Walka z tym problemem przy pomocy cen urzędowych (takich jak czynsz maksymalny) lub funkcjonalnie podobnych narzędzi jest na ogół oceniana negatywnie wśród ekonomistów i powoduje wiele niezamierzonych efektów, które neutralizują pozytywne efekty tej polityki. Według wielu badań empirycznych prowadzi między innymi do: nieefektywnej alokacji zasobów mieszkaniowych, zablokowania mobilności najemców, którym udało się zdobyć tanie mieszkanie, wzrostu cen wynajmu w mieszkaniach nieobjętych kontrolą czynszu, zaniedbania istniejących nieruchomości, niedoborów rynkowych, zahamowania budowy nowych mieszkań.

Bezpośredni beneficjenci regulacji najmu stanowią małą grupę w porównaniu z osobami wykluczonymi wskutek niedoboru z konkretnego rynku.

Ok. 1995 r. (ze względu na debatę dotyczącą innego rodzaju ceny urzędowej – płacy minimalnej – której efekty są oceniane bardziej niejednoznacznie) ekonomista R. Arnott zaproponował rewizję dyskusji o skuteczności regulacji czynszów. Według niego, o ile „twarde” pułapy czynszowe są bezdyskusyjnie szkodliwe, bardziej elastyczne rozwiązania polityczne mogą okazać się w ogólnym bilansie pozytywne.