Grzegorz Sławomir Piotrowski vel Grzegorz Pietrzak (ur. 3 maja 1951 w Łodzi) – polski oficer Służby Bezpieczeństwa w stopniu kapitana, uznany przez sąd za winnego zabójstwa księdza Jerzego Popiełuszki i skazany na 25 lat pozbawienia wolności i degradację.

Życiorys Rodzina, młodość Syn Władysława i Ireny z d. Chojnacka, pochodził z rodziny inteligenckiej. Jego matka urodziła się w 1923 r., była inżynierem chemikiem i wyszła po raz trzeci za mąż. Grzegorz Piotrowski ma (lub miał) jeszcze starszego o pięć lat brata. Irena Piotrowska pracowała pod koniec swego życia w Zespole Szkół Zawodowych nr 3 przy ul. Żeromskiego w Łodzi, na stanowisku nauczycielki. Działała w łódzkich strukturach PZPR, a także w Związku Nauczycielstwa Polskiego. W okresie jej choroby syn Grzegorz zbliżył się do Kościoła i modlił się o jej wyzdrowienie. Jego matka zmarła w wieku 50 lat w 1973 r..

Jego ojciec Grzegorz – Władysław Piotrowski urodził się w roku 1918 jako Władysław Ryszard Pietruszka i miał wykształcenie średnie. W 1946 r. zmienił swoje nazwisko na Piotrowski. Poślubił Irenę Chojnacką. W kolejnych latach pracował w Spółdzielni Sztuki i Przemysłu Ludowego w Łodzi, a następnie w Łódzkich Zakładach Chemicznych. Piotrowskiego wychowywała jego matka Iwona Piotrowska, dwa lata po przyjściu na świat Grzegorza, tj. w 1953 r., jego rodzice wzięli rozwód. Piotrowski ukończył jedną z łódzkich szkół podstawowych, po czym kontynuował naukę w XXIX Liceum Ogólnokształcącym w Łodzi. Uniwersytet Łódzki, Liceum Ekonomiczne, SOR, LO W 1968 r. po zdaniu matury złożył podanie o przyjęcie na studia na Wydział Elektryczny Uniwersytetu Łódzkiego, na kierunek elektrotechnika przemysłu. W 1968 r. nie został przyjęty i podjął pracę w Fabryce Transformatorów i Aparatury Trakcyjnej im. Bojowników PPR „Elta”. W roku 1969 ponownie zdawał na UŁ i został przyjęty na Wydział Matematyki, Fizyki i Chemii. Piotrowski jako student UŁ ukończył studium wojskowe. Rekreacyjnie uprawiał koszykówkę, posiadacz karty pływackiej i żeglarskiej.

W roku 1973, przed ukończeniem UŁ znalazł pracę w ówczesnym Liceum Ekonomicznym nr 1 przy ul. Astronautów w Łodzi jako nauczyciel matematyki. W tym samym roku zmarła jego matka Irena. We wrześniu 1973 r. ukończył studia magisterskie na Uniwersytecie Łódzkim ze specjalizacją matematyki ogólnej z wynikiem dobrym na podstawie pracy magisterskiej pt. „Wielomiany nad dowolnym pierścieniem”, która została oceniona przez promotora na ocenę dobrą, a przez recenzenta na ocenę dostateczną plus. Z wykształcenia matematyk. W 1974 r. został skierowany do Szkoły Oficerów Rezerwy przy Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Rakietowych i Artylerii im. gen. Józefa Bema w Toruniu i po jej ukończeniu odbył tzw. praktykę dowódczą na stanowisku oficerskim, dowódcy plutonu w 5 batalionie zaopatrzenia w Gubinie.

W grudniu 1974 r. otrzymał awans na stopień podporucznika i został zakwalifikowany do wojskowej rezerwy personalnej. Jego dowódca w Gubinie wskazał w opinii: „żołnierz mało zdyscyplinowany, mało ambitny i mało sumienny. Samowolnie oddalał się od miejsca służby przed jej zakończeniem, nie dbał o powierzony mu sprzęt, a także spowodował wypadek samochodowy”. W grudniu 1974 r. po ukończeniu SOR wrócił na stanowisko nauczycielskie w łódzkim LO nr 1, gdzie pracował przez kilka miesięcy, tj. do września 1975 r.. Od marca do listopada 1975 r. przebywał na II Telewizyjnym Kursie Informatyki (III stopnia), organizowanym przez Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Informatyki w Warszawie.

