Narrator powieści przedstawia Timofieja Pawłowicza Pnina, łysego, nieproporcjonalnie zbudowanego mężczyznę (szeroka klatka piersiowa, chude nogi i małe stopy), który jest wykładowcą języka rosyjskiego na Uniwersytecie Waindell. Czytelnik poznaje go w chwili, gdy odbywa on podróż z Waindell do Cremony, gdzie ma wygłosić odczyt pt. Czy wszyscy Rosjanie to komuniści? dla tamtejszego Klubu Kobiet. Okazuje się, że wsiadł do niewłaściwego pociągu. W Whitchurch, gdzie ma się przesiąść na autobus, zapodziewa się jego walizka, którą oddał na przechowanie na stacji, a razem z nią ważne dokumenty i konspekt odczytu. Ze zdenerwowania prawie dostaje zawału serca w parku. Ostatecznie wszystko dobrze się kończy: walizka się odnajduje, Pnin do Cremony przybywa na czas, podwieziony przygodną ciężarówką.
Siedząc przy mównicy w oczekiwaniu, aż kobieta prowadząca zebranie przedstawi go, doznaje halucynacji – na widowni widzi swoich zmarłych rodziców i rosyjskich znajomych sprzed rewolucji.
Rozdział drugi
Laurence Clements, wykładowca z Waindell i jego żona Joan, których córka Izabela wyszła za mąż i wyprowadziła się z domu, szukają lokatora. Atmosfera domu Clementsów przypada do gustu Pninowi, który ma dosyć mieszkania w Domu Samotnych Pracowników Naukowych.