Izabela Zbiegniewska, właśc. Florentyna Izabella Zbiegniewska (ur. 6 czerwca 1830Według innych źródeł 1831 roku. w Ostrołęce, zm. 18 czerwca 1914 we Włocławku) – polska pedagog, działaczka społeczna, publicystka i pisarka, związana z grupą tzw. Entuzjastek. Wieloletnia dyrektorka pensji we Włocławku. Przewodnicząca włocławskiej Rady Opiekuńczej oraz Komitetu Opieki nad Więźniami w czasie powstania styczniowego.

Życiorys Pochodzenie i edukacja, 1830–1945 mały|180px|Pierwszą idolką Zbiegniewskiej była Joanna Żubrowa, pierwsza kobieta odznaczona Orderem Virtuti Militari Urodziła się w Ostrołęce, w rodzinie pracownika sądowego WalentegoAndrzej Zbiegniewski w wywiadzie opublikowanym w pracy pt. Panna Izabela podaje, że według rodzinnych przekazów ojciec Izabeli Zbiegniewskiej miał na imię Mieczysław, co stoi w sprzeczności z danymi zawartymi w Księgach Ludności Stałej. W tym samym wywiadzie Zbiegniewski przyznaje, że nie posiada pewnych informacji na temat swoich przodków. Faktycznie Izabela była stryjeczną, a nie rodzoną siostrą jego przodka. i Wiktorii II voto Strusińskiej (1809–1882). Jej dziadkami byli Tomasz Zbiegniewski (ok. 1757–1827) i Benigna z Kapuścińskich (ok. 1755–1850), obywatele Włocławka, posiadacze przywileju na tutejsze role szpitalne oraz kilku nieruchomości. Tomasz był tkaczem, członkiem Cechu Szewców. Po zajęciu miasta przez Napoleona, w latach 1807–1810 był jednym z trzech ławników miejskich, sprawujących władzę we Włocławku do utworzenia nowej Rady MiejskiejTadeusz Kieloch: Udział Włocławka w walkach o niepodległość w latach 1794–1918, Ibidem, s. 631. Izabela miała dwóch starszych braci. Jej stryjecznym bratem był Marcelli Wojciech (1823–1886), pradziadek Władysława Bartoszewskiego (1922-2015), błędnie przedstawiany przez swoich potomków jako rodzony brat Izabeli. Faktycznie Marceli był synem Sekretarza Obwodu Kujawskiego Waleriana Jana (1795–1862), rodzonego brata Walentego, i jego żony Teofili Marianny z Leszczyńskich (1800–1886). Profesor Bartoszewski, a także jego cioteczny brat, bibliotekarz i urzędnik kolejowy Andrzej Ryszard Antoni Zbiegniewski (1931–2014) będą wspominać później, że w ich rodzinie postać ciotki była otaczana kultem, a o jej wkładzie w ruch patriotyczny opowiadano sobie z pokolenia na pokolenie. Bartoszewski podkreśla, że w świadomości jego matki Beaty ze Zbiegniewskich Izabela była najbardziej znaczącą postacią ich rodziny. Innymi zasłużonymi członkami rodu byli m.in. stryj ksiądz Józef Zbiegniewski (ok. 1801–1851), proboszcz parafii w Szadku i brat stryjeczny Juliusz Teofil Zbiegniewski (ur. 1828), burmistrz Aleksandrowa Łódzkiego. Zbiegniewscy byli opisywani jako rodzina szlachecka. W opinii Władysława Bartoszewskiego była to rodzina zubożała, wręcz biedna. Po wybuchu powstania listopadowego rodzina musiała opuścić Ostrołękę. Ojciec pozostał na miejscu, gdzie wkrótce później zmarł. W dorosłym życiu Izabela Zbiegniewska często wspominała postać ojca, chociaż nie mogła go pamiętać. Wiktoria Zbiegniewska wraz z dziećmi w maju 1831 roku zamieszkali we wsi Wikłów koło KruszynyWedług różnych źródeł: Witkowo, Wiktowo, Wikłowo lub Wiłów. Najdokładniejszą lokalizację miejscowości umożliwiającą jej zidentyfikowanie podaje Tadeusz Fiutowski w pracy pt. Izabela Zbiegniewska: (przyczynek do historji entuzjastek), jednak mylnie nazywa ją Wiktowo., gdzie mieszkali jej rodzice. Matka nie poświęcała Izabeli zbyt wiele uwagi, większy wpływ na jej wychowanie miała babka, dzięki czemu dziewczyna miała wiele swobody. Dziewczyna dużo czasu spędzała na czytaniu książek z bogatej biblioteki dziadka. Zaprzyjaźniła się z żoną leśnika pobliskiego lasu, panią Joanną Żubr, pierwszą kobietą odznaczoną Orderem Virtuti Militari za udział w wojnach napoleońskich. Kobieta-żołnierz stała się ideałem dla młodej dziewczyny.

