W latach 80 wpadła w trudności finansowe i nie stać jej było na wywoływanie filmów. Na przełomie końca lat 90 i pierwszych lat nowego tysiąclecia poczuła się zmuszona zamknąć swoje rzeczy, w tym pudła niewywołanych rolek, negatywów i odbitek, w wynajętych schowkach. Tułała się, nie miała gdzie mieszkać. Po okresie bezdomności zamieszkała w kawalerce, opłacanej przez rodzinę, u której kiedyś pracowała.

W 2007 sprzedano na aukcji jej rzeczy ze schowków, które przestała opłacać. Pudła z negatywami trafiły do domu aukcyjnego w Chicago, RPN Sales, gdzie odkryli je John Maloof, Ron Slattery i Randy Prow.

W 2008 pośliznęła się na zamarzniętej kałuży w centrum Chicago i uderzyła głową w krawężnik. Po tym wypadku, który na początku nie wydawał się groźny, nie mogła wrócić do zdrowia, jej stan stopniowo pogarszał się. Trafiła do domu opieki. Wkrótce zmarła.

Jej wychowankowie zapamiętali ją jako nieco ekscentryczną Mary Poppins, która zabierała ich na wycieczki do lasu, na jagody. Lubiła dzieci, organizowała im zabawy, równocześnie podążając za swoją pasją.

Fotografowała przez pięćdziesiąt lat. Pozostawiła ponad 100 000 negatywów fotografii, z których większość wykonała w Chicago i Nowym Jorku.