Służba w organach bezpieczeństwa 16 września 1975 r. rozpoczął pracę w Wydziale IV KW MO w Łodzi zajmując się walką z kościołem katolickim na terenie ówczesnego województwa łódzkiego. Piotrowskiego do pracy w organach bezpieczeństwa namówił jego teść – Jan Pietrzak, który w latach 1948–1972 był pracownikiem KM MO w Łodzi. W roku 1977 wstąpił w szeregi PZPR. W maju 1977 został wyznaczony do operacyjnego zabezpieczenia pielgrzymki na Jasną Górę, którą zorganizowało łódzkie duszpasterstwo akademickie. W okresie od października 1977 do czerwca 1978 r. odbył studia podyplomowe w Akademii Spraw Wewnętrznych w Warszawie. W sierpniu 1979 r. złożył podanie do komendanta wojewódzkiego MO w Łodzi o zgodę na rozpoczęcie nauki na Wieczorowym Uniwersytecie Marksizmu-Leninizmu. Wniosek został zaopiniowany pozytywnie. mały|220px|W latach 1981–1984 był w Departamencie IV MSW (Zdj. z 2017)

1 kwietnia 1981 r. został służbowo przeniesiony do Departamentu IV MSW w Warszawie, na stanowisko zastępcy naczelnika Wydziału I. Inicjatorem jego awansu był ówczesny dyrektor Departamentu IV Konrad Straszewski. Piotrowski zajmował się zwalczaniem kościoła katolickiego oraz związków wyznaniowych w Polsce. Funkcję tę pełnił przez rok. Jego pracę ocenił wówczas płk Zenon Płatek, ówczesny dyrektor Departamentu IV MSW, pisał o kpt. Piotrowskim: „Posiada dużą umiejętność w podejmowaniu trafnych decyzji, uwzględniających aktualną sytuację polityczną. Właściwie kieruje podległymi pracownikami. Jest dobrym organizatorem i inicjatorem licznych koncepcji pracy operacyjnej. Cechuje go wnikliwość, dociekliwość i upór w działaniu. Posiada umiejętność łatwego analitycznego myślenia i wnioskowania oraz precyzyjnego wyrażania myśli. Jego postawa i zaangażowanie stawiają go w rzędzie wzorowych pracowników szczebla kierowniczego”.

Od grudnia 1982 r. do lutego 1983 r. był na stanowisku naczelnika grupy „D” IV Departamentu MSW, zajmującego się działalnością przeciw Kościołowi katolickiemu w Polsce, w stopniu kapitana SB. Według zachowanej dokumentacji wyjazdów IV Departamentu MSW, Piotrowski wielokrotnie uczestniczył w spotkaniach z wydziałem do spraw dywersji i walki ideologicznej KGB w latach 1971–1982. W roku 1982 o jego pracy Adam Pietruszka m.in. napisał: Przejawia wiele inicjatywy, szuka nowych sposobów rozwiązań problemów operacyjnych. Niekiedy reaguje zbyt impulsywnie, angażując się osobiście w działania zlecane pracownikom. Dobry organizator. Zdyscyplinowany i koleżeński. Na przełomie lat 1982 i 1983, będąc na stanowisku naczelnika Wydziału VI Departamentu IV MSW, zorganizował prowokację wymierzoną w Jana Pawła II. Prowokacja nie powiodła się, gdyż będąc pod wpływem alkoholu, Piotrowski prowadząc służbowego fiata mirafiori, spowodował wypadek uderzając w betonowy słup pod hotelem „Holiday Inn” w centrum Krakowa.

W styczniu 1983 r. wraz z trzema innymi funkcjonariuszami SB porwał i poparzył żrącym płynem Janusza Krupskiego. W lutym 1983 r. Piotrowski został odwołany ze stanowiska naczelnika Wydziału VI. W sierpniu 1983 r. Piotrowski potrącił śmiertelnie mieszkankę Warszawy (Marianna Kosińska), był to nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Kobieta zmarła, choć udzielił jej pomocy i zawiózł do szpitala Czerniakowskiego przy ul. Stępińskiej w Warszawie. Rozpoczęto wobec niego dochodzenie, które po kilku miesiącach zostało umorzone. Kapitan Piotrowski po tym wydarzeniu powrócił do Wydziału I Departamentu IV MSW na stanowisko naczelnika, tam też pracował do 19 października 1984 r.. W lutym 1984 r. prokuratura dopuściła Piotrowskiego do oględzin zwłok działacza rolniczej „Solidarności” Piotra Bartoszcze, jednocześnie nie dopuściła przedstawiciela rodziny. mały|160px|Ks. Jerzy Popiełuszko 13 października 1984 r. kpt. Piotrowski z dwoma funkcjonariuszami podjął próbę zamachu na księdza Jerzego Popiełuszkę, gdzie na szosie Ostróda - Olsztynek zamierzał rzucić w przednią szybę auta kapłana kamieniem, ale kierowca księdza Waldemar Chrostowski manewrem auta ominął Piotrowskiego. Z inspiracji bezpośredniego przełożonego, Adama Pietruszki, razem z dwoma innymi funkcjonariuszami SB – Waldemarem Chmielewskim i Leszkiem Pękalą, dokonał 19 października 1984 r. porwania i zabójstwa księdza Jerzego Popiełuszki, w którym odegrał główną rolę. Piotrowski z dwoma funkcjonariuszami SB porwał z ks. Popiełuszką jego kierowcę Waldemara Chrostowskiego, któremu udało się wyskoczyć z jadącego samochodu.

