjmowanej pozycji na rynku opcji oraz od rodzaju opcji, wystawcy i kupcy mogą ponosić odpowiednio zyski lub straty.
Polski rynek opcji walutowych przed kryzysem Opcje walutowe po raz pierwszy pojawiły się w Polsce w 1996 roku na rynku walutowym i były oferowane przez 4 banki: ING, Polski Bank Rozwoju, Polski Bank Inwestycyjny, Deutsche Bank.
Wówczas transakcje opcyjne dotyczyły zwłaszcza USD i DEM. Pomimo pewnego sukcesu tych instrumentów ograniczających ryzyko kursowe liczba zawieranych transakcji na rynku nie była duża w porównaniu z latami, kiedy Polska przystąpiła do Unii Europejskiej. Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku zostały zniesione bariery w przepływie kapitałów, usług i towarów. Nastąpiło zwiększenie atrakcyjności inwestycyjnej kraju oraz wzrost wiarygodności finansowej, co przełożyło się na intensywny napływ inwestycji zagranicznych. Od tej pory prowadzenie działalności gospodarczej coraz częściej wiązało się z zawieraniem transakcji w innej walucie niż krajowa, a tym samym zwiększały się ryzyka, przed którymi zostały postawione przedsiębiorstwa. Szczególnym ryzykiem, spowodowanym wzrostem obrotów handlowych z zagranicą, było ryzyko walutowe.
Istnieją różne możliwości zabezpieczania się przedsiębiorstw przed ryzykiem walutowym. Z przeprowadzonych badań wynika, że ponad 50% polskich przedsiębiorstw korzystała z takich zabezpieczeń w okresie przedkryzysowym, najczęściej wybierając zabezpieczenia na instrumentach pochodnych.
Częstą formą zabezpieczania się przed zmianą kursu waluty do roku 2007 były opcje walutowe (polskie przedsiębiorstwa najczęściej wybierały forward, opcje były drugim, co do popularności instrumentem). Średnie miesięczne obroty tym instrumentem na rynku klientowskim wzrosły w latach 2003–2006 z 4,8 mld zł do ponad 9 mld zł, przy czym w tym okresie widoczny był spadek obrotów w pierwszej połowie 2004 roku i powolny wzrost w okresie późniejszym.
Do popularności tych instrumentów finansowych przyczyniła się aktywność banków w oferowaniu transakcji opcyjnych oraz trwała aprecjacja złotego względem euro: od 1 maja 2004 roku, kiedy to euro kosztowało prawie 5 zł do lata 2008 roku, a dokładniej 31 lipca, kiedy cena za euro osiągnęła punkt kulminacyjny i wynosiła 3,2026 (według kursu średniego NBP). Od stycznia do połowy września 2008 r. złoty umocnił się względem euro o 6,6%.
Powody umacniania się złotego: pośrednie i bezpośrednie inwestycje zagraniczne, środki z Unii Europejskiej, wysokie stopy procentowe, znacznie szybsze tempo rozwoju gospodarczego niż w Europie Zachodniej.
Opcje walutowe a kryzys finansowy w Polsce w 2009 r. Jedną z przyczyn kryzysu finansowego w Polsce były opcje walutowe a raczej ich nadużywanie.
Kryzys w Polsce rozwijał się powoli: 3 stycznia 2007 roku zbankrutowała spółka Ownit Mortgage Solutions Inc., która oferowała swoim klientom (często niewypłacalnym) między innymi kredyty hipoteczne wysokiego ryzyka. W ciągu paru miesięcy upadło 25 podobnych przedsiębiorstw, głównie z powodu nagłego potanienia mieszkań, podobnie jak bańki spekulacyjne na całym świecie, gdyż tendencje gospodarki amerykańskiej szybko wpłynęły też na Polskę.
W 2004 roku kapitalizacja warszawskiej giełdy wynosiła prawie 300 mld zł, a indeks giełdowy WIG osiągnął na koniec roku poziom 26 636,19 pkt. Trzy lata później kapitalizacja była już ponad trzy razy większa, a to za sprawą wzrostu spółek w obrocie oraz ogromnej liczby debiutantów. Nie bez znaczenia był też fakt wejścia Polski do Unii Europejskiej oraz dobra sytuacja na giełdach na całym świecie. Wartości spółek giełdowych notowanych na GPW SA szły w parze z rosnącym Warszawskim Indeksem Giełdowym; polska GPW plasowała się na trzecim miejscu w rankingu giełd europejskich zaraz po London Stock Exchange i Euronext.