Uczennica pensji Emilii Filleborn, 1839–1945 W wieku 7 lat rozpoczęła pobieranie nauki w ŻytniewieWedług innych źródeł: w Żytomierzu., zaś w wieku 9 lat rozpoczęła naukę w prywatnej pensji w Kaliszu. Następnie została przeniesiona do prywatnej pensji Emilii Filleborn, późniejszej Stanczukowskiej (zm. 1892), także w Kaliszu, początkowo przy placu św. Józefa, a później przy alei Józefiny. Filleborn wychowywała swoje uczennice w duchu patriotycznym, czytały polską beletrystykę i poezję. W przyszłości Zbiegniewska przekaże te wartości uczennicom swojej własnej pensji we Włocławku. Szkoła stała na wysokim poziomie nauczania, co potwierdzali liczni wizytatorzy. Dużą wagę przykładano tu do nauki religii z moralnością, historii oraz języka polskiego i obcych, tj. niemieckiego i francuskiego. Uczennice wprawiały się w pisaniu poprawnych stylistycznie wypracowań w kilku językach. Nauczyciele z reguły nie korzystali z podręczników, sami przygotowując wykłady. Zbiegniewska była pilną uczennicą, docenianą przez grono pedagogiczne i dyrektorkę. Lubiła dużo czytać. We wspomnieniu opublikowanym w 1898 r. wśród nauczycieli, którzy wywarli na nią największy wpływ wymieni ks. Piotra Kobylińskiego. Uczył religii i moralności, a w zastępstwie także j. niemieckiego. Na młodej Izabeli duże wrażenie robiły jego nauki moralne kierowane do ludności przed Kościołem, wygłaszane przystępnym, swojskim językiem. Duży wpływ na jej osobowość wywarła także dyrektorka. Zbiegniewska opisuje, że cieszyła się na tyle dużym szacunkiem wśród uczennic, że napomnienie z jej ust działało na nie skuteczniej niż kara. W ten sam sposób Zbiegniewska zostanie zapamiętana później przez własne uczennice. Dyrektorka starała się wskrzesić w dziewczynach duch rywalizacji, np. poprzez cotygodniowe odznaczanie najpilniejszej i najschludniejszej dziewczyny kokardą lub przeprowadzając coroczne konkursy na najlepiej prowadzącą się pensjonarkę. Oprócz nauki, w jej pensji było także miejsce na rozrywki, takie jak coroczny bal karnawałowy czy majówki. Z okazji świąt Filleborn poddawała temat na sztukę teatralną, do której uczennice tworzyły akcje i dialogi. Na prapremierach gościły ważne osobistości. Dzięki temu Zbiegniewska po raz pierwszy w życiu zainteresowała się teatrem. Jej talent zauważył dyrektor przejezdnej trupy Niwiński, który proponował jej wstąpienie do swojego zespołu. Emilia Filleborn prowadziła w swoim domu salon otwarty, na którym bywali znani artyści i działacze oświatowi. Jego prowadzenie kontynuowała także po ślubie ze szkolnym lekarzem Walentym Stanczukowskim w 1850 roku. Wystawiano tu teatry i recytowano poezję, a nawet wybywano na wycieczki za miasto i spływy łódkami po Prośnie. Tu Izabela Zbiegniewska poznała Kazimierza Wóycickiego i Józefa Korzeniowskiego. Stanczukowscy gościli też Tomasza Potockiego, Kazimierza Stroczyńskiego, Apolinarego Kątskiego i Adama Suzina. W przyszłości Zbiegniewska sama poprowadzi salon otwarty we Włocławku. Inną postawą, którą przejęła po swojej dyrektorce było prowadzenie korepetycji do późnej starości. Oprócz tego dyrektorka została matką chrzestną Izabeli Zbiegniewskiej, która ponowiła swój chrzest, gdyż po urodzeniu otrzymała jedynie chrzest z wody z powodu trwających pod Ostrołęką walk.

Nauczycielka w Kaliszu, 1845–1951 Po ukończeniu pensji w 1845 roku, rozpoczęła w niej pracę jako wychowawczyni. Pracowała tu do 1850 roku. Wtedy to na skutek denuncjacji prezydenta Kalisza Sylwestra Stróżewskiego, który wykorzystał jako świadka uczennicę pensji, swoją córkę Paulinę, władze zamknęły szkołę za propagowanie postawy antypaństwowej. Emilia Filleborn została skazana na pół roku zamknięcia w klasztorze. Paulina Stróżewska oskarżyła także Izabelę Zbiegniewską, której jednak nie aresztowano, bo uczennica nie zapamiętała nazwiska nauczycielki.