23 października 1984 r. we wtorek rano kpt. Grzegorz Piotrowski został zatrzymany w gabinecie Ministra Spraw Wewnętrznych gen. dyw. Czesława Kiszczaka, a 25 października 1984 r. zastosowano tymczasowy areszt, przebywał w Areszcie Śledczym w Warszawie-Mokotowie (pawilon III aresztu na Mokotowie, który był do stałej dyspozycji biura śledczego), ul. Rakowiecka 37AIPN By, 361/1/CD, k. 6. 31 października 1984 r. zwolniony dyscyplinarnie ze służby w Służbie Bezpieczeństwa PRL, zdegradowany do stopnia szeregowego i wraz z wydaleniem ze służby usunięto go z PZPR. Grzegorz Piotrowski służył w organach represji PRL 9 lat.

Śledztwo, wyrok Sądu Wojewódzkiego, amnestia Śledztwo poprzedzające proces toruński trwało 51 dni. Rozprawa rozpoczęła się 27 grudnia 1984 r. i trwała do 7 lutego 1985 r.. Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Toruniu z 7 lutego 1985 r. został skazany za zabójstwo księdza Popiełuszki na karę 25 lat pozbawienia wolności (prokurator domagał się uznania Grzegorza Piotrowskiego winnym i wymierzenia mu kary śmierci, a ponadto pozbawienia prawa publicznych na zawsze). Od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Toruniu obrońca oskarżonego Piotrowskiego wniósł rewizję. Wyrok skazujący Piotrowskiego i pozostałych sprawców zbrodni uprawomocnił się 22 kwietnia 1985 r.. Sąd Najwyższy zgodził się ze stanowiskiem Sądu Wojewódzkiego, który wskazał, że zamiar, jak i decyzja pozbawienia życia ks. Popiełuszki zapadły w chwili, kiedy żaden ze sprawców przed wrzuceniem do wody nie sprawdził, czy on jeszcze żyje. 17 grudnia 1987 r. w drodze amnestii, karę zmniejszono mu do 15 lat pozbawienia wolności co wzbudziło niezadowolenie opinii publicznej. Profesor nauk prawnych, karnistka Krystyna Daszkiewicz wskazała na naruszenie litery prawa przy łagodzeniu kary oskarżonemu.

Odbywanie kary

Piotrowski karę odbywał w kilkunastu więzieniach (m.in. Areszt Śledczy w Warszawie-Mokotowie, Zakład Karny w Sieradzu). W latach 90. sądy odmawiały mu wyjścia na warunkowe przedterminowe zwolnienie. W 1994 r. Wydział Penitencjarny Sądu Wojewódzkiego w Lublinie ze względu na złą sytuację materialną jego rodziny zezwolił na przedterminowe opuszczenie zakładu karnego (w okresie tym pomagał żonie prowadzić agencję turystyczną oraz pod zmienionym nazwiskiem udzielał korepetycji z matematyki), po czym po kilku miesiącach, w 1995 r. (po uznaniu przez SN rewizji nadzwyczajnej ministra sprawiedliwości Włodzimierza Cimoszewicza), sąd zdecydował, że ma wrócić do więzienia. Został skierowany do zakładu karnego w Opolu, gdzie przebywał do zakończenia kary.

Odbywanie kary zakończył 16 sierpnia 2001 r. Przekonany o swojej niewinności, aż 19 razy występował o przedterminowe zwolnienieRoman Kotliński, Księga Jonasza, Wydawnictwo NINIWA Łódź 2005, s.100.. Piotrowski odsiedział (z przerwami na przepustki) 10 lat. 4 października 2002 r. został kolejny raz skazany przez Sąd Rejonowy w Łodzi na 8 miesięcy pozbawienia wolności (zmienione w 2003 r. przez Sąd Okręgowy w Łodzi na karę grzywny), za znieważanie sądów i sędziów w wywiadzie telewizyjnym udzielonym przy okazji konferencji promującej antyklerykalny tygodnik „Fakty i Mity” w 2000 r.. W wywiadzie tym stwierdził: Sędziowie robią z siebie klaunów, balansując na granicy śmieszności.

Piotrowski w więzieniu udzielił wywiadu rzeki Tadeuszowi Fredro-Bonieckiemu. Na jego podstawie ukazała się publikacja pod tytułem „Zwycięstwo księdza Jerzego” w której żałował tego, co zrobił: „Wstydzę się i znaczy to dla mnie więcej niż żal. Proszę o ufność w czystość intencji kierujących dzisiaj moją ręką”. W 2000 r. udzielił wywiadu dziennikarzom TVP3 Łódź, gdzie wskazał, że śmierć księdza Jerzego Popiełuszki była przypadkowa, bo „został niefortunnie skrępowany i sam się zadusił” co było sprzeczne z tym co powiedział w obszernym wywiadzie, w którym Piotrowski żałował zabicia księdza.

Lata 2001–2025 mały|220px|Były funkcjonariusz SB mieszka obecnie w Łodzi w dzielnicy Bałuty o zmienionym nazwisku