W grudniu Barcelona udała się do Japonii, na Klubowe Mistrzostwa Świata. W półfinale tego turnieju Blaugrana podejmowała chiński zespół Guangzhou Evergrande. Hat trick Luisa Suáreza zapewnił Barcelonie do finału tego turnieju. Tam mieli się zmierzyć z argentyńskim zespołem River Plate. Po golu Leo Messiego oraz dublecie Luisa Suáreza, Barca po raz trzeci w historii została Klubowym Mistrzem Świata, kończąc tym samym, jakże wspaniały dla niej rok 2015 z pięcioma trofeami.
W styczniu wznowiona została rywalizacja w Copa del Rey. W 1/8 finału Barcelona podejmowała lokalnego rywala RCD Espanyol po zwycięstwach 4:1 i 2:0, podopieczni Luisa Enrique pewnie awansowali do Ćwierćfinału. Tam, po raz kolejny w sezonie musieli zmierzyć się z Athletic Bilbao. Tym razem to Barcelona zdołała wygrać dwumecz, po zwycięstwach 2:1 i 3:1. W półfinale Barcelona zmierzyła się z Valencią CF. Już w pierwszym meczu Blaugrana rozstrzygnęła ten dwumecz, gromiąc rywala u siebie 7:0. W rewanżu padł remis 1:1 i Barcelona awansowała do trzeciego finału Copa del Rey z rzędu, mając ogromną szansę na obronę tytułu wywalczonego w poprzednim sezonie. W lidze Barcelona zaczęła zdobywać coraz to większą przewagę nad rywalami, śrubując serię meczów bez porażki. W 1/8 finału Ligi Mistrzów Barcelona natrafiła na Arsenal.