Mimo usilnych poszukiwań dopiero w godzinach popołudniowych jeden z oficerów zwrócił uwagę na czarny, chłopięcy but pływający w błotnistym potoku, który prowadził do głównego kanału na wzgórzu Robin Hood'a. Dalsze poszukiwania doprowadziły do odkrycia ciał wszystkich trzech chłopców. Ciała chłopców były pozbawione ubrań i skrępowane za pomocą ich własnych sznurówek. Na ciele Christophera Byers'a odnotowano rany szarpane oraz okaleczenia moszny i penisa.
Autopsja patologa sądowego wykazała, że Byers zmarł w wyniku zadanych ran, podczas gdy Moore i Branch zmarli w wyniku odniesionych ran i utonięcia.
Policja początkowo uważała, że chłopcy zostali zgwałceni, jednak późniejsze zeznania ekspertów wykluczyły te podejrzenia. Śladowe ilości DNA ze spermy zostały znalezione na bieliźnie. Prokuratura twierdziła również, że rany zadane Christopherowi były spowodowane zaatakowaniem nożem i chłopiec celowo został wykastrowany przez mordercę. Obrona jednak obstawała przy teorii, że rany zostały zadane po śmierci chłopca przez gryzonie. Policja wierzyła, że chłopcy zostali zaatakowani i zamordowani w miejscu, gdzie odnaleziono ich ciała. Krytycy twierdzili jednak, iż mało prawdopodobne, że porwania i napaści dokonano nad potokiem.
Christopher był jedyną ofiarą z narkotykami stwierdzonymi w organizmie.
Przypisy
Kategoria:1993 w Stanach Zjednoczonych Kategoria:1994 w Stanach Zjednoczonych Kategoria:Zabójstwa w Stanach Zjednoczonych