Zakłady Przemysłu Bawełnianego „Frotex” S.A. – przedsiębiorstwo, które zajmowało się produkcją wyrobów włókienniczych w latach 1845–2010. Był to największy pracodawca w Prudniku. W latach świetności zakładów pracowało w nich 4 tysiące osób. Od grudnia 2011 marka „Frotex” należy do spółki Greno.
Wyroby tekstylne produkowane we „Frotexie” były sprzedawane do krajów takich jak Włochy, Belgia, Dania, Słowenia, Chorwacja, Węgry, Hiszpania, Wielka Brytania, Tajlandia, Japonia, Stany Zjednoczone czy Australia.
Zakład posiadał prawo do posługiwania się godłem „Najlepsze w Polsce” przyznawanym w konsumenckim konkursie jakości producentów organizowanym przez Towarzystwo im. Hipolita Cegielskiego.
Historia Początki działalności (1827–1864) Twórcą zakładu był Żyd Samuel Fränkel z pobliskiej Białej, który w 1827 roku osiedlił się w Prudniku. Otworzył on sklep w kamienicy na Rynku, w którym handlował m.in. tkaninami wytwarzanymi w lokalnych warsztatach. W 1843 Fränkel posiadał jedną prasę oraz bielarnię trawnikową. W latach 40. XIX wieku wszedł w spółkę z prudnickimi przedsiębiorcami włókienniczymi – Isaackiem Mokrauerem, Johannem Esslerem, Kalmannem, Borkertem oraz wdową Schneider, w celu polepszenia jakości oraz poszerzenia produkcji. Fränkel postanowił założyć zakład, w którym odbywałby się cały proces produkcyjny. W 1847 r. 150 z 240 prudnickich krosien należało do Fränkla. Przed prudnicką Górną Bramą wzniesiono budynek suszarni i magla. W 1847 r. Fränkel przejął spółki swojego największego konkurenta Augusta Thilla.
W 1848 r. ministerstwo handlu i rzemiosła rozpatrzyło pozytywnie wniosek Fränkla o dofinansowanie zakupu trzywałkowego kalandra. Jego zakład zatrudniał wówczas 340 osób. W 1850 r. wartość produkcji zakładu wyniosła 103 000 talarów, z czego 16 000 przypadało na produkty bawełniane, 20 000 na półlniane, 67 000 na wyroby lniane. Niemal połowę rocznej produkcji zbywano za granicę, w tym w Stanach Zjednoczonych. Zatrudnionych w zakładzie było 271 osób, a już w następnym roku działalności wzrosło do 400 osób. Rozszerzono także asortyment. W ofercie zakładu znalazły się materiały z tureckiej przędzy bawełnianej oraz owczej wełny. W fabryce zainstalowano prasę oraz cylinder do strzyżenia, służące do wytwarzania materiałów obiciowych. W 1852 wartość wyprodukowanego towaru wyniosła 150 000 talarów. Dobudowano apreturę oraz bielarnię, działającą w do tej pory nieznanym na kontynencie systemie irlandzkim. W 1855 zakupiono parcelę wałkowni sukna oraz młyna kołatającego, na której wzniesiono biuro ekspedycji tkackiej oraz magazyn. W zakładzie Fränkla pracowało 1700 osób, a wartość produkcji wynosiła 170 000 talarów.
Fränkel założył spółkę komandytową, w skład której weszli chałupnicy z Głuchołaz, Korfantowa oraz Kietrza, dzięki czemu zmonopolizował przemysł płócienniczy w rejencji opolskiej. W 1857 zakupił folusz, a w 1859 w zakładzie zainstalowano nieznany dotąd w Niemczech typ maszyny – Beatling Mills, który służył do uszlachetniania gotowych wyrobów. Prudnickie wyroby prezentowane były na targach i wystawach m.in. w Monachium, Berlinie, Paryżu oraz Londynie. Zdobywały uznanie, co wpływało na ich rosnącą popularność.
Na początku lat 60. XIX wieku dla Fränkla pracowało łącznie 1900 osób. Powiększono budynek magla, w 1862 wybudowano nową suszarnię. W 1863 r. Fränkel odkupił 7 morgów ziemi w pobliżu zakładu. Wzniósł w tym miejscu budynek, który pomieścił 7 par irlandzkich bijaków myjących, 2 zgarniaki mydlarskie, 8 ciągów Beatling Mills, 8 kotłów parowych oraz 2 wałki myjące. W tym samym czasie wybudowano też kotłownię. W 1864 r. rozbudowano podgrzewalnię i bielarnię i zakupiono 20 morgów ziemi w celu utworzenia bielarni trawnikowej. 1 grudnia 1864 przedsiębiorstwo zostało przekształcona w otwartą spółkę handlową Offene Handelsgesellschaft S. Fränkel. Akcjonariuszami, oprócz Samuela Fränkla, zostali jego syn Albert oraz zięć Josef Pinkus.