Na początku 2008 roku światowy kryzys zaczął się rozprzestrzeniać też w polskiej gospodarce: wartość polskich spółek spadła o prawie 60%, a wskaźnik WIG o ponad 50%. W roku 2009 nastąpiła jednak znaczna poprawa: kapitalizacja giełdy wzrosła o ponad połowę, zwiększyła się liczba spółek notowanych na giełdzie i pojawiało się coraz więcej debiutantów; na przykład akcje PZU i Taurona oferowane przez Skarb Państwa, o łącznej wartości ponad 12 mld zł, w porównaniu z wartością największej oferty w 2008 roku sięgającej jedynie 2 mld zł.
Kursy walut przed kryzysem Do połowy 2008 roku wartość PLN stale się zwiększała, a według analityków sytuacja na rynku nie miała się zmienić. Te optymistyczne prognozy uśpiły czujność przedsiębiorców, którzy inwestowali przez to w wiele instrumentów finansowych wysokiego ryzyka.
Polski rynek po kryzysie Deprecjacja złotego pogorszyła sytuację podmiotów gospodarczych, które zainwestowały w toksyczne opcje.
Z przeprowadzonych przez GUS badań wynika, że w większości przedsiębiorstwa podejmowały racjonalne działania, natomiast nie były w stanie przewidzieć skutków wydarzeń. Poza tym wskazywały na fakt, że nie byli dobrze poinformowani o zasadach kwalifikowania ich do grupy inwestorów profesjonalnych i o przysługujących im uprawnieniach. Byli także (choć rzadko) przestrzegani przed konsekwencjami zawarcia umowy opcyjnej, o dodatkowych obowiązkach w stosunku do kosztów nabycia kontraktu. Stosunkowo rzadko otrzymywali opis wymogów odnośnie do utrzymania i uzupełnienia zabezpieczenia lub wypełnienia innych zobowiązań, w przypadku inwestowania w opcje. Tylko w nielicznych przypadkach zapoznano ich z opisem ryzyka związanego z tymi umowami, wyjaśniono mechanizm dźwigni finansowej i jego wpływ na ryzyko utraty inwestycji. Na ogół pracownicy reprezentujący bank nie przedstawiali przedsiębiorstwom scenariuszy zmian wartości opcji w zależności od zmian kursu walutowego, nie informowali o ryzyku związanym ze zmiennością kursów walutowych. Ponadto banki nie zapewniały klientom bieżącej informacji o wycenie opcji, co mogło opóźnić ich reakcję w sytuacji gwałtownych zmian na rynku walutowym (część banków deklarowała jednak dostarczanie takich informacji na życzenie klienta). Przedsiębiorstwa wskazywały także na fakt, iż charakter zawieranych transakcji (w szczególności zawieranych telefonicznie) był dla nich niezrozumiały, a podejmowane decyzje wynikały z zaufania do banków budowanego na gruncie długoletniej współpracy pomiędzy nimi. Poza tym do częstych skarg wpływających do UKNF należy zaliczyć: niedopełnienie obowiązków informacyjnych przed zawarciem transakcji lub w trakcie jej trwania oraz wprowadzenie w błąd, m.in. poprzez oferowanie nieodpowiedniego rodzaju produktu albo nieodpowiedniej kwoty transakcji w stosunku do charakteru lub skali działalności klienta, czy też poprzez prezentowanie prognoz dotyczących kształtowania się kursu walutowego na poziomie odbiegającym od rzeczywistych zmian tych parametrów. W związku z tym można stwierdzić, że instytucje finansowe będące stroną umowy opcyjnej nie przestrzegały norm MiFID13, nie zawsze i nie w każdym przypadku dopełniały obowiązków wobec klienta.
Z tego też powodu doszło do pozywania banków. Przykładowo, pozew generalny został złożony przez Stowarzyszenie na Rzecz Obrony Polskich Przedsiębiorstw do Prokuratury Krajowej, w którym zawiadomiono o popełnieniu oszustwa, polegającego na tym, że banki Bank Millennium SA, Raiffeisen Bank Polska SA, BRE Bank SA, Fortis Bank Polska SA, Kredyt Bank SA oraz ING Bank Śląski SA, wprowadzały w błąd swoich klientów w celu osiągnięcia korzyści majątkowych poprzez zaniechanie działania w postaci braku pełnej informacji o oferowanych przez siebie instrumentach pochodnych.