Pracując jako nauczycielka, Izabela Zbiegniewska organizowała szkolne spektakle. Okazyjnie także w nich występowała. W tym okresie nawiązała liczne kontakty towarzyskie, m.in. Teofilem Lenartowiczem i Józefem Ignacym Kraszewskim. Równolegle rozpoczęła naukę w Warszawie. W 1851 roku złożyła egzamin z nauk pedagogicznych i humanistycznych, uzyskując tym samym dyplom nauczyciela. Jej egzaminatorem był wspomniany wyżej Józef Korzeniowski. Jeszcze po ukończeniu szkoły utrzymywała kontakty w Kaliszu, czego dowodzi list wysłany przez nią stąd już pod koniec 1852 roku. W tym czasie matka Izabeli wraz z jej ojczymem wyjechali do Warszawy.

Nauczycielka w Warszawie, 1851–1956 Po ukończeniu szkoły, zamieszkała w Warszawie, gdzie utrzymywała się z prywatnych korepetycji. W tym czasie zamieszkała z nią matka, którą Zbiegniewska utrzymywała wraz z czwórką swojego młodszego, przyrodniego rodzeństwa.

W Warszawie Zbiegniewska zaangażowała się w działania lokalnego ruchu patriotyczno-społecznego. Była m.in. członkinią Patronatu Kobiet nad Więźniami Cytadeli Warszawskiej. Zbiegniewska była naocznym świadkiem wykonywanych na stoku cytadeli egzekucji. Zaprzyjaźniła się z Narcyzą Żmichowską, poprzez którą dołączyła do grupy feministek tzw. Entuzjastek. W przyszłości Żmichowska będzie często odwiedzała Zbiegniewską we Włocławku. Kobiety prowadziły ze sobą bogatą korespondencję, w której Żmichowska zwierzała się z najpoufniejszych sekretów. Zbiegniewska podpisywała listy swoim pseudonimem literackim Ella, Żmichowska nazywała ją czasem też Elliną. Zażyłe stosunki łączyły ją również z Marią Ilnicką. Prowadziła korespondencję z Konstantym Ruszkowskim (1822–1891), należącym do spiskowej grupy patriotycznej tzw. Organizacji 1848 roku. Był mężem stryjecznej siostry Zbiegniewskiej, Izabeli Marianny (1824–1867), córki wspomnianego wyżej Waleriana. W 1853 r. Ruszkowski został zesłany na Syberię. Nauczycielka wymieniała listy także z innymi Sybirakami. Uczęszczała na msze patriotyczne prowadzone przez księży Benvenuto Majewskiego i Prokopa Leszczyńskiego, współpracującymi z Entuzjastkami.

Dyrektorka pensji we Włocławku, 1856–1976 mały|250px|Kamienica przy ul. 3 Maja 25 we Włocławku była pierwszą lokalizacją pensji Zbiegniewskiej W 1856 roku na krótki okres powróciła do Kalisza, po czym przeprowadziła się do Włocławka, gdzie objęła placówkę po likwidacji pensji p. Agnieszki Büfle w domu Vaedtkego przy ul. Nowej 25 (dzisiejszej ulicy 3 Maja). Wkrótce Zbiegniewska przeniosła szkołę do domu u zbiegu ulicy Łęgskiej ze Starym Rynkiem. Później przeniesiono ją do domu kupca i bankiera Lewina vel Lewińskiego przy ul. Nowej 9 (róg ulicy Cyganka 17)Według niektórych źródeł Lewin vel Lewiński był właścicielem poprzedniej lokalizacji szkoły u zbiegu Starego Rynku z ulicą Łęgską.. Według Andrzeja Winiarskiego szkoła przez cały okres swojego istnienia w latach 1856-76 mieściła się w domu na rogu ulicy Nowej i Cyganki. Janina Górniak w swojej pracy pt. Panna Izabela twierdzi, że szkoła mieściła się kolejno w trzech wymienionych wyżej lokalizacjach. W 1860 roku Zbiegniewska przejęła uczennice trzyklasowej pensji Joanny Sowińskiej, zamkniętej z powodu śmierci dyrektorki. Początkowo szkoła zatrudniała 5 osób (dwie guwernantki i trzy podguwernantki) i kształciła 60 dziewczyn. Po przeniesieniu placówki oraz przyjęciu do nich uczennic niemieszkających w internacie, liczba ta wzrosła do ponad stu osób.