Offene Handelsgesellschaft S. Fränkel (1864–1914) mały|lewo|Plan zakładów S. Fränkel z przełomu XIX i XX wieku Felix Triest w wydanej w 1865 r. książce przedstawił przedsiębiorstwo Fränkla jako „działającą od 30 lat i prężnie rozwijającą się firmę”. Zdaniem Triesta, było to „wiodące przedsiębiorstwo na Górnym Śląsku”.
Po zakończeniu wojny prusko austriackiej (1866) zbudowano, według projektu Schmidta z Wrocławia, tkalnię mechaniczną o powierzchni 30 000 stóp kwadratowych. W 1869 wzniesiono apreturę i suszarnię przędzy. W samym zakładzie w Prudniku pracowało 600 osób, natomiast poza nim kolejne 5000, w charakterze pracowników spółek komandytowych w filii w Korfantowie, Głuchołazach oraz Kietrzu, bądź chałupników wykorzystujących warsztaty domowe. Dla spółki S. Fränkel działało łącznie 2000 krosien ręcznych oraz 213 maszynowych. Powierzchnia fabryki wynosiła 48 morgów. Energię dostarczało do niej 7 maszyn parowych o łącznej mocy 150 koni mechanicznych. Według Augustina Weltzla, prudnicka fabryka przodowała wśród niemieckich producentów wyrobów adamaszkowych, a jej tkaniny sprzedawano na całym świecie. mały|Zakład Fränkla wraz z gazownią Rozbudowę i modernizację zakładu kontynuowano w latach 70. XIX wieku. W 1872 uruchomiono magiel w budynku wykańczalni. W latach 1873–1874 wzniesiono fabryczną gazownię, po czym wydzierżawiono farbiarnię, w której korzystano jedynie z najszlachetniejszych barw, przede wszystkim z czerwieni tureckiej. Rozwój przedsiębiorstwa był ograniczony brakiem dużej i nowoczesnej bielarni. Dlatego w 1875 r. zakupiono starą bielarnię w Podlesiu, na terenie której w 1877 utworzono nowoczesny zakład urządzony na wzór angielski. W Prudniku powstał budynek administracyjno-magazynowy, w którym umieszczono również drukarnię, pracownię rysownika, hafciarnię i szwalnię. Zorganizowano wytwórnię kartonu oraz pracownię fotograficzną. Jednocześnie powstało zaplecze warsztatowe oraz sanitarne. W 1874 r. wartość majątku spółki wynosiła 8 795 292,68 marek, w samym zakładzie w Prudniku pracowało 669 osób, a w 1879 – 900 osób. Do rozwoju przedsiębiorstwa przyczyniło się doprowadzenie kolei do Prudnika w 1876 r. (linia kolejowa Katowice – Legnica). mały|Pocztówka przedstawiająca zakłady S. Fränkel W 1881 r. wzniesiono nowy budynek kantoru, w 1884 krochmalnię oraz zatroszczono się o zaplecze sanitarne dla robotników. W 1885 dobudowano pralnię, w 1886 utworzono gazownię olejową. Fabryka w Prudniku stanowiła wówczas w pełni wyposażony zakład produkcyjny. Wytwarzano m.in. bieliznę, serwetki i obrusy. Spółka posiadała swoich przedstawicieli w Berlinie, Londynie i Nowym Jorku. Wartość majątku spółki podwoiła się, w 1886 była równa 16 099 711,99 marek.
Współudziałowcy spółki S. Fränkel tworzyli 3 grupy robocze. Do pierwszej należeli Josef Pinkus i Albert Fränkel, do drugiej Abraham Fränkel, a do trzeciej Emanuel i Hermann Fränkel. W przypadku przejścia któregoś współudziałowca na emeryturę, jego miejsce zajmował inny członek rodziny. W 1887 r. do spółki wszedł Max Pinkus, który dzięki małżeństwu z Hedwig Oberländer w 1888 r. pozyskał dla przedsiębiorstwa zagraniczne przędzalnie w Úpicach, Hronovie i Světlej Horze. W 1892 r. wybudowano nowy obiekt, w którym umieszczono wykańczalnię oraz magazyn, a także wzniesiono budynki administracji. W 1893 r. rozpoczęto przyłączanie fabryki oraz nieruchomości współudziałowców do miejskiej sieci wodociągowej. Na terenie przedsiębiorstwa zorganizowano zakładową straż pożarną. W 1896 uruchomiono nową tkalnię mechaniczną. Powstały: jadalnia, wytwórnia wody mineralnej, ubikacje oraz natryski dla robotników. W 1897 r. majątek przedsiębiorstwa osiągnął najwyższą wartość w historii jego funkcjonowania – 29 656 234,03 marek. W 1898 ze spółki wystąpił Hermann Fränkel. mały|Podtopienie zakładów w wyniku powodzi w 1903 W 1901 wybudowano kolejne natryski oraz warsztat stolarski. Podjęto starania utworzenia własnej wytwórni acetylenu. Produkcję gazu rozpoczęto w 1902. Od 1903 fabryka wytwarzała tkaniny frotte. Podczas powodzi