W jego miejsce 26 lipca 1619 na króla Czech wybrano przywódcę niemieckich protestantów księcia elektora Palatynatu Fryderyka V, co było powodem umiędzynarodowienia konfliktu.
Przygotowania do bitwy Niderlandy udzieliły Czechom wsparcia w postaci regimentu piechoty oraz utalentowanego wodza Ernesta von Mansfelda. Jednak Czesi nie otrzymali żadnej znaczącej pomocy ze strony protestanckich władców i działali w politycznej izolacji.
Celem Czechów było jak najszybsze opanowanie kraju oraz znalezienie sojuszników na Śląsku i Morawach. Morawianie za radą Karela Żerotina odmówili uczestnictwa w konflikcie, lecz Ślązacy poparli Czechów, przysyłając im dodatkowe zaciągi oraz blokując granicę z Polską, aby nie mogła stamtąd nadejść prawdopodobna prokatolicka interwencja. Powstańcza armia czeska była jednak źle uzbrojona, niezorganizowana i (oprócz von Mansfelda) nie miała uzdolnionych dowódców (którzy ponadto byli skłóceni między sobą). Mimo to, armia czeska (licząca 16 000 żołnierzy), którą dowodzili hrabia Heinrich Matthias Thurn i Georg Friedrich Hohenlohe, już w lipcu 1618 zajęła Český Krumlov.