w lipcu 1903 została zalana część zakładów. Właściciele spółki postarali się o umocnienie wałów i uregulowanie pobliskiej rzeki Prudnik. W latach 1903–1904 zbudowano most łączący fabrykę z drogą prowadzącą na dworzec kolejowy. W 1904 otwarto szpital dla robotników fabryki zbudowany z inicjatywy Maxa i Hedwig Pinkusów, przekazany miastu w 1910. W 1907 przyłączono nową tkalnię do wewnętrznej sieci telefonicznej, a w 1908 uruchomiono siłownię elektryczną. Zmieniono asortyment, gdy uruchomiono tkalnię frotową. Fabryka zaczęła produkować tkaniny pętelkowe, będące w tym czasie nowością na Śląsku. W 1909 zmarli Josef Pinkus i Albert Fränkel. Miejsce Josefa w zarządzie spółki zajął jego syn Max, Alberta natomiast jego syn Kurt. W 1910 r. w zakładzie działało 1320 krosien mechanicznych i 410 ręcznych, a także 450 maszyn szwalniczych konfekcji, bielarnia, farbiarnia oraz wykańczalnia. Według Arkadiusza Barona, nie później niż w 1912 fabryka posiadała 1400 krosien mechanicznych oraz 216 ręcznych. W spółce pracowało wówczas około 3700 robotników, a oprócz tego w domach pracowało 187 chałupników, m.in. z Prudnika, Łąki Prudnickiej, Pokrzywnej, Głuchołaz i Dytmarowa. mały|Zdjęcie zakładów z publikacji Historia miasta Prudnika na Górnym Śląsku Jana Chrząszcza (1912) Lniane, adamaszkowe obrusy z Prudnika zdobiły stoły hinduskich maharadżów, rosyjskich dworów carskich i hiszpańskiego dworu królewskiego. Składały się na wyposażenia hoteli m.in. w Nowym Jorku i San Francisco w Stanach Zjednoczonych, Melbourne w Australii oraz Jokohamie w Japonii, a także hoteli „Savoy” w Berlinie i „Schlosshotel” w mieście Gotha. Pościel z Prudnika była używana przez Grand Hotel w Paryżu. Ponadto, prudnickie wyroby znalazły się na stołach „wielkich parowców oceanicznych” – przypuszczalnie Hamburg-Amerika-Linie. Powielana w opracowaniach i przekazach słownych legenda, jakoby obrusy, serwety lub ręczniki z Prudnika znajdowały się na pokładzie „Titanica”, nie znalazła potwierdzenia w dokumentach (wyłącznym dostawcą bielizny na „Titanica” była irlandzka firma Lissadell Liddell). Eksponowane były m.in. w Budapeszcie, Lipsku, Kolonii, Amsterdamie, Królewcu, Barcelonie. Alfons XIII, król Hiszpanii, przyznał zakładom S. Fränkel specjalny dyplom. mały|Szpital dla robotników zakładu (współczesny Szpital Powiatowy) Przed wybuchem I wojny światowej postarano się o rozbudowę zaplecza sanitarnego. Powstały nowe kuchnie, toalety oraz natryski. Zamontowano ogrzewanie oraz zmodernizowano system wentylacji. Właściciele spółki kompleksowo zadbali o swoich pracowników i ich rodziny. Inwestowali w budownictwo mieszkaniowe, budowali nowe domy i ulice. W gazecie „Polak” wydanej 12 grudnia 1911 zauważono: „Prudnik. (Godne naśladowania). Firma kupiecka S. Fraenkel udzieliła swym żonatym pracownikom ze względu na panującą drożyznę na czas następujących czterech miesięcy tygodniowego dodatku do zarobku i to w stosunku do liczby dzieci, jaką robotnicy mają. Wsparcie najniższe wynosi 1 mk., a najwyższe 3 marki na tydzień. Wsparcie otrzymują ci robotnicy, którzy zarabiają nie więcej niż 24 marki na tydzień. Przykład to godny naśladowania!”.
I wojna światowa (1914–1918) W 1913 spółka zatrudniała 4000 pracowników. Uchodziła za jeden z największych zakładów włókienniczych w Europie. Rocznie produkowano 1600 ton gotowych wyrobów, z czego 70% przeznaczone było na eksport. Wybuch I wojny światowej powstrzymał dynamiczny rozwój fabryki. Dotychczasowy zagraniczny rynek zbytu skurczył się, gdyż w dużej mierze ulokowany był w państwach walczących przeciwko Cesarstwu Niemieckiemu, m.in. w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i Belgii. Wartość sprzedaży w państwach neutralnych oraz na rynku krajowym nie wyrównała strat wywołanych m.in. blokadą wprowadzoną przez Wielką Brytanię. Zyski przedsiębiorstwa zaczęły rosnąć dzięki zamówieniom na potrzeby wojskowe oraz inflacji. Problemem stała się dostępność surowców. W 1915 zaprzestano importu bawełny, natomiast len był reglamentowany przez władze państwowe.